l.george.l
26.06.07, 00:19
kaszmiru? Ja już ku..cy dostaję. Przynajmniej dwa, trzy razy w tygodniu
dzwonią stare baby i zapraszają mnie na pokazy. Wiem, że te babcinki niczego
nie są winne i orzą jak mogą, by dorobić do renty, ale ileż można. Ostatnio
jedna, gdy darłem się do słuchawki, że przypier....., jak nie wykreśli mojego
numeru z bazy, wypłakała, że one nie mają żadnej bazy danych, tylko dzwonią z
książki telefonicznej. Niezły babcie mają przerób, w książce telefonicznej
Poznania jest ok. 300.000 abonentów. Dziwne mamy w tym kraju prawo. Jeśli
ktoś chce przysłać mi reklamę na skrzynkę mailową, najpierw, powołując się na
ustawę o ochronie danych, pyta czy zgadzam się na otrzymanie reklamy.
Natomiast mój telefon nie ma takiej ochrony i każdy z byle gównem może
zadzwonić.