Poznań: masowe piractwo w akademikach

23.05.07, 13:41
no to pięknie;)
ciekawe co zrobią z 1,5 tyś studentów;) zastosują areszt tymczasowy?;) hehehe chyba w akademiku...
a swoją drogą od dawna w akademcu można było dostać wszystko co tylko człowiek chciał i potrzebował <filmy, programy, muzyke itp>
polecam szyfrowanie kompa za pomocą odpowiednich programów:)
    • Gość: malpa-z-paryza czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: *.ppp.tiscali.fr 23.05.07, 13:50
      takie naloty to byly za czasow stalinowskich, gdzie strach paralizowal uczelnie, bo nawet slowka nie
      moznabylo pisnac o Wielkim sadziedzi za sluchanie Wolnej Europy szlo sie za kratki..

      a teraz mamy PiS i naloty na studentow, lekarzy a jutro na kogo?
      • firaneczka Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! 23.05.07, 13:52
        nie przesadzaj.
        łamiąc prawo musisz się liczyć z konsekwencjami (z góry zaznaczam że nie jestem zwolennikiem obecnej ekipy rządzącej)
        • swistak336 Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! 23.05.07, 14:01
          Każdemu Polakowi można postawić zarzut łamania jakiegoś prawa. Cztery miliony internautów piraci, a pozostali: lżą (1 rok pozbawiaenia wolności), zniesławiają (2 lata), przywłaszczają rzecz znalezioną, etc.

          Dajcie mi człowieka, a zaiste, paragraf się znajdzie.
          • Gość: Miś Donosiciela zidentyfikują w V RP IP: *.ext.ti.com 23.05.07, 14:17
            malpa-z-paryza napisała:
            > takie naloty to byly za czasow stalinowskich ...
            > a teraz mamy PiS i naloty na studentow, lekarzy a jutro na kogo?

            Myślę, że wiem skąd policja wiedziała kogo aresztować. Donosiciel im
            powiedział. Gdy w Polsce będzie V RP i zostaną ujawnione archiwa PiS-owskiej
            tajnej policji to dowiemy się kto był tym donosicielem winnym aresztu biednych
            studentów.

            • konread Re: Donosiciela zidentyfikują w V RP 23.05.07, 15:02
              Gość portalu: Miś napisał(a):

              > Myślę, że wiem skąd policja wiedziała kogo aresztować. Donosiciel im
              > powiedział. Gdy w Polsce będzie V RP i zostaną ujawnione archiwa PiS-owskiej
              > tajnej policji to dowiemy się kto był tym donosicielem winnym aresztu biednych
              > studentów.

              Ale póki nie odtajni tych akt następna władza, daj się nacieszyć fanom IV RP ze
              skuteczności działań;)
            • kretynofil [...] 23.05.07, 15:05
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: ds2 Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.ds.pg.gda.pl 23.05.07, 15:14
                moja uczelnia ma msdnaa i po windowsa nie idę, bo:
                1) nie chcę
                2) mojemu wydziałowi nie przysługuje

                200PLN to spory wydatek dla studenta, który ma zajęcia całymi dniami, kolokwia
                w soboty, bo "po co tracic zajecia" i 500 pln na miesiąc

                photoshop - nie lubię tego pieroństwa, poza tym - po co mi to?

                pracownia matlaba? dopchaj się geniuszu... jest tak oblegana, że musiałaby być
                otwarta 24h na dobę przez cały tydzień a i to by nie starczyło...

                chodzę w trzech kompletch tanich ciuchów, alkoholu unikam, chyba, że ktoś
                postawi, a jakie gadzety? komp mi się wysypał kupiłem używane procesor i płytę,
                płytę wyremontowałem - cała kasa idzie na żarcie... a filmy oglądam w kinie.

                jeśli potrafisz, to w darmowym eagle'u zaprojektuj chociaż bufor tranzystorowy
                z zasilaczem - trafo zajmuje całą płytkę... have fun.
                • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tuta 23.05.07, 15:18
                  Jakbys sie uczyl na dobrej uczelni, mial dobre oceny itd. to mialbys
                  stypendium. Ja ze swojego stypendium odlozylem sobie na MSDN Pro, bo chcialem
                  miec licencje na sprzedawanie softu.
                  Co do listy programow - dyskusje na temat piractwa prowadze od dosyc dawna,
                  wiec odnioslem sie do najczesciej powtarzanych argumentow.
                  Milej nauki zycze i pozdrawiam!
                  • Gość: ds2 Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tut IP: *.ds.pg.gda.pl 23.05.07, 15:23
                    uczę się na dobrej uczelni (co widać po IP), ale na stypendium się nie łapię -
                    problemy zdrowotne zwyciężyły moje chęci. Programowanie to nie moja działka, a
                    projekty zrobię w innych programach - ale w naszym kraju "od kołyski"
                    przyzwyczaja się dzieciaki do m$... żenada...
                    • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tu 23.05.07, 15:27
                      W tym rzecz, ze ludzi sie oswaja z produktami Microsoftu dlatego ze Microsoft
                      ma doskonala oferte wspolpracy z uczelniami. Gdyby taki "gigant" i "nie-zenada"
                      Borland mial leb na karku, to tez by cos takiego proponowal. Nie robi tego, to
                      jego sprawa.

                      Z Borlandem sprawa jest tez troche bardziej skomplikowana - mozesz (mogles)
                      pociagnac z ich strony edycje edukacyjne, ale tylko starszych wersji. To
                      zreszta bez znaczenia, bo znajomosc tematu nie polega na znajomosci API na
                      pamiec, tylko umiejetnosci projektowania i programowania "zgodnie ze sztuka",
                      wiec kompilator i biblioteki to sprawa poboczna.
                      • Gość: ds2 Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__t IP: *.ds.pg.gda.pl 23.05.07, 15:30
                        borland został z tyłu - jego API jest nieużywalne... uczelnie i szkoły wolą
                        używać gcc - owszem, są jeszcze ludzie przyzwyczajeni do "starego, dobrego
                        borlanda" - ale co w nim można zrobić? maturę pisałem przy użyciu FPC - zdałem
                        na 60% (antyczne komputery...)
                      • r306 A widzisz.... 23.05.07, 16:00
                        > To
                        > zreszta bez znaczenia, bo znajomosc tematu nie polega na znajomosci API na
                        > pamiec, tylko umiejetnosci projektowania i programowania "zgodnie ze sztuka",
                        > wiec kompilator i biblioteki to sprawa poboczna.
                        Braaaaaaaaaaaaawo! I poznac rasowego programiste i projektanta...

                        Tylko jeszcze wytlumacz to przecietnemu polskiemu szefowi firmy softwarowej....
                        Probelem jest pewne zderzenie z polska rzeczywistoscia...
                        Studiowaniem ogloszen o prace zajmuje sie nieco "hobbistycznie"... Jeszcze
                        kilka lat temu rwalem sobie wlosy z glowy czytajac je, teraz jest juz nieco
                        lepiej. Jednak nadal jest zle.....
                        • kretynofil Re: A widzisz.... 23.05.07, 16:02
                          Masz racje, w polskich firmach tak to wyglada - dlatego ja w nich nie
                          pracuje :) Za duzo u nas jest firm consultingowych, zeby sie bawic z panem
                          zenkiem, ktory dorobil sie na stadionie na handlu kaloszami i teraz prowadzi
                          firme "softłerową"...
                          • r306 Buahahahahaha 23.05.07, 16:43
                            zalalem sie teraz lzami ze smiechu.... na pewne wspomnienie, ktore mi teraz
                            wskrzesiles w mej pamieci tymi o to slowami:
                            > ktory dorobil sie na stadionie na handlu kaloszami i teraz prowadzi
                            > firme "softłerową"...
                            10 lat temu, gdy chcac dorobic podczas wakacji, zatrudnilem sie najpierw w
                            serwisie, a nastepnie w dziale handlowym pewnej firmy komputerowej. Jej
                            wlasciciel swoja przygode z biznesem zaczynal od hurtowego handlu gumiakow na
                            rynek rozyjski.......

                            No coz..... bheheheheheheheheheheheheheheheheh Wszeliles sie :)
                            • kretynofil Re: Buahahahahaha 23.05.07, 16:46
                              Heh, a ja myslalem, ze to taka fajna figura retoryczna, "handel kaloszami" :)
                              • r306 Rzeczywistosc czesto przerasta kabaret.... 23.05.07, 16:48
                                Dlatego jeszcze raz prosba - troche wyluzuj :)
                                • kretynofil Re: Rzeczywistosc czesto przerasta kabaret.... 23.05.07, 16:49
                                  Postaram sie, zreszta i tak musze wrocic do pracy. Od paru godzin nic nie
                                  robie, tylko glupoty tu wypisuje :)

                                  Pozdrawiam, r306, i milego "pasozytowania" zycze!
                                  • r306 Pozdrawiam rowniez.... 23.05.07, 17:03
                                    > i milego "pasozytowania" zycze!
                                    I efektywnego, efektywnego :)))))
                                    • Gość: DDD Re: Pozdrawiam rowniez.... IP: *.chello.pl 23.05.07, 17:26
                                      Normalnie kółko wzajemnej adoracji. Jeszcze sobie buzi dajcie na dowidzenia,
                                      informatyczne guru od siedmiu boleści.

                                      Pracowałem kiedyś dla M$ i naprawdę firma zlewa czy ktoś używa lewe
                                      oprogramowanie czy oryginał, tak długo jak jest to niewykorzystywane
                                      komercyjnie. Ludzie w M$ wiedzą, że jak ktoś ma pirata, to i tak jest to
                                      'nietrafiony' rynek, bo to są osoby które oryginału by nie zakupiły więc zysku
                                      raczej nie wygenerują w ten czy inny sposób. A firmie jest na rękę by ludzie
                                      używali nawet lewego windowsa, bo nabyte doświadczenia przeniosą do pracy i siłą
                                      rzeczy kiedyś będą musieli pracować na oryginale, nie ważne czy firmowym
                                      kupionym przez dużą korporację czy przez nich samych jak założą własną
                                      działalność. Podejrzewam, że inne firmy prowadzą podobną politykę jak M$.

                                      Was oczywiście pewnie boli to, co wszystkich pseudo wielkich
                                      informatyko-programistów jakich się produkuje w naszym kraju - jak się uczyło na
                                      lewym visualu czy delphi to był luzik, ale jak już ja programuję i mi kradną to
                                      źli oni są. Normalnie fuj piraty. Swoją drogą też nie uwierzę, że nigdy nie
                                      korzystaliście z lewego oprogramowania - jakieś 20 lat temu innego niż piraty
                                      nie było, no chyba że wasz 'staż informatyczny' zaczął się wraz z bumem
                                      komputerowym końca lat dziewięćdziesiątych kiedy to nagle większość
                                      społeczeństwa zapragnęła mieć komputer, wykorzystywany najczęściej do sex
                                      czatów, oglądania filmów i słuchania muzy ;) Pewnie mamusia z tatusiem kupili
                                      pierwszego kompa i dali na oryginalny system i oprogramowanie, stąd to
                                      nieuzasadnione poczucie wyższości nad przeciętym Kowalskim pracującym na lewej
                                      Windzie.

                                      • Gość: dEvi@nT hehe dokładnie ;) IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.05.07, 18:19
                                        tylko potwierdziłeś moje przypuszczenia, że dużym firmom tak bardzo nie zależy
                                        na "przeciętnym Kowalskim" i jego pirackim systemie z pirackimi programami... bo
                                        taki ktoś i tak nie da im zarobić - jak go przycisną, to zmieni system na
                                        darmowego Linucha albo kupi ostatecznie XP ale na tym jego wydatki się skończą...

                                        i nie wiem komu to przeszkadza, że ludzie oglądają filmy albo słuchają muzyki -
                                        jezeli by tego nie było, sprzedaż płyt i tak by nie wzrosła - każdy by słuchał
                                        internetowego radia i nagrywał sobie kawałki... a filmy oglądał w TV...


                                        no ale takie "pożądnisie" jak kretynofil będa sie burzyć - jak się okazało
                                        głównie dlatego, że sam sprzedaje soft... jakby nie miał w tym interesu to by
                                        się tak nie oburzał... typowe ;)
                                        • Gość: DDD Re: hehe dokładnie ;) IP: *.chello.pl 23.05.07, 19:46
                                          Powiem Ci nawet więcej. Dlaczego u nas w kraju najgłośniej oprócz pasożytniczych
                                          organizacji typu FOTA krzyczą najgłośniej na piractwo ludzie którzy w latach
                                          osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych sami stali na bazarach czy Grzybowskiej i
                                          handlowali lewym softem? A duże firmy i korporacje typu M$ totalnie to zlewają?
                                          Bo ci ludzie z Grzybowskiej właśnie pozakładali firmy które teraz zajmują się
                                          legalną dystrybucją i sprzedażą softu a mentalnie od czasów jak stali na bazarze
                                          się nie zmienili. Tylko zamienili dresik na garnitur.
                                      • kretynofil Re: Pozdrawiam rowniez.... 23.05.07, 18:21
                                        > Normalnie kółko wzajemnej adoracji. Jeszcze sobie buzi dajcie na dowidzenia,
                                        > informatyczne guru od siedmiu boleści.

                                        Cmok :) A moje kompetencje, synku, bedziesz mogl oceniac, jak zacznie Cie byc
                                        stac na moje uslugi... Nigdy?

                                        > Pracowałem kiedyś dla M$ i naprawdę firma zlewa czy ktoś używa lewe
                                        > oprogramowanie czy oryginał, tak długo jak jest to niewykorzystywane
                                        > komercyjnie. Ludzie w M$ wiedzą, że jak ktoś ma pirata, to i tak jest to

                                        Ble ble ble... Tu nie chodzi tylko o produkty Microsoft, ale o muzyke, filmy,
                                        gry... Skoro jestes taki doswiadczony, to moze pamietasz firme ASF z Gdanska -
                                        jedna z pierwszych firm produkujacych gry w Polsce - zbankrutowali z powodu
                                        rodzimego piractwa. Im tez bylo wszystko jedno, prawda?

                                        > Was oczywiście pewnie boli to, co wszystkich pseudo wielkich
                                        > informatyko-programistów jakich się produkuje w naszym kraju - jak się uczyło
                                        na lewym visualu czy delphi to był luzik, ale jak już ja programuję i mi kradną
                                        to

                                        Gdybys, synku, umial czytac, to bys sie zorientowal czym zajmuja sie ludzie
                                        tacy jak ja czy r306 - moj kod mozesz sobie kopiowac, i tak go w zyciu nie
                                        skompilujesz, chyba ze postawisz sobie w garazu mainframe i siec GSM (switch,
                                        nie komorke) :D Mnie piractwo osobiscie nie dotyka, bo ja zyje ze sprzedawania
                                        swoich uslug jako specjalista od integracji systemow, takich, ktorych na
                                        swiecie chodzi mniej niz 100 kopii. Naprawde, piractwo to nie moj problem.... A
                                        uczylem sie na legalu. MSDNAA.

                                        > źli oni są. Normalnie fuj piraty. Swoją drogą też nie uwierzę, że nigdy nie
                                        > korzystaliście z lewego oprogramowania - jakieś 20 lat temu innego niż piraty

                                        Nie wierze ze ktos nigdy nie poszedl do lozka dla kasy - prostytutka,
                                        Nie wierze ze ktos nigdy niczego nie ukradl - zlodziej,
                                        Nie wierze ze ktos nigdy nikogo do seksu nie zmusil - gwalciciel,
                                        Nie wierze ze jest ktos kogo nie podniecaja male dzieci - pedofil,
                                        ....
                                        Mozesz sobie nie wierzyc, oni tez nie wierza :) Fajne masz towarzystwo...

                                        > czatów, oglądania filmów i słuchania muzy ;) Pewnie mamusia z tatusiem kupili
                                        > pierwszego kompa i dali na oryginalny system i oprogramowanie, stąd to

                                        Typowe - jak juz nie ma co powiedziec, to jest mamusia i tatus. Tak, owszem,
                                        kompa kupili, ale system sam musialem kupic. Poczucie wyzszosci wynika z tego,
                                        ze potrafilem (bedac przecietnym Kowalskim) nie krasc.
                                        • Gość: DDD Re: Pozdrawiam rowniez.... IP: *.chello.pl 23.05.07, 19:25
                                          > A moje kompetencje, synku, bedziesz mogl oceniac, jak zacznie Cie byc
                                          > stac na moje uslugi... Nigdy?

                                          Twoje usługi nie są mi potrzebne. A to na co mnie stać a na co nie to też nie
                                          twoja sprawa ;)

                                          > Ble ble ble... Tu nie chodzi tylko o produkty Microsoft, ale o muzyke, filmy,
                                          > gry... Skoro jestes taki doswiadczony, to moze pamietasz firme ASF z Gdanska -
                                          > jedna z pierwszych firm produkujacych gry w Polsce - zbankrutowali z powodu
                                          > rodzimego piractwa. Im tez bylo wszystko jedno, prawda?

                                          Jeśli piszesz o tym ASF o którym ja myślę, to jak się zaczyna prowadzenie firmy
                                          i produkcję od przysłowiowej psa dupy strony bez rozpoznania rynku i jego
                                          możliwości to dziwisz się, że zbankrutowali przez piractwo?
                                          Co do filmów, muzyki i innych produktów kultury - na rynku obowiązują je te same
                                          prawa co oprogramowanie - jeśli ktoś nabywa kopię to nie pozbawia "artysty"
                                          zysku tylko go nie generuje. Swoją drogą gdyby takie jak dzisiaj prawo ochrony
                                          własności intelektualnej miało miejsce np w antycznej Grecji to dzieła Platona
                                          czy Arystotelesa nie przetrwałyby do naszych czasów.

                                          > Mozesz sobie nie wierzyc, oni tez nie wierza :) Fajne masz towarzystwo...

                                          A ty generalizujesz. To nie jest dobra cecha. Ciekaw jestem gdzie pod koniec lat
                                          osiemdziesiątych czy na początku dziewięćdziesiątych w Polsce można było kupić
                                          legalny soft na atari czy amigę? Może w Wawie (i nie mówię tu o Grzybowskiej) bo
                                          w innych miastach nie mówiąc już o małych miejscowościach nie bardzo. Z PC było
                                          lepiej, ale to był specyficzny rynek w tamtym czasie.

                                          > Typowe - jak juz nie ma co powiedziec, to jest mamusia i tatus.

                                          Bo też generalizuję, chociaż zdaje sobie sprawę, że to nie jest dobra cecha.
                                          Chociaż akurat jak widać w tym przypadku się nie pomyliłem (przynajmniej nie do
                                          końca).

                                          > Naprawde, piractwo to nie moj problem....

                                          Więc nie podniecaj się tak tym problemem. Nie każdy ma tak silne poczucie
                                          obowiązku moralnego jak ty.

                                          > Poczucie wyzszosci wynika z tego,
                                          > ze potrafilem (bedac przecietnym Kowalskim) nie krasc

                                          Kradzież a nie wykupienie licencji to dwie różne sprawy. Proponuje lepiej
                                          zapoznać się z definicją słowa 'kradzież'.


                                          • drhuckenbush Re: Pozdrawiam rowniez.... 24.05.07, 10:37
                                            > Co do filmów, muzyki i innych produktów kultury - na rynku obowiązują je te sam
                                            > e
                                            > prawa co oprogramowanie - jeśli ktoś nabywa kopię to nie pozbawia "artysty"
                                            > zysku tylko go nie generuje.

                                            Prawo jest inne. Mniej restrykcyjne jesli chodzi o utwory muzyczne czy filmowe.
                                        • Gość: obserwator Re: Pozdrawiam rowniez.... IP: *.toya.net.pl 24.05.07, 16:03
                                          wydajesz mi sie bardzo zakompleksionym i prostym czlowiekiem. swiat nie jest
                                          czarno- bialy.
                                      • r306 Po zastosowanej liczbie mnogiej..... 23.05.07, 19:04
                                        ... wnioskuje, ze nie zrozumiales kompletnie nic z tego co napisalem...

                                        W sumie... dlaczego ja sie dziwie....
                                        • Gość: DDD Re: Po zastosowanej liczbie mnogiej..... IP: *.chello.pl 23.05.07, 19:40
                                          A ja wnioskuje po układzie Jowisza i Marsa, że mam do czynienia z
                                          zakompleksionymi frajerami których szczytem możliwości społecznych jest właśnie
                                          wzajemne kółeczko adoracji.
                                          • r306 Przeczytaj, przemysl.... 23.05.07, 20:24
                                            A dojdziesz do wniosku, ze w czesci zgadzam sie z Toba, a nie z kretynofilem.
                                            Przeczytales fragmencik poboczny dyskusji i wydajesz oceny.
                                            Tym samym wystawiasz ocene - ale tylko sobie.
                                            • Gość: DDD Re: Przeczytaj, przemysl.... IP: *.chello.pl 23.05.07, 20:48
                                              Ok, moja wina. Potrafię się przyznać do błędu. Co nie zmienia, że jakieś tam
                                              kółko wzajemnej adoracji miało miejsce :)

                                              PS. Pisząc w liczbie mnogiej nie miałem na myśli twoich poglądów tylko tego
                                              pieniacza kretynofila. Liczba mnoga sama jakoś wyszła.
                                              • r306 Re: Przeczytaj, przemysl.... 23.05.07, 21:54
                                                > Ok, moja wina. Potrafię się przyznać do błędu.
                                                :) Cenne :)

                                                > Co nie zmienia, że jakieś tam
                                                > kółko wzajemnej adoracji miało miejsce :)
                                                Zaczelismy rozmawiac o branzy - to co, mialem negowac prawde? Dla "zasady" ;)
                                                Eeeee. A zawsze fajnie jest wymienic kilka spostrzezen....

                                                > Pisząc w liczbie mnogiej nie miałem na myśli twoich poglądów tylko tego
                                                > pieniacza kretynofila
                                                Ale on ma jakies okreslone poglady i potrafi ich bronic - argumentami i wlasna
                                                postawa zyciowa. Moze sposob wyrazania tych opinii wobec innych budzi
                                                zastrzezena... ale... sporo racji tez ma... Bo tak powinno byc... w normalnym
                                                kraju...
                                                • Gość: re Re: Przeczytaj, przemysl.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 23:02
                                                  umówcie się na piffko:)
                                                  • r306 Hmmmmmm 23.05.07, 23:28
                                                    Nie pije....
                                      • virus24 Re: Pozdrawiam rowniez.... 24.05.07, 00:39
                                        Super post:))))
                                        pamiętasz na pewno początki atari czy comodore, jak dystrybutor systemu ZALECA
                                        zrobienie KOPII, bo jakby dysketa padła, to masz kopię.
                                        linux ma się do RP 4.0 beta, jak pis do prawa praworządności`

                                        Niech żyje RP 4.0 beta!!!!!
                                        Posdrooffka
                          • Gość: zenek te ! tylko nie z zenkiem kretynofilu (jaki trafny IP: *.ols.vectranet.pl 23.05.07, 18:00
                            login ,)
                      • Gość: Nemo Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__t IP: 192.193.220.* 23.05.07, 18:25
                        Czytam te Twoje wypowiedzi i czytam i zachodzę w głowę ile zarabiasz na
                        sprzedaży praw i licencji?
                        • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__ 23.05.07, 18:32
                          Zero, pracuje jako konsultant...
                          • Gość: DDD Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych_ IP: *.chello.pl 23.05.07, 19:50
                            > Zero, pracuje jako konsultant...

                            Chyba telefoniczny. W pomocy technicznej albo coś.
                          • Gość: Nemo Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych_ IP: *.acn.waw.pl 24.05.07, 01:14
                            Oj ciężki dzień dziś miałeś. Mnóstwo konsultacji...
                    • Gość: ;laskjd Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 12:34
                      Hehe, PG to dobra uczelnia? Ciekawe.... A pokaż mi, które miejsce miała ta
                      uczelnia w tych zawodach icpc.baylor.edu/icpc/, albo chociaż w tych
                      cepc.mimuw.edu.pl/.
                      Nie za bardzo widzę PG na jakichkolwiek znaczących miejscach, więc może czas
                      zweryfikować swoje, zupełnie błędne, mniemanie o uczelni.
                • Gość: zenek Każdy złodziej twierdzi, że kradnie, bo jest biedn IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.07, 15:40
                  pracy nie może znaleźć, do szkoły ma pod górkę... Kretyni ze złodziejstwa robią
                  cnotę. Oczywiście, jak skończą studia, to będą chcieli dobrze zarabiać.
                  Oczywiście uważają, że programistom, twórcom filmów nie trzeba płacić za ich
                  pracę. Tylko im się należy.
                  • Gość: student Czy to moja wina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:59
                    Bardzo mnie denerwuja niektore posty, a mianowicie: ukonczylem wydzial
                    informatyki politechniki Rzeszowskiej z ocena bardzo dobra, mam tytul mgr
                    inż.;potrafie programowac w c++, znam podstawy html i php; umiem - mysle ze
                    dobrze - flash'a.
                    I co z tego kochani mam? 1241 zł netto w duzej, szanowanej firmie na polnocy
                    Polski na stanowisku "Administratora Sieci Komputerowej".
                    I teraz madre osoby niech przelicza: 1241+ 950 (zona, masazystka, wyksztalcenie
                    wyzsze) = ok. 2191.
                    Z czego ok. 600-1000 zł odpada na opłaty stale (telefon, internet, ogrzanie
                    domu, naprawy biezace), 214 zł rata za lodowke. wychodzi ok. 900 zł/mc/2 osoby.
                    Czyli 450 zł miesiecznie. Za to musze kupic jedzenie, dojechac do pracy, zona
                    podobnie (83 zł, bilet miesieczny). I - przepraszam bardzo - nie stac mnie na
                    legalny system!
                    Czy to moja wina? Czy raczej panstwa? staram sie, robie wszytsko ale niestety
                    pieniedzy nie mam.
                    • kretynofil Re: Czy to moja wina?? 23.05.07, 16:07
                      Przykro mi, ale czy to moja wina, ze Tobie sie nie chce ruszyc tylka i cos
                      zmienic w swoim zyciu? Bo ja ponosze koszty Twojego zlodziejstwa - im mniej
                      ludzi kupuje licencje, tym sa one drozsze!

                      A na powaznie - sytuacja na rynku IT jest najlepsza od 2001 roku (przed
                      wrzesniem, rzecz jasna) - zmykaj stamtad gdzies, gdzie dostaniesz wieksze
                      pieniadze. Z tym co umiesz mozesz dostac od jutra 6x tyle :)
                      • Gość: Azerty-007 Re: Czy to moja wina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 17:53
                        Idealistyczna wizja, szkoda tylko, że @#$%& się to ma do realiów, w których
                        wszystkie zasoby są ograniczone. Jakbym jak pisałeś ruszył tyłek i zmienił coś w
                        swoim życiu, w efekcie czego stać by mnie było na legalny software, to moje
                        miejsce zajmie gość, którego wyparłem z jego wcześniejszego i z kolei on będzie
                        narzekał tak samo jak ja wcześniej. Błędne koło. Niestety życie w chwili obecnej
                        to walka o przetrwanie i albo udaje się utrzymać najlepsze stanowisko (to
                        dobrze), albo trzeba sobie wywalczyć je mniej legalnymi metodami (też dobrze
                        lecz jest ryzyko, że kochani stróże spod znaku HWDP się dobiorą do zada), albo
                        po prostu ląduje się na niskiej pozycji (to źle).
                        • lucky81 Re: Czy to moja wina?? 23.05.07, 18:28
                          > Jakbym jak pisałeś ruszył tyłek i zmienił coś w
                          > swoim życiu, w efekcie czego stać by mnie było na legalny software, to moje
                          > miejsce zajmie gość, którego wyparłem z jego wcześniejszego i z kolei on będzie
                          > narzekał tak samo jak ja wcześniej. Błędne koło.

                          Nieprawda. To podstawowy błąd, jaki popełnia większość ludzi. Świat nie jest
                          statyczny. Nie ma czegoś takiego, jak "miejsca pracy", które ludzie po prostu
                          zajmują, lub o które walczą. To Ty kreujesz swoje "miejsce pracy".

                          Wysokość pensja to nie jest coś, co jest odgórnie ustalone przez pracodawców.
                          Pensje kreuje rynek, popyt i podaż. Jak Ty zmienisz pracę, to zmniejszy się
                          podaż na Twoim miejscu pracy. Może firma zatrudni kogoś innego - po wyższej
                          pensji. A może w ogóle nie zatrudni nikogo innego.

                          Przy Twoim myśleniu, świat byłby cały czas taki sam. Kowale nadal podkuwaliby
                          konie. Dlaczego kowale w końcu rzucili swoją pracę? Bo za mało zarabiali. Inne
                          możliwości pracy były lepsze. Zmienili pracę. Na ich miejsce nie pojawili się
                          inni kowale.

                          Na rynku ceny (w tym pensje) właśnie do tego służą, aby ten rynek ukierunkowywać
                          na coraz bardziej efektywne tory.
                    • Gość: Adam Re: Czy to moja wina?? IP: 195.20.110.* 23.05.07, 16:13
                      Gość portalu: student napisał(a):
                      > mam tytul mgr inż.;potrafie programowac w c++,
                      (...)
                      > I co z tego kochani mam? 1241 zł netto w duzej, szanowanej firmie na polnocy
                      > Polski na stanowisku "Administratora Sieci Komputerowej".

                      To Ci odpowiem: bos glupi. Pracuje jako programista (jeszcze student) na 4/5
                      etatu i dostaje prawie 2 tys. netto liczac ze stalymi bonusami. Po studiach
                      najprawdopodobniej uda sie "wyciagnac" wiecej. Pensja adminsitratora "na
                      starcie" to cos kolo 3,5tys. brutto...
                      • Gość: student Re: Czy to moja wina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 22:14
                        Alez ja skonczylem studia.
                        Piszecie "zrob cos ze soba", "rusz tylek". A w jaki przepraszam bardzo sposob?
                        Non stop szukam pracy, filia "google" w Krakowie wsteonie mnie przyjela to
                        "GoogleTeamu" ale to rusza dopiero pod koniec tego roku, a i tak nie jestem jako
                        "pewniak" tam zapisany.
                        Panowie, o to chodzi ze ja szukam pracy ale nic nie ma.
                        Pracowalem wczesniej w Anglii, ale tam to nie jest zycie - to jest monotonia i
                        wegetacja, a ja nie jestem maszynka do robienia pieniedzy tylko czlowiekiem
                        ktory potrzebuje tez domu i milosci.
                    • Gość: nanook Re: Czy to moja wina?? IP: *.pronet.lublin.pl 24.05.07, 07:22
                      Nie stać cie na legalny system ? doszedłeś do końca liny i nie wiesz co zrobic ?
                      zawiąż pętle i powieś się.
                    • Gość: Lżunia Re: Czy to moja wina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 08:38
                      Gość portalu: student napisał(a):

                      > Bardzo mnie denerwuja niektore posty, a mianowicie: ukonczylem wydzial
                      > informatyki politechniki Rzeszowskiej z ocena bardzo dobra, mam tytul mgr
                      > inż.;potrafie programowac w c++, znam podstawy html i php; umiem - mysle ze
                      > dobrze - flash'a.
                      > I co z tego kochani mam? 1241 zł netto w duzej, szanowanej firmie na polnocy
                      > Polski na stanowisku "Administratora Sieci Komputerowej".

                      Stary - jak ciebie szanujesz tak ci płacą. Byłem na kilku w życiu rozmowach o
                      pracę i podstawowym pytaniem jest: "Ile chciałby Pan zarabiać?" Jeżeli
                      powiedziałeś 1241 netto, to w czym problem?

                      Swoją drogą nie szanujesz się - będąc inżynierem pracować za 1200 zł? Tylko
                      psujesz rynek. Rozejrzyj się wokół - za minimum 2 razy więcej robotę znajdziesz
                      z pocałowanniem ręki. A z twoim wykształceniem możesz liczyć na 4 razy więcej
                      przy odrobinie postarania się. No chyba, że do usranej śmierci chcesz
                      być "Administaratorem Sieci" i spędzać dzień w pracy na kawie i forumowaniu na
                      gazeta.pl - za taką pracę 1200 to i tak za dużo.


                      > I teraz madre osoby niech przelicza: 1241+ 950 (zona, masazystka,
                      wyksztalcenie
                      > wyzsze) = ok. 2191.
                      > Z czego ok. 600-1000 zł odpada na opłaty stale (telefon, internet, ogrzanie
                      > domu, naprawy biezace), 214 zł rata za lodowke. wychodzi ok. 900 zł/mc/2
                      osoby.
                      > Czyli 450 zł miesiecznie. Za to musze kupic jedzenie, dojechac do pracy, zona
                      > podobnie (83 zł, bilet miesieczny). I - przepraszam bardzo - nie stac mnie na
                      > legalny system!

                      Stać, stać - są przyjazne użytkownikowi systemy za koszt nośnika. Jak nie stać
                      na Microsoft, to MUSISZ korzystać z innych. Skoro nie stać mnie na Audi, to mam
                      sobie zgarnąć z parkingu czy kupić Opla?

                      > Czy to moja wina? Czy raczej panstwa? staram sie, robie wszytsko ale niestety
                      > pieniedzy nie mam.

                      Nie państwa, tylko twoja. Aż mnie lekki nerw złapał, że ludzie z dyplomami ida
                      do pracy za 1000 netto. Zero szacunku dla samych siebie.
                    • mhadau1 Re: Czy to moja wina?? 24.05.07, 10:33
                      mojej firmie w niedługim czasie zwolniło się kilku informatyków (zarabiali
                      znacznie więcej od ciebie, ale znaleźli bardziej interesująca i lepiej płatna
                      robote)- i przez długi czas nie mozna było znaleśc kogos na ich miejsce.
                      powody są rózne, ale mam kilku znajomych w tej branży - i odnosze wrażenie, że
                      oni wybieraja w ofertach.
                      poznaniak
                      • Gość: student Re: Czy to moja wina?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 12:42
                        "Miej szacunek do samego siebie". Skoro nie ma pracy za 5 tysiecy wybieram taka
                        jaka jest. powiem nawet wiecej, ciesze sie ze wogole mam prace. A ze taka jaka
                        mam, moze cos sie poprawi.
              • Gość: g Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.hrz.uni-siegen.de 23.05.07, 15:15
                nic dodac nic ujac, pozatym jestem pewien ze jesli jakis studencina mial u
                siebie TYLKO np pirackiego AutoCada, ktory mu byl potrzebny do pracy, a po za
                tym zero pirackiej muzyki, filmow, gier to policja do takiego nie przyjdzie.
                Obecnie dzialania policj skierowane sa przedewszytkim przeciwko tym, ktorzy:1
                robia to na masowa skale, 2: czerpia z tego korzysci
                • Gość: student polibudy Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tuta IP: *.hstl6.put.poznan.pl 23.05.07, 18:03
                  Co ty koles gadasz ?? - oni nie czerpali z tego korzysci. Sam jestes KRETYNEM!!!!
                • drhuckenbush Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tuta 24.05.07, 10:40
                  Oczywiscie, nikt nie bedzie miec do nikogo pretensji o jednego lewego windowsa
                  czy nawet cada. Ale jak ktos trzyma i dystrybuuje 2 TB filmow, to sam sie prosi
                  zeby miec z tego powodu problemy.
              • r306 Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 15:16
                w sprwie pracy - ze wzgledu na specjalizacje zawodowa, interesowaly mnie
                zagadnienia ERP, CRM...
                Jesli chodzi o projekty powstale na polskim rynku w tego typu aplikacjach, lub
                ich ubogich krewnych - dominuja jednak pakiedy Borlanda... Glownie Delphi...
                Niestety darmowa wersja standard tego srodowiska nie zawiera buisnessowych
                komponentow.... Trial jest bodaj 60dniowy....
                Borland nie ma w Polsce swojego odpowiednika MSDNAA...

                PS
                Borland to obecnie bodaj CodeMaster czy jakos tak
                • kretynofil Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 15:20
                  Delphi? Bez zartow, kolego, pracuje juz troche w branzy i w Delphi to
                  licealisci klepia ERP i CRM... do obslugi biblioteki osiedlowej :)

                  Borlanda naprawde NIE WARTO sie uczyc, naprawde!
                  • 44.1khz Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 15:24
                    widzę, że świetnym fachowcem jesteś....
                    Bo akurat ja pracuję w firmie, gdzie działa niesamowicie wyrafinowany CRM.
                    Napisany własnie w tym delphi dla licealistów.
                    To tylko kwestia odpowiedniego użycia danego narzędzia. Widać Tobie sprawia to
                    jakąś trudność.
                    • kretynofil Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 15:30
                      Dziekuje za wycieczke osobista, dowodzi to tylko, ze mam racje :)

                      Co do Delphi, to nie twierdze ze nie pisze sie w tym "wyrafinowanych CRM"'ow,
                      ale mozesz mi podac nazwe systemu CRM, ktory odgrywa jakas role na swiecie i
                      jest istotnie napisany w Delphi?
                      • 44.1khz Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 15:37
                        wycieczka osobista? po psortu takie stwierdzenia wex catedra są dla mnie
                        delikatnie mówiąc dziwne.

                        co do crm na świecie... te które znam, są pisane bardzo na miarę. i pisze sie
                        je przy użyciu takich narzedzi, że delphni to szczyt technologii i
                        wyrafinowania.

                        a wspomniany crm...
                        nazywa sie po prsotu crm
                        tak lekko 200-300 userów online
                        5 lokalizaji (frankfurt, kolonia, kerpen, bochum, pasewalk)
                        wiec moze i jest to biblioteka osiedlowa, tyle ze duza.

                        przy okazji zarzadza wysyłką i robi kilkanascie innych rzeczy.
                        • kretynofil Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 15:43
                          Myslalem o czyms jak Siebel, Clarify, Peoplesoft, CSM, i co tam jeszcze jest...
                          200-300 userow to nawet nie jest male datacenter, zgadzam sie ze to nie jest
                          biblioteka, ale nie przecenialbym tego rozmiaru. W systemie IRB (billing,
                          telco, <20M klientow) aplikacja "testowa" CRM uciagnie 500 polaczen :)
                          • 44.1khz Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 16:03
                            widzę, że zahaczamy juz o oracla...

                            no niestety. firma nie zatrudni większej ilości pracowników. klientów w jednym
                            landzie też raczej już nie będzie. a system ma zapas. i to spory. po prostu
                            trzeba było troszkę pomyśleć tworzać go.

                            za to miałem okazję słuchac ludzi próbujących sprzedać nam różne sieble,
                            peoplesofty i inne cuda techniki. obiecywali wszystko, łącznie z
                            funkcjonalnością sprzątania biura i mycia samochodu szefa. tylko okzaywało sie
                            na koniec, że cały system i tak w sumie trzeba napisać od nowa, trwać to będzie
                            jakieś 5lat i kosztować jakies koszmarne pieniadze. a żeby aktywowac klientowi
                            dekoder trzeba kupić jeszcze dwa inne systemy.

                            crm z paczki są super, zwłaszcza na papierze.
                            • kretynofil Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 16:09
                              Masz racje, tak to jest z produktami pudelkowymi. Tylko ze takie pasozyty jak
                              ja swietnie zyja z ich implementacji, wiec moze nie do konca sa one takie be?

                              Ja tez nie popieram polityki Oracla, tyle ze to naprawde dziala i, chcesz czy
                              nie, tak bedzie dzialalo. Zamiast sie na nich krzywic, zarabiaj na nich :)

                              Szczerze pozdrawiam!
                              • r306 Hehehehehe swiete slowa mocium panie.... :) 23.05.07, 16:13
                                Jakis czas temu... chyba w 2000 roku przeprowadzono badania na rynku
                                europejskim. Okazlo sie, ze okolo 97% informatykow w Europie, zeje z Microsoftu
                                poprzez:
                                1. Wdrozenia.
                                2. Lokalizacje.
                                3. Support.
                                4. Rozwoj aplikacji.
                                5. Obsluge.

                                > Tylko ze takie pasozyty jak
                                > ja swietnie zyja z ich implementacji
                                Pozdrawia 'hiena' z branzy hehehehehe

                                Ale nadal twierdze, ze naskoczyles zbyt obcesowo i troche na wyrost. Nie czas
                                jeszcze.....
                                • kretynofil Re: Hehehehehe swiete slowa mocium panie.... :) 23.05.07, 16:17
                                  Obcesowo? Login zobowiazuje :)

                                  Za wczesnie? Wiesz, ktos czasami musi im napisac do sluchu, czasy sie zmieniaja
                                  szybciej niz myslisz. Mam przynajmniej taka nadzieje...

                                  • r306 Hmmmm 23.05.07, 16:25
                                    > czasy sie zmieniaja
                                    > szybciej niz myslisz. Mam przynajmniej taka nadzieje...
                                    Zbyt wolno - sadzac z lektury ogloszen o prace... A to nimi glownie kieruja sie
                                    studenci instalujac okreslone pakiety na swoich kompyterach...

                                    Odstawiajac na chwile kwestie eyki - powiedz - czy Ci ludzie szkodza przez
                                    takie dzialanie?
                                    Rozwazmy sytuacje: student ma do wyboru - instalcje okrojonego oprogramowania
                                    za free (na licencji uczelni/pobranego ze strony producenta) lub komercyjnego
                                    pirata z pelna funcjonalnoscia. Obie te instalacje sa wykonane w celu
                                    edukacyjnym.

                                    Poza aspektem moralnym nie widze tu zadnej szkodliwosci, a raczej korzysc -
                                    czlowiek ten bedzie troche spokojniejszy podczas rozmowy o pierwsza prace...

                                    Oczywiscie ksztaltowanie morale mlodych ludzi tez jest istotne. Jednak
                                    poganianie ich batem, gdy naokolo widza jak jest, raczej utwierdzi ich w
                                    przekonaniu, ze to szykany, a nie wychowanie...
                                    • kretynofil Re: Hmmmm 23.05.07, 16:44
                                      > Zbyt wolno - sadzac z lektury ogloszen o prace... A to nimi glownie kieruja
                                      sie
                                      >
                                      > studenci instalujac okreslone pakiety na swoich kompyterach...

                                      Wiesz, ja na studiach uczylem sie administracji Novell'a i programowania J2ME,
                                      bo mi sie wydawalo, ze to mi pozwoli znalezc prace. Mialem racje, WYDAWALO MI
                                      SIE; o czyms takim jak consulting uslyszalem na pierwszej rozmowie do takiej
                                      firmy :)
                                      Gdyby firmy wspolpracowaly z uczelniami w szerszym zakresie niz wieszanie kilku
                                      ogloszen o rekrutacji raz na ruski rok, to studenci lepiej by sie w sytuacji na
                                      rynku orientowali i nie kradli by tyle softu :) Ktos tu narzekal na realia, ze
                                      polskie firmy sa do dupy itd. Wlasnie w tym rzecz, ze wsrod studentow kraza
                                      takie mity na temat kariery zawodowej, ze to az strach! Na wlasnym przykladzie
                                      widze, jakie to jest chore... Na cholere mi ten Novell?!
                                      • r306 Widzisz - bo to sie zmienia wolno..... 23.05.07, 16:53
                                        Ja mialem szczescie - na trzecim roku, tez podczas wakacji zalapalem sie do
                                        ciekawego projektu - badanie zrodel powstawania i przeplywu informacji w pewnym
                                        duuuuuuuuuuuuuuuuuuuzym przedsiebiorstwie (dystrybucja energii).
                                        Badanie bylo czysto consultingowe - bowiem mialo podac charakterystyke z
                                        wnioskami o celowosci oraz typie systemu ERP jaki mialby byc wdrozony w tym
                                        przedsiebiorstwie.
                                        To ze chcialem sie zajmowac te dzialka - wiedzialem jeszcze od czasu liceum, w
                                        gre jeszcze wchodzila telekomunikacja - ale zawsze byl to przeplyw informacji -
                                        analiza i optymalizacja.
                                        Jednak dopiero w tym projekcie poznalem RYNEK....

                                        Nie kazdy ma takiego fuksa....
                              • 44.1khz Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 16:20
                                zarabiam. oracle to moje podstawowe narzedzie pracy. reszta to w większości
                                nadbudówka.

                                kwestia crmów pudełkowych to znowu kwestia na odrębną dyskusję- tu niestety
                                znika rozsądek a pozostaje jedynie widzimisię wszelakiej maści dyrektorów.

                                a wracając do meritum dyskusji:
                                realia polskie są nie za dobre. i przeciętnego kowalskiego raczej nie
                                ściagałbym za nielegalnego przysłowiowego "windowsa".

                                za to pare razy miałem okazję ogladać handlarzy programami na giełdzie....
                                zastanawiałem się potem, czy kolesie mają np. także sztućce firmy nike czy
                                adidas... bo na siebie juz więcej firmowych ciuchów nie mogli włożyć. takich
                                ganiałbym bezwzglednie, nóż się na ich widok w kieszeni otwiera.
                                niestety z takimi okazami ciężko sie walczy - oni mieli czas i środki aby
                                przygotować sie do walki z policją czy innymi instytucjami. oni sią ciężkim
                                przeciwnikiem. więc zazwyczaj łapie się przeciętnego kowalskigo.

                                a ja jakoś nie zauważyłem żeby tacy handlarze znikali z giełdy. a artykuł w
                                gazecie choć obfituje w terabajty i ilości dysków, to jest mało precyzyjny
                                jeśli chodzi o przyczyny "podpadnięcia" studentów- więc nie wiem czy cieszyć
                                się, czy też raczej martwić tym jak nasza policja nabija se statystyki.

                                pozdrawiam.
                                • kretynofil Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 16:40
                                  Coz, trudno sie z Toba nie zgodzic. Jedna tylko rzecz, jesli pozwolisz - jesli
                                  Kowalski moze wydac kilka tysiecy na nowy kompiutr, to moze sobie zafundowac
                                  OEMa za kilkaset PLN, prawda? Umowmy sie, zejscie o jedna generacje karty
                                  graficznej to licencja na XP Home...
                                  Inna rzecz, ze (bardzo pozno, ale lepiej pozno niz wcale) ostatnio odkrylem, ze
                                  do grania nadaja sie wylacznie konsole - to zmniejszylo moje wydadki na upgrade
                                  kompiutra o 100%. Polecam - PS2 500PLN, gry po 30PLN, a pieca mozna wtedy kupic
                                  na gieldzie za 500PLN i zainstalowac Ubuntu. Wszystko w jednym, za ulamek
                                  kosztow...
                                  • r306 Hmmm "ciekawy" ze mnie przypadek.... 23.05.07, 16:46
                                    Bo nie gram.... i nigdy nie gralem.... ot, taka przypadlosc...
                                    Pominmy prosze brydza na "kurniku" lub sporadycznego pasjansa... :)
                                  • 44.1khz Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 17:19
                                    może na wstepie dość istotne "oświadczenie": nie chcę bronić piractwa.
                                    staram się jedynie dostrzec rozwiązanie, które w polskich realiach pozwoli
                                    pogodzić interesy firmy softwwarowej i oprogramowania.
                                    polska jest o tyle szczególnym krajem, że przeciętne zarobki w tym kraju nie
                                    przystają do przeciętnych cen oprogramowania. niestety.i to rodzi wiele
                                    patologii. to, oraz długa tradycja wszelakich giełd komputerowych, na których,
                                    jak może ktoś jeszcze pamięta, handel programami miał nie za wiele wspólnego z
                                    prawem autorskim.

                                    i znowu. nie mogę się nie zgodzić, że tańsza karta graficzna = xp home legalny.
                                    super. windows zostaje na większą część życia komputera. office też...

                                    ale np. w przypadku gier, to już trochę "boli". kartę graficzną używasz raczej
                                    długo... w moim przypadku, to już nawet nie pamiętam, kiedy była kupiona. ale
                                    dla mnie jakies fps czy ilośc potoków renderujących może nie istnieć. natomiast
                                    gry z założenia są krótkotrwałym wydatkiem (czasami można przeczytać coś w
                                    stylu "32 godziny wspaniałej rozrywki"). w moim przypadku to bywa jeszcze
                                    krócej, bo jak jeszcze zdarzało mi się grywać, to gra znikała z mojego dysku po
                                    20min - po ptostu mimo szumnych zapowiedzi, gra okazywała się kichą totalną. i
                                    jakbym chwile wcześniej wywalił na nią 99,99pln to trochę byłbym zdenerwowany.
                                    są teraz triale, ale znowu - jak możesz od kumpla mieć pełną wersję, to co sie
                                    męczyć w ściąganie set mega przez często dość wolne łącze.

                                    rozwiązaniem jest wtórny rynek gier czy programów.
                                    znajomy chcąc zalegalizować soft w swojej firmi np. kupił corela w wersji chyba
                                    3 - wiadomo prehistoria - dając za niego jakies grosze. po czytm kupił
                                    odpowiednie aktualizaje. w sumie zapłacił bodajże 45% kwoty wymaganej na
                                    normalny zakup odpowiadającej pełnej wersji corela.

                                    tylko znowu pojawia sie kwestia "nadmiarowych" rozwiązań prawnych w polsce,
                                    które wymagają aby oprócz wszelakich licencji posiadać również dowód zakupu.
                                    przykładem niech będzie problem znajomego, który będąc w stanach, zostal
                                    obdarowany legalną wersją auto-cada. po powrocie do polski chciał sobie
                                    zakutlizować program. niestety sprzedawca stwierdził, że z powodu braku fvat na
                                    posiadaną kopię programu, nie może uznać jego legalności i nie może sprzedać w
                                    związku z tym aktualizacji.
                                    sprawa w końcu oparła się o autodeska w stanach i skończyło się na
                                    przeprosinach od firmy i mocno promocyjnej cenie upgradu.

                                    inna sprawa, że mimo, że obracam się głównie wśród osób, które żyja z
                                    komputerów, to chyba nie mam wśród nich osoby która miałaby klomputer wart
                                    więcej niż jakieś 3k pln...
                                    jedni nie mają potrzeby posiadać taki "wypas". innych po prostu nie stać.

                                    próbowałem przestawić moją siostrę na open-offica. niestety po kilku dniach
                                    zostałem wezwany do instalacji ms office. siostra nie miała wystarczającego
                                    zaparcia, a edytować dokumenty akurat musiała.
                                    office niestety nielegalny. ale dla mojej siostry wydatek nawet 400 czy 500 pln
                                    za to oprogramowanie to kolosalna kwota - siostra zapłaciła za komputer cos
                                    koło 1200pln, które większości dostała w ramach prezentu. i nie było już tam za
                                    bardzo na czym oszczędzać.
                                  • drhuckenbush Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 24.05.07, 10:48
                                    Oprogramowanie jak na polskie realia JEST drogie.
                                    Fajnego kompa kupisz za mniej niz 2000 zl. Do tego XP Home to ponad 300 zl.
                                    Z kolei 12 lat temu za dobrego kompa placilo sie 4000-5000 zl, a Windows w
                                    wersji OEM kosztowal 50 zl. Czyli teraz relatywnie jest 15 razy drozszy.
                  • r306 Proponuje siegnac jednak do ogloszen o prace.... 23.05.07, 15:27
                    Tez pracuje juz 5 lat w branzy - oprogramowania, ktorego uzywam (wyzsza polka
                    systemow ERP), w ogole nie ma na uczelniach, ze o edukacyjnych wersjach
                    zapomnij... Ogloszen o prace w zakresie tego oprogramowania jest znikoma ilosc,
                    bo tu troche inaczej wyglada nabor...

                    Jednak rynek malych aplikacji ERP w Polsce jest zdominowany przez produkty
                    Borlanda - tez sie dziwie nieco temu, ale tak wynika z mojej analizy...

                    Czy warto sie uczyc Borlanda... Hmmm, w przypadku Dephi to faktycznie
                    dyskusyjne w pewnym sensie - ObjectPascal to dziwny wynalazek. Jednak same
                    srodowiska RAD... tu nie dam zlego slowa powiedziec.
                    Wystarczy popatrzec w jakim kierunku wyewulowalo srodowisko VisualStudio....
                    • kretynofil Re: Proponuje siegnac jednak do ogloszen o prace. 23.05.07, 15:38
                      > Tez pracuje juz 5 lat w branzy - oprogramowania, ktorego uzywam (wyzsza polka
                      > systemow ERP), w ogole nie ma na uczelniach, ze o edukacyjnych wersjach
                      > zapomnij... Ogloszen o prace w zakresie tego oprogramowania jest znikoma
                      ilosc,

                      To jest w ogole temat rzeka - czego u nas sie uczy na uczelni... Pracuje teraz
                      przy wdrozeniu systemu billingowego, jako kontraktor; pracuje z ludzmi z calego
                      swiata - to co oni robili na studiach, to az milo posluchac. Generalnie, biznes
                      wspolpracuje z uczelniami, wiec takie rzeczy jak SAP oni maja na zajeciach...
                      Ech... rozmarzylem sie :)

                      > Wystarczy popatrzec w jakim kierunku wyewulowalo srodowisko VisualStudio....
                      W strone Eclipse/WAS?
                      • r306 Re: Proponuje siegnac jednak do ogloszen o prace. 23.05.07, 15:51
                        Pamietaj, ze mowimy o POLSKIM rynku i polskich realiach studenckich. Majac
                        porownanie wiesz jak to wyglada gdzie indziej. Dlatego twierdze, ze na tekie
                        pokazowki policji i nekanie studentow jest NIEGODZIWE - w sensie tu i teraz.
                        Nie dorosl do tego jeszcze ani rynek pracy, ani uczelnie....

                        > wiec takie rzeczy jak SAP oni maja na zajeciach
                        Ano widzisz.... Kilkadziesiat postow nizej pisalem wlasnie o tym w swojej
                        obszerniejszej wypowiedzi.
                        Majac 8 lat temu zajecia z przeplywu informacji w przedsiebiorstwie
                        zaproponowalem na zajeciach laboratoryjnych wprowadzenie Baana - moglem dla
                        swojej polibudy zalatwic wersje edukacyjna tego srodowiska.
                        Pani prof. zmierzyla mnie tylko wzrokiem, a na labo byl Subiekt....
                        Na zajciach z podstaw grafiki byl... CorelDraw (wowczas wersja 7)....
                        Dziwne? Ano dziwne...

                        Studia techniczne sa same w sobie dosc trudne ze swej natury, wiec troche
                        wyrozumialosci dla studentow, ktorzy chca je jakos przezyc...
                        Zwalanie na studentow jeszcze obowiazku reformowana uczelni i ich programow
                        nauczania tak "z biegu" to troche jednak nie fair....

                        Prosze wiec, abys jednak troche uzbroil sie w wyrozumialosc.... i litosc :)

                        > > Wystarczy popatrzec w jakim kierunku wyewulowalo srodowisko VisualStudio.
                        > ...
                        > W strone Eclipse/WAS?
                        :) Ach, od razu ideal hehehe
                        Chodzilo mi raczej o nieco prostsza sprawe - odejscie od podzialu na widok i
                        dokument, a wyjscie od okna aplikacji - mowie o "starcie", bo to oczywiscie nie
                        wyczerpuje to wachlarza mozliwosci.
                        Mnie to sie jakos rzucilo w oczy kilka lat temu...
                      • Gość: Pumcia Re: Proponuje siegnac jednak do ogloszen o prace. IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 19:10
                        Tak sobie czytam twoje wypowiedzi. Jesteś straszliwie arogancki. Nawet jeśli
                        jesteś taki dobry jak piszesz (się wychwalasz, jak by było z czego..) to twój
                        sposób traktowania ludzi jest obrzydliwy jak dla mnie, i jako firma nigdy bym
                        nie zatrudniła takiego człowieka jak ty...

                        Co do tego nalotu.. Hmmm. Sieć studencka.. Ciekawe w jaki oni sposób się oni
                        wymieniali danymi. Wydaje mi się że to była sieć DC. Jeśli tak, to ciekawe czemu
                        policja zajmuje się takimi płotkami. Czemu nie zainteresuje się wielkimi hubami,
                        które udostępniają około 1 petabajta danych... A jeszcze na tym zarabiają...
                        sprzedając konta... Bez opodatkowania, bez jakiekolwiek rachunkowości. I co mi
                        powiesz cwaniaczku na taką argumentację?
                  • maruda.r Re: Hmmm, ostatnio przegladalem troche ogloszen 23.05.07, 16:04
                    kretynofil napisał:

                    > Delphi? Bez zartow, kolego, pracuje juz troche w branzy i w Delphi to
                    > licealisci klepia ERP i CRM... do obslugi biblioteki osiedlowej :)

                    ********************************************

                    Nie wiem, czy w Delphi uda się napisać CRM do obsługi choćby biblioteki
                    osiedlowej. Uda się to natomiast zrobić w MS Access. Delphi raczej nie służy do
                    tworzenia baz danych, a do tworzenia aplikacji, które mogą być klientami baz
                    danych. Czy naprawdę rozumiesz ideę CRM?

                    • r306 Ujjjj bedzie dym.... 23.05.07, 16:07
                      Ja tego co napisales nie bede komentowal...
                      • maruda.r Re: Ujjjj bedzie dym.... 24.05.07, 12:02
                        r306 napisał:

                        > Ja tego co napisales nie bede komentowal...

                        ****************************************

                        Czyżbym się w czymś pomylił?

                        • r306 Mhmmm 24.05.07, 12:15
                          Narzedzie tworcze powiazales bezposrednio z produktem.
                          CRM to idea. Pewien zbior zalozen i celow. Wybor narzedzi to ich realizacji to
                          zupelnie inna sprawa.... a jeszcze inna sprawa, to wybor narzedzia do
                          realizacji narzedzia do realizacji CRM :)
                          • maruda.r Re: Mhmmm 24.05.07, 19:08
                            r306 napisał:

                            > Narzedzie tworcze powiazales bezposrednio z produktem.
                            > CRM to idea. Pewien zbior zalozen i celow. Wybor narzedzi to ich realizacji to
                            > zupelnie inna sprawa.... a jeszcze inna sprawa, to wybor narzedzia do
                            > realizacji narzedzia do realizacji CRM :)

                            ****************************************

                            Dokładnie to miałem na myśli. Jest mało prawdopodobne, by udanego CRM-a
                            zaprojektował nawet bardzo zdolny programista. Wystarczy jednak dobrze rozumieć
                            system informacyjny przedsiębiorstwa z procesem podejmowania decyzji, by projekt
                            CRM-a był bułką z masłem.

              • Gość: Eter Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.autocom.pl 23.05.07, 15:19
                I masz rację.Gratuluję.A reszcie wygodnych złodziei - a żeby Was okradli kiedyś z gry/programu/muzyki którą stworzyliście...Nie zabieracie nikomu?Przecież nie ma tego fizycznie? Nie ma, ale ktoś kto coś stworzył, co wy chcecie mieć i bierzecie z tego nie ma nic!
                • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tuta 23.05.07, 15:21
                  Dziekuje za poparcie; rzecz w tym, ze ci, co soft masowo kopiuja nigdy w zyciu
                  sami nic nie stworza. Nie ten poziom intelektualny...
                  • Gość: ds2 Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tut IP: *.ds.pg.gda.pl 23.05.07, 15:25
                    tworzą :) w moim akademiku są programiści, którzy swoje dzieła udostępniają na
                    licencji GNU GPL...
                    • lucky81 Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tu 23.05.07, 19:05
                      A, czyli jednak na licencji - GPL, ale zawsze na licencji. I wymagają jej
                      szanowania, tak? Dlaczego nie Public Domain? Podejrzewam, że licencję GPL piraci
                      łamaliby tak samo jak licencję Microsoftu, gdy tylko będzie im to na rękę.
                  • Gość: Miki Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tut IP: *.net 23.05.07, 17:15
                    Nikt cie nie zmusza zebys pisal soft. Zawsze mozesz sprzedawac marchewke.
              • romulus_remulus Partia Piratów 23.05.07, 15:28
                koniec z bandyckim prawem
                www.partiapiratow.org.pl/
              • Gość: god Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:54
                co do 3d stufo max to sie mylisz, jest to program z na ktorym sie pracuje na
                kazdych dobrych zajeciach z grafiki komputerowej, wiec ...

                a piractwo to nie zlodziejstwo poczytaj sobie w slowniku
                kradzierz (zlodziejstwo) to pozbawienie mienia.
                a piractwo to utworzenie nielegalnej kopi, co pociaga za soba strate
                (pozbawienie) podkreslam EWENTUALNYCH zyskow
                wiec jasno widac roznice czyz nie?
                piratujac pozbawiamy najczesciej wielkie korporacje rzekomych zysków, ktory
                MOGLBY powstac w wyniku zaupienia tego co z skopiowane w "SALONIE" (czyli po
                najwyzszej rynkowej cenie), w skrocie takie gdybwanie co by bylo gdyby... :)
                a prawda jest taka ze na wiekszosc rzeczy ludzie i tak by nie zwrocili uwagi
                gdyby nie mogli sobie ich "porzyczyc" ...
                • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tuta 23.05.07, 16:00
                  Napisz, durniu dardanelski, chociaz jeden program w zyciu i sprobuj go
                  sprzedac. Zrozumiesz wtedy bardzo szybciutko, co to jest "wlasnosc
                  intelektualna" :)

                  A na serio - czy Ty naprawde nie zdajesz sobie sprawy z tego ile trudu zwyklych
                  pracownikow spedza, zebys sobie pogral na kompie? Czy potrafisz sobie wyobrazic
                  ile to trudu kosztuje? Naprawde uwazasz, ze ten trud nie zasluguje na zaplate?
                  • Gość: Gal Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tut IP: 80.50.40.* 23.05.07, 18:25
                    Jestes jedyna osoba w tym topicku ktora obraza innych. Wyzywasz innych, a sam reprezentujesz poziom zera absolutnego. Wspolczucie. Szkoda ze glupota nie boli.
                  • Gość: Miki Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tut IP: *.tsinghua.edu.cn 23.05.07, 18:43
                    Ludzie mieniący się być elitą intelektualną nie są w stanie zabezpieczyć swoich
                    produktów. Piekarz potrafi, programista nie. Dobre...
                    • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tu 23.05.07, 18:47
                      Glupis, jak typowy przedstawiciel holoty nie odrozniasz koncepcji, pomyslu,
                      projektu od krowiego placka :) Jesli piekarz spedzi cale zycie na opracowywaniu
                      receptury na najlepsze w miescie bulki, a Ty za darmo sobie "odgapisz" przepis
                      i zaczniesz takie same bulki sprzedawac za rogiem (duzo taniej, bo nic nie
                      zainwestowales), to, Twoim zdaniem, on straci zyski czy nie? Rozumiesz,
                      baranie, analogie? To nie jest porownanie pomiedzu programem a bulka, tylko
                      pomiedzy programem a RECEPTURA BULKI!
                      • Gość: Miki Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__t IP: *.km23444.keymachine.de 23.05.07, 18:51
                        Nie zrozumiałeś.
                        Piekarz nie pozwoli sobie na wykradzenie gotowego produktu. Sprzeda go we
                        własnym sklepie pod okiem kamer ewentualnie w obliczu jawnej napaści zamknie sklep.
                        Programista puszczając w obieg program bez jakiegokolwiek zabezpieczenia sam
                        jest sobie winny, że owoc jego pracy jest wart tylko tyle ile naciśniecie
                        klawisza F5.
                        • Gość: Tomek Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__ IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.05.07, 20:19
                          Te "gotowe produkty", czyli programy komputerowe, bardziej są podobne do
                          przepisu na bułki niż do samych bułek. To czysta informacja.
                  • Gość: Miki Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tut IP: *.km23444.keymachine.de 23.05.07, 18:45
                    To nie nasza wina, ze np. piekarz jest w stanie zabezpieczyc swoj produkt i
                    wziac za niego pieniadze a infomatycy "łżeelita" intelektualna jest zdana na
                    łaske podwórkowych piratów. Żenada.
                    • Gość: Tomek Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tu IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.05.07, 20:21
                      Jak widać z treści artykułu, nie do końca tak na szczęście jest. Nie są do końca
                      zdani na łaskę podwórkowych piratów, bo chroni ich prawo.
                  • patefoniq Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tut 23.05.07, 18:49
                    kretynofil napisał:

                    > Napisz, durniu dardanelski, chociaz jeden program w zyciu i sprobuj go
                    > sprzedac. Zrozumiesz wtedy bardzo szybciutko, co to jest "wlasnosc
                    > intelektualna" :)
                    >
                    > A na serio - czy Ty naprawde nie zdajesz sobie sprawy z tego ile trudu zwyklych
                    >
                    > pracownikow spedza, zebys sobie pogral na kompie? Czy potrafisz sobie wyobrazic
                    >
                    > ile to trudu kosztuje? Naprawde uwazasz, ze ten trud nie zasluguje na zaplate?

                    A grales w fear combat, czy americas army, tudziez enemy territory? To sa, jakbys nie wiedzial, darmowe gry, za ktore nikt nie chce kaski... Mozna za free...? Z czegos oni napewno zyja, a zapewniam Cie, ze jakosc, chociazby pierwszysch dwor gier jest nad wyraz imponujaca, a grafika na bardzo wysokim poziomie...
                    • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tu 23.05.07, 19:00
                      Fear Combat - powstal za kase, wlozona w pisanie podstawki; pudlo.
                      Americas Army - produkt propagandowy, jakbys nie wiedzial, engine Unreal,
                      kupione przez amerykanskie WKU; ktos to pisal za kase; pudlo.
                      Enemy Territory - Patrz Fear Combat, za napisanie engine ktos zaplacil, tylko
                      mod jest darmowy, nb. Quake Wars juz nie jest za darmo; pudlo.

                      W dupie byles, gowno widziales, a sie wymadrzasz. Pewnie ze mozna robic soft za
                      darmo:
                      - zeby zaistniec na rynku (male projekty OpenSource) i zrobic sobie reklame,
                      - zeby zdobyc duzego sponsora (Eclipse, Tomcat, ...) i zarabiac na jego
                      wsparciu,
                      - dla wlasnej przyjemnosci, za kase ze spadku, itd.

                      Jesli ktos mi kiedys umyje okna za darmo, to znaczy ze mam oczekiwac, ze Ty
                      bedziesz to robil u mnie co tydzien za free? Bo skoro ktos zrobil mi
                      przyjemnosc, to wszyscy maja to robic?
                      • patefoniq Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__t 23.05.07, 19:03
                        A skad wiesz gdzie ja bylem i co widzialem...? Inwigilacja...? Nie wazne jak zarobili pieniadze, wazne ze wydali darmowke. M$ tez ma kupe kasy...
              • Gość: Gosc(student) Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 16:57
                Dla mnie kolega jest zakompleksiony. Widac ze te jego studia polegaly na
                zakuwaniu a nie na studiowaniu jak lubi tak zakowac i jest taki bystry ma nawet
                stypendium to dlaczego na Harvard nie poszedl? Studenci trzymajmy sie razem. A
                ci co kabluja niech ich grom trzasnie i krew zaleje. Pozdrawiam wszystkich
                piszacych.
              • Gość: M Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: 212.127.95.* 23.05.07, 17:17
                200zl autocad - no ciekawe jak znam studentow ktorzy maja problem z oplaceniem
                akademikow i pracuja za jakies marne grosze to jeszcze beda sobie autocada kupowac.
                Matlab na uczelni, wez mnie nie rozsmieszaj. Chyba robisz sobie jakies skrypty z
                ifami ewentualnie z petlami for. Dla prawdziwych zadan na uczelni matlab nie
                wystarczy trzeba siedziec i klepac czasami nawet po nocach. Znam z autopsji.
                Jakbym mial robic to na uczelni to po pierwsze pewnie i tak nie dostalbym sie do
                kompa a po drugi nie starczylo by mi czasu.
                Photoshom, 3D Studio to juz 400, moze dorzuc jeszcze licencje na SASa,XMLSpy, a
                dla budowlancow jeszcze CosmosM.
                Widac ze umiesz wyzywac tylko ludzi o kretynow a sam wykazujesz bystrosc nizsza
                od przecietnej.
                Ciekawe ze mowisz wszyscy, zgadza sie ze sa tez tacy ktorzy pija bawia sie (z
                reguly koncza ta przygode po 2 roku), ale chyba masz jakies zboczenie
                informatyczne i widzisz swiat binarnie
                wszyscy studenci ktorzy maja pirackie nagranie sa be a ci z orginalnym sa ok.
                Jesli chodzi o MSDN darmowe softy z MS maja z reguly tylko studenci z
                informatyki oraz podobnych kierunkow. Wiec do twojego photoshopa i innych
                programow dochodzi jeszcze kupno jakiegos OS. Moze Win98 jest tani i studentow
                na to bedzie stac co ??
                Prawda jest taka ze jak nie beda korzystac z pirackiego softu to bedzie jedna
                wielka lipa. Juz teraz na rynek wypuszczani sa studenci ktorzy maja przestarzala
                wiedze, z tymi dodatkowymi ograniczeniami problem bedzie tylko poglebiony.
                Poza tym nie wiem co masz do Linuxa - pewnie dla ciebie programy mez GUI to nie
                programy.
              • Gość: www.0 Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.05.07, 17:19
                ZLODZIEJ TO WOLNY ZAWOD...ZROBI JEDEN FILM I CHCE PRZEZYC ZA NIEGO CALE ZYCIE I
                TO JAK...PRAWO AUTORSKIE RAZ I TYLKO NA ROK PO WYDANIU DANEGO DZIELA ... LEKARZ
                RATUJAC ZYCIE DOKONUJE JEDNORAZOWEJ AKCJI ZA KTORA MA ZAPLACONE RAZ I CO PACJENT
                MA PLACIC CODZIENNIE A TO JEST SZTUKK A O JEST RAWDZIWA SZTUKA, NCZYCIEL PWINIEN
                BRAC HARACZ OD UCZNIOW PRZEZ CALE ZYCIE BO PREKAZAL SWOJA CZASTKE WIEDZY A TAK
                NIE JEST. TAK JEST TYLKO W WOLNYCH ZAWODACH, ZYCZA SOBIE HARACZOW W
                NIESKONCZONOSC ...TAK LDZKOSC DALEJ ZYC NIE MOZE!!!!!MUSZA BYC NOWE REGULACJE.
                AHOJ!!!Narazka.
              • 44.1khz Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj 23.05.07, 17:29
                Jeszcze jedna uwaga mi się tutan nasunęła...
                zapewne znasz ceny licencji oracla.

                a jakoś firmie opłaca sie udostępnić większość swojego oprogramowania. w
                zasadzie co tylko sobie wymyślisz jest do ściągnięcia z firmowej storny, co
                więcej zakres darmowego użycia tych programów jest bardzo szeroki.
                ale tam rozumowanie jest proste - im więcej osób będzie miało okazję poznać
                nasz soft, wym więcej go sprzedamy....

                niestety inne firmy nie powielają tego toku rozumowania, a wiele tzw. trialów
                jest tak pociętych, że odechciewa się na wstepie.
              • Gość: dziq Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.05.07, 17:31
                jakbys sie tak zastanowil, do czego zdolny nie jestes bo mysli za ciebie system i kacze dzioby, to moze bys wpadl na to ze wykorzystywanie softu jakiegokolwiek do niekomercyjnych rzeczy mogloby byc darmowe z zalozenia, a kontrole i to scisle powinny obowiazywac firmy i instytucje i ew. pojedynczych ludzi podejrzanych o zarabianie na sofcie. firmy powinno sie zakladac latwo i wtedy soft trzebaby bylo miec bezwarunkowo legalny. ale nie. powyzywasz a glupis jak but z lewej nogi.
                • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tuta 23.05.07, 18:38
                  Do Ciebie i innych takich - obrazajcie sobie ile chcecie. Byla kiedys taka
                  sprawa, ze skazany o rozboj (kilka lat odsiadki) pozwal prokuratora, ktory w
                  trakcie rozprawy nazwal go bandyta. Rzekomym powodem bylo znieslawienie, bo on
                  jest zlodziejem, ale nie bandyta :)

                  Realia sa takie, ze mozecie sie zesrac w opluwaniu mnie, udowadnianiu ze nie da
                  sie zyc legalnie, ze to dobrze krasc itd., mnie to naprawde nie dotknie... Ale
                  jak jeszcze raz napiszesz ze sympatyzuje z kaczymi dziobami, to Osama Cie
                  znajdzie i odszczekasz to szybciutko!
              • Gość: wiesniak Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.gdc.no 23.05.07, 17:52
                >3D Studio MAX, sa inne programy, poza tym (wylaczajac waskie specjalizacje)
                nie jest on nigdzie wykladany, wiec nie jest wymagany

                - blad

                > - AutoCAD - zawsze ten temat wraca, ze niby architekt co nie zna AutoCADA to
                > pracy nie dostanie; ja nigdy bym nie zatrudnil jako architekta kretyna, ktory
                > potrafi tylko z sieci sciagnac program, powtarzajac mit o jego wygorowanej
                > cenie. Edycja edukacyjna to koszt okolo 200PLN; jesli student nie potrafi
                tego
                > znalezc, to naprawde, lepiej zeby spadal na zmywak,

                - jesli sadzisz ze edukacyjna wersja autocada pozwala na pelna wspolprace z
                pelna aplikacja to znowu blad, podobnia sprawa ma sie z wersja LT. Jesli
                edukacja ma polegac na grzecznym rysowaniu tylko dla szkoly to rzeczywiscie
                mozna potem tylko o zmywaku marzyc.
                inna historia jest ze np cena autocada w polsce jest inna (wyzsza) niz np w
                takiej zamoznej norwegii wiec caly lament producentow oprogramowania mozna o
                kant dupy rozbic.
              • Gość: don pedro Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 17:57
                A wiec potrzebuje AutoCAD'a wiec powiedz mi mistrzu ghdzie mozna takie go dostac
                za 200 zeta albo jednego zera zapomniales ? bo z tego co sie orientuje w
                cennikach to wersja okrojona 2007LT to koszt 3800 zeta. A wiec czekam na info
                gdzie jest taka promocja na legalnego AutoCAD'a za 200 zeta ? I od razu Photoshopa.
                • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tuta 23.05.07, 18:40
                  Poszukaj na stronie autocada, wersja studencka - to nie jest LT. Sam znajdz,
                  durniu, jak ma Ci ktos dac prace, jak nie potrafisz tego znalezc? Wlasnie o tym
                  pisalem! Zmywak czeka!
                  • rlnd Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tut 23.05.07, 19:36
                    Zwyczajowo, jak sie cos oglasza, to sie publikuje link dla poparcia swoich slow,
                    a nie obraza ludzi.
                    Poszukalem sobie, wersja studencka kosztuje 90 euro (taki np. autoryzowany sklep
                    www.autor.com.pl/c/acad) - przy stypendium 430 zl to juz nawet na
                    buleczki nie starczy.
                    Czekam az Pan laskawie wskaze gdzie mozna kupic po 200 zl.
                    A Photoshop edukacyjny to np. kosztuje kolo 1100 zl
                    (www.komputronik.pl/Oprogramowanie/Adobe/Adobe__licencje/wersja_edukacyjna/katalog,kat,2332/)
                    Przy tym wariancie, nie dosc ze nie ma pasztetu, buleczek to i jeszcze mieszkac
                    pdo mostem trzeba.
                    • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tu 24.05.07, 09:13
                      Synku, ja kupilem windowsa pudelkowego (1200PLN) przy stypendium 430PLN. O
                      kredytach slyszales? Naprawde, nie musisz kupowac co miesiac nowego photoshopa,
                      prawda?
                      • rlnd Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__t 24.05.07, 10:28
                        1. Nie odpisal Pan na moje pytanie, nadal nie wiem gdzie mozna kupic Autocada za
                        200 zl.
                        2. Niech mi Pan tu nie synkuje bo z panskiego opisu wynika, ze mszy Pan nie
                        odprawiasz, moim ojcem na pewno nie jestes, a poza tym zachodzi tu odwrotna
                        relacja co do wieku. Co wiecej, niecj mnie Pan nie "tyka", bruderszaftu nie pilismy.
                        3. O kredytach slyszalem. Tyle, ze wlasnie przyznal sie Pan do drobnego oszustwa
                        - pierwotnie wszystkie narzedzia kupowal Pan odmawiajac sobie pasztetu z
                        buleczek, bazujac li tylko na stypendium. Nie kazdy moze wziac kredyt, a
                        niektorzy nie chca sie wrecz zadluzac, nie wiedzac czy beda mogli splacic (bo
                        np. nie znajda pracy)
                        Wiec kredyt nie jest rozwiazaniem.
                        4. Photoshopa nie chce kupowac co miesiac (ani tym bardziej studenci),
                        zaprezentowana przeze mnie wersja (CS2) to jedyna dostepna na rynku, tanszych
                        nie znalazlem. Moze Pan znajdzie i tu zaproponuje ?
                        5. A co sie stalo z MSDNAA ? Po co Pan kupowal Windowsa, skoro studenci maja go
                        ponoc za darmo ?
                        6. I co z pozostalymi narzedziami ? Tez je Pan kupowal ?
                        • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__ 24.05.07, 11:04
                          > 1. Nie odpisal Pan na moje pytanie, nadal nie wiem gdzie mozna kupic Autocada
                          za 200 zl.

                          Taka oferta istniala, kiedy ostatni raz sprawdzalem; jesli teraz jest
                          rzeczywiscie drozsza, to przykro mi, ze wprowadzilem w blad. Tak czy siak, nie
                          jest to kwota 40000PLN, ktora pojawia sie na kazdym forum o piractwie.

                          > 2. Niech mi Pan tu nie synkuje bo z panskiego opisu wynika, ze mszy Pan nie

                          Jak ktos zachowuje sie jak gowniarz to moze spodziewac sie takiego traktowania.
                          Mnie naprawde malo interesuje ile ma Pan lat, czy co Pan w zyciu robil; brak
                          szacunku dla cudzej pracy jest objawem szczeniactwa i niedojrzalosci.

                          > 3. O kredytach slyszalem. Tyle, ze wlasnie przyznal sie Pan do drobnego
                          oszustwa - pierwotnie wszystkie narzedzia kupowal Pan odmawiajac sobie pasztetu
                          z

                          Nie bylo tam zadnego oszustwa - mialem stypendium (w w/w wysokosci),
                          potrzebowalem Windowsa (nie bylo jeszcze wtedy MSDNAA na UWr), wiec moja matka
                          wziela kredyt, ktory ja splacalem; musialem tylko tak zalatwic kredyt, zeby
                          splacic go w 8-miu ratach - tak aby zmiescic sie w jednym roku akademickim,
                          czyli splacac ze stypendium. To zalatwilo sprawe niepewnych wynagrodzen...

                          > 4. Photoshopa nie chce kupowac co miesiac (ani tym bardziej studenci),

                          Wlasnie, skoro mozna kupic jednego Photoshopa za 1000PLN, ktory starczy na 3
                          lata studiow (minimum, jak rozumiem), to wychodzi kredyt okolo 50PLN
                          miesiecznie, prawda? CZY TO NAPRAWDE JEST TAKI WYDATEK?!!!
                          Co do tanszych wersji - do ku*wy nedzy, jak Pan chce cokolwiek w zyciu
                          osiagnac, jesli oczekuje Pan ze ja to wszystko zalatwie? Prosze bardzo, moja
                          stawka to 65EUR/h. Zalatwienie tego to 8h - prosze mi zaplacic za poswiecony
                          czas, a zalatwie Panu Photoshopa legalnie i taniej. Do tego dostanie Pan cos
                          bezcennego - kontakty! Takie rzeczy zalatwia sie latwo, trzeba tylko troche
                          samozaparcia i inwencji, a nie "niech mi Pan poda na tacy". Krotka podpowiedz -
                          skontaktowac sie z agencja DTP, zaproponowac pomoc w firmi w zamian za
                          ufundowanie takiego produktu; kontakt z dzialem PR firmy Adobe, itd. itp.
                          Naprawde, potwierdza sie to co zawsze powtarzam: piraci to defetysci i
                          kretyni...

                          > 5. A co sie stalo z MSDNAA ? Po co Pan kupowal Windowsa, skoro studenci maja
                          go

                          Wytlumaczenie powyzej...

                          > 6. I co z pozostalymi narzedziami ? Tez je Pan kupowal ?

                          MS Visual C++ Standard 6.0 - 183 PLN, edycja niekomercyjna. To wszystko czego
                          potrzebowalem, zeby opanowac programowanie w srodowisku Windows; potem uczelnia
                          zaplacila mi za egzamin Microsoft Certified Professional i od tego czasu mam
                          znizke 50% na kazde narzedzia, system itd.
                          Dwa lata pozniej UWr kupil MSDNAA i do konca studiow uzywalem programow na tej
                          licencji.
                          • rlnd Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych_ 24.05.07, 12:03
                            Dziekuje za rzeczowa odpowiedz.
                            Nie chodzilo mi o to by zalatwic mi Photoshopa, ale by Pan przedstawil cos na
                            poparcie swoich slow. I tyle.
                      • Gość: Student Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__t IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 14:23
                        każdy jest cwany już po studiach i potrafi się tylko wymądrzać jak to stypendium miał i na kredyt oprogramowanie kupił. A co mają zrobić studenci którzy nie mają stypendium a na kredyt ich niestać, a tym bardziej ich rodziców??????? może iść do pracy i jeszcze studiować, albo wogóle dać spokój z nauką i na przysłowiowy zmywak do angli wyjechać??

              • fryderyk2007 Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj 23.05.07, 18:08
                calkowicie sie z kolega zgadam. W Polsce jest przyzwolenie na zlodziejstwo na
                kazdym kroku, piractwo komputerowe to jedynie jesen jego przyklad. Wynoszenie
                papieru, przyrzadow biurowych itp z pracy to normalka. A zlodziejaszkow nazywa
                sie 'sprytnymi'. Gdzies mialam taki spryt i taki sposob myslenia i wyjechalam na
                dobre. Moze w Polsce zylabym na porownywalnym poziomie z moim zawodem, ale tego
                polskiego chamstwa i zlodziejstwa nigdy nie umialabym zniesc.
              • Gość: Cpt. Jack Sparrow Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.biz 23.05.07, 18:13
                kretynofil napisał:

                > - Piractwo to zlodziejstwo,

                Niekomercyjna wymiana nie jest żadnym złodziejstwem. Możesz sobie chrzanić do
                woli a i tak każdy cię oleje. Tak jak kiedyś olewaliśmy propagandę komuchów,
                którzy "złodziejem okradającymi lud roboczy" nazywali każdego kto nie był po ich
                myśli, tak i teraz lejemy na to co mówisz.
                Wasze próby powstrzymania wolnej wymiany informacji w dobie Internetu
                przypominają próby zawrócenia rzeki zapałką! Za paredzięsiąt lat dzieci
                przeczytają o was w książkach do historii i będą się z was śmiać tak jak śmieją
                się z tych, co w XIX w. usiłowali powstrzymywać budowę kolei żelaznych. :DDDD
                • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tuta 23.05.07, 18:42
                  Powtorze to co wczesniej napisalem - napisz cos sam, synku, poswiec na to kilka
                  lat pracy a potem oddaj za darmo. Wtedy mozesz mi pieprzyc o wolnej wymianie
                  informacji, bo poki co to Ty nie jestes propagatorem wolnosci przeplywu
                  informacji, tylko zwyklym zlodziejem...
                  • Gość: Wróg Zamilknij!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 19:45
                    Wole, złodziejstwem jest działalność polskich firm płytowych, CDki w Nowym Jorku
                    są tańsze niż w krakowskim MPiku, a zarobki w obu miejscach odwrotnie
                    proporcjonalnie!!! Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci butelką!
                    • lucky81 Re: Zamilknij!!! 23.05.07, 19:53
                      Ja sprzedaję płyty po milion złotych. Nikogo nie stać, nikt nie kupił. Czy
                      jestem złodziejem?
                      • rlnd Re: Zamilknij!!! 23.05.07, 20:38
                        Zwroc uwage ze tych co plyty sciagaja tez nie stac. Wybieraja najtanszy wariant,
                        ale za to bez "luksusowych" dodatkow typu wkladka. Ile potrzeba zeby zrozumiec,
                        ze nalezy zmienic model biznesowy ?
                        Ja na przyklad kupuje gry w Empiku po 25 zl, wprawdzie dwa, trzy lata po
                        premierze, ale za to mam pewnosc ze sa z patch'ami i ze sa niezle.
                        A filmy razem z roznymi pismami. Tu akurat jest problem bo czasem tlumaczenia sa
                        fatalne. A na muzyke mnie zwyczajnie nie stac (swoja droga dlaczego kaseta z ta
                        sama muzyka kosztuje trzy razy taniej niz CD, przy kosztach produkcji plytki
                        nizszych niz kasety, moze mi jeszcze wmowicie ze artysta zarabia na plytkach
                        wiecej ?) I zaloze sie ze wiekszosc ludzi tez tak robi, a sciaga rzeczy
                        niedostepne lub absurdalnie drogie.
                        Krzyczycie ze regulatorem cen powinien byc rynek. No i wlasnie jest. Ludzie
                        wybieraja tanszy produkt. W jedyny sposob jaki moga, bo z drugiej strony jest
                        monopolista podpierajacy sie sila i sztuczkami (jak np. regiony DVD).
                        Dlaczego np. dwie firmy nie sprzedaja/wydaja tej samej muzyki czy filmow ?
                        Wtedy zobaczylibysmy konkurencje...
                  • Gość: DDD Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tut IP: *.chello.pl 23.05.07, 19:56
                    Zamknijmy biblioteki i czytelnie. Tam książki za darmo można czytać. Skandal!
                    • Gość: Tomek Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tu IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.05.07, 20:23
                      W wielu bibliotekach można też skorzystać z Windowsów. Nie ma w tym nic złego
                      ani nielegalnego.
                • lucky81 Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tuta 23.05.07, 18:42
                  > Niekomercyjna wymiana nie jest żadnym złodziejstwem.

                  A komercyjna jest? Co to kogo obchodzi, czy Twój sąsiad dał Tobie 100 zł za
                  nielegalnego Windowsa, czy też odwdzięczył się flaszką wódki?
              • tinga1 Kolego! 23.05.07, 18:27
                1)Uspokój się!
                2)Mam pytanie: jak zapatrujesz się na obligatoryjnie uwzględniany przez
                producentów sprzętu RTV (a także płyt i kaset) składnik ceny odprowadzany na
                rzecz "twórców"? Dlaczego jako klient mam ponosić koszty czegoś takiego nawet
                jak nagram babcię jedzącą kotleta u cioci Wiesi i będziemy to oglądać z rodziną,
                hę? Ta danina nie jest złodziejstwem? Czy to działa tylko w jedną stronę?
                • kretynofil Re: Kolego! 23.05.07, 18:43
                  Albo akceptujesz cene i placisz, albo nie kupujesz. Tak, ktos to tutaj napisal -
                  widze swiat binarnie :)
                  • tinga1 Re: Kolego! 23.05.07, 18:51
                    Aaa, teraz rozumiem - kolega z branży i dlatego się tak złości.. ;-)
                    Wiesz, nie obraź się, ale Twój argument o cenie świadczy li i jedynie o
                    przynajmniej lekkiej hipokryzji... Skoro podatek odprowadzany jest na rzecz
                    twórców, a twórcą filmiku o babci jestem ja, to chyba powinnam sobie do niego
                    rościć prawa, prawda? W takim razie jak powinno być - dostanę od SONY
                    (producent kamery) i Basfa (kasetka) kasę spowrotem? bo biorąc pod uwagę, ze te
                    pieniądze poszły do innych "Twórców" to zostałam okradziona? Czyż nie?
                    Gdzie wg Ciebie mam to zgłosić?
                    Pozdrawiam.
                  • Gość: gosc Re: Kolego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 08:09
                    nie akceptuje ceny, nie place, nie kupuje, sciagam z internetu :D mam Cie w du*ie :D

                    a skoro widzisz swiat binarnie, to jako czlowiek jestes strasznie ograniczony, zeby nie powiedziec uposledzony :D i tak naprawde nie ma byc z czego dumnym :D ale na tym pewnie skoncze, bo szkoda strzepic jezyk :D
              • Gość: bombel Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.aster.pl 23.05.07, 18:53
                Ohohoho...Ojcze prowadzacy..moze troche spokojniej, bo pojdziesz do piekla za
                rzucanie obelgami...Niech zgadne..jestes zakompleksionym, biednym, ubranym w
                sweter z wzorkiem a'la Kononowicz dzieckiem biednej rodziny spod Suwalk albo
                innej wsi i jestes zly na wstretnych niedobrych cwaniakow ktorzy na kanapke do
                szkoly dostawali wiecej niz chleb z maslem? zaloze sie ze tak wlasnie jest!!
                • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tuta 23.05.07, 19:02
                  Pudlo, jestem zbyt pewnym siebie konsultantem IT w wystrzalowym garniturze i
                  zarabiam wiecej w miesiac niz 90% Polakow w rok :) Przykro mi, ze Cie
                  zawiodlem...
                  • Gość: DDD Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tut IP: *.chello.pl 23.05.07, 20:08
                    Konsultant IT? Kiedyś to się nazywało telefoniczna obsługa klienta...
                    • lucky81 Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tu 23.05.07, 20:24
                      Nie, to Tobie pomyliły się nazwy dwóch różnych zawodów.
                      • lucky81 Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__t 23.05.07, 20:25
                        PS. Oba zawody cieszą się moim szacunkiem, w odróżnieniu od DDD.
                        • Gość: DDD Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__ IP: *.chello.pl 23.05.07, 20:45
                          Mnie totalnie zlewa czyim szacunkiem się cieszę a czyim nie - zwłaszcza gdy mowa
                          o szacunku ludzi których jedynym kryterium w serwowaniu tego jest przyklaśniecie
                          ich światopoglądowi.

                          PS. Ja też nie mam nic przeciwko konsultantom telefonicznym itd. Praca jak każda
                          inna. Ale śmieszą mnie ludziki gdy mówią że są super konsultantami w super
                          firmach itd itp, a ich praca polega na odbieraniu telefonów czy czyszczeniu
                          klawiatur - takie zakamuflowane i sztuczne próby podniesienia swojego statusu
                          społecznego to nie u mnie.
                          • lucky81 Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych_ 23.05.07, 21:13
                            A mnie wkurzają ludzie tacy jak Ty, którzy próbują zaniżyć wartość innych. Skąd
                            wiesz, jaką pracę wykonuje kretynofil? I w jakim celu próbujesz nas przekonać,
                            że jest ta jego praca mniej wartościowa niż on mówi, skoro wiadomo że nie masz
                            przecież o tym pojęcia?

                            Czysta zawiść w Twojej wypowiedzi. Nawet jeśli okazałoby się, że kretynofil jest
                            tak naprawdę sprzątaczką i zmyśla o swojej karierze, to i tak Twoja wypowiedź
                            nic nie wnosi, a jedynie bezpodstawnie neguje sukcesy.

                            Zresztą on odpowiadał na post bombela, który bezpodstawnie insynuował niską
                            wartość rozmówcy. Na to kretynofil odpowiedział, że przeciwnie, ma dobrą,
                            wartościową pracę. I bardzo dobrze. Ja lubię ludzi ceniących siebie. Ale Ty na
                            to odpowiedziałeś kolejną insynuacją niepopartą niczym - powiedziałeś w gruncie
                            rzeczy coś w stylu "nie cwaniakuj, jesteś mniej warty niż ci się wydaje". Po co?
                            • Gość: DDD Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych IP: *.chello.pl 23.05.07, 21:59
                              A ty co, jego adwokat? Buzi już sobie daliście na dobranoc?
              • Gość: squade Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tutaj IP: *.acn.waw.pl 23.05.07, 19:06
                Jedyna rzecz jaka mi się nie podoba w tej wypowiedzi to żeby dać spokój z
                linuxem. Wnikając w przyczynę jego powstania, licencje a w końcu patenty poznamy
                powód dla którego legalne oprogramowanie jest takie drogie. Mimo iż jego legalne
                darmowe odpowiedniki są w zasięgu ręki ludzie wolą faktycznie może nie tyle co
                kraść ale czynić szkodę innym. Na uczelni na której studiuję jest program MSDNAA
                ale nauka winowsa kończ się na office i administracji ( bo w sumie co więcej
                można z tak udokumentowanym systemem ). Nauka tworzenia aplikacji i serwerów
                jest prowadzona na Linux'ie.
                • kretynofil Re: __do__wszystkich__kretynow__pisza cych__tuta 23.05.07, 19:16
                  Napisalem, zeby darowali sobie linuxa, bo to jest zawsze argument: "Pirace
                  winde, bo mnie na nia nie stac, a linux jest za trudny". Na tym konczy sie
                  szukanie, a przeciez jest jeszcze MSDNAA...
            • marietka_op Re: Donosiciela zidentyfikują w V RP 24.05.07, 17:06
              Gość portalu: Miś napisał(a):

              > malpa-z-paryza napisała:
              > > takie naloty to byly za czasow stalinowskich ...
              > > a teraz mamy PiS i naloty na studentow, lekarzy a jutro na kogo?
              >
              > Myślę, że wiem skąd policja wiedziała kogo aresztować. Donosiciel im
              > powiedział. Gdy w Polsce będzie V RP i zostaną ujawnione archiwa PiS-owskiej
              > tajnej policji to dowiemy się kto był tym donosicielem winnym aresztu
              biednych
              > studentów.
              >
              Wolne żarty. Jakich biednych studentów? Od kiedy złodzieje są biedni? Nikt nie
              musiał na nikogo donosić. Policja mogła złapać po IP. Nie znam się na tym, ale
              wiem, że policja ma dobry sprzęt i można złapać piratów.
          • Gość: tom Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: *.syberia.pl 23.05.07, 14:53
            ale oni nie łapali całego akademika tylko wybrane osoby - te które na tym
            zarabiały bezpośrednio sprzedając nielegalny soft a nie tych co sobie 1 mp3 z
            netu ściągneli
            • Gość: ds2 Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: *.ds.pg.gda.pl 23.05.07, 14:59
              admini jak już zarabiali, to za pełnioną funkcję (administrator sieci lokalnej)
              nie za piracenie czegokolwiek
              • Gość: farmer Marihuana, maruhuana... IP: 195.116.103.* 23.05.07, 15:03
                To ta sama historia z marihuana jest, najlepiej uderzyc w czlowieka bezbronnego,
                czyli tego co czasami zapili sobie, a dzień w dzień, każdej godziny przez
                granicę, portami spływają do nas kontenery wypchane KONOPIĄ!!!
                zeby zaopatrzyc ogromne zapotrzebowanie spoleczenstwa (sprawa nie dotyczy
                amfetaminy, której mamy dość tyle, żeby zaopatrywać praktycznie na wyłączność
                sporą część Europy). Ludzie! codzienie przejzdzaja samochody z feta po mieście,
                obok nas, oni, którzy nigdy nie zostaną złapani, bo mają ochronę na psiarniach.
                Akcje Polcji np. 30 kg. fety to śmiech (hahaha) na sali, te akcje są najczęściej
                pokazówkami.
                Przejdźmy do puenty...

                I kto jest winien w całym systemie?
                Ja;)
                za jointa...
                • Gość: tom Re: Marihuana, maruhuana... IP: *.syberia.pl 23.05.07, 15:33
                  pytanie czy jesteś za czy przeciw narkotykom
                  • pizza Re: Marihuana, maruhuana... 24.05.07, 11:54
                    chcesz? bierz ; nie chcesz - nie bierz i tyle
            • Gość: ۩ Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: 150.254.132.* 24.05.07, 12:06
              to byli dobrzy studenci, ktorzy dla reszty studenckiej braci, poswiecali za
              darmo swoj czas, swoja wiedze i byc moze 5 lat zycia...
          • Gość: lux Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 21:39
            nie uogólniaj więszkość ludzi jest uczciwa, ale prawdą jest że w Polsce
            złodzieji się szczególnie nie piętnuje
        • jerzy_w11 większość studentow uczy sie na pirackim sofcie.. 23.05.07, 14:02
          inaczej student informatyki kończąc studia znałby Windowsa, Pascala i IE z
          cotygodniowych zajęć w pracownii lub kawiarenki internetowej....

          no ale łatwiej zagiąć studenta niż lewego renciste lub bezrobotnego
          przedsiębiorce płacącego 100 zł rocznie podatku.
          • xaliemorph Re: większość studentow uczy sie na pirackim sofc 23.05.07, 14:51
            Nie, bo student powienien kupować drogie licencje na oprogramowanie. Tylko nie wiem z czego (i wcale nieprawda że wszystkie firmy oferują licencję "studencką")
            • Gość: nick Re: większość studentow uczy sie na pirackim sofc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:59
              "Studencki" MS Office kosztuje czterysta złotych. Bo ten zwykły, to w zależności
              od wersji, od 1000 do 2000.
              • xaliemorph Re: większość studentow uczy sie na pirackim sofc 23.05.07, 15:24
                Ja tu mówię o studentach którzy uczą się róznorodnego oprogramowania, nie tylko jednej firmy a ty mi wyjeżdżasz z jakimś Officem. Gdyby każdy z tych studentów miał tylko spiraconego Office i nic więcej to sami byliby sobie winni. Ale oni nie robią projektów oprogramowania, automatyki, budynków itd. w MS Office. Ba można by się założyć że niemało z nich używa OpenOffice a MS tylko dlatego by poszczególne elementy z zajęć im działały na prywatnych komputerach.

                Ignorant jaki czy co?!
          • Gość: Marcin Re: większość studentow uczy sie na pirackim sofc IP: 213.25.198.* 23.05.07, 15:06
            Generalnie ludzi posiadających pirackie oprogramowanie czy płyty na własny
            użytek nie ściga się, chyba że wpadną przy okazji. Czym innym jest jednak,
            jeśli ktoś nielegalnie programy dystrybuuje, rozpowszechnia, nawet jeśli na tym
            w żaden sposób nie zarabia (co się rzadko zdarza).
            • Gość: jatej co to k.. znaczy IP: *.crowley.pl 23.05.07, 15:08
              wpaść przy okazji?? to znaczy że pod byle pretekstem można przeszukać
              mieszkania wsyztskich polaków? i to nie jest państwo policyjne? ja spadam!
        • Gość: wkurzony Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:05
          łamiąc prawo?
          Czy bycie administratorem sieci w której userzy wymieniają się plikami przez p2p
          to przestępstwo?
          A w moim mieście na ulicach handlują narkotykami ale jakoś burmistrza nie chcą
          aresztować.
          • xaliemorph Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! 23.05.07, 14:52
            Też tego nie rozumiem. To jest istna paranoja. Równie dobrze trzeba by posadzić tego burmistrza że nic nie robi by zwalczyć ten handel narkotykami do ZERA (jak oczywiście minister zero by chciał). Komuna wraca.
          • Gość: pp partiapiratow.org.pl IP: *.ericspeaks.com 23.05.07, 15:06
            Program Partii Piratów-
            www.partiapiratow.org.pl/index.php?Itemid=41
        • Gość: firan Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: *.izacom.pl 23.05.07, 14:19
          A skąd studenci mają brać kasę na muzę, filmy, nie wspomnę o programach, a
          zresztą jest zapisek, że można na swój własny użytek ściągać info z sieci itp,
          można też udostępniać to znajomym. A studenci tym bardziej w akademiku znają
          sie, więc to nie było bezprawne...z nalotami też się nie zgadzam!!
          • Gość: 56u Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: 212.106.22.* 23.05.07, 15:57
            Odmówią sobie picia od czasu do czasu. Stąd. Ty nie masz nic do gadania, nikt
            ciebie nie pyta :)
            koniec.
            (słownie: koniec kropka)
            • xaliemorph Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! 23.05.07, 16:33
              Oczywiście tu się mylisz, bo zaraz byś ich wsadził za kolejną rzecz. Nie wiem czy wiesz ale mimo wszystko dużo studentów rozrabia sobie spirytus bo jednak to wychodzi taniej niż wódka. Ot twoje krótkowzroczne myślenie.
          • Gość: omgwtfbbq Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 22:16
            Bez muzy i filmów da się żyć, nie są produktem pierwszej potrzeby. Jak cię na
            nie nie stać to z nich nie korzystasz i tyle.
        • 44.1khz Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! 23.05.07, 15:16
          Wszystko super... prawo prawem. OK

          Ale dlaczego ciągle nie można bezpiecznie wieczorem przejść przez miasto?
          Tacy studencie mnie za przeproszeniem walą. Męczy mnie natomiast żulerka, która
          w kamienicy obok robi imprezy całonocne. I na nią jakoś nie ma bata. Policja
          wymyśla 100 powodów, dla których nie można tego ukrócić.

          Nie mniej sukces na miarę zlikwidowania kartelu narkotykowego. Gratuluję.
          Zwłaszcza odwagi przy brawurowym zatrzymaniu.
        • every2 Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! 24.05.07, 12:03
          prawa trzeba przestrzegać (no chyba że rządzą pis dzielce )
          a teraz za przestrzeganie prawa będą zabierać ubolom emerytury
        • Gość: willi9xyz Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! wolny net IP: *.generacja.pl 24.05.07, 14:01
          prawo łamią bandyci w dresach bijący przypadkowych ludzi po przystankach a nie
          studenci których nie stac na oryginalne bardzo drogie programy, gry
          komputerowe, filmy na DVD i płyty z muzyką na CDA
        • Gość: Desperat Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: *.chello.pl 24.05.07, 21:15
          Jeżeli wprowadzą takie prawo, że sikanie w ogóle będzie zabronione, to powiesz
          to samo - "karać przestępców"? Skąd wiesz, co i kiedy zakażą, a na co pozwolą?
          Przecież ci u władzy mogą wszystko. Popierasz wielkie korporacje, które nie
          popuszczą ani złotówki z zarobku?! A Ty oczywiście zarabiasz 20.000 zł
          miesięcznie, co? Dopóki płyty audio będą kosztowały po 50-60 zł, wcale się nie
          dziwię, że jest piractwo. I dobrze! Trzeba dać odpór złodziejom, wysysającym nas
          z ostatniej złotówki. Choć przyznaję, że pirackich płyt nie kupuję ze strachu
          przed aparatem restrykcji. Na nowe mnie nie stać, p2p też nie używam ze strachu
          przed kryminałem, na szczęście można nagrywać z radia na własny użytek (jeszcze
          można).
      • Gość: Viva_Kacze_Duce trzeba pokazać, że narybek inteligencji to zgniliz IP: *.aster.pl 23.05.07, 14:15
        trzeba pokazać, że narybek inteligencji to zgnilizna moralna i relatywizm światopoglądowy.

        Od razu 5 lat - będą informatyzować polskie więziennictwo ;) - .. i nie wyjadą za chlebem nie wiadomo dokąd !

        o .. ironio
      • Gość: veerti-Go Partia piratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:25
        www.partiapiratow.org.pl/
      • Gość: Wikol Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: 83.142.222.* 23.05.07, 16:34
        Tak, tak, pozary, powodzie i gradobicie to tez wina PiSu. (zaznaczam ze mam 21
        lat, i sam mam pirackie filmy, muzyke itp., ale co do tego ma PiS, skoro ustawa
        o prawach autorskich funkcjonuje od bardzo dawna)
      • 1europejczyk Jest roznica istotna roznica pomiedzy 23.05.07, 18:55
        nieprzestrzeganiem praw autorskich, ktorego dowodem sa zgromadzone dane na
        dyskach a swoboda sluchania radiostacji czy wolnoscia wypowiedzi, podobnie
        zreszta jak jest roznica pomiedzy zalosna propaganda polityczna wroga PiS-owi
        jaka reprezentuje Twoj post a rzeczowym komentarzem.
        Nieprzestrzeganie praw autorskich jest niczym innym jak okradaniem autorow i
        tworcow.

        Re: czasy stalinowskie sie klaniaja!
      • Gość: 1234 Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: *.acn.waw.pl 24.05.07, 10:14
        licencje na oprogramowanie sa drakonco zawyzane, podobnie jak uslugi roamingowe.
        nic nie uzasadnia placenia paruset pln za licencje korzystania z windowsow czy z
        office'a. skoro kilka firm zmonopolizowalo rynek, lobby konsumenckie powinno
        walczyc o obnizenie cen. a poki co - kto by sobei zawracal glowe oryginalna
        winda? korzystanie z pirata to punkt honoru.
      • Gość: roger Re: czasy stalinowskie sie klaniaja! IP: 82.146.225.* 26.05.07, 14:00
        Ty się człowieku troszkę zastanów zanim coś napiszesz. Urwałeś się z jakiegoś
        szpitala dal normalnych inaczej ??? Chcesz żeby okradanie było dozwolone ??
        Poprzewracało się w głowach co niektórym i to widzę solidnie. Ciekawe czy da się
        jeszcze takiego zreformować , albo raczej sformatować. Ekipa rządząca mi lata i
        wcale ich nie kocham za to co robią, ale to co Ty napisałeś to paranoja. Jeżeli
        nie stać Cię na kino ( 12 -15 PLN) wypożyczenie filmu DVD ( 5 - 15 PLN ) lub
        zakup oryginalnego OS-a - to widły w garść i pod sejm krzyczeć, że za mało
        zarabiasz a nie bredzisz publicznie o dobrych złodziejach i złych policjantach.
        I jeszcze dodałeś tych " niewinnych " lekarzy - wracaj skąd przybyłeś bo mdło mi
        się robi jak takie bzdury czytam. Pozwolić okradać i przyzwolić na łapownictwo -
        k---a co się dzieje z ludźmi - i tacy jak Ty chcą żeby było lepiej ?? na
        fundamentach czego mamy to budować ?? złodziejstwa ??
    • Gość: Papaj Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.07, 13:57
      Zamykać studentów, student znaczy się przestępca.
      • Gość: Neitthan Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.waldex.3s.pl 23.05.07, 13:59
        A może by tak zrobić nalot na prywatne kompy polityków i policjantów? :D
        • 44.1khz Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 15:28
          Miałem kiedyś znajomego policjanta, jeszcze w czasach wszelakich giełd z
          kasetami VHS.

          Zawsze miałem pewność, że zachodząc do niego do domu będe mógł sobie jakieś
          nowości pożyczyć. Kasety z "akcji" na giełdach leżały u niego w stosach.
          I była to całkiem normalna praktyka wtedy, całkiem powszechna i wręcz jawna.
        • Gość: zex Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 16:11
          I cwaniaków z Gliwic i okolic też trzeba przetrzepać...
        • Gość: MK Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 16:22
          Heh, kiedyś pracowałem w firmie typu ISP i mieliśmy klienta-policjanta który
          ciągle marudził że mu eMule zbyt wolno chodzi :)
      • Gość: olo Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.icm.edu.pl 23.05.07, 14:00
        Ci studenci już nikogo nie zabiją......

        A tak na serio to przykra sprawa.....
    • Gość: lex Łatwiej wyłapać studenciaków IP: *.markom.krakow.pl 23.05.07, 14:01
      niż bandziorów! Lekka robota a SKUTECZNOŚĆ jest!
      • zenobiusz667 Re: Łatwiej wyłapać studenciaków 23.05.07, 14:40
        Nie ma to jak zachęcać studentów do pozostania w Polsce po studiach.
      • Gość: tom Re: Łatwiej wyłapać studenciaków IP: *.syberia.pl 23.05.07, 14:56
        w ten sposób jeśli byłby jeden nieuchwytny morderca policja miałaby według
        Ciebie przestać gonić wszystkich innych przestępców i tylko go próbować złapać ?
        Bo innych łatwiej ?
        • Gość: lex do tom-a IP: *.markom.krakow.pl 23.05.07, 15:26
          Własnie tak uważam bo nie ma wartosci wiekszej od życia czlowieka no ale jestem
          kobietą może to inna perspektywa.
          Kicham na wszystkich piratow świata byle moje dzieci i reszta rodziny byly
          bezpieczne.
          • Gość: tom Re: do tom-a IP: *.syberia.pl 23.05.07, 15:35
            No właśnie. I dlatego mamy socjalizm. Kobiety dostały prawo głosu. I wolności
            się już nie ceni. Tylko bezpieczeństwo.
            • Gość: mi Re: do tom-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:40
              To w końcu jesteś za wolnością czy za tym, żeby policja pilnowała interesów
              monopoli?
              • Gość: lex do -mi Gratuluję IP: *.markom.krakow.pl 23.05.07, 16:31
                inteligentnej odpowiedzi!
    • Gość: d_ Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.trynek.gliwice.pl 23.05.07, 14:01
      Z tego co mi wiadomo akademiki sa autonomiczna wlasnoscia uczelni i policja nie
      ma tam prawa wstepu bez zgody rektora. Takie jest polskie prawo, wiec albo
      policja go nie przestrzega albo rektor udupil wlasnych studentow.
      • Gość: s Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: 58.61.79.* 23.05.07, 14:39
        psiarnia jak ma nakaz to wszedzie wjedzie, bez nakazu tez tylko wtedy bedziesz
        myslal ze to bandziory a oni tak beda robic swoje
      • Gość: ds5 Re:rekto udu... strudentów IP: *.hstl5.put.poznan.pl 23.05.07, 15:49
        www.put.poznan.pl/aktualnosci/2007022001
    • Gość: student Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:03
      dosyc.cjb.net - czas skończyć z tą błazenadą!
    • Gość: ehhh Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: 57.66.197.* 23.05.07, 14:04
      jak zwykle z niczego zrobiono afere, wspaniale zatrzymano studentow... wiecej
      pozytku by bylo z calej tej akcji, gdyby policjanci, ktorzy w tym brali udzial
      patrolowali osiedla.
      a gazeta moglaby najpierw sprawdzic dokladnie informacje
      • Gość: madoxxxx Słyszałem że policja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:08
        niemoże od tak przeprowadzać działań na terenie uniwerków ktoś wie coś na ten
        temat???????????
        • Gość: Magintuvesexiler Kto instaluje pirackie oprogramowanie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 16:10
          Ten instaluje kogo nie stac. Jakby bylo wszystkich stac , albo stypendium
          wynosilo 2000zl to spoko kazdy by mial windowsa etc. Oryginaly kupuja tylko ci
          co maja do wydania conajmniej 1500zl miesiecznie , pytanie skad maja?? wygrali w
          totka??? nie poprostu tatus z mamusia , uzyczyli bo pewno sami sie nakradli i
          maja tyle siana z ciemnych interesow ze strach zeby maminsynka zamkneli za
          jakies glupie programiki, a ten co pie..al ze mozna sobie odkladac??niech
          sie jebnie w czoło . jakby do wszystkich programow wystarczyl 386 kilka MB RAMU
          i dysk 100MB calosc za 50zl to luz mozna odkladac na soft ale jak kompa trzeba
          miec wypasnego zeby ruszylo t jak tu jeszcze uciulac na soft!!???

          Co do tych geniuszy, co nie pija nie pala , nie jedza , tylko zbieraja na soft
          to sobie odpuszcze, bo wiadomo ze tacy to zjeby na dzien dobry i przez cale
          zycie bedzie tak robil zeby byc LEGALNYM a na koncu psyche bedziem ial do tego
          stopnia zryta ze bedzie sam robil za maszyne, zamiast korzytac z zycia i
          wszelkich udogodnien!!!

          STANOWCZO MOWIMY NIE - DEBILOM co jadą biednym studentom , ktorzy umieja
          korzystac z P2P (ci co sa przkonani ze do sciagania na PP uzywa sie emula tez
          niech sie jebna w garnek , to jak pisac prace magisterska w notatniku) wiadomo
          sami uzywaja emula do muzy ;-)

          Pozdro dla alkoholików, wielbicieli zielonego koloru i calej reszty NAPRAWDE
          NORMALNYCH LUDZI

          ps zapraszam do pierwszego lepszego mieszkania tychże strozów prawa napewno maja
          Wina albo pornolki z Bema

          Sory za moj slownik ale mam legalnego wina 3.11 i nie mam sprawdzania pisowni a
          w szkole mnie ortografii nie nauczyli bo na zmywaku zapie..lem pol roku zeby
          tego wina kupic!!!
          • Gość: belfer Re: Kto instaluje pirackie oprogramowanie??? IP: *.199.50.230.tesatnet.pl 23.05.07, 16:27
            > STANOWCZO MOWIMY NIE - DEBILOM co jadą biednym studentom , ktorzy umieja
            > korzystac z P2P (ci co sa przkonani ze do sciagania na PP uzywa sie emula tez
            > niech sie jebna w garnek , to jak pisac prace magisterska w notatniku) wiadomo
            > sami uzywaja emula do muzy ;-)

            Napiszę inaczej: niech ci debilni studenci rozejrzą się na informatycznym rynku, a sami znajdą mnóstwo softu Open, free, GPL etc - moim uczniom szczęki opadły, gdy zobaczyli, jakie oprogramowanie jest na moim laptopie, gdzie jedyną kupioną licencją była ta na WinXP OEM - cała reszta bezpłatna, co nie oznacza bezwartościowa - dla mnie raczej bezcenna (bo belfer niewiele zarabia).

            Tyle o sofcie, a teraz o mediach - ci studenci to zwykli złodzieje - kradzież własności intelektualnej jest złodziejstwem, choćby nazywano to piractwem.
      • Gość: malpa-z-paryza moi rodacy sa swieci, niz sam swiety! IP: *.ppp.tiscali.fr 23.05.07, 14:14
        policja nie ma zadnych rezultatow w lapaniu przestepcow, a wiec bieze sie za studentow.

        mam syna studenta, wiecznie cos kopiuje bo skad ma brac forse.. ale w francji nalotow sie nie robi, nawet
        za czasow Sarko
    • Gość: pirat Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.versanet.de 23.05.07, 14:14
      jak dla mnie to cala ta akcja to sciema dziennikarska. policja ma zakaz wstepu
      na akademki bez zgody prokuratora chyba ze istnieje bezposrednie zagrozenie
      zycia. ani o jednym ani o drugim nie bylo wspomniane w artykule. pozdro
      • Gość: blazi Policja ma prawo wejsc na teren uczelni w Poznaniu IP: *.cs.put.poznan.pl 23.05.07, 14:16
        w poznaniu rektor PP podpisal umowe z policja, ktora umozliwia im wejscie na teren uczelni bez specjalnego pozwolenia.

        ale to nie zmienia faktu, ze policja powinna sie zajac lapaniem prawdziwych przestepcow, a nie nabijaniem sobie statystyk na studentach, ktorych latwo zatrzymac i ukarac. gdzie tu szkodliwosc spoleczna?
        • karamejkos A policja to pies? 23.05.07, 14:20
          Jezeli ktos uzywa np. Emule to polecam sprawdzic w necie plik ipfilter.dat. Sa
          tam numery ip blokowane w programie. Numery te to komputery ktore uzywaja EM. I
          jest tam polowa chyba komisariatow policji, urzedy celne, siec sejmu i straz
          pozarna.

          I kto tu jest przestepca?
        • Gość: Miś Prawdziwy przestępca wg Kalego IP: *.ext.ti.com 23.05.07, 14:24
          Gość portalu: blazi napisał(a):

          > policja powinna sie zajac lapaniem prawdziwych przestepcow, a nie nabijaniem
          > sobie statystyk na studentach

          A kto jest tym prawdziwym przestępcą? Ten co mi kradnie to złodziej, a ten co
          mi daje ukradzioną rzecz to dobroczyńca. Dlatego potrzebna jest policja i
          niezawisłe sądy, bo niemal żaden przestępca nie uważa siebie za złego człowieka.
        • 1europejczyk "gdzie tu szkodliwosc spoleczna ?" 23.05.07, 19:19
          "szkodliwosc spoleczna" jest pojeciem odziedziczonym z prl-owskich podrecznikow.
          Nieprzestrzeganie praw autorskich jest zwyklym zlodziejstwem a praktykowane na
          taka skale (o czym swiadczy zawartosc zatrzymanych dyskow) na poczatku "drogi
          zyciowej" zapowiada w przyszlosci przekrety w niczym nie ustepujace tym jakich
          doswiadczylismy w ostatnich latach rzadzeni przez postkomunistyczne szambo.
          Zatrzymani studenci, jesli sad potwierdzi ich wine i wyda wyrok, sa "prawdziwymi
          przestepcami"

          Re: Policja ma prawo wejsc na teren uczelni w Poz
        • lucky81 Re: Policja ma prawo wejsc na teren uczelni w Poz 23.05.07, 20:27
          > nie nabijaniem sobie statystyk na studentach, ktorych latwo zatrzymac i ukarac

          To, że koszty zatrzymania i ukarania są niskie, to akurat argument za a nie
          przeciwko.
      • Gość: goch Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.sds.uw.edu.pl 23.05.07, 14:20
        przynajmniej na uw rektor podpisał umowe z policją i moze ona wchodzic do akademików.
        • Gość: blazi Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.cs.put.poznan.pl 23.05.07, 14:23
          na PP tez niestety ...
      • Gość: ds3 Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: 150.254.10.* 23.05.07, 14:44
        to nie sciema dziennikarska tylko prawda. sam mieszkam w tych akademikach i
        wiem co sie dzieje. zrobili tylko zamieszanie i teraz nie ma od kogo sciagac,
        ale juz niedługo wszystko wroci do normalnosci. szkoda troche chłopaków bo
        mieli troche tego na kompach:D
      • Gość: gosc Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.hstl5.put.poznan.pl 23.05.07, 15:05
        osobiscie mieszkam w akademiku w ktorym doszlo do tego zdazenia, powinni
        zajac sie powazniejszymo sprawami a nie nami-biednymi studentami- bo skad tu
        brac kase na to wszystko!!!!!!!
    • Gość: pirat Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: 80.51.240.* 23.05.07, 14:18
      D3bil3 a może we własnej psiarni byście posprzątali ?? Zapukajcie do domów
      swoich kolegów po fachu. Buraki
      • Gość: BRAWO POLICJA Piractwo = zlodziejstwo = wiezienie IP: *.adsl.alicedsl.de 23.05.07, 14:21
        no nie
        nie moge
        ptzeciez to wszystko legalne jest tylko policja zla i kaczynscy

        bardzo dobrze
        BRAWO POLICJA
        oczekujemy wiecej takich akcji !!!!
        pozamykac zlodzieji
        na 100% komputerow w uczelniach sa pirackie programy
        BRAWO POLICJA
        • Gość: veerti-Go Parti Piratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:26
          www.partiapiratow.org.pl/
        • Gość: kosmosiki Re: Piractwo = zlodziejstwo = wiezienie IP: *.polmediaexpo.pl 23.05.07, 15:27
          > Piractwo = zlodziejstwo

          Właśnie nie. Zgodnie z KK ukraść można jedynie namacalną rzecz ruchomą. Nie
          możesz ukraść np. nieruchomości, nie możesz ukraść programu przez jego
          skopiowanie etc. Piractwo to po prostu piractwo - to nie jest kradzież ale
          używanie czegoś (czyjejś własności intelektualnej) bez zezwolenia (licencji)
          autora czy właściciela praw autorskich.

          Generalnie kradzież (np. ukraść samochód) to jest przestępstwo o wiele cięższe
          niż piractwo komputerowe. Zastanów się jak zdeterminowanym sku****lem trzeba być
          aby ukraść samochód, a ściągnąć coś z netu to jedno kliknięcie...
          • Gość: misiek F A J N E tłumaczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 16:16
            To szef mafii też jest prawie niewinny.
            Przecież on nawet nie kliknął tylko nazwisko powiedział...
            A wtedy dopiero ten zły człowiek zabił go. Z resztą nie taki zły - bo zaledwie
            pociągnął za spust.
      • Gość: BRAWO POLICJA brawo policja IP: *.adsl.alicedsl.de 23.05.07, 14:22
        BRAWO POLICJA

        trzeba walczyc ze zlodziejami
        nie stac ich na programy to niech instaluja linux czy inne badziewie
        • Gość: xxx Re: brawo policja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:30
          A kto zajmie się policjantami, którzy w miejscu pracy masowo ściągają muzykę i
          filmy?
        • Gość: nick Re: brawo policja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:38
          Gość portalu: BRAWO POLICJA napisał(a):

          > BRAWO POLICJA
          >
          > trzeba walczyc ze zlodziejami
          > nie stac ich na programy to niech instaluja linux czy inne badziewie

          Ciekawe, gdzie znajdzie pracę absolwent wyższej uczelni, który nie zna Windowsa.
          Policja powinna się raczej zająć bandyckimi praktykami rynkowymi Microsoftu.

          A tak na marginesie - nie wiem, czy pamiętasz, ale 20 lat temu drukowanie prasy
          bez cenzury, zakładanie organizacji bez zgody odpowiednich władz czy
          demonstracje przeciwko rządzącej partii też były niezgodne z prawem. Policja, a
          raczej milicja, pałowała i zamykała za to ludzi, często właśnie studentów,
          natomiast w TV "przedstawiciele ludu pracującego" przekonywali, że "prawo musi
          być przestrzegane" i ubolewali nad losem biednych zomowców obrzucanych kamieniami.

          Wtedy myślałem, że ktoś ich do tego zmusza, ale czytając posty na tym forum
          widzę, że niektórzy po prostu tacy są.
          • lucky81 Re: brawo policja 23.05.07, 19:14
            > Ciekawe, gdzie znajdzie pracę absolwent wyższej uczelni, który nie zna Windowsa

            Oj biedni. A ja też chcę się kształcić, więc zamiast kupować podręczniki
            napisane przez mądrych ludzi, którzy poświęcili swój czas na ich napisanie, to
            ja sobie je kseruję na zapleczu księgarnii.

            To, że coś kosztuje, to nie znaczy że jest mniej dostępne. Wręcz odwrotnie. W
            komuniźmie mięso było prawie za darmo, a było go mało.

            Studia kosztują. Napisanie podręczników kosztuje. Napisanie Windowsów też.
            Książki kosztują. Windowsy też.

            Swoją drogą, jeśli uczelnia nie potrafi zakupić Windowsa dla swoich studentów,
            to i na kredę jej nie będzie stać.
    • Gość: Janusz K. Od razu skazać ich na Syberię , albo szubienicę ? IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 23.05.07, 14:19
      A potem zabrać się za tych, co grzebią w smietnikach i nie płacą podatku od
      wygrzebanych ze smietników resztek ?
    • a.ba A jak bandycie przylali to się kredki z tornistra 23.05.07, 14:20
      posyapały. Znowu policja utrzymywana za nasze podatki gania za dziećmi.
      Moze drodzy Rambo powiecie mi gdzie byliscie jak zboczeniec /wypuszczony pomimo
      wyroku na wolność/ zgwałcił i zamordował 14-latkę.
      Wiedzieliście gdzie mieszkają w akademiku administratorzy groźnej sieci ale co
      robi groźny zboczeniec to Was nie interesuje????
      Małe kazie tylko dzieci potrafią straszyć.
      • Gość: nick Re: A jak bandycie przylali to się kredki z torni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:53
        a.ba napisał:

        > Wiedzieliście gdzie mieszkają w akademiku administratorzy groźnej sieci ale co
        > robi groźny zboczeniec to Was nie interesuje????
        > Małe kazie tylko dzieci potrafią straszyć.

        Złapanie mordercy poprawia statystyki przestępstw o 1 punkt, a aresztowanie 6
        studentów - o 6 punktów. Biznes jest biznes.
    • vox.populi.vox.dei Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 14:21
      Powinni:
      - dostać przynajmniej po 2 lata w zawieszeniu
      - dostać taką grzywnę że by spłacali ją przez 10 lat
      - przepracować społecznie 1000 godzin
      - zakaz zbliżania się do komputera przez 5 lat
      Z piractwem należy walczyć bezwzględnie!
      • Gość: blazi z glupota tez IP: *.cs.put.poznan.pl 23.05.07, 14:25
        z glupota tez nalezy walczyc bezwzglednie. pozdrawiam
      • Gość: programista zgadzam sie IP: *.adsl.alicedsl.de 23.05.07, 14:25
        akademiki to siedliska piractwa
        wiecej takich akcji
        gratulacje dla polskiej milicji
        • Gość: borewicz0f12 Re: zgadzam sie IP: *.pbg-sa.pl 23.05.07, 14:53
          Swietnie ze wyrazasz swoja opinie ale podpisywanie sie roznymi nickami, przy
          jednoczenie widocznym adresie, nie jest zbytnio madre. W ddr cie tego nie nauczyli??

          Glos symatii z nieslusznie aresztowanymi studenciakami...

      • Gość: piokuk Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: 82.160.57.* 23.05.07, 14:27
        Piłeś? Nie jedź i nie siadaj do komputera :)
      • Gość: nick Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:28
        vox.populi.vox.dei napisał:

        > Powinni:
        > - dostać przynajmniej po 2 lata w zawieszeniu
        > - dostać taką grzywnę że by spłacali ją przez 10 lat
        > - przepracować społecznie 1000 godzin
        > - zakaz zbliżania się do komputera przez 5 lat
        > Z piractwem należy walczyć bezwzględnie!

        Ja tam proponuję karę śmierci przez rozszarpanie końmi. Na rynku. Z transmisją w
        rządowej TV Trwam. Ciekawe, o ile wzrosłoby wtedy poparcie dla PiS-u.
      • Gość: łże-internauta Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: 83.2.58.* 23.05.07, 14:34
        Brawa dla policji! Po raz kolejny ujęto bardzo "groźnych" przestępców:)
      • Gość: betterman77 Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.58.jawnet.pl 23.05.07, 14:42
        Pewnie i masz rację. Ale powiedz mi mądralo, skąd mam wziąść fundusze na zakup
        płyty, programu komputerowego itp. Ja, jak pewnie większość z Was korzystam z
        programów P2P, megauploade itp i przez kilka lat trochę mi się tego nazbierało
        na CD i na twardym dysku. Według prawa jestem przestępcą. Ale jak miałbym na
        tyle środków finansowych aby zakupić sobie niezbędne oprogramowanie, płytę CD
        to zakupiłbym ją w pierwszym lepszym sklepie. Wg mnie trzeba najpierw dać
        ludziom zarobić a nie tępić ich za, wg mnie, nisko szkodliwe czyny. A tak na
        marginesie, 95% funkcjonariuszy policji, pewnie i ich dzieci, w domach
        prywatnych również posiadają nielegalne oprogrmowanie i również korzystają z
        programów P2P nawet Ci od przestępczości gospodarczej. Więc pytam się kto im
        dał takie prawo moralne aby będąc samemu nie fair wobec państwa, producentów,
        autorów itp. ścigał podobne czyny u zwykłego obywatela? Najpierw trzeba zrobić
        porządek w swoim gnieździe a dopiero potem ścigać tego typu zachowania.
        Przecież to Wy Panowie Policjanci macie służyć społeczeństwu i dawać mu
        przykład swoim zachowaniem, jak przysięgaliście podejmując ten trudny zawód.
        Ale kto z Was o tym pamięta... Przecież to tak mało ważne...
        • vox.populi.vox.dei Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 15:12
          Jak mnie na coś nie stać to tego po prostu nie mam a nie kradne. Czy to jasne?
        • kretynofil Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 15:58
          > Pewnie i masz rację. Ale powiedz mi mądralo, skąd mam wziąść fundusze na
          zakup
          > płyty, programu komputerowego itp. Ja, jak pewnie większość z Was korzystam z
          > programów P2P, megauploade itp i przez kilka lat trochę mi się tego
          nazbierało

          biedactwo, napisz sobie sam te programy

          > na CD i na twardym dysku. Według prawa jestem przestępcą. Ale jak miałbym na
          > tyle środków finansowych aby zakupić sobie niezbędne oprogramowanie, płytę CD
          > to zakupiłbym ją w pierwszym lepszym sklepie. Wg mnie trzeba najpierw dać
          > ludziom zarobić a nie tępić ich za, wg mnie, nisko szkodliwe czyny. A tak na

          jak Ci ktos jutro da w morde, to przez tydzien bedziesz mial siniaka i po
          krzyku. juz widze jak podnosisz wrzask, ze straszna, nieodwracalna krzywda Cie
          spotkala i jak GROM ma szukac przestepcow. Ktos tu madrze napisal - przestepca
          zawsze bagatelizuje konsekwencje swoich czynow...

          > marginesie, 95% funkcjonariuszy policji, pewnie i ich dzieci, w domach
          > prywatnych również posiadają nielegalne oprogrmowanie i również korzystają z
          > programów P2P nawet Ci od przestępczości gospodarczej. Więc pytam się kto im
          > dał takie prawo moralne aby będąc samemu nie fair wobec państwa, producentów,
          > autorów itp. ścigał podobne czyny u zwykłego obywatela? Najpierw trzeba
          zrobić
          > porządek w swoim gnieździe a dopiero potem ścigać tego typu zachowania.

          w kolko to samo - skoro sa inni, ktorzy zabijaja, ja tez moge to robic, prawda?

          > Przecież to Wy Panowie Policjanci macie służyć społeczeństwu i dawać mu
          > przykład swoim zachowaniem, jak przysięgaliście podejmując ten trudny zawód.
          > Ale kto z Was o tym pamięta... Przecież to tak mało ważne...

          och, jaki Ty biedny i opuszczony...
      • xaliemorph Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 14:57
        A najlepiej posłać ich w kamasze, a co po co mają myśleć. Mają być bezmózgimi wykonującymi polecenia władzy.
        Idiota z Ciebie. To już nawet Microsoft przymyka oko na takie coś, bo wie że jak tacy dorosną to w firmach będą musieli kupić oryginalne oprogramowanie.
      • romulus_remulus Partia Piratów - koniec z bandyckim prawem 23.05.07, 15:33
        www.partiapiratow.org.pl/
      • Gość: Andrzej Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 16:14
        Z takimi jak Ty trzeba walczyć bezwględnie. Dzięki "piractwu" studenci informatyki poznają wiele programów, narzędzi i technik które normalnie byłyby dla nich niedostępne.

        Nie wykorzystują tego do zarabiania pieniędzy. A po skończeniu studiów korzystają w pracy z legalnej wersji tych programów.

        To dla producenta oprogramowania czysty zysk, a nie strata. Kto sądzi inaczej jest głupi.

        • lucky81 Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 18:47
          > Nie wykorzystują tego do zarabiania pieniędzy.

          To nie jest dla nich żaden plus. Bieda nie jest cnotą.
        • lucky81 Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 18:50
          > To dla producenta oprogramowania czysty zysk, a nie strata.

          Być może. Ale to jego decyzja, nie Twoja.

          Sprowadza się to do uszanowania woli twórcy oprogramowania. On udostępnia swój
          produkt do użytku pod pewnymi warunkami. Albo je szanujesz, albo nie bierz jego
          softwaru.
    • Gość: Autor Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.crowley.pl 23.05.07, 14:24
      Jeden terabajt to 1024 gigabajty.
      Zanim zaczniecie zacznie patronizowac, sprawdzcie czy wiecie o czym mowicie.
      • xaliemorph Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 14:58
        Facet, bez problemu. Spójrz jakie dyski można w sklepach dzisiaj kupić. Parę takich dysków i terabajt bez problemu osiągnięty.
    • Gość: studencik Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 23.05.07, 14:24
      hehe... niech aresztują całą Politechnikę... a jak będą drążyć temat to zamkną
      wszystkie wyższe uczelnie w Poznaniu i innych miastach... KAŻDY STUDENT w tym
      nienormalnym kraju ma pirackie oprogramowanie. Nie znam studentów którzy by
      mieli coś oryginalnego, no może czasem sie zdarzy że mają legalną winde... ale
      to tylko jednostki!!!
      Studiować... i wyjeżdżać z tego nienormalnego kraju.
      • Gość: sebastian Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.adsl.alicedsl.de 23.05.07, 14:27
        a co w angli czy w innych krajach do ktorych chcesz wyjechac to piractow jest
        dozwolone ?
        chyba jestes niedorozwiniety.
        sprobowalbys miec piracki soft w akademiku w uk czy innym kraju to z wiezienia
        bys nie wyszedl !!
        • Gość: studencik Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 23.05.07, 14:38
          niedorozwinięty to chyba ty jesteś... nie wyzywaj mnie prostaku

          a zastanowiłeś się dlaczego jest tak jak jest w tym kraju?? od tego chyba trzeba
          zacząć, szukać przyczyn tego stanu rzeczy a nie "leczyć" powierzchownie... np.
          zamykając adminów sieci akademika...
        • Gość: god Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 16:14
          wiec kolego "niedorozwinienty" :), prawo autorskie dotyczace oprogramowania,
          filmow i gier i muzyki zostalo porzyczone z krajow tak zwanych wysoko
          rozinietych, gdzie wiekszosc takich rzeczy kosztuje tyle co paczka papierowsow,
          a watpie zeby ktos sie pokusil o przywlaszczenie sobie 5 zl, wiec odsetek
          takich zjawisk jest znikoma a co za tym idzie nie sa one specjalnie scigane, a
          jesli juz ktos wpadnie to musi to robic za naprawde duza skale,
          a tu sytalajce mozna by podciagnac, pod wyporzycanie swojej kopi
          oprogramowania kolega z uczelni, no coz mieli duzo znajomych ... ;)
    • Gość: lll Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.ds.amg.gda.pl 23.05.07, 14:26
      Głupota ,wszedzie tak robia.Niech lepiej prawdziwych zlodziei lapia,a nie za
      kazdym studentem beda gonic.
    • Gość: ds5 Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.hstl5.put.poznan.pl 23.05.07, 14:28
      ktoś w akdemiku ma teczkę TW :/ ;(
    • Gość: mateusz Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 14:28
      właśnie wracam z tejże uczelni i żadnej super hiper zmasowanej akcji nie było...
      Myślę że w przyszłości ludzie będą już umieli się bronić.. choćby szyfrowaniem
      dysku i tyle...
    • Gość: kwadransik Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:29
      Nie rozumiem jednego - dlaczego wiekszość ba prawie wszyscy popieraja
      kombinatorstwo, oszustwo - a jak im to zabronić to skandal- a gdzie uczciwość
      mości panowie i panie - co z was wyrośnie
      • Gość: ds5 Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.hstl5.put.poznan.pl 23.05.07, 14:32
        ty kwadransik, to zapenij studentom oprogramowanie za tysiace PLN zeby mogli
        zrobic projekty z infy architektury budownictwa i innych przedmiotów :/

        jakso tzreba sie uczyc zeby pozniej zarobic na legalnego autoCada no
        • Gość: kwadransik Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:36
          gdyby robili to dla siebie ale oni na tym zarabiali i to jest nie na miejscu-
          zresztą każde oszustwo jest takie same nie moge i nie potrafie rozgrzeszać
          takiego postepowania. Ja też nie mam a jak nie mam to nie kradne i tyle.
          • Gość: ds5 Re: do kwadransik IP: *.hstl5.put.poznan.pl 23.05.07, 14:39
            skad wiesz ze zarabiali?? ciekawe na czym??
          • Gość: Marco Fu Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.07, 15:05
            Nie sadze,aby na tym zarabiali. Poprostu udostepniali to tym 1,5 tysiacom
            studentow, ktorzy tak samo winni jak oni.Tez mi news, tak jest w kazdym
            akademiku. I pewnie bedzie tak do momentu gdy ceny softu i fimow nie beda mocno
            zawyzane w mysl wolnego rynku i pseudo rozumianej sprawiedliwosci. Koszty
            tloczenia to grosze,a oplacenie sowite osob programujacych to takze ze zlotowka
            zwazywszy na ilosc sprzedawancyyh kopii. Jedynie koszty logistyczne i
            magazywania powinny zawyzac ostateczna cene. No,ale sie chce zyskac jak
            najwiecej (czytaj zerowac ile tylko mozna na uczciwych klientach) to sie potem
            nie dziwmy,ze jest jak jest. Choc z gory zaznaczam,ze tego nie pochwalam...
            • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Polska - dlaczego jest tak drogo? IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 23.05.07, 16:11
              Ja tez zastanawiam sie jak to jest, iz w Polsce sprzedaje sie oprogramowanie,
              czy tez plyty (audio/video) po cenach prawie takich samych jak w USA, czy w
              Kanadzie (przy znacznie nizszym poziomie zarobkow). Sadze, ze to pazernosc firm
              ma podstawowy wplyw na brak checi dostosowania cen do mozliwosci rynku!
              • xaliemorph Re: Polska - dlaczego jest tak drogo? 23.05.07, 16:20
                Nie tylko takich samych. Wcale nie tak rzadko są nawet wyższe. Piękne nieprawdaż?
        • Gość: Lżunia Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 09:05
          Gość portalu: ds5 napisał(a):

          > ty kwadransik, to zapenij studentom oprogramowanie za tysiace PLN zeby mogli
          > zrobic projekty z infy architektury budownictwa i innych przedmiotów :/

          Jak nie ma kasy, to niech zarobi. Jakbyś 20 lat temu studiowal, to
          podpier.oliłbyś koledze kalkę i rapitografy "bo cię nie stać"? To jest takie
          samo złodziejstwo. Miesięcznie puszczasz w przelew więcej niż kosztuje ACAD dla
          studentów, a farmazony kleisz.
          >
          > jakso tzreba sie uczyc zeby pozniej zarobic na legalnego autoCada no
      • klusujacy.hipopotam Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 14:42
        A powinieneś zadać sobie inne pytanie - dlaczego funkcjonuje prawo, którego nikt
        nie przestrzega, bo jak zauważyłeś prawie wszyscy mają gdzieś zapisy ustaw o
        ochronie praw autorskich. Czy aby na pewno zachowania powszechnie akceptowane
        społecznie powinny być penalizowane przez prawo? Widać ze swoim pojmowaniem
        "uczciwości" jesteś w mniejszości - możesz być z tego dumny, ale to nie zmienia
        faktu, że jesteś marginesem. Natomiast nie masz prawa uważać, że twoja moralność
        jest w jakiś sposób "lepsza" od poglądów większości, która uważa, że kopiowanie
        jest ok. Ktoś słusznie zapytał: i co, zamkną 1,5 tys. studentów? A może
        aresztują 2 mln internautów, którzy codziennie łamią tzw. prawa autorskie?
        • xaliemorph Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 15:12
          Dokładnie, prawo ma to do siebie że normuje powszechnie akceptowalne zasady moralne. Jakby porwanie było powszechną i tolerowaną rzeczą, to prawo wcale by nie ganiło za to. W przypadku rytualnych morderstw w pierwotnych społecznościach, również nie było sankcji prawnych (plemiennych) za to. Ale dziś prawo nie respektuje norm społecznych tylko normy wybranej grupy finansów czyli międzynarodowe koncerny. Wytworzyła się istna przepaść gdzie tak naprawdę ponad 1/4 obywateli kraju by należało zamknąć w więzieniu za łamanie praw autorskich. Takie prawo to bubel a nie prawo, i paradoskalnie jeszcze bardziej nakłania do działania wbrew zakazom, gdyż wszystko zależy od interpretacji. Każdy może być winny więc szacunek do prawa spada gdyż jest niejednoznaczne. I jakby ktoś tu wyjechał z kradzieżą samochodu bądź czegoś podobnego, to kradzież dobra osobistego jest powszechnie nietolerowana i podejście społeczeństwa do takiego czynu jest kompletnie odmienne. Ludzie doskonale intuicyjnie wiedzą iż koncerny zbijają na nas niczym nie uzasadnione sumy pieniędzy. Wystarczy wspomnieć choćby nagły skok cen oryginalnych utworów na płytach CD, wobec tych samych utworów nagranych na taśmie magnetofonowej, gdzie produkcja tej drugiej jest wielokrotnie droższa. Takich przykładów jest bez liku. Ba album w postaci mp3 jest w tej samej cenie co kupno albumu w postaci płyty CD. A koszty? Kompletnie absurdalne bo dla koncernu album w postaci mp3 to prawie 0zł wydatku. I prawo broni takich monopolistów. Ba, dalej idąc koncerny produkują, koncerny promują wybrane gwiazdki, koncerny mają udziały w stacjach telewizyjnych, tworzy ścisły układ wzajemnych zależności, gdzie nowe, alternatywne zespoły, nierzadko ze świeżą muzyką nie mogą się przebić do radia/telewizji gdyż owe stacje nadają tylko to co koncerny im podsuwają grożąc zerwaniem kontraktów. I tym sposobem zaczynamy konsumować to co sam koncern wytworzył. Dla koncernu lepiej gdyż nie musi inwestować w niepewnych wykonawców tylko sam kreuje popyt na nich, czyli jest to tańsze.


          Tym samym tworzy się KARTEL !!! Kultura jest OGRANICZANA !!! Czy WY tego nie WIDZICIE ?!?
      • xaliemorph Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 15:00
        Dlatego bo nie popieramy podwójnej moralności służb ścigania i władzy. Bo wszyscy DOSKONALE wiedzą że oni też korzystają z serwisów p2p i podobnych. Ludzie wiedzą, bo znają takich nierzadko osobiście. I co?
      • Gość: g Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.hrz.uni-siegen.de 23.05.07, 15:25
        bo polacy to taki narod, ze kazdy mysli ze mu sie wszystko nalezy. Jak cos jest
        drogie to ukrasc, i po sprawie bo mi sie to nalezy. A sprawa jest prosta, chce
        kupic samochod, to go kupie jak mam pieniadze, jak nie mam to jezdze tramwajem
        i koniec. Dlaczego tak nie robicie z programami? latwiej ukrasc?
        • Gość: xxx Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:33
          Gość portalu: g napisał(a):

          > bo polacy to taki narod, ze kazdy mysli ze mu sie wszystko nalezy. Jak cos jest
          > drogie to ukrasc, i po sprawie bo mi sie to nalezy. A sprawa jest prosta, chce
          > kupic samochod, to go kupie jak mam pieniadze, jak nie mam to jezdze tramwajem
          > i koniec. Dlaczego tak nie robicie z programami? latwiej ukrasc?


          Poczytaj trochę wypowiedzi na tym forum, to zrozumiesz. Gdy student szuka pracy,
          to ma znać określone oprogramowanie, bo inaczej pracy nie dostanie. A legalna
          kopia kosztuje 5 czy 10 tysięcy. Nawet koncerny softwarowe przymykają oko na
          studentów, bo wiedzą, że w przyszłości, gdy zaczną pracować, i tak kupią legalne
          programy (albo zrobią to ich firmy). Ale dla polskiej policji jest to zbyt
          trudne do zrozumienia. Zawsze łatwiej złapać studenta niż seryjnego mordercę, a
          premię za zwiększenie wykrywalności przestępstw i tak się dostanie. Nie mówiąc o
          tym, że duża część pirackich nagrań ląduje w kieszeniach policjantów.

          A z samochodem to nie jest dobre porównanie. Gdy ukradniesz samochód, to
          pozbawisz go poprzedniego właściciela, który nie będzie mógł na nim jeździć. A
          gdy kopiujesz oprogramowanie, film, muzykę itp., to poprzedni właściciel nie
          poniesie żadnej straty.
          • Gość: g Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.hrz.uni-siegen.de 23.05.07, 15:40
            > A z samochodem to nie jest dobre porównanie. Gdy ukradniesz samochód, to
            > pozbawisz go poprzedniego właściciela, który nie będzie mógł na nim jeździć. A
            > gdy kopiujesz oprogramowanie, film, muzykę itp., to poprzedni właściciel nie
            > poniesie żadnej straty

            kolega to chyba sam nie rozumie co pisze. A kradnac komus np 500 zl z portfela
            to jest pruzestepstwo czy nie? Bo w ten sposob zabierasz te 500 stowek
            producentowi programu.
            A jaky kolega to forum sam przejzal, to by przeczytal ze jest naprawe wiele
            rozwiazan zeba za program mniej wylozyc niz 5000 zl
            • Gość: xxx Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:53
              Gość portalu: g napisał(a):
              > kolega to chyba sam nie rozumie co pisze. A kradnac komus np 500 zl z portfela
              > to jest pruzestepstwo czy nie? Bo w ten sposob zabierasz te 500 stowek
              > producentowi programu.

              Jak na razie, to producenci programów wyciągają od nas pieniądze, wykorzystując
              swoją monopolistyczną pozycję. Ceny oraz polityka rynkowa Microsoftu to czysty
              kryminał. I nikt ich nie ruszy, bo z taką kasą zawsze opłacą, kogo trzeba.

              Gdy czytam, że MS już sam nie wie, co zrobić ze swoimi pieniędzmi, a Gates chce
              sobie zafundować lot w kosmos, to nie mam żadnych wyrzutów sumienia. Nie wiesz
              przypadkiem, z czego żyją twórcy Linuksa czy OpenOffice'a? Z renty mamusi?

              > A jaky kolega to forum sam przejzal, to by przeczytal ze jest naprawe wiele
              > rozwiazan zeba za program mniej wylozyc niz 5000 zl.

              Jakich? Na programach specjalistycznych się nie znam, ale jeśli podasz sensowne
              przykłady, to chętnie poczytam. Jeśli zaś chodzi o Windowsa czy MSOffice, to są
              tylko dwie drogi - albo horrendalne ceny w sklepie, albo piraty. Bo chyba nie
              powiesz, że 400 złotych za MSOffice "dla uczniów i studentów" to sensowna cena w
              tym kraju. Zwłaszcza że za 2 lata MS powie, że już nie obsługuje tego programu i
              trzeba kupic nowy, za 500 złotych po promocji.
              • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 23.05.07, 16:22
                "Microsoft" wypuszcza co jakis czas nowe wersje swoich programow
                i praktycznie KAZDA nowa wersja jest sprzedawana drozej.
                Ciekaw jestem czy beda, np. cenic sobie po tysiac
                dolarow US za koleja (po "Vista")
                wersje Windows?
            • xaliemorph Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 16:24
              Tylko bezpardonowy ignorancie, on nigdy by tych 500 stówek nie wydał przez co producent by ich nigdy nie zobaczył. W tym cała różnica. Sobie pomyśl czy Windows by był tak popularny dzisiaj gdyby nie masowe piractwo? Byś pisał z linuksa głąbie gdyby tak każdy był ścigany za pirackiego windowsa, bo jego popularność byłaby znikoma (zakładając te same ceny, a korporacja zawsze dąży do maksymalizacji zysku).
        • Gość: i..? Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:53
          Wyobraź sobie, że tramwajów nie ma, albo poruszaja sie z prędkoscią 10km/h a Ty do szkoły/pracy masz 80km w jedną stronę
          • lucky81 Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach 23.05.07, 20:34
            I co - złodziejstwo samochodów rozwinęłoby przemysł komunikacyjny?
    • Gość: gosciu Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: 62.29.160.* 23.05.07, 14:31
      czemu nie ganiaja nozownikow i rabusiow co kazdej nocy kradna kolejne radia na
      moim osiedlu?
    • Gość: AntyPolityk Dzieki piractwu jestem cenionym programistą i pro. IP: 195.205.192.* 23.05.07, 14:34
      Tak właśnie! Tylko dzięki piractwu mamy dziś w Polsce aż tylu fachowców
      informatyków i budowlańców i wielu wielu innych.. Dzięki piractwu koncerny z
      Zachodu maja za półdarmo wysoko wykwalifikowanych pracowników, i dzięki temu
      mają krociowe zyski!!
      • Gość: vv Re: Dzieki piractwu jestem cenionym programistą i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:44
        Tylko prezydent Rumunii zdobył się na to, aby na oficjalnym spotkaniu z Gatesem
        publicznie podziękować wszystkim piratom za pomoc w informatyzacji kraju.
    • Gość: ?!?!?!?!?! chcialismy iv RP mamy komune IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 23.05.07, 14:36
      podzielam to glupota lapac studentow a potem pretensje czemu student woli jechac
      za granice jako pracownik fizyczny niz pracowac w Polsce jest wiele aspektow
      takiego zachowanie i to pewnie jest jeden z nich (doczepiaja sie do glupot a
      prawdziwi gwalciciele, mordercy, pedofile smieja im sie w twarz bo i tak im nic
      nie zrobia) to co sie dzieje w tym kraju to kpina !!!! wyjdziesz na ulice na
      kazdym rogu kupisz dragi - nic im nie zrobia, pozyczysz od kogos cd to
      dostaniesz wyrok i grzywne. Ale ja sie nie dziwie z ich umiejetnosciami,
      zaangazowaniem i inteligencja to cud ze wogole trafili do tych akademikow. Czemu
      takie rzeczy dzieja sie tlyko w Polsce. ok musza sobie dobic punkty pozniej w
      podsumowaniu roku bedzie : policja ops milicja, ss przeprowadzila 1500 udanych
      akcji policyjnych (z czego 1498 to oprogramowanie, 1 kradzieze samochodow bo
      zlodziej bedzie na tyle glupi i zaparkuje pod komisariatem, 1 przechwyt dostawy
      narkotykow bo worek bedzie wystawal z tira. DEBILIZM
      • Gość: farmer Re: chcialismy iv RP mamy komune IP: 195.116.103.* 23.05.07, 15:01
        To ta sama historia z marihuana jest, najlepiej uderzyc w czlowieka bezbronnego,
        czyli tego co czasami zapili sobie, a dzień w dzień, każdej godziny przez
        granicę, portami spływają do nas kontenery wypchane KONOPIĄ!!!
        zeby zaopatrzyc ogromne zapotrzebowanie spoleczenstwa (sprawa nie dotyczy
        amfetaminy, której mamy dość tyle, żeby zaopatrywać praktycznie na wyłączność
        sporą część Europy). Ludzie! codzienie przejzdzaja samochody z feta po mieście,
        obok nas, oni, którzy nigdy nie zostaną złapani, bo mają ochronę na psiarniach.
        Akcje Polcji np. 30 kg. fety to śmiech (hahaha) na sali, te akcje są najczęściej
        pokazówkami.
        Przejdźmy do puenty...

        I kto jest winien w całym systemie?
        Ja;)
        za jointa...
      • Gość: e. Re: chcialismy iv RP mamy komune IP: 86.66.169.* 23.05.07, 15:29
        Uwazam, ze jest to spowodowane brakiem dostepu do broni. Policja unika
        prawdziwych bandytow bo sie ich po prostu boi. Jezeli normalni ludzie tez
        mieliby bron raczej zabraliby sie za przestepcow...
    • Gość: aser Re: Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.hstl2.put.poznan.pl 23.05.07, 14:36
      Już nikt przez tych panów nie zginie!
    • Gość: walker Poznań: masowe piractwo w akademikach IP: *.apple.pl 23.05.07, 14:39
      i bardzo dobrze - trochę złodzieji mamy mniej.
      (nie wiedziec czemu zlodzieji wlasnosci intelektualnej nazywa sie
      (romantycznie?) piratami)
    • Gość: Flaju "jeden terabajt DO tysiąc gigabajtów" IP: *.smstv.pl 23.05.07, 14:40
      no nic tylko się śmiać chce:)
    • Gość: AntyPolityk Setki tysięcy fachowców - dzięki piractwu IP: 195.205.192.* 23.05.07, 14:40
      Polska jest dumna z informatyków polskich? Bez tego by ich nie było!!
      To samo sie dotyczy wielu wielu innych zawodów!!
      • Gość: pako uwolnić DANE!! zamykać prawdziwych przestępców a n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 14:53
        ie kilku przesyłaczy danych. Dzięki P2P i nieograniczonemu przesyłaniu danych
        kwitnie kultura i kinematografia (sic!) Bez tego nikt by nie słyszał o żadnym z
        filmów, nie kupiłby płyty z usłyszanym ściągniętym kawałkiem. Dzięki temu
        autorzy (artyści) są popularni i mogą zarabiać na reklamach, występach. Nie
        zarabiają może na sprzedaży dzieła ale zyskują popularność dzięki temu.


        -----------------
        nikt nie jest zobowiązany się ze mną zgadzać. Piszę tylko co sam myślę,
        korzystając z wolności słowa i wyrażania opinii.
        • Gość: AntyPolityk Re: uwolnić DANE!! zamykać prawdziwych przestępcó IP: 195.205.192.* 23.05.07, 14:58
          Pochodzę z biednej rodziny, żeby kupić kompa musiałem jako gó..arz całe trzy
          miesiące zapi... po 14 godzin dziennie 7 dni w tygodniu. Gdybym miał kupić
          windowsa i środowiska programistyczne na których sie uczyłem nigdy nie umiałbym
          tego co teraz umiem..
      • romulus_remulus Partia Piratów 23.05.07, 15:29
        www.partiapiratow.org.pl/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja