Ile razy w tygodniu oferują Wam wyroby z wełny i..

26.06.07, 00:19
kaszmiru? Ja już ku..cy dostaję. Przynajmniej dwa, trzy razy w tygodniu
dzwonią stare baby i zapraszają mnie na pokazy. Wiem, że te babcinki niczego
nie są winne i orzą jak mogą, by dorobić do renty, ale ileż można. Ostatnio
jedna, gdy darłem się do słuchawki, że przypier....., jak nie wykreśli mojego
numeru z bazy, wypłakała, że one nie mają żadnej bazy danych, tylko dzwonią z
książki telefonicznej. Niezły babcie mają przerób, w książce telefonicznej
Poznania jest ok. 300.000 abonentów. Dziwne mamy w tym kraju prawo. Jeśli
ktoś chce przysłać mi reklamę na skrzynkę mailową, najpierw, powołując się na
ustawę o ochronie danych, pyta czy zgadzam się na otrzymanie reklamy.
Natomiast mój telefon nie ma takiej ochrony i każdy z byle gównem może
zadzwonić.
    • Gość: tu Re: Ile razy w tygodniu oferują Wam wyroby z wełn IP: *.aster.pl 26.06.07, 00:30
      Nie przesadzaj.
      Ostatnio będąc w jednym z krajów UE, w hotelu na szafce nocnej leżała
      książka telefoniczna. Z ciekowości sięgnęłam i znalazłam tam numery telefonów
      i dokładne (!) adresy ludzi.
      Ciekawe, że byli tam też znani Polacy, ludzie kultury.
      Mogłam zadzwonić, ale po co?
      Zresztą późna noc była:))
    • salimis Re: Ile razy w tygodniu oferują Wam wyroby z wełn 26.06.07, 06:31
      No cóż jest pewne rozwiązanie,zlikwiduj telefon stacjonarny i korzystaj z
      telefonu komórkowego.Na komórki nie dzwonią ; P
      • kiks4 Re: Ile razy w tygodniu oferują Wam wyroby z wełn 26.06.07, 08:42
        Można w ogóle zrezygnować z telefonu. I z komputera. I zamieszkać w dziupli
        starego dębu. Nie wiem tylko jak smakują korzonki.
        Niestety- cywilizacja niesie obok zysków także pewnie niedogodności. Ale ogólnie
        jest chyba na plus. Geoirg- wyluzuj.
        • l.george.l Re: Ile razy w tygodniu oferują Wam wyroby z wełn 26.06.07, 22:50
          kiks4 napisał:

          > Geoirg- wyluzuj.
          [...]
          Nie widzę powodu. Moim zdaniem aktywna akwizycja związna z dzwonieniem do
          domofonu czy na telefon oraz podchodzeniu na ulicy powinna być bezwzględnie
          zakazana.
    • Gość: lynx Re: Ile razy w tygodniu oferują Wam wyroby z wełn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 08:51
      Bo to takie trudne powiedzieć dwa słowa "nie, dziękuję" i się rozłączyć, prawda?
      Jak się jest bezmózgim troglodytą, to trudno wpaść na tak prosty sposób i trzeba
      najpierw komuś naubliżać, a potem wylewać żale na forum. Człowieku, chwila
      refleksji nad Twoim życiem by się Tobie przydała.
      • Gość: ble Re: Ile razy w tygodniu oferują Wam wyroby z wełn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 09:52
        > Bo to takie trudne powiedzieć dwa słowa "nie, dziękuję" i się rozłączyć, prawda
        > ?

        nie masz racji - wielokrotnie odrywa to ludzi od ich zajęć lub wyrywa z drzemki

        TO JEST TAKI SAM SPAM JAK KAŻDY INNY - POWINIEN BYĆ PRAWNIE ZABRONIONY
    • gocha221 Re: Ile razy w tygodniu oferują Wam wyroby z wełn 26.06.07, 10:11
      Ja sama pracowalam w jednej z takich firm, byla to dla mnie praca wakacyjna,
      ciezka i niemila, ale wtedy niezle płatna...
      Akurat mieszkancy P-nia maja pecha, bo miasto jest prawdziwym
      zagłębiem "ekskluzywnych kołder i poscieli z wełny" :)
      Są tu conajmniej 4 takie firmy-chyba wszystkie znaczace.
      Dziwi mnie to, co piszesz, że dzownia babcie, kilka lat temu w "mojej"firmie,
      srednia wieku to bylo ok. 30-40, ja bylam najmłodsza.

      No i wystarczyło nam powiedziec, "nie, dziękuję" i ani ja, ani inne kolezanki
      nie namawiałysmy ani chwili dłużej.
      Niestety pewnie mozna trafić na osoby zdesperowane lub po prostu pozbawione
      kultury, które za wszelką cenę beda namawiały na pokaz i prezent od firmy ;)

      Ja tego nigdy nie robilam, bo każda zdrowo myślaca osoba wie, ze jeśli słyszy w
      telefonie twarde "nie, dziekuję" to nic nie zwojuje.

      Co do adresow to faktycznie, nie ma zadnych baz i chyba wszystkie firmy operuja
      w oparciu o książki telefoniczne, ew. o namiary z tzw. polecenia (czyli osoba,
      ktora kupila pościel lub była na pokazie podaje nry/adresy swoich
      znajomych/rdziny).
      Ale te polecenia to mały procent telefonów, głownie ksiązka telefoniczna jednak.

      A teraz jestem szczęsliwa "nieposiadaczka" telefonu stacjonarnego, komorka i
      Internet ze skypem to aż za dużo ;)
      • Gość: ali Re: Ile razy w tygodniu oferują Wam wyroby z wełn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 08:20
        można jeszcze zastrzec sobie numer telefonu w TP i wtedy nie bedzie sie w
        żadnej ksiązce telefonicznej
    • mantis1 Re: Ile razy w tygodniu oferują Wam wyroby z wełn 27.06.07, 09:18
      zero
    • Gość: camel mojego dziadka tak naciagneli.... IP: 81.19.200.* 27.06.07, 09:42
      i to nie w Polsnaniu, ale w Tomaszowie Maz. (firma z Poznania)
      Na szczacie w pore wyslalismy odejscie od umowy i rezygnacje.
      • gocha221 Re: mojego dziadka tak naciagneli.... 27.06.07, 10:53
        Zawsze jest jakiś termin na odstąpienie od umowy, nie pamiętam dokładnie ale to
        było chyba 7 dni, przynajmniej te kilka lat temu.
        A firmy jeżdżą z pościelą i "pokazami" po całym kraju, w P-niu jest ich
        zagłębie, mają tu siedzibę:
        -kaja
        -remes
        -wanel
        -lama gold.
        Pokazy są często organizowane w restauracjach, hotelach itp, więc często w
        mniejszych miejscowosciach i wśród starszych ludzi są one atrakcją.
    • Gość: kibic Re: Ile razy w tygodniu oferują Wam wyroby z wełn IP: *.poz.zigzag.pl 27.06.07, 12:08
      l.george.l napisał:

      > kaszmiru? Ja już ku..cy dostaję
      Dopiero teraz? Bo ja myslałem,że już masz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja