Dodaj do ulubionych

wypieprzyc barierki kolo Kaponiery !!!!!!!!!!

IP: *.kti.ae.poznan.pl 13.12.01, 18:25
jak myslicie...?
zrobic normalne rpzejscie gora,pasy namalowac..
ewentualnie,jak sie tak boja o wypadki-trzasnac tam swiatla i po sprawie.
ktory porzadny czlowiek (czytaj:student) ma tyle czasu zeby przelazic dolem.
poza tym nie chodzi o czas.
tylko bezpieczenstwo,troske o nozdrza (smród)..
a poza tym kto lubi tka ciagle-wchodzic po schodach,potem schodzic... potem
znow wchodzic...
bleh...
proponuje-PRECZ Z BARIERKAMI
Obserwuj wątek
      • Gość: Queen zbulwersowany? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 19:48
        no sorry ;-)))
        ale jak tamtedy ide to nie moge sie powstrzymac od pomyslenia sobie tego i
        owego w temacie ludzi za to rpzejscie odpowiedzialnych (same niecenzuralne
        slowka ;-))
        generalnie-chce zwrocic uwage ludzi na ten problemik,ktory urasta do rangi
        problemu.
        moze cos ktos z tym zrobi.

        a tak generalnie-jestem calkiem spokojna dziewczyna i nie przeklinam. ;-DDD
        O.
        i tyle.
    • Gość: tur Re: wypieprzyc barierki kolo Kaponiery !!!!!!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 20:59
      Około dwa miesiące temu Gazeta opisywała historię budowy
      Kaponiery.Owo przejście pod Dworcową było kaprysem ówczesnego
      dzielnicowego sekretarza PZPR. Owcześni projektanci byli temu
      przeciwni ale musieli uznać jednak słusznośc przewodniej siły
      narodu(czyli PZPR).
      Niedawno Kaponierę oczyszczono w niesłychanie rekordowym tempie,
      ale o przejściu pod Dworcową zupełnie zapomniano. Zmuszanie teraz
      ludzi do przymusowej gimnastyki jest przejawem terroryzmu
      naszych władz miasta.
      To swoiste reaktywowanie niechlubnych "ścieżek zdrowia" z okresu MO.
      Dlatego powinniśmy żądać poprzez naszych radnych odwołania tych władz.
      Rozsądnym rozwiązaniem byłoby zainstalowanie tam
      ruchomych schodów ale na to szkoda pieniędzy w tym miejscu.

      Swego czasu planowano i częściowo wykonano przejście
      pod Roosvelta przy Targach. I to przejście miało sens bo
      ruch osobowy w tym miejscu jest duży oraz poprawiło by
      przepustowość skrzyżowania na moście Dworcowym.
      Natomiast to żenujące upieranie się z przejściem pod Dworcową jest
      niesamowitym skandalem.

      Swego czasu na Głogowskiej przed parkiem Wilsona
      (wtedy jeszcze Kasprzaka)były barierki między chodnikiem a ulicą.
      W tym miejscu gdzie jest duży ruch i stosunkowo dużo dzieci
      były one potrzebne. Ale ileś lat temu je usunięto.
      Tak oto w praktyce wygląda działanie ZDM
      w dziedzinie naszego bezpieczeństwa.

      Jakie z tego wszystkiego można wyciągnąć wnioski? Niech
      każdy się nad tym zastanowi.
      • Gość: Queen sprostowanie IP: *.kti.ae.poznan.pl 14.12.01, 17:45
        > Około dwa miesiące temu Gazeta opisywała historię budowy
        > Kaponiery.Owo przejście pod Dworcową było kaprysem ówczesnego
        > dzielnicowego sekretarza PZPR.

        w ostatniej Wyborczej (sobota) byla na ten temat wzmianka na ostatniej stronie
        dodatku poznanskiego.
        podobno Tesciowa ktoregos z wyzej postawionych notabli poznanskich PRAWIE zostala
        tam potracona przez samochod,wiec narobila krzyku,ze jest to niebezpieczne
        miejsce dla pieszych i trzeba zrobic przejscie podziemne.
        i tak stara babcinka pewnie i tak tam nigdy juz wiecej nie przeszla ze strachu i
        zlych wspomnien,a tysiace ludzi (dziennie) jest narazonych na zaplacenie mandatu
        za chodzenie "nielegalna" droga.
        i co z tym zrobic...?
        ja tamtedy nie chodze.wole isc bardzo ladnym mostem teatralnym,gdzie nikt mnie
        nie zmusza do chodzenia szarymi,brudnymi przejsciami Kaponiery.
        i moge spokojnie popatrzec na chmurki,tudziez pooddychac swiezym (w miare)
        powietrzem.
    • manson Re: wypieprzyc barierki kolo Kaponiery !!!!!!!!!! 14.12.01, 00:56
      Kiedyś jakiś z bandy Sklorza mówił że "nie będzie się opłacało przechodzić górą
      tak zbudują barierki". I co? Mózg tego kogoś nie pozwalał na analizę
      przestrzenną która mówi że jeżeli się schodzi na dół to pokonuje trochę więcej
      anieżeli przechodząc tę samą drogę ale na jednym poziomie.Może ten głąb z ZDM
      zapomniał z podstawówki o twierdzeniu Pitagorasa.Nadal opłaca się obchodzić
      barierki bo jest to relatywnie krótsza droga, a tym (o których gazety pisały że
      poddali się akcji ZDM) życzę połamania nóg na lodzie tudzież śniegu na extra
      śliskich schodach...
      ZDM gratuluję udanego pomysłu i życzę wszyskiego najlepszego w Nowym,
      przynoszącym nadzieje na nowe rozwiązania dla ludzi, 2002 roku.
    • Gość: Queen sprostowanko IP: *.kti.ae.poznan.pl 14.12.01, 17:46
      > Około dwa miesiące temu Gazeta opisywała historię budowy
      > Kaponiery.Owo przejście pod Dworcową było kaprysem ówczesnego
      > dzielnicowego sekretarza PZPR.

      w ostatniej Wyborczej (sobota) byla na ten temat wzmianka na ostatniej stronie
      dodatku poznanskiego.
      podobno Tesciowa ktoregos z wyzej postawionych notabli poznanskich PRAWIE
      zostala tam potracona przez samochod,wiec narobila krzyku,ze jest to
      niebezpieczne miejsce dla pieszych i trzeba zrobic przejscie podziemne.
      i tak stara babcinka pewnie i tak tam nigdy juz wiecej nie przeszla ze strachu
      i zlych wspomnien,a tysiace ludzi (dziennie) jest narazonych na zaplacenie
      mandatu za chodzenie "nielegalna" droga.
      i co z tym zrobic...?
      ja tamtedy nie chodze.wole isc bardzo ladnym mostem teatralnym,gdzie nikt mnie
      nie zmusza do chodzenia szarymi,brudnymi przejsciami Kaponiery.
      i moge spokojnie popatrzec na chmurki,tudziez pooddychac swiezym (w miare)
      powietrzem
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka