Gość: mimika
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
03.12.01, 13:21
ilekroc przejezdzam, kolo plywalni na wronieckiej, ogarnia mnie poczucie wstydu.
boli mnie, ze pozwalamy na to, by w miejscu modlitwy funkcjonowala plywalnia.
ktos moglby powiedziec, przeciez to nei my sie tam modlilismy i modlic sie nie
bedziemy.
tak, dla wielu z nas to prawda. ale cooz z tego? ta synagoga wspooltworzyla
nasze miasto, a funkcjonujaca w jej murach plywalnia jest swiadectwem naszego
przyzwolenia na nietolerancje.