monika_04
09.08.07, 18:17
Jesteście ciekawi jak synowie lekarzy dostają się na studia? Są przecież teraz
konkursy świadectw czy jak się tam to teraz nazywa. No ale "swoich" trzeba
upchnąć.
Córka znajomych dostała się na medycynę. Długo się nie nacieszyła kiedy
dostała telefon z dziekanatu wzywający ją na rozmowę. Panie bardzo grzecznie
ale stanowczo powiedziały jej, że po pierwszym roku odpada połowa. Że to
ciężkie studia. Że na pewno nie da sobie rady. Że nawet jak się skończy studia
i zrobi staż to nie znajdzie się pracy. A zagranicą młodych lekarzy sie nie
zatrudnia...
Tak jej zawróciły w głowie, że dziewczyna zrezygnowała... i wróciła z płączem
do domu.
Gratuluję władzom Akademii Medycznej Wzorowo przeprowadzonego naboru.
PS: Za nią w kolejce stało jeszcze kilka innych dziewczyn.