-------------------------PKP - kasy - co wy na to?

04.06.07, 03:11
dworzec głowny poznan, stoisz sobie do kasy, masz 5 minut do pociagu, przed
tobą 1 osoba, a ty stoisz 4 minuty bo jakiś łoś sobie bilet z 3 przesiadkami
rezerwuje tudziez pani zamyka okienko by wszamac swoje kanapki
super nieprawdaż

chyba nie jedna osoba miała taką przygode z PKP

nie bede tutaj orginalny, ale sprawdzone pomysły to raczej kopiowac mozna,
tudzież przerabiac na swoje potrzeby
kto był na dworcu centralnym ten wie o co chodzi
14 kas, dwie kolejki, zero stresu ze ktos przed toba bilet do włoszczowej
przez gdansk zamawiac bedzie
kawałek tasmy i pare słupków a jak cieszy

zrobiłem taki poglądowy schemat, przepustowosci kas na dworcu POZNAN GÓWNY
[bo smierdzi]

img58.imageshack.us/img58/1791/nowy1dd1.jpg
rozwiazanie w 100licy akurat mi sie podoba, chociaz cos sie tam im udało

co wy na to?
    • Gość: wedqfqef Re: -------------------------PKP - kasy - co wy n IP: *.icpnet.pl 04.06.07, 09:06
      zamiast 5 minut przed odjazdem przyjdź 10 i nie będziesz bzdulił
    • Gość: Q Re: -------------------------PKP - kasy - co wy n IP: 195.20.110.* 04.06.07, 11:14
      5min przed odjazdem to powinieneś już stać na peronie z biletem w zębach, a nie
      dopiero się po niego w kolejce do kasy ustawiać.
      A na Centralnym też są kolejki...
      • l.george.l Re: -------------------------PKP - kasy - co wy n 04.06.07, 11:27
        A co ma do rzeczy, czy przed kasą ktoś się ustawia 5 czy 60 min. do odjazdu
        pociągu. Chodzi o to, by w smrodzie stać jak najkrócej. Taki system organizacji
        kolejki ma jeszcze dodatkową zaletę, że podczas kupowania biletu, choćby do
        Włoszczowej przez Gdańsk, nikt nie stoi za plecami, nie wzdycha, nie cmoka, nie
        przebiera nogami i nie zagląda do portfela przez ramię. Propozycja Striepo jest
        genialna w swej prostocie i rzeczywiście na Centralnym sie sprawdza. Ponadto są
        tam jeszcze kasy w przejściach.
        • jarka63 Re: -------------------------PKP - kasy - co wy n 04.06.07, 12:31
          Niewiele osób to zauważyło, ale jakiś czas temu przed kasami na posadzce
          pojawiła się żółta linia, za którą powinna się ustawiac kolejka (przy kasie
          stoi tylko kupujący) - raz tam stanęłam, od razu ktos wepchnął sie przede mnie
          i był bardzo zdziwiony, że ja też czekam w kolejce, bo nie leżę nikomu na
          plecach.
        • Gość: Q Re: -------------------------PKP - kasy - co wy n IP: 195.20.110.* 04.06.07, 13:14
          Równie dobrym pomysłem jest stworzenie systemu numerkowego jak w urzędzie na
          Libelta. Przychodzisz na dworzec, bierzesz numerek z automatu i czekasz aż Twój
          numerek wyświetli się przy którymś okienku kasowym.
          Tylko, że żaden system - ani kolejkowy ani inny - nie da Ci gwarancji kupienia
          biletu w 5 minut. Albo musisz być wcześniej albo trzeba kupić bilet z dopłatą u
          konduktora.
          • yxmena Re: -------------------------PKP - kasy - co wy n 04.06.07, 15:49
            Kasy biletowe na dworcu głównym w Poznaniu, to temat rzeka. Ja kupowałam bilet
            na dwa dni przed wyjazdem i... zaliczyłam trzy, w jednej tuż przede mną pani
            zrobiła sobie przerwę, w drugiej pani nie potrafiła mi odpowiedzieć czy zdąże
            na przesiadkę w Warszawie, w trzeciej kupiłam bilet, ale wprowadzono mnie w
            błąd, bo powiedziała mi mądra pani że w pociągach TLK nie ma przedziałów dla
            palących / w rzeczywistości są!!!/, potem jeszcze zaliczyłam informację gdzie
            podano mi inną godzinę odjazdu pociągu niż na bilecie i po 45 minutach miałam
            dość na długo "bardzo przyjaznego" dworca pkp w Poznaniu. Gratulację dla
            kolei!!!
            • striepo Re: -------------------------PKP - kasy - co wy n 04.06.07, 16:51
              co niektorzy widze że maja problem ze zrozumieniem tekstu pisanego

              - przykładowy czas 5 minut - jak nie macie doczego sie przyczepic to spytajcie sie czy zegarek z teletubisiem

              - Yxmena kupowała bilet 45 minut - co wy na to?

              - żółta linia to tak jak pasy na drodze wymalowane, niby są ale wiekszośc i tak przez środek idzie, poza tym żółta linie nie daje ci pewności że pani przed toba okienko nie zamknie

              - swoją drogą - ostatnio jak jechałem do warszwawy byłem conajmniej 10 minut przed odjazdem, kupowałem bilet w okienku "starszego kasjera" niby wszystko fajnie, tylko zeby go kupić musiałem czekac bo jakiś człek fakture sobie jakąś dziwną zażyczył ręcznie wypisywaną, po drugie szybkość drukarek igłowych używanych przez PKP woła o pomste do nieba, moja atramentowa w tym czasie pewnie by 2 strony A4 zdarzyła wydrukowac niz ta na PKP

              przykład:
              - W dniu dziesiejszym tj. 30.07.2006 około godziny 18.30 oczekiwałem wraz ze znajomym w kolejce do kasy nr 13 na dworcu Warszawa Centralna. Kolejka liczyła około 10 osób, Pani w kasie obsługiwła podróznych do godziny 18.30 a nastepnie, zakomunikowała nieobsłużonym klientom ze zamyka kase, po czym spusciła cudny zasłonek koloru pomarańczowego. Osoby oczekujące zmuszone zostały do przejscia do innych kolejek. Po udaniu sie do COK, Pani pracująca tam poinformowała mnie iż Pani w okienku nr 13 postapiła własciwie, gdyz skończyła pracę, poinformowała rownież ze do kas powinna być jedna kolejka i klient sam sobie winny jest ze jednej nie stał. Ocene tego zdarzenia pozostawiam waszej ocenie.


              - dla marudnych

              1. do czasu obsługi dodajemy czas dojścia osoby do kasy (może być to szczególnie uciążliwe w przypadku osób starszych i niepełnosprawnych)
              2. nie każdy od razu zauważałby, że jakaś kasa się zwolniła i niektórzy pewnie reagowaliby tak, jak na skrzyżowaniach, gdy kierowca nie od razu odjedzie z piskiem opon po zapaleniu się zielonego światła
              3. nie potrafię sobie wyobrazić układu jednej kolejki. Licząc po 10 osób do jednej kasy, przy założeniu że otwartych jest 10 kas mamy 100 osób. Ciężko z takiej ilości osób utworzyć jeden ogonek. Pewnie musiałby być pozakręcany i powywijany, a więc dochodzą kłótnie między klientami typu "Pan tu nie stał" "A właśnie, że stałem" itp.
              - co mi daje NOWY SYSTEM

              *- do takiej kolejki trudniej sie wpechnąć
              *- szybsze załatwianie petenta poprzez z centralizowanie systemu zakupów
              *- system daje mi pewnośc iż w o wiele szybszym czasie zostane obsłużony
              *- jak pani zamknie okienko to nadal bede nastepny w kolejce, nie bedąc zmuszany ustawiać sie na koniec kolejki obok
              *- mniejsze prawdopodobienstwo natrafienia na smierdzacego przechlanego zula który podejdzie do kasy wołająć ode mnie drobne "na chleb"
              *- umozliwienie oczekujacym spozytkowania w jakis sposob czasu oczekiwania nie koniecznie stojąc w kolejce
              *- mniejszy wplyw "trudnych klientow" na czas oczekiwania dla innych (teraz jezeli ja cos zalatwiam w kasie 20 minut, to ludzie z mojej kolejki maja czas oczekiwania powiekszony o te 20 min, w przypadku jednej kolejki ten czas rozklada sie na wszystkich oczekujacych)
              *- odpadaja nam problemy z zamykaniem okienka przed nosem klienta, w momencie gdy dane okienko przestaje funkcjonowac, wypada z puli okienek przydzielanych przez system

              w 100licy działa bez zarzutu, porównując kolejki przed wakacjami do obecnego szybko poruszającego sie wężyka :-)

              swoją drogą to na euro 2012 przebuduja dworzec czy może przykryją siatka maskującą?


              ------------------------
              ---i po co tyle krzyku?
    • Gość: normalna Re: -------------------------PKP - kasy - co wy n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 19:24
      Wy.. zuli z dworca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: trep Re: -------------------------PKP - kasy - co wy n IP: *.icpnet.pl 29.09.07, 13:34
        czas na zmiany
        • Gość: pasazer Re: -------------------------PKP - kasy - co wy n IP: *.icpnet.pl 29.09.07, 17:05
          pkp powinna zaczac od wyrzucania z dworca zuli i smierdzacych
          bezdomnych, spiacych potokiem na ziemi w zabytkowym dworcu zachodnim
Inne wątki na temat:
Pełna wersja