Będziemy mieli rowerowy Poznań

22.07.07, 22:27
Wszystko ładnie, pięknie i w ogóle super. Tylko skąd wezmą fachowców, którzy
w szczegółach zaprojektują te asfaltowe super ścieżki. Patrząc na
dotychczasowe dokonania drogowców można mieć obawy, czy piękne założenia w
praktyce nie okażą się bublami i śmieszkami-potworkami, nieprzyjaznymi
rowerzyście z durnoprzyciskami na każdym skrzyżowaniu, z głupieszymi
pałętającymi się pod kołami, z wysokimi krawężnikami, z samochodami
parkującymi na ich środku pod niedowidzącym okiem straszników miejskich, ze
znakami na ich środku. Kto jeździ po Poznaniu rowerem ten wie jak się u nas
projektuje drogi dla rowerów. To nie drogi do szybkiej i sprawnej komunikacji
rowerowej, ale popis ignoranctwa i braku wyobraźni. Na początku należałoby
wysłać przyszłych projektantów dróg rowerowych na przymusowe szkolenie do
Niemiec, Danii czy Holandii, gdzie mogliby zobaczyć jak należy prawidłowo je
projektować. Chciejstwo nie wystarczy, tu potrzebna jest rzetelna wiedza i
dobra praktyka.

Użytkownik roweru
    • Gość: kovbat Całkowicie popieram! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 23:46
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Całkowicie popieram! IP: 217.97.159.* 23.07.07, 16:48
        Sensacja! I Grobelny w końcu coś zrobi dla miasta.
        • Gość: Orlet Re: Całkowicie popieram! IP: *.icpnet.pl 08.08.07, 09:29
          Ja bym się tak nie cieszył. Podobną treść czytałem jakieś pół roku temu. O tej samej propozycji. Jak na razie cisza w temacie. Nic się nie dzieje. ZERO nowych szlaków. A jak już zaczną, to redaktorek GW napisze, że to dzięki "Gazecie". Merdia, merdia, merdia.
    • Gość: qweta0 popieram, ale z jednym zastrzeżeniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 01:47
      moim zdaniem ścieżki rowerowe powinny być projektowane tuż przy jezdniach dla samochodów i na ich poziomie, co zwiększy komfort jazdy rowerzystów i zwiększy świadomość kierowców samochodów co do kwestii traktowania rowerzystów jak normalnych uczestników ruchu drogowego, którym trzeba ustąpić pierwszeństwa np w trakcie skręcania w prawo
      • Gość: Piccolo_Jr Re: popieram, ale z jednym zastrzeżeniem IP: *.icpnet.pl 23.07.07, 02:08
        Jeżeli twierdzisz że umiejscowienie drogi rowerowej w bezpośrednim sąsiedztwie jezdni na tym samym co ona poziomie zwiększy świadomość kierowców, to delikatnie mówiąc jesteś naiwny/naiwna jak dziecko wierzące w świętego mikołaja.
        Niestety kierowcy w Polsce mają dość mały szacunek dla rowerzystów i ogólnie chyba do pojazdów jednośladowych (może dlatego że mniejsze i słabsze).
        Z rowerami jest też trochę taki problem że duża różnica prędkości miedzy rowerem a samochodem stwarza pewne niebezpieczeństwa (a zdarzają się kamikadze np na Hetmańskiej czy nawet Mieszka I....). Moim zdaniem jeśli juz droga rowerowa musi powstać w bezpośrednim sąsiedztwie jesdni to chyba jednak lepiej zeby była na wyższej wysokości (oddzielenie krawężnikiem) coby nie dawać kierowcom za bardzo możliwości wjazdu na nią...
        • Gość: aaa Inwestycje w infrastukturę drogową IP: *.poczta.poznan.pl 23.07.07, 09:32
          różnica prędkości między rowerem a samochodem, to zazwyczaj
          kilkanaście kilometrów na godzinę... pomiędzy pieszym a rowerem
          - bywa ponad 20km/h.

          Ponadto wytyczanie ścieżki rowerowej na chodnikach, gdzie jest
          pełno krawężników i co skrzyżowanie są światła, na których trzeba
          się zatrzymywać - tym bardziej, gdy jest to przejazd przez drogę
          2 jezdniową i nie da się przejechać jednym ciągiem przez skrzyżowanie
          jest bez sensu.
          Wydzielanie osobnej drogi dla rowerów ma sens w miejscach, gdzie
          samochody jeżdżą z prędkościami powyżej 60-70km/h. Na drogach w centrum
          miasta, gdzie samochody jeżdżą poniżej 50 km/h - drogi rowerowe powinny
          być na poziomie dróg samochodowych - tym bardziej, że w tych miejscach
          piesi chętnie zajmują także drogę rowerową.

          Inna sprawa, to strefy 30km/h - Gazeta powołuje się na Stuttgart - owszem
          jest tam wiele takich ulic, ale to są malutkie uliczki w centrum miasta,
          lub uliczki na osiedlach mieszkaniowych... a do centrum dojeżdża się
          drogami bezkolizyjnymi ze skrzyżowaniami wielopoziomowymi, bez świateł,
          a jeśli już światła są, to działają jak zielona fala - pozwalając jechać
          z dopuszczalną prędkością (np.80km/h). Ponadto wiele dróg dojazdowych
          w Stuttgarcie jest zbudowana w tunelach.
          Stąd aby wprowadzić strefy 30km/h, w pierwszej kolejności należy umożliwić
          ludziom wygodny dojazd do centrum miasta, oraz możliwość omijania centrum
          (tu mowa o budowie III ramy komunikacyjnej, oraz przebudowie II ramy
          poprzez zastąpienie sygnalizacji świetlnej skrzyżowaniami bezkolizyjnymi
          - w szczególności myślę o korkujących się rondach Rataje, Śródka i Starołęka,
          oraz ulicami Piłsudskiego czy Kórnicką albo Baraniaka.
          Także przedłużenie bezkolizyjnego połączenia ul. Hetmańską
          (skrzyżowanie z Kolejową, z Głogowską, Dmowskiego, 28 Czerwca i Rolną)

          Oczywiście nie można zapomnieć o obwodnicach - zachodniej i wschodniej,
          a także bezkolizyjnych drogach łączących wszystkie obwodnice Poznania
          z III i II ramą komunikacyjną.
          • Gość: M Re: Inwestycje w infrastukturę drogową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 20:09
            Jakie skrzyżowania i tunele, drogi dojazdowe? My zaczniemy od wprowadzenia
            ograniczeń prędkości.Potem SM zaczai się tam z radarem i juz mamy gagatków :-))
            Następnym krokiem będzie "uspokojenie" ruchu samochodowego w mieście, przez
            wprowadzanie zakazów ruchu.Tramwajów w to miejsce nie wprowadzimy,bo mieszkańcy
            zaraz założą jakiś komitet protestacyjny.Zastosujemy metodę p.Krycha,
            czyli "może się nie zakorkuje" A potem weźmiemy się za rowerzystów i tak Poznań
            zostanie miastem przyjaznym tylko pieszym.Z tym,że biegacze muszą mieć się na
            baczności.
        • Gość: tsu Re: popieram, ale z jednym zastrzeżeniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 09:36
          > Niestety kierowcy w Polsce mają dość mały szacunek dla rowerzystów i ogólnie chyba do pojazdów jednośladowych (może dlatego że mniejsze i słabsze).

          zatem idac tropem twojego rozumowania - kierowcy to bezmyslne istoty,nieobdarzone zdolnoscia uczenia sie
          (czy mam to odebrac do siebei jako kierowca kat.b i c :P)
          dlatego proponujesz podwojna stygmatyzacje rowerzystow - jezdza mniejszymi i slabszymi pojazdami, wiec niech dla wlasnego bezpieczenstwa nei poruszaja sie pomiedzy "wariatami drogowymi" (przepraszam za to okreslenie pseudomedyczne)?
          klasyczny przejaw tzw. pozytywnej dyskryminacji.. :(
          niech powstwaja drogi rowerowe, ale ja jestem przeciwnko obowiazkowi kozrystanai z nich - ze wzgledow.ktore opisywala inna uczestniczka dyskusji-przy jedzie powyzej 20km/h jazda po nich w {Poznaniu staje sie -delikatnie mowiac - upierdliwa.
          dlatego opowiadam sie za fakultatywnoscia korzystania z drog rowerowych (obecnie w polsce mamy obowiazek korzystnia z drogi, jezeli jest ona wytyczona wzdluz jezdni, co czesto oznaczalo by karkolomne przejechanie na druga strone jezdni oraz podjazd pod 15 cm kraweznik, co jest takze odpowiedzia na argument oddzielania kraweznikiem drogi od jezdni)
          pomijam fakt,ze kierowcy notorycznei parkuja na drogach rowerowych-przyklady: Dabrowkiego Ogrody, krakowska, kosciuszki przy browarze itd. :P)
          osoby, ktore nei czuja sie pewnie na jezdni moga korzystac z drog, natomiast tacy/takie jak ja - z jezdni jako pelnoprawni/ne uczestnicy/czki ruchu, robiacy to na wlasna odpowiedzialnosc-czyli bez dobrotliwego ubezwlasnowolnienia, jakie wymusza na nas prawo.

          • Gość: Wit Re: popieram, ale z jednym zastrzeżeniem IP: *.banxx4.adsl-dhcp.tele.dk 23.07.07, 19:00
            > pomijam fakt,ze kierowcy notorycznei parkuja na drogach rowerowych-przyklady:
            D
            > abrowkiego Ogrody, krakowska, kosciuszki przy browarze itd. :P)

            Dodam ze piesi tez chetnie chodza drogami rowerowymi a to trudno bedzie zwalczyc
    • Gość: mikroos Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 06:52
      Odpowiem w trzech słowach: DAJMY IM SZANSĘ. Póki co nie zrobili nic, ale plan
      wygląda dobrze - więc poczekajmy, zobaczmy, a nuż się uda :) Bo plan brzmi
      naprawdę dobrze, przecież stworzenie czegoś takiego też nie bierze się znikąd.
    • Gość: stka Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.icpnet.pl 23.07.07, 07:37
      hurra! :) mam nadzieję, że im się uda i że porządnie plan zrealizują. byłoby
      świetnie.
      • kiks4 ściezki wzdłuz ulic 23.07.07, 08:08
        Błąd podstawowy to projektowanie ścieżek wzdłuż ulic. Często jeżdżę Szelągowską
        - podczas wspinaczki w góre najgorszym co może się zdarzyc, to dmuchnięcie z
        grubej rury autobusu w nos zadyszanego cyklisty. Inhalacja policyklicznymi
        węglowodorami za darmo!!!
        Proszę pojechać na Bornholm- najbliżej do krainy prawidłowych ścieżek
        rowerowych. Tam stanowią one autonomiczny system, nie powiązany z drogami
        samochodowymi!
        • Gość: aaa Re: ściezki wzdłuz ulic IP: *.poczta.poznan.pl 23.07.07, 09:36
          Autobusy mają rury wydechowe po lewej stronie, albo z tyłu,
          a nie po prawej stronie. Ponadto większość autobusów jest
          już ekologicznych i nie dmuchaja spalinami... gorzej dmuchają
          spalinami stare gaźnikowe pojazdy przerobione na gaz.

          W miastach powinny być drogi rowerowe wzdłuż ulic, a tam,
          gdzie samochody jeżdżą szybciej (ponad 60km/h) - drogi rowerowe
          powinny być wydzielone.
    • kye Będziemy mieli rowerowy Poznań 23.07.07, 08:12
      Mysle ze podstawowa roznica miedzy panstwami zachodnimi a nami jest taka, że
      tam sie sciezki rowerowe buduje, a u nas mowi sie o tym, ze powinno się to
      robić, bo są one bardzo pożyteczne. Moze kilku decydentów wybierze sie na jeden
      dzień do Berlina, (obowiązkowo z rowerami) i zobaczy o co w ogóle chodzi z tymi
      ściezkami rowerowymi. Może ta skłonnośc do gadulstwa zastepującego działanie
      wynika stąd, że nie czują o co chodzi, tym bardziej, ze na codzień poruszają
      sie samochodami?
    • Gość: Q Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: 195.20.110.* 23.07.07, 08:28
      30km/h dla samochodó - już widze, jak to będzie przestrzegane i egzekwowane.
      Kto dzisiaj pilnuje, żeby nie było przekraczane 50km/h ?

      Druga sprawa - obawiam się, że jak asfaltowe ścieżki będą za fajne to i dla
      rowerzystów trzeba będzie powprowadzać ograniczenia prędkości.
      Już dzisiaj na ścieżce pieszo/rowerowej do Strzeszynka strach jechać z
      dzieckiem, bo niektórzy zasuwają na rowerach tak, jak nie przymierzając łyse
      karki beemkami na szosach, wciskając się, wyprzedzając na wariata i nie
      przewidując, że w każdej chwili ktoś może w jakiś sposób stanąćim na drodze. A może.
      • Gość: tsu Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 07:39
        Druga sprawa - obawiam się, że jak asfaltowe ścieżki będą za fajne to i dla
        > rowerzystów trzeba będzie powprowadzać ograniczenia prędkości.
        > Już dzisiaj na ścieżce pieszo/rowerowej do Strzeszynka strach jechać z
        > dzieckiem, bo niektórzy zasuwają na rowerach tak, jak nie przymierzając łyse
        > karki beemkami na szosach, wciskając się, wyprzedzając na wariata i nie
        > przewidując, że w każdej chwili ktoś może w jakiś sposób stanąćim na drodze.
        A
        > może.

        to ja podam przyklad o nieodpowiedzialnosci rodzica, ktory poruszal sie z
        dzieckiem na rowerze, pozwalajac chlopcu na swobodne halsowanie po calej
        szerokosci drogi
        i oczywiscie w momencie wyprzedzania dziecko skrecilo wprost pod wyprzedzajacego
        uroczo
        mam prawo wyprzedzac i tak jak na drogach "zwyklych'(przy zachowaniu zasady
        ogranizczonego zaufania) - mam prawo oczekiwac,ze rodzic wytlumaczy dziecku,
        jak bezpiecznie poruszac sei po drogach :P
        • Gość: Q Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: 195.20.110.* 24.07.07, 08:24
          > i oczywiscie w momencie wyprzedzania dziecko skrecilo wprost pod
          wyprzedzajacego
          Czyli znaczy, że nie było miejsca na wyprzedzanie, więc nie wolno było
          wyprzedzać. A dodatkowo wyprzedzający nie zachował szczególnej ostrożności.

          Pytanie co jest bardziej karygodne - błąd małego dziecka, które jeszcze nie
          wszystko wie, umie i rozumie, a rodzić nie na każdym kroku może go prowadzić za
          rękę (bo na rowerze prowadzić za rękę się nie da), czy brak wyobraźni i egoizm
          dorosłego, który dodatkowo naraża innych zamiast przewidywać i zachowywyać
          szczególną ostrożność.
          A kwestia rodzica, który ma tłumaczyć dziecku. Wiekszość dzieci tak ma, że
          możesz tłumaczyć żeby nie dotykał ognia bo się poparzy, a dziecko i tak tam
          wsadzi palec żeby się przekonać.
          Z drugiej strony - zapomniał wół jak cielęciem był, co?
          No ale ty na pewno od urodzenia byłeś genialny, no i masz prawo wyprzedzać - no
          nie...
    • Gość: Bilbao Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.cust.uk.viatel.net 23.07.07, 09:02
      A w Bilbao rowery wypozycza sie za kompletna darmoche. Pokazujesz dowod i
      mozesz wypozyczyc rower na caly dzien. To byloby najlepsze rozwiazanie.
    • Gość: Kondziorek Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 09:27
      No cóż, plan wygląda imponująco, pozostaje trzymać kciuki, że uda się go
      zrealizować ;-).
    • Gość: obserwator Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: 217.153.107.* 23.07.07, 09:29
      Nie mam nic przeciwko rowerom. Nie trąbię na rowerzystów, nie omijam ich na
      siłę, nie hamuję, nie wyzywam.
      Artykuł o ścieżkach rowerowych chciałbym jednak skontrować tezą płynącą z
      własnych doświadczeń: istnienie ścieżek rowerowych niewiele pomoże tak długo,
      jak długo również rowerzyści nie nabiorą odrobiny kultury. Przykłady:
      - ul. Droga Dębińska, odcinek od św. Jerzego do wiaduktu. rowerzysta na jezdni
      zamiast na pięknej, szerokiej, wydzielonej, asfaltowej, i jakijśtam jeszcze
      ścieżce rowerowej;
      - ul. Dębiecka, Luboń: piękna ścieżka rowerowa wybudowana wzdłuż autostrady.
      Oczywiście nikt z niej nie korzysta. Wszyscy bezczelnie jeżdzą jezdnią;
      - ul. Hetmańska: Szkoda gadać. Nie dość, że korzystając z jezdni narażają życie
      i zdrowie innych to jeszcze powodują korki.
      Popieram, popieram. Wyślijcie się moi drodzy na szkolenie do Niemiec, Holandii
      czy Danii i zacznijcie jeszcze używać infrastruktury, której się domagacie i
      która dla Was powstaje.
      Jak nie będziecie jeździć po pasach dla pieszych tylko po specjalnych
      przejściach rowerowych obok, to nadejdzie też dzień, w którym piesi nie wlezą na
      wasze rowerowe przejście.

      Użytkownik samochodu.
      • Gość: Ryjek Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: 194.39.141.* 23.07.07, 11:05
        W Polsce, bez względu na rodzaj gleby, niestety bardzo pleni się buractwo.
        Buraki w samochodach, buraki na rowerach i buraki na piechotę. Nie popieram
        łamania prawa ani przez kierowców, ani przez rowerzystów, ani przez pieszych.
        Sam jestem użytkownikiem i samochodu i roweru, i nieraz widziałem "asów" na
        dwóch i na czterech kółkach, którzy wyczyniają cuda na drogach i ścieżkach
        rowerowych. Jedni warci drugich, wszyscy niebezpieczni. Oprócz infrastruktury
        potrzebna jest jeszcze świadomość komunikacyjna, wyobraźnia i zdrowy rozsądek.
        Dla rowerów jest miejsce także na jezdni. Ścieżki rowerowe i autostrady nie są
        wszędzie potrzebne, ale kultura i wzajemna życzliwość jak najbardziej.

        Ryjek
      • Gość: nick Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.icpnet.pl 23.07.07, 15:02
        Hetmańska to dziwny twór, ścieżka nagle się pojawia i nagle się kończy i tak
        trzeba jechać po chodniku
        • Gość: Wit Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.banxx4.adsl-dhcp.tele.dk 23.07.07, 19:15
          Tak jak ktos wczesniej wspominal: drogi rowerowe w Poznaniu sa bardzo kiepsko
          zaprojektowane. Wiele z nich nie wiadomo do konca dokad prowadza bo sa zbyt
          krete - w centrum miasta np. Dla rowerzysty spoza Poznania jest to dosc trudne.
          Drogi tez sa za waskie. W obecnej chwili przebywam w Danii i jak wroce do
          Poznania to nie wiem czy bede umial sie poruszac po miescie:). Tu drogi maja
          szerokosc 2-3 m. Drog rowerowych jest prawie tyle co samochodowych. Ilosc i
          jakosc drog wplywa na to ze duzo jest rowerzystow i byc moze to moglbym wiazac
          z tym ze w Kopenhadze nie ma problemow z nadmiarem samochodow. Kazdy po prostu
          dojezdza na rowerze do pracy - czy pracownik banku w garniturze, czy skromnie
          ubrana staruszka. Ludzie potrafia dojezdzac 20km. Tu nie jest wstydem nie miec
          samochodu. Zreszta Dania ma bardzo wysokie podatki dla wlascicieli samochodow i
          szczerze powiem ze nie kazdego stac na wlasny. To tez jest jakis sposob by
          mieszkancy miast przerzucili sie na rowery.

          Ale sam projekt jest dosc ciekawy tylko licze ze wykonaja to dobrze
          • Gość: panifirlej Polak w Kopenhadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 09:18
            Opowiem Wam coś z zamierzchłych czasów, co jednak w ciekawy sposób oświetla
            sprawę zmiany mentalności. Pojechałam 15 lat temu do Kopenhagi odwiedzić
            znajomego, który od paru lat tam mieszkał; był emigrantem. Pojechał tam z
            typowo polską mentalnością, tzn. poruszając się po duńskiej stolicy samochodem
            klął na to "cholerne duńskie prawo, które z rowerzysty robi świętą krowę".
            Chodziło o to, że jeśli doszło do jakiejkolwiek kolizji rowerzysty z
            samochodem, za winnego najczęściej uznawano tego drugiego i słono musiał za to
            płacić. Minęło trochę czasu i ten sam Polak jeżdzi już i samochodem, i rowerem,
            nie przeklina "cholernego duńskiego prawa" – co więcej, uważa, że znalazł się w
            miejscu o wyższym poziomie cywilizacyjnym. Dla rowerzystów jest uprzedzająco
            grzeczny. Oszlifował się facet. Gdybym nie wiedziała, nie uwierzyłabym, ale
            wygląda na to, że u początków zmiany mentalnościowej stoi po prostu
            restrykcyjnie przestrzegane prawo... Zmiana mentalności nie bierze się z
            powietrza. Więc chociaż boję się, że masę forsy wtopi się w Poznaniu w źle
            wykonane ścieżki, za które jeszcze będzie oczekiwało się od nas, rowerzystów,
            wdzięczności, uważam, że te dwa elementy muszą rozpoczynać zmiany: wymuszenie
            na kierowcach (którym też jestem) szacunku dla "słabszych uczestników ruchu" za
            pomocą przepisów, które da się egzekwować i budowanie porządnej infrastruktury
            rowerowej.
            • Gość: Wit Re: Polak w Kopenhadze IP: *.banxx4.adsl-dhcp.tele.dk 24.07.07, 17:47
              A dokladnie tak jest ze zmiana mentalnosci:)
      • Gość: tsu Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 07:25
        - ul. Hetmańska: Szkoda gadać. Nie dość, że korzystając z jezdni narażają życie
        > i zdrowie innych to jeszcze powodują korki.

        hehehhe
        mozesz opisac okolicznosci tego korka:)
        zachodze w glowe
        moze to TdP bylo? ;)

        > Jak nie będziecie jeździć po pasach dla pieszych tylko po specjalnych
        > przejściach rowerowych obok, to nadejdzie też dzień, w którym piesi nie wlezą
        na wasze rowerowe przejście.

        o swieta naiwnosci ;)
        jak rozumiem - kiedy ja bde jezdzic po drogach rowerowych, to zaden samochod
        nei wjedzie na droge rowerowa :)
        mega lol :D
        • Gość: obserwator Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: 217.153.107.* 25.07.07, 12:02
          > o swieta naiwnosci ;)
          > jak rozumiem - kiedy ja bde jezdzic po drogach rowerowych, to zaden samochod
          > nei wjedzie na droge rowerowa :)
          > mega lol :D

          Wszystko mi jedno co zrozumiałeś. Możesz sobie rozumieć co zechcesz.
          A mój post mówił właśnie o edukacji takich jak Ty.
    • Gość: Cyklista Proponuje pracę u podstaw czyli... IP: *.crowley.pl 23.07.07, 10:41
      Kampanię nad zmianą myślenia tej części mieszkańców którzy uważają drogę
      rowerową za część CHODNIKA przeznaczonego również dla pieszych. To co niektórzy
      piesi wyrabiają to woła o pomstę do nieba. Zwłaszcza spacerowicze z wózkami dla
      dzieci!!! Np.: Bukowska przystanek przy King Crossie, że o przejściu dl
      apieszych przy teatralce to nie wspomnę
      • Gość: mutant tabliczka na wysokości głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 12:42
        Jeśli czyta to ktoś, kto za te sprawy odpowiada, wspomnę tylko, że na drodze
        rowerowej wzdłuż ul. JP II, pomijając ogólny stan tej drogi, chyba od roku wisi
        tabliczka "objazd do Wrocławia i Świecka" dokładnie na wysokości głowy
        rowerzysty (mam 165 cm). Dużo ludzi jeździ tamtędy z dolnych Rataj na Maltę.
        Ciekawe, czy ktoś już wyrżnął w to głową, czy to dopiero się stanie...
    • Gość: bukanor Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.izacom.pl 23.07.07, 16:40
      Jestem jak najbardziej za ;-). Oby nie skończyło sie na obietnicach. Uważam że ścieżki są jak najbardziej potrzebne (bardzo dużo jeżdżę rowerem) gdyż jazda rowerem po poznaniu to koszmar. Ścieżki które są, bardzo czesto są traktowane przez kierowców jako parking a przez pieszych jako przedłużenie chodnika. Jak zjeżdżam na ścieżkę to nie po to żeby omijać pieszych (na nich uważam na chodniku), tylko żeby móc swobodnie, nawet z większą prędkością (gdzie można) np 15-20 km/godz jechac. Dobrze pamiętam pewną wycieczkę, kiedy jechałam JP II ze średnią prędkością (w końcu jestem na ścieżce) ok 15km/godz i nagle przed rowerem kobieta z wózkiem i biegającym dzieckiem., a na chodniku pusto. Ledwo zdążyłam wychamować żeby dzieciaka nie potrącić. To był koniec wycieczki,nie mogłam się uspokoić bo kto by odpowiadał jakbym nie zdążyła wyhamować? Ja na śceiżce czy kobieta? W zamian usłyszałam za plecami obelgi pod moim adresem.
      Przypadek drugi: szosa (przejeżdżam skrzyżowanie ulic Dąbrowskiego i Mickiewicza), jadę jezdnią bo ścieżek brak, chodnik wąski wielu pieszych, więc nie będę sie przepychac. Stoję, czekam i przepisowo przepuszczam kierowców, czekając na swoją kolej, i kiedy juz jestem na środku skrzyżowania, nagle jakiś idiota dodaje gazu i próbuje przejechać przede mną, efektu można sie domyslić. Nie zdążyłąm wychamować ( a prędkość miałam znikomą) więc zeskoczyłam z roweru i rozłożyłam sie na środku skrzyżowania jak długa.
      Przypadek trzeci: ciążarówka w środku miasta (pomijam fakt że nie powinno jej tam być) i kierowca który zachowywał sie na drodze jakby był sam a mnie zmusił do wjechania na trawnik bo mnie na niego zepchnął.
      Także jestem jak najberdziej ZA "rowerowym poznaniem",dla bezpieczeństwa wszytskich uczestników ruchu, i pieszych, i kierowców i rowerzystów. Starczy jeden idiota na stu żeby był wypadek więc lepiej minimalizować ich prawdopodobieństwo. Ja bym jeszcze wprowadziła mandaty i blokady dla parkujących na ścieżkach, i upomnienia dla pędzących po chodnikach rowerzystów i pieszych na scieżkach.
    • Gość: Morphy Kilka uwag zapalonego rowerzysty IP: 150.254.206.* 23.07.07, 17:29
      1. TYLKO NIE ASFALT!!!

      To glupota klasc asfalt. Po deszczu asfalt schnie znacznie dluzej niz jakikolwiek inny material. Najszybciej schnie pozbruk, potem plytki chodnikowe. Jezeli mam tego pecha, ze jestem w miescie i spadl deszcz, to zeby wracajac do domu wybieram taka trase, gdzie jest NAJMNIEJ asfaltu, a najwiecej pozbruku, ewentualnie plytek chodnikowych.

      2. PO CO TERRORYZOWAC KIEROWCOW?
      Samochod to najbardziej znienawidzony wynalazek przez socjalistow. Horrendalnie wysokie podatki nakladane na kierowcow, bandyckie oplaty i do tego jeszcze te kretynskie pomysly z ograniczaniem predkosci. Wiecie jaki bedzie efekt? Policja z radarami o 1 w nocy bedzie wlepiac mandaty kierowcom, ktorzy przekrocza 30/godz na pustej ulicy.
      • Gość: Wit Re: Kilka uwag zapalonego rowerzysty IP: *.banxx4.adsl-dhcp.tele.dk 23.07.07, 19:20
        > 1. TYLKO NIE ASFALT!!!
        W Danii prawie wszystkie drogi rowerowe sa asfaltowe i to doskonale zdaje
        egzamin. Generalnie Danie uwazam za wzor w kwestii sieci drog rowerowych i nie
        dopatrzylem sie na razie niczego co by mozna zakwestionowac. Pozbruk czesto sie
        zapada np jezeli pod droga rowerowa szla by jakas instalacja - to jest to
        bardzo mozliwe. Nierownosci zmniejszylyby komfort jazdy
      • Gość: turysta Re: Kilka uwag zapalonego rowerzysty IP: *.szczecin.mm.pl 23.07.07, 23:28
        > 1. TYLKO NIE ASFALT!!!

        Czym jeździsz? Niech zgadnę: rowerem MTB z dużym skokiem i oponami minimym 26x2,0 ;] Oczywiście brak blotników.

        Dni deszczowych w całym roku jest znacznie mniej niż dni suchych, więc nie wyolbrzymiałbym problemu mokrych nawierzchni. Ponadto, skoro woda stoi na drodze, znaczy, że inwestycja jest źle zrealizowana (zaprojektowana).
      • Gość: malkontent Re: Kilka uwag zapalonego rowerzysty IP: *.um.poznan.pl 24.07.07, 10:07
        eee, w koncu cos dobrego sie szykuje a wy tylko narzekacie
    • Gość: atala Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.icpnet.pl 23.07.07, 20:05
      calkowicie zgadzam sie. jeżdże do pracy rowerem i szlag mnie trafia po prostu.
      np "sciezka"rowerowa biegnaca ul. pilsudzkiego-,idiotyzm. Sciezka jest-tyle ze
      przez jej środek biegną latarnie.do tego niezliczona ilość świateł po drodze,
      do tego wysokie krawężniki. Z kolei jazda rowerem ulicami poznania to istna
      walka o przetrwanie, kierowcy trąbią gdy jedzie się zbyt daleko od krawędzi
      jezdni(gdyby jechać zarzz przy krawężniku to by się stracilo żeby
      na "studzienkach", a moje amortyzatory nie sa az tak dobre:|)ogólne traktowanie
      rowerzystów przez kierowców...nic fajnego, Przedwczoraj omało mnie jakis debil
      nie zabił, jechałam sobie przez skryżowanie no i facet musial mnie koniecznie
      wyprzedzić, myslałam że umrę bo minął mnie o kilkanascie cm,tak blisko
      przejechał.
      Jeszcze długo bym mogła się żalić , ale mam jedną prośbę do
      kierowców:rowerzysta to też uczestnik ruchu drogowego a nie irytująca
      przeszkoda.
      Ponoć chca wprowadzić obowiązkowe kaski, to prawda?
    • Gość: Rowerzysta Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.asta-net.com.pl 23.07.07, 20:27
      Zaskakujące ale ja wole brak drogi rowerowej. Dlaczego? To proste, mogę jechać
      razem z samochodami. Jeżdżę zakręt Rosevelta - most dworcowy. Trochę adrenaliny
      ale pokonuje go szybko. Alternatywa to długie stanie na światłach dla pieszych
      powolna jazda miedzy pieszymi. Ulicą kilkakrotnie szybciej. Nie po to jeżdżę
      rowerem by jechać wolniej niż pieszo. kolejny przykład ścieżka koło Starego
      Browaru. Po pierwsze jadąc Niezłomnych nie ma na nią jak wjechać. (nb nie można
      z niej też zjechać jadąc na Ratajczaka Droga urywa się na znaku końca drogi przy
      przejściu dla pieszych i nie wiadomo co ze sobą zrobić bo zgodnie z przepisami
      to można tylko jechać z powrotem) Jak już się zaryzykuje przejazd przed dwoma
      kolumnami samochodów i wjedzie na ścieżkę to są trzy przejazdy na światłach przy
      czym jedno niewiadomo po co dalej ścieżka zwęża się do ok 1 m, następnie mamy
      ścieżkę - parking (UWAGA !!!! Pytałem policjanta: można OMIJAĆ samochody jadąc
      ulicą). Po takich "zabawach" wolę jechać Królowej Jadwigi między samochodami.
      • Gość: mikroos Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 21:41
        to się gościu popisałeś z tym jeżdżeniem po przejściach DLA PIESZYCH. Jeśli masz takie posty do napisania, to może sobie odpuść, bo z taką świadomością raczej się ośmieszasz
        • Gość: Rowerzysta Re: Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.asta-net.com.pl 23.07.07, 23:13
          Kto tu mówił o jeżdżeniu po przejściach dla pieszych? Bo nie ja. Ja
          PRZEPROWADZAM rower.
    • Gość: radez Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: 213.172.177.* 24.07.07, 11:35
      "We Włoszech sprawdzają się wypożyczalnie przy hotelach"
      Nieprawda. Wiekszosc miast i miasteczek, szczegolnie w polnocnej cz. wloch
      posiada wypozyczalnie rowerowe, ktore dzialaja na zasadzie rejestracji (wypelnic
      trzeba formularz) - popoularny jest system c'entro in bici - sa to nietypowej
      konstrukcji rowery ktore mozna wypozyczac w pkt info tur albo przy dworcachl.
      wystarczy poguglowac.
    • Gość: motomarcio Będziemy mieli rowerowy Poznań IP: *.eastwest.com.pl 03.08.07, 19:13
      Pomysł świetny. Szkoda tylko, że nie uda się go uchwalić, a jeżeli uchwalą to z
      wykonaniem będzie gorzej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja