Gość: Sierus
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
08.06.03, 15:33
Eh... jakie to smutne, może ledwo uda nam się 'nabić' te 50%.
Przez tyle lat wszyscy chcieli demokracji, no i prosze jak z niej
korzystaja. W koncu instytucja referendum to jednen z
ważniejszych elementów naszej demokracji, szkoda ze nawet w
przypadku dwóch dni, nie jesteśmy w stanie się ruszyć z 'czterema
literami' i oddać głos w istotnej sprawie.
Wiadmo, że jeśli frekwencja nie przekroczy tych 50% to decyzja, o
przystąpieniu zostanie podjęta odgórnie, ale czy to na prawdę nie
może być, tak że gdy daje nam się opcję podjęcia ważnej dycyzji
to musimy być tak beznadziejnie-pasywno-głupi?
Ja poszedłem głosować już wczoraj...