pytanie do mam, które rodziły na polnej

16.08.07, 13:25
Cześć mamuśki!
Rodziłam na Polnej w grudniu ubiegłego roku. Niedawno zadzwoniła do
mnie kobieta z jednej z firm ubezpieczeniowych, zapytała czy ma
przyjemność z ... (tu padło moje imię i nazwisko), pogratulowała mi
dziecka i zaproponowała, że przyjdzie do mnie opowiedzieć mi o
ofercie jej firmy w zakresie zabezpieczania finansowej przyszłości
mojej pociechy. Nie zdziwiłoby mnie to, gdyby nie fakt, że
skorzystała z danych, które podawałam dotąd jedynie... na izbie
przyjęć na Polnej. Czy któraś z Was też odebrała taki telefon?
Zastanawia mnie bowiem, czy to przypadek, czy coś więcej...
Pozdrawiam!!!
    • Gość: mika Re: pytanie do mam, które rodziły na polnej IP: 150.254.192.* 16.08.07, 14:14
      ja rodziłam w św.Rodzinie i też taki telefon odebrałam. Wydaje mi
      się, że szpital nie ma z tym nic wspólnego, tylko firmy, które
      póxniej przesyłają próbki róznych produktów dla dzieci udostępniają
      dane osobowe firmom ubezpieczeniowym.
      • mamakoko06 Re: pytanie do mam, które rodziły na polnej 16.08.07, 14:29
        cześć miko!
        tylko, że ja nie wypełniłam tej ankiety, którą dostałam razem z
        gratisową szpitalną wyprawką
        dzięki za odp :)
        • Gość: misio Re: pytanie do mam, które rodziły na polnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 15:28
          Może ktoś wypełnił ją za Ciebie
    • Gość: cds Re: pytanie do mam, które rodziły na polnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 15:28
      Możliwości jest kilka. Pierwsza teoretycznie możliwa że ktoś ze
      szpitala robi sobie dobrą pensję "sprzedając" namiary na rodzące.
      Druga to to że ta (aż chce sie brzydkie słowo wstawić) z firmy
      ubezpieczeniowej dowiedziała sie o fakcie od Twoich znajomych. Jest
      tak że jak komuś wciskają polisę to za danie kilku namiarów do
      znajomych obniżają wysokość składki i znajomym przypomina się kto
      ostatnio rodził czy kto chciał by może skorzystać z usług.

      W tych sutuacjach mówisz że jesteś bardzo bardzo zainteresowana
      polisą najlepsza i najdroższą , oraz że jeszcze kilka młodych matek
      jest zainteresowanych ale.... pod warunkiem że powie Ci skąd ma
      dane. 90% szans że wygada się i wówczas albo pracownik szpitala
      traci pracę albo znajomi przestają nimi być :)
      • mamakoko06 Re: pytanie do mam, które rodziły na polnej 16.08.07, 20:59
        Sęk w tym, że wersja ze znajomymi raczej odpada, bo ci podaliby moje
        imię i nazwisko oraz mój nr tel, jako drogę kontaktu. Tymczasem
        agentka ubezpieczeniowa zadzwoniła na nr tel kom mojego faceta
        prosząc mnie z imienia i nazwiska - to ten właśnie nr podawałam w
        szpitalnej izbie przyjęć jako nr kontaktowy do kogoś z rodziny. I co
        Ty na to? ;)
Pełna wersja