Dzwonię do męża, a tu F-16 naszą rozmowę zagłusza.

25.06.07, 16:19
Czy w którymś miejscu w Poznaniu ich nie słychać? Pytanie ma dla mnie wymiar praktyczny, bo za jakiś czas mam w planach przenieść się do Poznania na stałe (mój mąż jest Poznaniakiem, ja jestm w W-wy). Zamierzamy kupić grunt i się budować, tylko gdzie, żeby była cisza i spokój? Bo jakoś w przeniesienie bazy lotniczej nie wierzę.
    • Gość: r Re: Dzwonię do męża, a tu F-16 naszą rozmowę zagł IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 16:47
      Tylko w Krzesinach/Marlewie. Bedziesz mogła ponarzekać na te wredne F-16.
      MIG to były samoloty!!!!!!!!!!
      • Gość: joanna.syrenka Re: Dzwonię do męża, a tu F-16 naszą rozmowę zagł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 17:18
        Miały zasadniczą zaletę: latały wyżej.

        Małpo w czerwonym (hihi, teraz widzę jaka to radocha do kogoś się tak zwracać
        :P) - z perspektywy mieszkańca południowych rubieży Poznania polecam okolice
        Suchego Lasu, Biedruska czy Owińsk... Lasy, nic nie lata, a i mam wrażenie że
        samochodem łatwiej dojechać do centrum niż np od strony Mosiny.
        • malpa_w_czerwonym5 Re: Dzwonię do męża, a tu F-16 naszą rozmowę zagł 25.06.07, 20:11
          OK, dzięki będę tam czegoś szukać.

          Tak w ogóle to taką bazę powinni zbudować Imho z dala od aglomeracji miejskiej, ludziom należy się trochę ciszy i spokoju.
          • Gość: j.s. Re: Dzwonię do męża, a tu F-16 naszą rozmowę zagł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 20:24
            Też, ale myślę, że ważniejsza jest kwestia bezpieczeństwa:
            1) ten amerykański chłam często się psuje (miło mieszkać tam ze świadomością, że
            może Ci coś spaść na głowę)
            2) w razie wybuchu wojny zgadnij co zbombardują w pierwszej kolejności?
            • malpa_w_czerwonym5 Re: Dzwonię do męża, a tu F-16 naszą rozmowę zagł 26.06.07, 10:15
              To, że się psują jest już legendarne niemalże :)
      • malpa_w_czerwonym5 Re: Dzwonię do męża, a tu F-16 naszą rozmowę zagł 25.06.07, 20:14
        MIG-i były jeszcze głośniejsze?
    • sineira Re: Dzwonię do męża, a tu F-16 naszą rozmowę zagł 25.06.07, 18:47
      To zależy od Twojej wrażliwości. Mieszkam na Dębcu i samoloty mi zupełnie nie
      przeszkadzają. Owszem, słychać. Prawie ich nie zauważam. Za to hałas, który mój
      sąsiad uważa za muzykę, przeszkadza mi bardzo.
      • malpa_w_czerwonym5 Re: Dzwonię do męża, a tu F-16 naszą rozmowę zagł 25.06.07, 20:13
        No właśnie dzwoniłam dziś do męża z Wawki na Dębiec i w czasie rozmowy był okropny huk od F-16, mogę sobię tylko wyobrazić jak głośno brzmiało to na miejscu w Poznaniu. Niestety jestem absolutnym "dzikusem" lubiącym ciszę i spokój ;-), więc pewnie poszukam czegoś z dala od hałasu.
        • Gość: ? Re: Dzwonię do męża, a tu F-16 naszą rozmowę zagł IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.07, 10:23
          Wszyscy z Wawy to ,,dzikusy''! Polecam Strzeszyn, tam powstaje osiedle dla pilotow i obslugi bazy, a
          oni po pracy musza miec spokoj.
          • Gość: ble Re: Dzwonię do męża, a tu F-16 naszą rozmowę zagł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 11:17
            tam powstaje osiedle dla pilo
            > tow i obslugi bazy, a

            swoją drogą to w razie "W" to oni się chyba będą do krzesin teleportować....

            aj nie .... oni po prostu przelecą - piloci w końcu są :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja