Deszczowy piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy

IP: *.net.external.hp.com 07.07.03, 07:12
Ale fajnie bylo, bo samoloty warczaly mi nad domem caly dzien i
mi sie podobalo ;)
    • Gość: tys Re: Deszczowy piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.icpnet.pl 07.07.03, 08:45
      chłopcy to lubią te różne maszynki, niezaleznie od wieku. nawet
      jak ich dzieci marzną i się nudzą...
    • Gość: Poli Re: Deszczowy piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.um.poznan.pl 07.07.03, 10:12
      To jak opisaliscie piknik w swoim artykule bardzo bardzo rozmija
      sie z prawdą. na pewno podczas tych dwoch dni nie przewineło się
      nalotnisku 30 tys. osób. Nie wiem na jakiej podstawie została
      podana ta ilość. Myślę, że pojawiła sie ona tylko po to, by
      usprawiedliwić kolejny niewypal zmontowany przez Fundację 750 lecia.
      Poziom całego pikniku byl po prostu zenujący. Jedyne z czym sie
      mogę zgodzić to ostatni akapit artykułu, mówiacy o fatalnej
      organizacji. est w Poznaniu tyle dobrych firm, wyspecjalizowanych
      w robieniu spektakularnych imprez. No ale cóż nie ma to jak dać
      komuś 10 mln złotych i naiwnnie wierzyć, że zrobi z nich pożytek.
      • Gość: misiek Re: Deszczowy piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: 195.95.19.* 07.07.03, 10:21
        niestety nie bylem, bo odsypialem dwa dni manieczek

        ARIVA ARIVA VIII LO SIE KIWA
    • Gość: TomeX Re: Deszczowy piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 10:54
      Jak widać, pisząc o tym co było, a nie o tym czego zabrakło,
      można stworzyć całkiem pozytywny obraz "Military and Air Show".
      Niestety, ja nie mam takiego dobrego zdania o tej imprezie - i
      to nie ze względu na pogodę, która jest poza zasięgiem
      organizatorów (chociaż...).
      Jako zwolennik ciekawego spędzania weekendów oraz jako miłośnik-
      amator lotnictwa "zmusiłem" żonę i dwójkę dzieci do wyjazdu na
      Ławicę w sobotnie popołudnie. Chociaż pogoda wskazywała, iż
      pokazy lotnicze nie odbędą się, jednak równie ciekawie
      zapowiadał się program naziemny przedstawiony na stronie imprezy
      przez organizatorów. I tu rozczarowanie!!! Spacerując w deszcz
      po terenie lotniska poszukiwałem zapowiadanych atrakcji:
      niestety, nie znalazłem wielu (ok. 50% !)statków powietrznych
      zapowiadanych w programie. A to co znalazłem było
      wyeksponowane ...za płotem. Nie twierdzę żeby zaraz wpuszczać
      publikę do kokpitów, ale samoloty za płotem, i to niekiedy
      oddalone nawet o kilkadziesiąt metrów można oglądać na codzień
      na każdym lotnisku. Odwiedziłem już klika podobnych (takze
      niższej rangi) pokazów, ale tam można było przynajmniej uderzyć
      sie głową w skrzydło!!!
      Nie było takze atrakcji kosmicznych - trenażerów i symulatora
      lotu.
      Najkorzystniej na imprezie wypadło wojsko, dopuszczając
      dzieciarnię (także tą bardziej wyrośniętą) do bliskich spotkań z
      prezentowanym sprzętem. Także ich protoplaści (tzn. żołnierzy)
      sprzed wieków zaprezentowali ciekawy program, gromadząc nawet
      większą publiczność niż ogrodzona wystawa samolotów.
      Oczywiście atrakcją dla kogoś, kto nigdy nie latał mogły być
      loty widokowe (ale co było widać przy tak ograniczonej
      widoczności?). Tutaj nawet liczba chetnych przerosła mozliwości
      przewozowe, tzn. przelotowe, organizatorów.
      Na deser poszliśmy odwiedzić nowy terminal, mając nadzieję na
      odwiedzenie wystaw zlokalizowanych w jego poblizu. Okazało sie,
      że miejsca te, oznaczone na mapce przez organizatorów, znajduja
      sie za niedostępnym płotem, natomiast samych wystaw nie było ani
      za, ani przed płotem.
      O wieczornych pokazach i koncertach nie wypowiadam sie, bo
      musiałem ułożyć dzieci do snu.
      Natomiast chciałby poruszyć jeszcze temat organizacyjny. Totalny
      brak rzetelnych informacji!!! Nie wiem co zapowiadał spiker przy
      głownej estradzie, bo akurat byłem po drugiej stronie pasa
      startowego, a jak juz tam dotarłem, to akurat o niczym nie
      informował. Na stoisku Gazety Wyborczej od strony Bukowskiej
      mozna było dostać program imprezy, jednak w większości miał on
      się nijak do tego co się działo. Również słuzby ochrony
      (ciekawostka - ściągnięte z Opola!!!) oraz Policja nie potrafili
      udzielić żadnych informacji. Ci drudzy nawet nie potrafili
      wskazać którędy dojść w rejon głównych atrakcji. Brak było nawet
      zwyczajnych strzałek z dykty na drewnianych kijach, wskazujacych
      drogę do poszczególnych elementów wystawy. Czy nie mozna było
      ustawić w strategicznych punktach (od Bukowskiej, od
      Dąbrowskiego i na głównym placu) budek z osobami posiadającymi
      łączność z Najgłówniejszymi Organizatorami, którzy mogliby na
      bieżąco informować błąkające się tłumy o kolejnych punktach
      programu???????
      W niedzielę, nauczony doswiadczeniami sobotnimi, postanowiłem
      zdobyć u źródła aktualne informacje o programie imprezy.
      Kilkakrotnie dzwoniłem do biura organizatora i miła Pani
      informowała mnie, ze na razie pokazy lotnicze są odwołane. Ale
      ok. godziny 15.00 przekazała mi miłą wiadomość, że jest zgoda, z
      powodu polepszenia się warunków pogodowych, na przeprowadzenie
      pokazów w powietrzu. Podała mi także dokładny program godzinowy
      poszczególnych lotów. Od 16 do 19 zapowiadało sie wiele
      atrakcji: samoloty i smigłowce wojskowe, grupa akrobacyjna -
      więc zarządziłem w domu mobilizację i pomkneliśmy na Ławicę.
      Niestety tu kolejne rozczarowanie (o ja naiwny - sobotnie
      doswiadczenia niczego mnie nie nauczył!) - godziny rozpoczecia
      poszczególnych pokazów całkowicie rozmijały się z programem
      uzyskanym w biurze organizatora. Zobaczyliśmy tylko fragment
      lotów akrobacyjnych i pokaz jednego śmigłowca. Kilka innych
      punktów programu, mimo półtorejgodzinnego oczekiwania, nie
      odbyło się.
      Wywiana i zmarznięta rodzina spojrzała tylko na mnie wymownie, a
      ja, w imieniu organizatorów, złożyłem samokrytykę i zobowiązałem
      się, że już nigdy nie pojedziemy na zadne pokazy na Ławicę, bo -
      co z bolącym sercem lokalnego patrioty muszę przyznać - w
      Poznaniu chyba nie potrafią organizować takich imprez, a przede
      wszystkim nikt tu nie słyszał o szacunku wobec widza, dzięki
      któremu takie imprezy powstają (jeżeli ktoś myslał, ze dzięki
      sponsorom to był w błedzie - oni tylko pomagają zrealizować
      Wasze marzenia). Imprezy masowej nie wystarczy zorganizować,
      myśląc, że dalej to juz jakoś samo się wszystko potoczy. Trzeba
      umieć ją takze sprzedać widzom - ich zadowolenie bedzie
      najlepszą zapłatą.
      • Gość: guerra Re: Deszczowy piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.icpnet.pl 07.07.03, 11:27
        spokojnie to "tylko" 2 mln zł kosztowało:) podejrzewam ze kosztorys tej
        imprezy byłby ciekaw2ym dokumentem wywołującym wiele śmiechu na twarzy
    • Gość: Sebar Wiecie co jak czytam te relacje..... IP: *.reverse.qsc.de 07.07.03, 12:56
      to mi sie chce klnac na prezydenta Grobelnego ile wlezie. Otoz
      ten jegomosc dba chyba tylko o swoj profil przed kamera... za
      ktora stoi jego zona (prezenterka telewizji).
      Naprawde swym nieudacznictwem doprowadza to miasto do totalnej
      ruiny....
      Czy ktos pamieta z Was pierwszy zorganizowany w Polsce AirShow w
      latach dziewiedziesiatych???
      Tak, tak odbyl sie w Poznaniu za wladzy pana prezydenta
      Kaczmarka. Niestety pan Kaczmarek nie byl tak fotogeniczny i
      multimedialny jak Rysiek z zona w TVP (dlatego przegral wybory),
      jednak mimo swej choroby ponad sily dbal o NASZE miasto, nawet
      jak czasami musial byc w ostrym konflikcie z Rada Miasta.

      Pan Ryszard Grobelny nie potrafi zorganizowac nawet pozadnie
      imprezy... WSTYD!!!!! Potrafi za to zadbac o wlasny prywatny
      interes, kupujac ziemie za poldarmo w Morawsku.

      Przypomne ze w latach dziewiedziesiatych podczas pierwszego
      AirShow byly maszyny niemieckie, brytyjskie, amerykanskie...
      Prawdziwy swiatowy poziom!!!!

      A jak czytam Gazete i ogladam maszyny jakie byly wystawiane to
      widze tylko Su22, Su22, Su22, Iskra, Su22....PO-2, Su22
      Niestety nie mieszkam teraz na stale w Poznaniu, wiec nie
      widzialem wczorajszego AirShow, ale z opisow bije rzeczywiscie
      ZENADA...

      Lista nastepnych rzeczy ktore spiepszy/l pan prezydent Ryszard
      Grobelny:

      Parada Uliczna na 750lecie - ZENADA
      Festiwal Teatrow Malta - upadl cholernie za Grobelnego
      Air Show - ZENADA
      Przyciagniecie tanich lini lotniczych do Poznania (Easy Jet,
      Ryanair itd) - WKROTCE ZOBACZYCIE

      Czy ktos ma kontakt z bylym prezydentem panem Kaczmarkiem?
      Jezeli tak to niech Mu zyczy zdrowia i usciska ode mnie, bo
      jeszcze miasto bedzie potrzebowac takiego CZLOWIEKA

      Sebar
      sebar_rysiu@yahoo.co.uk


      Gość portalu: Marcines napisał(a):

      > Ale fajnie bylo, bo samoloty warczaly mi nad domem caly dzien
      i
      > mi sie podobalo ;)
    • Gość: kb Re: Deszczowy piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.echostar.pl 07.07.03, 13:29
      Bylem tylko na niedzielnej części koncertowej i było fajnie. Na koncertach
      była miła atmosfera (cszczególnie na Lady Pank :)) Natomias totalny brak
      organizacji faktycznie rzucał się w oczy. Jeśli ktoś chciał gdzies trafić, to
      pozostawało mu jedynie iśćza tłumem równie zdezorientowanych ludzi jak on. Ja
      akurat miałem szczęście i trafiłem tam gdzie chciałem :)
      Moim zdaniem Sebar troche przesadza z nienawiścią do Grobelnego i z milością
      do Kaczmarka. Grobelny nie może zapanować nad WSZYSTKIM co się dzieje w
      Poznaniu, przeważnie winni są ludzie których nikt nie zna, a dostaje się
      ludziom z pierwszych stron gazet. Oczywiście zgadzam sie z tym, że Grobelny
      mógłby lepiej rządzić z Poznaniem, ale teraz rządzi dobrze (nie mylić
      z "bardzo dobrze" "świetnie" "super" itp). Jednak nie rozumiem Cię Sebar
      dlaczego jedziesz Grobelnemu dlatego że ma działkę na Morasku (a nie Morawsku,
      jak to kolega określił). A co ma mieszkać na dworcu? Przeciez jesli ma
      pieniądze, które przyznali mu wszyscy głosujący na niego poznaniacy w formie
      pensji prezydenta Pozniania. A jak ma pieniądze to nie jest niczym złym, ze
      chce mieszkać w ładnym miejscu. Totalnym nonsensem jest wytykanie naszemu
      prezydentowi, że ma żonę w TVP. Przeciez w związku małżeńskim chyba liczy się
      miłość, a nie miejsce zatrudnienia partnerów. Nie można wszystkich ludzi
      podejżewać o łapówkarstwo, choć afer faktycznie jest teraz pełno.
      • Gość: st Re: Deszczowy piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.man.poznan.pl 07.07.03, 13:55
        Ja tylko króciótko do "kb" w obronie Sebara - przypuszczam, że w temacie zakupu
        działki na Morasku chodziło mu o aspekt aferalny tej sprawy. Ponoć niektórzy,
        którzy więcej wiedzieli kupili grunty rolne tamże właśnie za tanie pieniądze,
        które wkrótce (tzn. te grunty) miały zmienić swoje przeznaczenie na budownictwo
        jednorodzinne. Tym samym ich wartość mogła nawet kilkakrotnie wzrosnąć. A o
        zmianie przeznaczenia nie zostali poinformowani publicznie wszyscy Poznaniacy :
        ( Może sam kupiłbym tam sobie parę arów?
        • Gość: kb Re: Deszczowy piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.echostar.pl 07.07.03, 22:32
          Gość portalu: st napisał(a):

          > Ja tylko króciótko do "kb" w obronie Sebara - przypuszczam, że w temacie
          zakupu
          >
          > działki na Morasku chodziło mu o aspekt aferalny tej sprawy. Ponoć
          niektórzy,
          > którzy więcej wiedzieli kupili grunty rolne tamże właśnie za tanie
          pieniądze,
          > które wkrótce (tzn. te grunty) miały zmienić swoje przeznaczenie na
          budownictwo
          >
          > jednorodzinne. Tym samym ich wartość mogła nawet kilkakrotnie wzrosnąć. A o
          > zmianie przeznaczenia nie zostali poinformowani publicznie wszyscy
          Poznaniacy :
          > ( Może sam kupiłbym tam sobie parę arów?

          Dzięki "st" za odpowiedź. Nawet nie wiedziałem o tej sprawie ze zmianą
          przeznaczenia gruntów. Nie wiadomo na ile było to oszustwo se strony
          Grobelnego, ale bardzo możliwe, że było. Tego niestety nie mozna udowodnić.
          Szkoda że w Polsce takie bezprawie, takie sytuacje są niestety bardzo często
          wykorzystywane przez rzadzących, którzy nawet nie widza w tym nic złego. Przy
          wszelkich aferach rywina itp wydaje sie to zupełnie normalne... niestety
          • Gość: Marcines Re: Deszczowy piknik wojskowo-lotniczy na Ławicy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 23:57
            co nie zmienia faktu ze samoloty lataly mi nad domem i ogrodem a
            ja siedzialm na chodkach i sobie patrzylem i BYLO FAJNIE
    • Gość: ?! ciekawy artykuł w bezpłatnym tygodniku IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 21:19
      Dariusz Chmura - ciekawa postać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja