Witajcie świeżo upieczeni licealiści!

IP: *.kom / 10.103.2.* 09.07.03, 22:21
Proszę Was,wyjaśnijcie mi,na czym polega komputerowy system naboru do szkół
srednich.We Wrocławiu był znowu horror.Jeśli u Was system się sprawdził i
jesteście zadowoleni,to my wrocławianie mamy o co powalczyć.Pozdrawiam.
    • Gość: wrocławianka Re: Witajcie świeżo upieczeni licealiści! IP: *.kom / 10.103.2.* 10.07.03, 17:24
      Wiem,że są wakacje i lubicie pospać...Jak już się obudzicie,proszę o odpowiedź
      na moje pytanie.Buziaki przesyłam...
      • cherryhorsewoman Re: Witajcie świeżo upieczeni licealiści! 10.07.03, 17:43
        Witam! No więc wg mnie w Poznaniu był względny porządek. Nazwiska na listach
        się nie powtarzały (w większości przypadkach). System ten działał tak,
        że "zrzucał" potencjalnego kandydata po drabinie, której szczeblami były
        poszczególne kalsy w poszczególnych poznańskich szkołach. Jeżeli uczeń się
        załapał (ach te punkty), nie lądowała już niżej. Wadą tego systemu było to, że
        podpoznańskie szkoły nie były uwzględnione w tym programie, więc jedynie tam
        nazwiska mogły się powtarzać. Pozdrawiam! Przyszły "Marcinek" (w wersji
        damskiej, hihi)
    • Gość: Pulpa Re: Witajcie świeżo upieczeni licealiści! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 17:38
      Ja co prawda licealista juz od dawna nie jestem, ale system podobno sie
      sprawdził. Przynajmniej moja pani, ktora uczy w LO, stwierdzała, że wyszło
      całkiem nieźle. Niestety nic więcej nie wiem, a spytać nie mogę, bo poszła się
      robić na bóstwo i nie śmiem przerywać jej telefonem... Pozdrawiam sympatyczną
      licealistkę z Wrocławia.
      • Gość: wrocławianka Re: Witajcie świeżo upieczeni licealiści! IP: *.kom / 10.103.2.* 10.07.03, 23:30
        Witaj! Ja też dawno skończyłam liceum i jestem mamą filipinki,która zdała do
        trzeciej klasy gimnazjum.Za rok czeka nas horror.Od dwóch lat dzieciaki i
        rodzice przeżywają dramaty.Do tej pory nie zakończono we Wrocławiu
        naboru.Płacz i rozpacz.Moja filipinka jest dobrą uczennicą i teoretycznie nie
        powinno być kłopotów...Najbardziej boimy się klęski przy tzw.pierwszym naborze.
        Wtedy jest straszne zamieszanie.Bywa,że odpadają "czerwone paski" i nie ma
        zmiłuj się.Puszczają nerwy.Można stracić wiarę w siebie,a nie każde dziecko
        jest silne psychicznie,by coś takiego przetrzymać.Szkoły też nie radzą sobie z
        naborem,trwa wymiana,zamiana,podmiana dokumentów,rankingi,listy rezerwowe
        itd.Jest dziwna interpretacja regulaminu,niektóre szkoły wprowadzają "swoje"
        zasady,pasek paskowi nie jest równy,konkursy różnie zaliczane...
        Mamy nadzieję na system komputerowy w przyszłym roku.Pan kurator publicznie
        oświadczył,że jest wielkim entuzjastą tej metody i przyznał,że prowadzi z
        Poznaniem rozmowy w tej sprawie.Dlatego ja tak do Was,mili Poznaniacy,
        uderzam z pytaniami...jak to konkretnie wygląda.Pozdrawiam "deszczowo" i życzę
        słoneczka.Nam tu też jest potrzebne.
        • Gość: roko Re: Witajcie świeżo upieczeni licealiści! IP: *.ctnet.pl / 192.168.1.* 13.07.03, 22:11
          według mnie, sądząc po tym co działo się w zeszłym roku przy naborze, teraz
          jest o niebo lepiej!

          każdy uczeń dostaje papier, na którym wpisuje klasy do jakich chciałby się
          wybrać w kolejności od tej najbardziej wymarzonej, do tej najmniej (takie na
          wszelki wypadek zabezpieczenie). W wybranych trzech szkołach może
          sobie "zdawać" do każdej klasy. Wszystkie te informacje o preferencjach uczniów
          są wklepywane do komputera, system wszystko podlicza. Sprawdza ile dany
          kandydat miał punktów, sprawdzał dolną granicę punktów w danej klasie i
          zapisywał ucznia do tej klasy, do której mu punktów starczyło. ot, cała
          filozofia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja