kopytko55
09.09.07, 21:49
A problem nazywa się Zyta Gilowska. Nie dosc , że przywieziona w
teczce to jeszcze do Poznania. Rozumiem że w kieleckie, jakies
podkarpackie ale do Poznania? Oznacza to nic innego jak niedobór
własnych kadr pisowskich lub tez ich mizerię.