Gość: paragraf
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.06.03, 21:32
Przecież on jest dopiero podejrzany o popełnienie czynu. Czyżby stalinowskie
praktyki sie komuś przypomniały? Najpierw nagłośnienie, odpowiednia kampania
gdzie się tylko da, a potem wyrok zgodny z wolą narodu i będący odpowiedzią
na słuszny jego gniew?
Zabawna i wielce znacząca jest sprawa autoryzowanego wywiadu, którego
Krolopp udzielił dziennikarzowi z Gazety Poznańskiej na długo przed
aresztowaniem ale przetrzymano go i opublikowano na drugi dzień po
przymknięciu gościa.
Jest podejrzany na podstawie zeznań jakichś facetów, którzy sobie
przypomnieli, że byli molestowani w latach 1992-1998. A do tej pory co?
Amnezja czy wstydzili się, niczym jacyś klerycy?
Dowodami mają być zdjęcia i filmy z nagim nim samym i dziećmi. A może
zdjęcia są z plaży nudystów? Za to chyba się jeszcze nie siedzi.
A może by tak można ujawnić, czy prokurator i sędzia, którzy go wsadzili,
nie są czasem od Stuligrosza?
Tym bardziej, że prokurator, jak podobno twierdzi, wystąpił o aresztowanie z
obawy o pozostanie Kroloppa za granicą przy okazji najbliższego wyjazdu
chóru. Drobiazgiem przy tym wszystkim jest to, że jak wiadomo rodzicom, chór
w najbliższym czasie nigdzie nie miał wyjechać a zdaje się, że gdy
prokurator nie chce kogoś wypuścić za granicę to po prostu zatrzymuje mu
paszport.
A poza tym, żeby nie było wątpliwości nie jestem homoseksualistą ani ich
fanem, ale uważam, że trzeba rozróżniać pedałów od pedofili, a tego nasz
wymiar sprawiedliwości jakoś chyba w Poznaniu nie potrafi.