Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania!!!

26.04.07, 07:53
To niewiarygodnie dobra okazja na wyniesienie lotniska poza miasto.
Lokalizacja nA wschód od miasta została już ustalona, gdy decydowano o
rozbudowie Krzsin jako lotnisko wojskowe około roku 1998.
W Porto (drugim miescie Portugalii) na EURO 2004 zbudowano nowe pasy startowe
od podstaw i terminal wielkości Okęcia zamiast takiego, który przypominał
supersam na Ławicy za komuny.
    • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania!!! IP: *.eranet.pl 26.04.07, 07:57
      Ławica jest najbardziej centralnie położonym lotniskiem w obrębie aglomeracji ze
      wszystkich polskich dużych miast. Może Okęcie jest podobnie zlokalizowane. W
      Warszawie już pracuje się nad nowym lotniskiem. Nie popełnijmy podobnego błędu
      jak Warszawa z rozbudową infrastruktury na lotnisku skazanym na zamknięcie. Tym
      się różnimy od Warszawy, że budżet miasta Wawa nie dokłada złotówki do
      inwestycji na lotnisku, a Ławica wykłada miejskie pieniądze.
      • xaliemorph Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania!!! 26.04.07, 14:10
        > Tym się różnimy od Warszawy, że budżet miasta Wawa nie dokłada złotówki do
        > inwestycji na lotnisku, a Ławica wykłada miejskie pieniądze

        Dobre sobie. Chyba to jest nadal dobry przykład że objętnie jaka RP czy III RP czy IV RP, czy nawet V RP jeszcze nie wyszła z komuny.
    • Gość: PAX Po co nam nowe lotnisko?? IP: *.icpnet.pl 26.04.07, 08:29
      Nie mamy zapewnionego obłożenia i ruchu lotniczego na tym lotnisku które mamy
      teraz, - z nowym nie byłoby lepiej, więc po diabła wyrzucać pieniądze podatników
      w błoto??
      • Gość: malkontent Re: Po co nam nowe lotnisko?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 08:35
        A kto mówi o pieniądzach podatników?
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Po co nam nowe lotnisko?? IP: *.eranet.pl 26.04.07, 20:45
          A kto planuje na dzisiejsze obciążenia? Lotnisko, którego budowa rozpoczęłaby
          się dziś służyć pojemnością powinno jeszcze dwadzieścia lat później.
    • xaliemorph Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania!!! 26.04.07, 14:39
      Wszystko fajnie, tylko powiedz mi gdzie chciałbyś zlokalizować nową inwestycję, nowe lotnisko dla miasta Poznania? Standardowo mamy podpoznańskie Biskupice zaletą też jest niedaleko przebiegająca trasa kolejowa. Z bliższych ewentualnych lokalizacji mogą być Daszewice lub Tulce/Gądki koło autostrady A2 ale raz lokalizacja w tych miejscach jest wątpliwa (nie wiem czy w ogóle nierealna) a dwa lotnisko byłoby bardzo blisko lotniska wojskowego, i raczej by mogło to stanowić problem.

      Ale jest jeszcze tzw. 3 droga. Co prawda jest to szalona opcja, w pewnym sensie jednak nie do końca sensowna bo mniej więcej tak samo zlokalizowana w mieście jak Ławica ale mogąca mieć pewne plusy. To jest teren za Franowem na północ od Michałowa. Miejsce na lotnisko znalazłoby się. Część lasu mogłaby być wycięta, ale tylko niezbędna część. Teren jest słabo zabudowany więc by istniały małe problemy z odszkodowaniami. Plusami natomiast jest lokalizacja blisko autostrady A2 koło węzła Krzesiny co doskonale i wydatnie poprawiłoby komunikację z lotniskiem. W ramach III ramy byłaby możliwość dojechania do lotniska z bardziej odległych części miasta, bez notorycznego stania w korkach. Ale oprócz A2 istnieje jeszcze jeden potencjalny plus. Linia szybkiej kolei przecinająca Polskę. Szybka kolej tzn. coś na kształt TGV czy ICE. Projekty i wizje były, choć trzeba faktycznie przyznać iż kolej i inwestycje w nią są w Polsce traktowane po macoszemu. Tak czy inaczej pierwsza faza budowy szybkiej linii kolejowej w projektach miała mieć kształt położonej litery Y, gdzie trasa by biegła z Warszawy do Łodzi a za Łodzią rozwidlałaby się na odnogę do Poznania i do Wrocławia. I dochodząc do sedna planowany dworzec szybkiej kolei w Poznaniu był nie w rejonie dworca głównego a właśnie w rejonie dworca Franowo. Więc gdyby zlokalizować nowe lotnisko w tym miejscu mamy blisko i zarówno do szybkiej kolei na kształt ICE/TGV jak i blisko do autostrady. Choć przyznam szczerze że to nieco naciągana wizja. A minusami są znów lokalizacja w mieście, więc ewentualne problemy z rozbudową jak zabudowania mieszkalne na trasie startu, czyli przelot startujących samolotów ponad Ratajami.
      • Gość: ? Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania IP: 142.94.86.* 26.04.07, 17:13
        Nowy cywilny poznański port lotniczy powinien być w Krzesinach.

        Tamtejszą bazę wojskową można przenieść do Powidza, gdzie już jest lotnisko
        wojskowe.
        Baza w Krzesinach jest bowiem przyczyną potwornych hałasów zakłócających spokój
        osobom nie tylko zamieszkującym niedaleko od niej, ale również Lubon oraz
        liczne miejscowości w okolicach Poznania.

        • xaliemorph Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania 26.04.07, 18:17
          Tak czy inaczej hałas będą powodować samoloty cywilne a latem gdy okna otwarte na dodatek loty czarterowe. Byłem zarówno koło lotniska Ławica w miejscach zamieszkanych (ostatnie domy mieszkalne przed lotniskiem Ławica) jak koło lotniska Krzesiny w miejscach zamieszkanych (Marlewo) goszcząc u osób które tam wynajmują/mieszkają na codzień i z subiektywnego wrażenia jednego dnia muszę stwierdzić że różnicy na ludzkie ucho praktycznie nie ma, bo tak samo jest głośno że na dworze gdy przelatuje jeden czy drugi samolot ni dogadać się nie idzie. Więc z subiektywnego pkt. widzenia można odczuć że niektórzy mieszkańcy Marlewa wyolbrzymiają. Po prostu gdy przez parę lat praktycznie nic nie latało z Krzesin, w porównaniu do dzisiaj, zapomnieli oni o tym że tam lotnisko jednak istnieje. Tak czy inaczej, jeśli jakkolwiek wojsko by się wyprowadziło z Krzesin, w co szczerze wątpię, powinna tam być natychmiast ulokowana Ławica. Dlaczego? Bo raz dobra lokalizacja, a dwa tamtejsi mieszkańcy by zrozumieli że tam jednak cisza nigdy nie była planowana (gdyby tam nie zostało odnowione i zmodernizowane lotnisko wojskowe, miało się tam przeprowadzić lotnisko cywilne, nie było okresu w którym byłoby zapisane że tam nic nie ma być)
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania IP: *.eranet.pl 26.04.07, 20:42
            1. Za 20 lat nateżenie ruchu cywilnego w Poznaniu wzrośnie tak bardzo, że
            mieszkańcy okolic Krzesin będą się cieszyć, że jest tam lotnisko wojskowe, a nie
            cywilne, jak Okęcie.

            2. Nie liczyłbym na wyniesienie lotniska wojskowego z Krzesin, gdyż za rządów
            AWS postanowiono o pozostawieniu tam lotniska wojskowego (od tego czasu
            zainwestowano ponad 100, czy 200 mln PLN w czysto wojskową infastrukturę), a
            przeniesieniu cywilnego pod Biskupice. Pytajcie Grobelnego o to dlaczego (choć
            tu się zgadzam, że to niezła lokalizacja) i kiedy powstanie.
            • Gość: karol Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania IP: *.icpnet.pl 26.04.07, 22:37
              Dlaczego Biskupice są niezłe? Dojazd praktycznie tylko jedną drogą - "starą"
              krajową nr 5 - która za chwilę (no może za parę...naście lat - ale EURO może to
              przyspieszyć) zniknie, bo 5-ka będzie drogą ekspresową - i S5 poleci od Gniezna
              od razu na Iwno-Kostrzyn (jak stara droga z Łubowa) i dalej do A2 na węźle
              Kleszczewo. Czyli w ogóle ominie Pobiedziska-Biskupice-Kobylnicę. A
              dotychczasowa droga, ta przez Biskupice, będzie już pewnie tylko zwykłą drogą
              wojewódzką. Bo nasze prawo nie przewiduje zostawiania starych dróg krajowych
              jako alternatywy dla ekspresówek. Tylko dla autostrad PŁATNYCH zostawia się
              stare drogi jako drogi krajowe - alternatywne dla autostrady. Stąd jest droga
              krajowa nr 92 na Warszawskiej, Bałtyckiej, Lechickiej, Lutyckiej i
              Dąbrowskiego, mimo że równolegle mamy drogę krajową - autostradę A2. Dla
              ekspresowych nie potrzeba takiej bezpłatnej alternatywy. Więc nie ma co liczyć
              na łaskę skarbu państwa (=Ministra Transportu), że po wybudowaniu S5 będzie
              nadal utrzymywał równoległą drogę - skoro takich dróg krajowych nie przewiduje
              ustawa. Stara krajowa 5-ka będzie musiała ulec degradacji do drogi wojewódzkiej
              (pewnie dostanie numer 190ileś tam - tak jak Gdyńska do Wągrowca), i chyba nie
              ma co liczyć na jej super modernizację - ze środków marszałka, bo jemu będzie
              podlegać. Będzie to zapewne solidna droga wojewódzka, ale nic ponadto. I może
              jeszcze dojazd z samego Poznania nie byłby taki zły - trzecią ramą (Bałtycką)
              do Bogucina i dalej tą "wojewódzką" Gnieźnieńską te około 10 km, to co
              zdojazdem z regionu - zwłaszcza na zachód od Poznania. A2 można przejechać
              przez miasto na wschód, ale od południowej strony. Więc trzeba albo skręcić w
              Krzesinach do centrum i trasą katowicką dotrzeć na Żegrze do trzeciej ramy i
              nią do Bogucina i dalej znów te 10 km drogą wojewódzką - czyli po drodze
              wjechać w ruch miejski po czym znowu z niego wyjechać (bo trzecia rama ma
              służyć do intensywnego ruchu miejskiego międzydzielnicowego). Albo minąć węzeł
              Krzesiny i na węźle Kleszczewo zjechać na S5 na północ a z niej na planowaną
              tzw. obwodnicę powiatową - czyli drogę wojewódzką. Też zwyczajną, jak Gdyńska
              czy Bukowska. I taką drogą pewnie kilkanaście kilometrów do Biskupic. I jedynie
              można liczyć, że marszałek zainwestuje wielkie środki, żeby obie te drogi miały
              wyższy standard niż zwykłe wojewódzkie, żeby przypominały drogę ekspresową. Co
              jest wątpliwe. Bo i skąd wziąść środki, i dlaczego budżet województwa ma
              hołubić akurat te dwie drogi na cały wielki region, no i przepisy o drogach
              publicznych też ograniczają klasy dróg zależnie od ich kategorii. Żeby z
              publicznych pięniędzy (bo chodzi o drogi publiczne!) nie finansować fanaberii
              typu mamy drogę wojewódzką, ale zrobimy z niej autostradę. A reszta
              regionu/miasta nie ma po czym jeździć. Klasa autostrady i drogi ekspresowej
              jest zresztą zarezerwowana tylko dla dróg krajowych - bo to one mają tak
              istotne znaczenie, że można wydawać pieniądze na tak wysoki standard drogi (o
              ile się najpierw znajdzie te pieniądze). Wracając do dojazdu od zachodu, to
              może się okazać, że od strony północno-zachodniej lepiej w ogóle jechać przez
              miasto, czyli trzecią ramą - Lutycką-Lechicką, albo też jechać tą drogą
              wojewódzką "obwodnicą powiatową", która ma przechodzić przez Morasko - a to ma
              być tylko droga klasy głównej (czyli dokładnie pośrodku między autostradą a
              najniższą dojazdową, coś jak Gdyńska, Bukowska), która ma w zasadzie tylko
              łączyć okołopoznańskie gminy, a tu nagle musiałaby przenosić tranzyt z regionu
              do nowego portu lotniczego. Od strony wschodniej dojazd do Biskupic byłby
              niezły od Gniezna, tzn. taki jak dziś. Od Wrześni-Konina - albo A2 do
              Kleszczewa, albo 92 na Kostrzyn i dalej znów wojewódzką "obwodnicą powiatową".
              Od południowego wschodu (obecna 11, przyszła S11) - z Kórnika jazda na
              Kleszczewo i dalej znów tamtą wojewódzką. Albo S11 do miasta (Żegrze) i trzecią
              ramą do Bogucina i dalej wojewódzką Gnieźnieńską. Ciekawe co szybciej. Jak się
              okazać, że lepiej przez miasto, to mamy dodatkowy ruch od samochodów jadących
              od Środy na Biskupice - czyli tranzyt przez miasto.
              Pod tym kątem Krzesiny są lepsze, bo wszystkie drogi prowadzą do Krzesin (albo
              Komornik) - wszystkie sześć dróg ekspresowych i autostrad docelowo zbiegających
              się w Poznaniu - z sześciu kierunków Wielkopolski, z obszaru ciążenia lotniska
              poznańskiego. Czyli S5 z Gniezna-Bydgoszczy, A2 z Wrześni-Konina, S11 z
              Jarocina-Ostrowa, S5 z Leszna-Rawicza, A2 z Nowego Tomyśla-Świebodzina i S11 z
              Rogoźna-Piły. I trzeba doliczyć miasta, które leżą blisko tych tras, w zasięgu
              ich obsługi, np. Wągrowiec przez Rogoźno, Kalisz przez Pleszew itd. Bo lotnisko
              to nie jest obiekt codziennego masowego użytku mieszkańców miasta (którym
              pasowałyby by Biskupice z dojazdem jakąś podmiejską kolejką), tylko mieszkańców
              całego regionu. I oni muszą mieć logiczny dojazd - żeby nie pojechali na inne
              lotnisko, gdzie wiedzą, że na czas dojadą. I do Krzesin, jeśli się je
              odpowiednio powiąże z węzłem, będą mieli dojazd. Przez A2, S5, S11. A nawet ci
              z A2, co pojadą 92-ką (bo za darmo), to i tak w Swadzimiu bądź w Iwnie poprzez
              S11 bądź S5 wrócą do A2 - na ten bezpłatny odcinek obwodnicy Poznania. Nikt nie
              będzie kluczył z jazdą gdzieś przez Morasko wojewódzką "obwodnicą powiatową"
              czy wjeżdżał do Poznania na Lechicką (nawet jak to będzie trzecia rama). A z
              samego Poznania na Krzesiny dojazd może być trzema drogami,
              niezależnie "zwęźlonymi" z trzecią ramą - czyli trasą katowicką, przedłużeniem
              Hetmańskiej przez Pokrzywno oraz przedłużeniem Nowej Maya.
              Może lepiej zamiast wydawać pieniadze na nowe lotnisko w Biskupicach, to kupić
              grunt gdzieś dalej, gdzie będzie tańszy, i ufundować lotnisko wojsku - inaczej
              chyba nie się go nie pozbędziemy z Krzesin. Zresztą przed wojną był bodajże
              Fundusz Obrony Narodowej - fundowano karabiny, armaty, to możemy teraz
              lotnisko. Bo może wcale nie jest to takie bezsensowne pod kątem rozwoju miasta
              i regionu.
              • xaliemorph Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania 26.04.07, 23:46
                Bardzo ciekawa wypowiedź. Więc tym bardziej wiążąc nowe informacje które wypisałeś, to rzeczywiście lokalizacja Biskupice wygląda wątpliwie. W takim razie Krzesiny wyglądają bardziej sensownie, ewentualnie ów szalony pomysł lokalizacji lotniska za Franowem.
                • Gość: malkontent Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 08:39
                  Pogubiłem się w tym natłoku dróg krajowych i wojewódzkich.
                  Jaka byłaby odległość między lotniskiem za Franowem a lotniskiem w Kresinach?
                • Gość: Lotnik Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 08:57
                  Około 200 roku wskazano na najlepsza lokalizację lotniska dla Poznania w
                  Bednarach. Jednak liczne interesy praktycznie przekresliły ta inwestycję.
                  Lotnisko za Krzesinami odpada z powodu braku separacji podejśc do dwóch
                  lotnisk. Pilot bedzie widział obydwie drogi startowe !!!
                  Dzisiaj na Ławicy panuje marazm. Nie prowadzi się żadnej inwestycji. W ubiegłym
                  roku przerwano procedurę wyboru wykonawcy powiększenia Płyty postojowej
                  samolotów. Przy takim zareządzaniu lotniskiem trzeba poczekać na nastepne
                  wybory. Od 2009 do 1012 jest trochę czasu. Może nastepna ekipa zdaży....
                  • xaliemorph Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania 27.04.07, 14:23
                    Bednary owszem, tylko stamtąd wszędzie daleko. Ani drogi, ani kolei a i dalej więc dojazd na lotnisko trwałby długo, szczególnie z przeciwległych części Poznania. A teraz piloci i tak widzą dwa lotniska czego dowodem było lądowanie tureckiego samolotu na Krzesinach. Dwa ew. lotnisko za Franowem (choć i tak nie uważam że to jest najszczęśliwsze rozwiązanie) nie byłoby za Krzesinami tylko obok Krzesin, dokładnie na północ od nich. Więc ścieżka podejścia i tak ta sama bo część samolotów i tak przelatuje nad blokowiskami Rataj. Choć chyba najsensowniej, ale i także kosztownie bo byłoby to naprawianiem błędów przeszłości byłoby zasponsorowanie wojsku nowego lotniska poza Krzesinami.
                    • Gość: malkontent Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 14:46
                      Ten pomysł z Franowem jest najgłupszą rzeczą o jakiej słyszałem od paru miesięcy
                      i niestety zdradza ignorancję jego autora. Lotniska w tak bliskiej odległości od
                      siebie to pewny paraliż ruchu na obu, a w dalszej perspektywie katastrofa lotnicza.
                      • xaliemorph Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania 27.04.07, 14:53
                        Dlatego praktycznie wszyscy by chcieli sprezentować wojsku nowe miejsce.
                        • Gość: ble Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 17:59
                          lotnisko w krzesinach to tak samo debilny pomysł jak lotnisko na starym i nic
                          tego nie zmieni !!!! w perspektywie 20 lat to ta lokalizacja będzie "obrośnięta"
                          aglomeracją lepiej niż ławica teraz !!!! - jeśli chcemy myśleć o dużym porcie
                          (nawet o średnim) musimy myśleć w skali 20 - 30 km od centrum - byle z super
                          dojazdem i nie ma innej opcji
                          • Gość: lotnik Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 18:51
                            Czyli Bednary
                            • Gość: karol Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania IP: *.icpnet.pl 27.04.07, 23:16
                              Bednary raczej nie mają super dojazdu, a chyba wręcz przeciwnie. O ile
                              Biskupice leżą chociaż przy obecnej 5-ce, to Bednary zupełnie na północ od
                              nich, z dojazdem od 5-ki jakimiś drogami powiatowymi. Uwzględnijmy jeszcze
                              degradację Biskupic po wybudowaniu S5, czyli najpierw trzeba będzie się dostać
                              w rejon Biskupic (czy Kobylnicy lub Pobiedzisk) tymi drogami wojewódzkimi, a
                              dalej jakąś drogą powiatową. Np. drogą od Kobylnicy przez Wierzonkę, Karłowice,
                              Tuczno na Stęszewko, albo drogami od Pobiedzisk na Wronczyn bądź w kierunku
                              Kiszkowa. Generalnie trzeba się będzie przebijać na północ jakimiś drogami
                              powiatowymi, podczas gdy główne trasy regionu (A2+S5+S11) w ogóle uciekną na
                              południe, za Kostrzyn i Kleszczewo. Analizując dojazd trzeba niejako zapomnieć
                              o obecnej 5-ce, bo droga ta po budowie S5 nie będzie się już w zasadzie
                              rozwijać - nawet gdyby Minister Transportu był tak łaskawy i znalazł jakąś
                              podstawę, żeby utrzymać dla niej kategorię krajową, to i tak byłaby to jakaś
                              daleka krajówka o wysokim dwucyfrowym numerze (a raczej dotychczas ministrowie
                              z Warszawy są przekonani, że Poznań sobie zawsze sam poradzi, więc po co mu
                              utrzymywać np. dodatkowe drogi krajowe).
                              Warto przeanalizować plan zagospodarowania przestrzennego województwa
                              wielkopolskiego, który jest opublikowany (w pomniejszeniu i streszczeniu) na
                              stronie wielkopolskiego biura planowania przestrzennego. Plan ten ujmuje
                              zadania rządowe (=krajowe), czyli narzucone województwu bo ważne w skali całego
                              kraju (np. S5), jak i zadania wojewódzkie, czyli określone samodzielnie przez
                              samorząd województwa inwestycje istotne wewnątrz województwa. Dodatkowych dróg
                              krajowych, które najlepiej służyłyby takiemu wielkiemu lotnisku (bo chyba
                              wszystkim o taki port lotniczy chodzi), ten plan nie przewiduje - zadania
                              rządowe, które są w nim ujęte, są jasne - A2, S5 itd., modernizacja pozostałych
                              istniejących krajówek. Zaś z nowych dróg wojewódzkich zapisano w tym planie
                              tylko trzy - drogę od Słupcy do węzła A2 (zamiast dotychczasowej drogi
                              powiatowej), radykalnie przebudowaną drogę od Kórnika (S11) do węzła A2
                              Kleszczewo, oraz tą tzw. obwodnicę powiatową łączącą okołopoznańskie gminy.
                              Reszta sieci wojewódzkiej się w zasadzie nie zmienia - ma być ulepszona
                              jakościowo poprzez budowę licznych obwodnic. Tu warto wyjaśnić, że dziś drogi
                              krajowe nie różnią się aż tak bardzo od dróg wojewódzkich (jak chodzi o
                              standard, czas przejazdu), stąd te wojewódzkie mogą być traktowane jako
                              alternatywa w przejazdach międzywojewódzkich (czyli krajowych). Np. Poznań-
                              Wągrowiec-Kcynia-Bydgoszcz czy Poznań-Śrem-Gostyń-Rawicz jako alternatywa dla 5-
                              ki. Po realizacji sieci dróg szybkich (klas A i S), które będą zupełnie innej
                              klasy niż wojewódzkie, zdecydowana większość kierowców będzie chyba korzystać z
                              tych nowych dróg i wówczas wojewódzkie staną się tym czym mają być - drogami
                              łączącymi powiaty wewnątrz województwa a nie tranzytowymi. Owszem, będzie można
                              korzystać z nich tranzytowo, ale zapewne będzie się opłacało z danego miasta
                              powiatowego pojechać w bok poprzeczną drogą wojewódzką do najbliższej drogi
                              ekspresowej i nią pomknąć w Polskę (do Poznania, Bydgoszczy, Wrocławia),
                              zamiast jechać "tradycyjną" drogą wojewódzką przez kolejne miasta powiatowe. Ta
                              dłuższa dygresja służyć ma wyjaśnieniu, że rejon na północ od Biskupic-
                              Pobiedzisk komunikacyjnie będzie obsługiwany podobnie jak dziś, czyli drogami
                              powiatowymi - które, jeśli będą solidnie jak na swoją klasę zbudowane i
                              utrzymane, wystarczą do obsługi tego rejonu (czyli osiedli podmiejskich,
                              jezior, pól i lasów) tj. jego połączenia z drogą Pobiedziska-Poznań. Warto
                              zwrócić uwagę na przytoczoną budowę drogi Słupca-A2. To w kontekście roli dróg
                              wojewódzkich - mają one łączyć powiaty między sobą, zarówno tradycyjnie (z
                              miasta powiatowego A historyczną drogą do miasta powiatowego B), jak i poprzez
                              połączenia do sieci dróg szybkich, prowadzonych poza tradycyjnym układem
                              osadniczym. Słupcy, jako ośrodkowi rangi powiatowej, należy się po prostu droga
                              wojewódzka do autostrady (zwykłej gminie wystarczy droga powiatowa) - tak uznał
                              samorząd województwa (chyba bardzo słusznie) i zapisał przebudowę powiatówki w
                              planie. A lotnisko - port lotniczy - jakiej jest rangi? Na pewno nie odpowiada
                              ono ośrodkowi rangi powiatowej. Lotnisko obsługuje cały region lub jego znaczną
                              część, a więc jest jakby ośrodkiem rangi wojewódzkiej, regionalnej, a zatem
                              powinno być wpięte w sieć połączeń tego rodzaju ośrodków, tzn. w sieć dróg
                              międzywojewódzkich - ustawowo nazwanych drogami krajowymi, bo łączą wewnątrz
                              kraju - województwa między sobą (wielkie lotniska między sobą). A Bednary -
                              wpięte są (lub mogą być) w sieć dróg powiatowych, tzn. łączących gminy między
                              sobą. Takie połączenia służą ośrodkom rangi typowego porządnego wielkopolskiego
                              miasteczka gminnego, obsługującego rolniczą okolicę. Na główny wielkopolski
                              port lotniczy to jest trochę za mało. Samorząd województwa musiałby się
                              zdecydować na nowe drogi wojewódzkie w rejonie Tuczna, Stęszewka czy Wronczyna -
                              a na razie w ogóle nic tam nowego przewiduje (na ministra, tj. drogi krajowe,
                              raczej nie liczmy). I tak wszystko to będzie wisieć na opisanym wcześniej
                              dojeździe do Biskupic. I o ile poznaniakom nie będzie to aż tak przeszkadzało,
                              to musimy myśleć o całym obszarze ciążenia - całym regionie (bo to nie ma byc
                              lotnisko powiatowo-aglomeracyjne, ale regionalne). Jak oni dojadą? Od północy
                              zaczną się kombinacje przez drogę Murowana Goślina-Wągrowiec i dalej Sława-
                              Kiszkowo a stąd do Bednar od północy (będzie musiała być następna wojewódzka
                              albo rozjeździmy powiatową), to samo od północnego zachodu - przez Oborniki do
                              Murowanej Gośliny. Kluczenie drogami wojewódzkimi a pewnie i powiatowymi. To
                              już lepiej Bydgoszcz (S5 z Gniezna, S10 z Piły), lubuskie lotnisko (A2+S3 - dla
                              zachodniej Wielkopolski jak znalazł, zamiast przebijać się przez Poznań do
                              Tuczna), albo Wrocław (S5) itd. Albo Łódź dla Konina (A2). Już lepiej wojsku
                              sfinansować przenosiny bazy z Krzesin do Bednar. Trudno tam dojechać = nikt
                              obcy nie będzie się kręcił = a jak się pokręci to się go szybko namierzy - to
                              chyba idealny teren dla wojska i ochrony tajemnicy państwowej. Żeby nie zwracać
                              uwagi. Daleko od szosy. A Krzesiny - zbiegną się szybkie drogi z sześciu
                              kierunków - aż się prosi o ... np. port lotniczy - a tu biała plama / czarna
                              dziura - jakaś tajemnica - aż się prosi o zbadanie co to jest. Gdzie tu logika?
                              • xaliemorph Re: Nowe lotnisko na EURO 2012 dla Poznania 28.04.07, 07:31
                                I ładnie wyłożyłeś kawę na ławę, gdzie ja po omacku próbowałem na siłę szukać tzw. trzeciej drogi. Tak, przynajmniej w moim wydaniu, również głównym punktem krytyki dla lotnisk czy w Bednarach czy w Biskupicach jest problem skomunikowania ich z resztą regionu za pomocą różnych środków komunikacji. Dziś najlepiej by transport był w miarę komplementarny, dlatego tory kolejowe i ewentualna stacja kolejowa blisko lotniska, najlepiej przy często wykorzystywanej magistrali, byłaby kolejnym ewentualnym atutem. Po prostu należałoby się starać uniknąć takiego głupiego problemu z jakim Poznań się dziś boryka, że paradoksalnie lotnisko mamy prawie w centrum miasta a dojazdu praktycznie w ogóle nie ma. A na nie powinno się dojechać szybko, wsiąść i odlecieć. Dlaczego szybko? Bo czas to pieniądz, i gdy sumując podróż na samolot z Berlina czy Warszawy czasowo wiele dłuższa nie wyjdzie, za to połączenie będzie bardziej korzystne (np. lot na lotnisko dziesiąt kilometrów bliżej Londynu) to ludzie nie będą patrzeć że lotnisko jest tylko 20 km od Poznania, tylko widząc kiepskie skomunikowanie i kiepskie trasy lotnicze wybiorą Warszawę czy Berlin. Może nie wszyscy ale grupa z pewnością będzie znacząca co również zwolni rozwój naszego ewentualnie przyszłościowego portu lotniczego.

                                PS.: Taki żarcik. Zbudujmy lotnisko na na północ od Poznania, na poligonie ;-)
Pełna wersja