Poznaniacy wyjeżdżają na studia za granicą

15.07.07, 22:04
Ja tez studiuje za granica,ostatnie pol roku spedzilem w Glasgow a teraz od
wrzesnia zaczynam studia w Dublinie.Studia na wysoach sa mniej
czasochlone ,miedzy 14-20 godz tygodniowo wiec bez klopotu mozna laczyc prace
ze studiowaniem ,tewn system rewelacyjnie sie sprawdza,dlatego np. w mojej
grupie oprocz duzej ilosc anglikow i szkotow byli takze
wlosi,hiszpanie,meksykanie,urugwajczycy,obywatele rpa.Przekroj calego swiata
i przyjaznie na cale zycie :-)
    • Gość: !!! "Nie chcę pracować w Polsce" IP: *.icpnet.pl 15.07.07, 22:16
      "Nie chcę pracować w Polsce. Zamierzam zostać za granicą.
      M.in. dlatego nie chcę też tutaj studiować."

      Chyba faktem stanie się, że będą nas leczyć lekarza z Białorusi,
      Ukrainy albo Kazachstanu.... bo na młode polskie pokolenie nie
      ma co liczyć!!

      PS: Ja chcę pracować w Polsce (i pracuję), ale za pieniądze porównywalne
      z tymi na Zachodzie (niestety tyle tu nie zarabiam :( )
      • Gość: Greg Re: "Nie chcę pracować w Polsce" IP: 137.191.228.* 15.07.07, 23:21
        i dlugo zarabiac nie bedziesz bo w polsce nie szanuje sie pracownikow
      • desember Re: "Nie chcę pracować w Polsce" 16.07.07, 01:00
        brawo Magda! W Polsce naprawdę po wielu kierunkach nie ma możliwości pracy - nie
        to co na wyspach! Tutaj za najniższą stawkę godzinową można się spokojnie
        utrzymać i żyć na przyzwoitym poziomie. To jest w Polsce niemożliwe. I jeszcze
        długo nie będzie! Tak więc nie dziwię się Magdzie,że nie chce pracować i
        mieszkać w Polsce...
      • Gość: POLIBUDA Re: "Nie chcę pracować w Polsce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:50
        A ja studiowałem w Polsce na Politechnice Poznańskiej. Dzięki czemu jestem teraz
        głównym inżynierem oprogramowania i zarabiam 10.000 zł. W Polsce też można
        zarobić i zachęcam do wybierania studiów technicznych. Pozdrawiam.
        • Gość: xxx Re: "Nie chcę pracować w Polsce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:55
          a jak dodam tylko kilka słów od siebie... Też studiowałem na Polibudzie
          informatykę WE. Też dobrze zarobię, może nie tyle ale na początek i tak jestem
          zadowolony (4 tys.) Ale znam kolegów którzy studiowali na UAM też informatykę i
          mają ogromne problemy ze znalezieniem pracy... Wcale nie oznacza to że mniej
          umieją czy coś... pracodawcy zwracają uwagę na przedrostek przed imieniem (inż.)
          Studia techniczne są the best.
    • Gość: KT4D Re: Poznaniacy wyjeżdżają na studia za granicą IP: 87.127.234.* 16.07.07, 00:18
      A ja ze swojej strony studiowanie zagranica moge tylko polecic :) Belfrzy chca
      Cie czegos nauczyc, a nie Cie udupic, nie ma tych idiotycznych egzaminow
      ustnych, pyskatych panienek z dziekanatu, podrecznikow sprzed trzydziestu lat i
      innych patologii edukacyjnych. Grunt sie tylko utrzymac (w UK kredyt za czesne
      splaci sie lekko po zakonczeniu studiow), ale tu mozna juz za sama dwujezycznosc
      znalezc prace chociazby w banku jako doradca dla rodakow :)

      Jak to mowia Niemcy - wenn man kann, man soll's auch (Gdy mozna, to sie powinno).
    • taglinda Poznaniacy wyjeżdżają na studia za granicą 16.07.07, 07:20
      zdrowe podejście... żałuję, że urodziłem się 20 lat wcześniej niz oni... bo
      tutaj pozostanie tylko patrzeć, jak kolejny kretyn buduje kolejny przystanek
      kolejowy zamiast inwestować w edukację tu, na miejscu...
      • labirynt Re: Poznaniacy wyjeżdżają na studia za granicą 16.07.07, 13:10
        również żałuję, że nie miałam takich możliwości, ale zrobię wszystko, żeby moje
        dzieci mogły studiować na zachodzie i żeby nikt im nie groził, że jak państwo
        ich wykształciło, a oni nie chcą teraz tego "odrobić", to się ich weźmie w
        kamasze.
    • adajciemiwszyscyswietyspokoj Re: Poznaniacy wyjeżdżają na studia za granicą 16.07.07, 08:15
      Ja właśnie kończę, co prawda tylko półroczny, wyjazd w ramach programu
      Sokrates-Erasmus. Gdybym mógł wybierać ponownie, to zdecydowałbym się na cały
      rok. Nawet jeśli nie na stałe, to warto studiować za granicą. Polecam wszystkim!

      renomowane II L.O. mnie urzekło, bo sam kończyłem (nie IB):)))
    • Gość: antyłeb Niestety jeszcze trzeba mieć trochę pieniążków;/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 08:36
      ...
    • kasjopeaaa Re: Poznaniacy wyjeżdżają na studia za granicą 16.07.07, 08:59
      Sama wyjeżdżam na studia za 3 tygodnie, na Manchester Metropolitan Univeristy.
      Cały proces rekrutacyjny był dosyć długi (od stycznia) i na pozór skomplikowany,
      ale dzięki temu, że to tyle trwa wszystko jest o wiele lepiej zorganizowane. I
      wcale nie jest aż tak trudno dostać się tam na studia. Studiowałam również u nas
      w kraju, wyniosłam nieprzyjemnej doświadczenia: słaby program, przykre
      traktowanie. Szkoda czasu na studiowanie tutaj...
    • Gość: rozwiedziony.pl Ogłoszenie Matrymonialne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 09:40
      treść jest tu rozwiedziony.pl
    • Gość: ethx Poznaniacy wyjeżdżają na studia za granicą IP: *.icpnet.pl 16.07.07, 11:46
      Poniższe zdanie (i pewnie inne też) odzwierciedla brak kompetencji rozmówcy (jak
      również dziennikarza, który zaniechał obowiązku weryfikacji informacji):

      "(...) ale student musi np. pokryć koszty wpisowego (w Anglii to ok. 1150
      funtów)(...)".

      1. Podejmując studia w UK na poziomie undergraduate, który pozwala uzyskać
      stopień bachelor (odpowiednik licencjatu w Polsce), NIE ponosi się kosztów
      wpisowego.

      2. Studia w UK są odpłatne w wysokości do kwoty 3070 funtów włącznie za każdy
      rok. (Uczelnie mogą pobierać niższe kwoty, ale w praktyce niemal każda pobiera
      kwotę maksymalnie dopuszczoną. Co roku ta kwota się zwiększa).

      3. W UK studią są bezpłatne tylko w Szkocji.

      4. Student z UE, który nie ma obywatelstwa brytyjskiego lub też jego pobyt na
      wyspach był krótszy niż 3 lata, nie może liczyć na stypendium finansowe na
      pierwszym roku studiów.
    • rebus9 W Niemczech sa oplaty ale... (plus infos) 16.07.07, 12:28
      ... mozna dorobic. Obecny bum gospodarczy zwieksza z kwartalu na kwartal joby
      dla studentow. Sytuacja zalezna jest od Bundeslandu. Studiowalem w Polsce i w
      Niemczech i podstawowa roznica to organizacja zajec. W Polsce jest wieksza
      kontrola i mniej samodzielnosci. W Niemczach nalezy caly plan zajec budowac
      sobie samemu.

      Z Badeni-Wittenbergi polecic moge dla Madykow Tubingen i Heidelberg (piekne
      miasta). Dla Informatykow Karlsruhe. Dla Astronomow i Astrofizykow Darmstad w
      Hesji (Blisko do centrali lotow ESA).

      Dla technicznieukierunkowanch jeszcze jeden TIP. W Niemczech duzo badan przypada
      na instytuty naukowe. Warto wiec sie zorientowac, gdzie mieszcza sie osrodki
      Max-Planck-Institut i Fraunhofer-Institut w danej dziedzinie.

      Linki:
      www.fraunhofer.de/fhg/profile/index.jsp
      www.mpg.de/instituteProjekteEinrichtungen/index.html
      Tam znjdziecie adresy osrodkow i kierunki badan.

      • Gość: dd Re: W Niemczech sa oplaty ale... (plus infos) IP: *.icpnet.pl 16.07.07, 17:46
        U nas też znajdzie się dobrze płatna robota dla technicznych. Nie tak jak na
        Zachodzie ale zawsze coś. Ale u nas ludzie wolą studiować psychologię albo
        filologię białoruską... A potem narzekają że pracę tylko w markecie znaleźli...
      • Gość: Rootsman Re: W Niemczech sa oplaty ale... (plus infos) IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 16.07.07, 20:23
        Plus dla chemików: Bochum (miasto niezbyt piękne, ale warte odwiedzenia:-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja