Piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy

IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 07:59
Bylem na pikniku, organizacja pod psem, z pokazów samolotowych
mozna bylo obejrzec tylko startujace samoloty na loty widokowe,
stoiska rozrzucone na duzej przestrzeni, wszedzie gdzie sie
chce dojsc (szczegolnie z diecmi) to kilometry odleglosci,
wiecej jak polowa stoisk nieczynna, a zapowiadane atrakcje...
to tylko pic i fotomontaz. (sory za pismo nie mam polskiej
trzcionki).
    • Gość: Ania Re: Piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 09:46
      Impreza do niczego.Strata czasu.
    • Gość: Ania Impreza do niczego.Strata czasu. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 09:46
    • Gość: synoptyk Re: Piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.03, 18:03
      Cóż, pretensje można mieć do pogody. Drugi dzień był lepszy ale
      z wielu atrakcji nici. Za niski pułap chmur.
      • Gość: apcio Re: Piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.icpnet.pl 06.07.03, 18:22
        Ja osobiscie sie zawiodlem i nei ma co zwalac winy na pogode bo nawet do
        glupiego czolgu czy helikoptera nie wpuszczali by ogladnac od wewnatrz.
    • Gość: gosc Re: Piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.icpnet.pl 06.07.03, 18:48
      mimo tego ze ten caly piknik jest zenujacy gazeta wyborcza
      podnieca sie nim jakby mialy zostac na nim zaprezentowane
      najnowsze modele samolotow itp a tym czasem hehe glowna atrakcja
      jak slyszlaem jest bomba z czasow I W.Ś zdobyta przez powstancow
      oraz kapsula naszego jedynego kosmonauty.Juz widze jakie teksty
      beda w poniedzialkowej wyborczej buhaha sukces rewelacja itp
      tymczasem prawda jest zupelnie inna hehe no ale wiadomo w koncu
      wyborcza ma wylacznosc prasowa na ten air show heheheh

      • Gość: gość Re: Piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.icpnet.pl 06.07.03, 19:32
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        >
        Zgadam się, że od stoiska do stoska daleko, a wojsko za przyzwoleniem
        przełożonych sprzedawało chochelkę grochówki za 4 zł. Co interes, bo zimno?
        Czuliście się bezkonkurencyjni?
    • Gość: TomeX Re: Piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 10:51
      Jak widać, pisząc o tym co było, a nie o tym czego zabrakło, można stworzyć
      całkiem pozytywny obraz "Military and Air Show".
      Niestety, ja nie mam takiego dobrego zdania o tej imprezie - i to nie ze
      względu na pogodę, która jest poza zasięgiem organizatorów (chociaż...).
      Jako zwolennik ciekawego spędzania weekendów oraz jako miłośnik-amator
      lotnictwa "zmusiłem" żonę i dwójkę dzieci do wyjazdu na Ławicę w sobotnie
      popołudnie. Chociaż pogoda wskazywała, iż pokazy lotnicze nie odbędą się,
      jednak równie ciekawie zapowiadał się program naziemny przedstawiony na stronie
      imprezy przez organizatorów. I tu rozczarowanie!!! Spacerując w deszcz po
      terenie lotniska poszukiwałem zapowiadanych atrakcji: niestety, nie znalazłem
      wielu (ok. 50% !)statków powietrznych zapowiadanych w programie. A to co
      znalazłem było wyeksponowane ...za płotem. Nie twierdzę żeby zaraz wpuszczać
      publikę do kokpitów, ale samoloty za płotem, i to niekiedy oddalone nawet o
      kilkadziesiąt metrów można oglądać na codzień na każdym lotnisku. Odwiedziłem
      już klika podobnych (takze niższej rangi) pokazów, ale tam można było
      przynajmniej uderzyć sie głową w skrzydło!!!
      Nie było takze atrakcji kosmicznych - trenażerów i symulatora lotu.
      Najkorzystniej na imprezie wypadło wojsko, dopuszczając dzieciarnię (także tą
      bardziej wyrośniętą) do bliskich spotkań z prezentowanym sprzętem. Także ich
      protoplaści (tzn. żołnierzy) sprzed wieków zaprezentowali ciekawy program,
      gromadząc nawet większą publiczność niż ogrodzona wystawa samolotów.
      Oczywiście atrakcją dla kogoś, kto nigdy nie latał mogły być loty widokowe (ale
      co było widać przy tak ograniczonej widoczności?). Tutaj nawet liczba chetnych
      przerosła mozliwości przewozowe, tzn. przelotowe, organizatorów.
      Na deser poszliśmy odwiedzić nowy terminal, mając nadzieję na odwiedzenie
      wystaw zlokalizowanych w jego poblizu. Okazało sie, że miejsca te, oznaczone na
      mapce przez organizatorów, znajduja sie za niedostępnym płotem, natomiast
      samych wystaw nie było ani za, ani przed płotem.
      O wieczornych pokazach i koncertach nie wypowiadam sie, bo musiałem ułożyć
      dzieci do snu.
      Natomiast chciałby poruszyć jeszcze temat organizacyjny. Totalny brak
      rzetelnych informacji!!! Nie wiem co zapowiadał spiker przy głownej estradzie,
      bo akurat byłem po drugiej stronie pasa startowego, a jak juz tam dotarłem, to
      akurat o niczym nie informował. Na stoisku Gazety Wyborczej od strony
      Bukowskiej mozna było dostać program imprezy, jednak w większości miał on się
      nijak do tego co się działo. Również słuzby ochrony (ciekawostka - ściągnięte z
      Opola!!!) oraz Policja nie potrafili udzielić żadnych informacji. Ci drudzy
      nawet nie potrafili wskazać którędy dojść w rejon głównych atrakcji. Brak było
      nawet zwyczajnych strzałek z dykty na drewnianych kijach, wskazujacych drogę do
      poszczególnych elementów wystawy. Czy nie mozna było ustawić w strategicznych
      punktach (od Bukowskiej, od Dąbrowskiego i na głównym placu) budek z osobami
      posiadającymi łączność z Najgłówniejszymi Organizatorami, którzy mogliby na
      bieżąco informować błąkające się tłumy o kolejnych punktach programu???????
      W niedzielę, nauczony doswiadczeniami sobotnimi, postanowiłem zdobyć u źródła
      aktualne informacje o programie imprezy. Kilkakrotnie dzwoniłem do biura
      organizatora i miła Pani informowała mnie, ze na razie pokazy lotnicze są
      odwołane. Ale ok. godziny 15.00 przekazała mi miłą wiadomość, że jest zgoda, z
      powodu polepszenia się warunków pogodowych, na przeprowadzenie pokazów w
      powietrzu. Podała mi także dokładny program godzinowy poszczególnych lotów. Od
      16 do 19 zapowiadało sie wiele atrakcji: samoloty i smigłowce wojskowe, grupa
      akrobacyjna - więc zarządziłem w domu mobilizację i pomkneliśmy na Ławicę.
      Niestety tu kolejne rozczarowanie (o ja naiwny - sobotnie doswiadczenia niczego
      mnie nie nauczył!) - godziny rozpoczecia poszczególnych pokazów całkowicie
      rozmijały się z programem uzyskanym w biurze organizatora. Zobaczyliśmy tylko
      fragment lotów akrobacyjnych i pokaz jednego śmigłowca. Kilka innych punktów
      programu, mimo półtorejgodzinnego oczekiwania, nie odbyło się.
      Wywiana i zmarznięta rodzina spojrzała tylko na mnie wymownie, a ja, w imieniu
      organizatorów, złożyłem samokrytykę i zobowiązałem się, że już nigdy nie
      pojedziemy na zadne pokazy na Ławicę, bo - co z bolącym sercem lokalnego
      patrioty muszę przyznać - w Poznaniu chyba nie potrafią organizować takich
      imprez, a przede wszystkim nikt tu nie słyszał o szacunku wobec widza, dzięki
      któremu takie imprezy powstają (jeżeli ktoś myslał, ze dzięki sponsorom to był
      w błedzie - oni tylko pomagają zrealizować Wasze marzenia). Imprezy masowej nie
      wystarczy zorganizować, myśląc, że dalej to juz jakoś samo się wszystko
      potoczy. Trzeba umieć ją takze sprzedać widzom - ich zadowolenie bedzie
      najlepszą zapłatą.
Pełna wersja