l.george.l 28.05.07, 12:49 Co się tak Szczypińska piekli, bo ja nic z tego nie mogę zrozumieć? wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4181764.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: bara Re: Czy PiS ma udziały u producenta podpasek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 13:29 Szczypińska ma rację! Po tej pigułce ktoś wpadnie na pomysł pigułki na orgazm dla pań i mamy przerąbane. Skończyć z pigułkami!!! Tylko natura!!! Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Czy PiS ma udziały u producenta podpasek? 28.05.07, 14:50 Gość portalu: bara napisał(a): > Szczypińska ma rację! Po tej pigułce ktoś wpadnie na pomysł pigułki na orgazm > dla pań i mamy przerąbane. [...] Teoretycznie w tej materii każdy jest samowystarczalny i bez pigułek. Trudno mi jednak sobie wyobrazić, by ktoś przedkładał pracę indywidualną nad zespołową. Z wyjątkiem oczywiście związków 1 + kot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: Czy PiS ma udziały u producenta podpasek? IP: *.globalconnect.pl 28.05.07, 23:45 Daj kurze grzędę. Żeby to chociaż nioska, a nie jak oni wszyscy - popapraniec. Harlekinów się naczytała i robi za niekumatą, aczkolwiek pyszałkowatą. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czy PiS ma udziały u producenta podpasek? 28.05.07, 23:54 George, czy naprawdę nie rozumiesz, że każda dodatkowa, nieuzasadniona dawka hormonów może rozregulować organizm zdrowej kobiety?? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Czy PiS ma udziały u producenta podpasek? 29.05.07, 00:08 Dobrusiu, czy naprawdę nie rozumiesz, że bezstresowy seks może uregulować relacje w każdym związku?? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czy PiS ma udziały u producenta podpasek? 29.05.07, 00:13 W takim razie poddaj się wazektomii!! Dla Twojej partnerki to zdrowsze i mniej skomplikowane. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Czy PiS ma udziały u producenta podpasek? 29.05.07, 00:24 Jestem przekonany, że posłanka Szczypińska byłaby oburzona Twoją propozycją. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Czy PiS ma udziały u producenta podpasek? 29.05.07, 16:16 Nie, nie rozumiem. Badania naukowe też temu przeczą. Jasne, mogą zdarzyć sie zaburzenia miesięczkowania po pigułce, tak samo jak po stresie, odchudzaniu, zmianie klimatu itd. Pigułka NIE POWODUJE trwałych zmian, a tym bardziej bezpłodności (recz jasna poza okresem stosowania). Ja brałam 7 lat i zaraz po odstawienu mój cykl działa jak zegarek. A miałam kilka lat bez stresu i bez potwornych bólów miesiączkowych. Odpowiedz Link Zgłoś