Historia pewnego Jarosława K. !

02.10.07, 13:09
1) Jarosław Kaczyński jako dziecko miał szczęśliwe i wyjątkowo
oryginalne dzieciństwo, mimo że większość dzieci akowców (rodzice
Jarosława byli akowcami), w stalinowskiej i gomułkowskiej Polsce
przechodziło gehennę. Żołnierze AK byli zabijani, torturowani,
eliminowanie z życia społecznego, nakładano na nich zakazy
meldunkowe. Tymczasem ojciec Jarosława, Rajmund Kaczyński otrzymał
od stalinowskiej władzy przepiękny apartament na Żoliborzu, oraz
pracę na Politechnice Warszawskiej. Dzieci akowców nie miały łatwego
życia, były represjonowane w szkołach, publicznie poniżane i
upokarzane. Ich rodziców nazywano bandytami z lasu. Tymczasem dzieci
Rajmunda Kaczyńskiego, nie tylko nie cierpiały głodu, poniżenia i
zastraszania, ale robiły za gwiazdy filmowe. W jaki sposób Rajmund
Kaczyński przekonał do siebie władzę i czym zaskarbił sobie jej
zaufanie, że zamiast podzielić los przeciętnego antykomunisty,
żołnierza AK, kolejno władza ofiarowała mu dom, pracę i karierę
filmową dla dzieci. Nie znam innego tego typu przypadku,
bezinteresownej dobroci stalinowskiej władzy?

2) Jarosław Kaczyński jako dojrzały już człowiek, pracownik naukowy,
rozpoczął swoją działalność opozycyjną. Był tak naprawdę asystentem
opozycji, nie zaznaczył się niczym szczególnym, jednak krzątał się
obok Lecha Wałęsy i SB musiała to zauważyć. Wybucha stan wojenny,
brat Jarosława Lech Kaczyński, jako człowiek Wałęsy trafia do obozu
internowanych, ale jego brat Jarosław również współpracownik Wałęsy
i KOR, do obozu nie trafia, co więcej 13 grudnia 1981 spokojnie
spędza w domu. Następnie zostaje wezwany przez SB i jak twierdzi
odmawia popisania lojalki, na co SB mówi zgoda i wypuszcza Jarosława
do domu i dopiero po latach fałszuje lojalkę Jarosława.
Nieprawdopodobny i to już drugi cudowny splot wydarzeń w życiu
Jarosława. Palec Boży. Najpierw jako dziecko akowców, wykładowcy
Politechniki Warszawskiej i gospodyni domowej, mieszka w pięknym
mieszkaniu na Żoliborzu i robi filmową karierę, teraz PRL czyni
kolejny piękny gest w jego stronę, zapewne doceniając klasę
przeciwnika, puszcza wolno do domu, w czasie gdy generał rozjeżdża
czołgami górników.

Ktoś powie i co z tego, że Jarosław Kaczyński nigdy nie był herosem,
nigdy nie był gotów na ofiary i podjęcie otwartej walki z
komunizmem? Nic z tego! Nie było takiego obowiązku? Problem polega
na tym, że Jarosław Kaczyński obraża miliony Polaków ustawiając ich
po stronie ZOMO, podczas, gdy sam nawet nie stał, a leżał pod
pierzyną, gdy ZOMO pałowało opozycjonistów. Tylko o to mam żal do
Jarosława. Pora na ukazanie wszystkich błędów politycznych Jarosława
Kaczyńskiego, a trzeba wam wiedzieć kochani Rodacy, że Jarosław
Kaczyński popełniał same błędy, co ciekawe takie błędy, które wytyka
swoim przeciwnikom politycznym.

Błędy polityczne Jarosława Kaczyńskiego, które Jarosław zarzuca
swoim przeciwnikom:

1) Jarosław Kaczyński zaczyna jako pomocnik, coś w rodzaju posłańca,
pozostającego do dyspozycji działaczy KOR. Wykonuje polecenia i
realizuje prośby liderów KOR, Kuronia, Michnika, Geremka. Nosi
Jarosław jakieś ulotki, przenosi pisma z biurka do biurka i jako
czeladnik podgląda swoich pierwszych politycznych majstrów: Kuronia,
Michnika, Geremka, Mazowieckiego. Dziś wszystkich swoich mistrzów
uważa za wrogów polskości, zatem współpraca z Geremkiem i
Michnikiem, była jego pierwszą pomyłką polityczną.

2) Dostaje się Jarosław, jakimś cudem, do najbliższego kręgu
doradców Wałęsy, w tym kręgu poznaje wielu ludzi Wałęsy, miedzy
innymi Mieczysława Wachowskiego. W latach 80 Wałęsa nie był
jednoznaczną postacią, wszystkie historyczne źródła podają, że Anna
Walentynowicz i Andrzej Gwiazda oraz jeszcze kilku działaczy
Solidarności, zarzucali mu współpracę z SB, która miała miejsce na
początku lat 70, słynna sprawa Bolka. Wówczas Solidarność się
podzieliła, na obóz Gwiazdy i Walentynowicz, oraz obóz Wałęsy, były
jeszcze inne obozy, ale te dwa, to obozy główne. Lech Kaczyński,
Jarosław Kaczyński razem z Mieczysławem Wachowskim, stanęli murem po
stronie Wałęsy i to oni doprowadzili, między innymi, do odsunięcia
Walentynowicz i Gwiazdy, oraz do wyboru Lecha Wałęsy na
przewodniczącego NSZZ Solidarność. Dekadę później Lecha Wałęsę, przy
pomocy partii Jarosława Kaczyńskiego, Polacy wybrali prezydentem, do
kancelarii prezydenta trafili obaj bracia i ich wieloletni kolega
Mieczysław Wachowski. Dziś Jarosław Kaczyński nazywa Wachowskiego
agentem, kieruje pod adresem Wałęsy najcięższe oskarżenia. Nie ma
wątpliwości, że współpraca Jarosława Kaczyńskiego z Wałęsą i
Wachowskim, to jego wielka polityczna porażka.

3) Okrągły stół, milowy krok w stronę demokracji, narodowy przełom,
zmiana warty i kursu politycznego. Przy tym stole siedzą obaj bracia
Kaczyńscy, ze swoimi dawnymi mistrzami, Geremkiem, Michnikiem,
Kuroniem, Mazowieckim. Oczywiście, z Wałęsą na czele. Bracia
Kaczyńscy cieszą się razem ze swoimi mistrzami, generałem
Kiszczakiem i towarzyszem Cioskiem, że udało się ustalić, jak będzie
przebiegał bezbolesny podział władzy między komuną i Solidarnością.
Kwestie sporne dopracowano w trakcie tajnych narad w Magdalence, w
których brali udział mistrzowie polityczni Jarosław i jego brat Lech
Kaczyński. Dziś Jarosław Kaczyński uważa, że kompromis okrągłego
stołu jest odpowiedzialny za 17 lat uwłaszczania nomenklatury PZPR,
a w Magdalence dokonano zdrady narodowej. Nie można na to patrzeć
inaczej, jak na wielką polityczną i historyczną porażkę Jarosława
Kaczyńskiego.

4) Po okrągłym stole nastąpiła seria spektakularnych pomyłek
politycznych Jarosława Kaczyńskiego. Zaczęło się od negocjacji
Jarosława Kaczyńskiego z komunistami z ZSL i SD, zakończonych
powołaniem rządu Mazowieckiego. Kaczyński z Wałęsą, Wachowskim i
swoim bratem szybko uznali to za porażkę polityczną i odsunęli
Mazowieckiego od władzy, wykańczając go w wyborach prezydenckich.
Gdy Wałęsa został prezydentem, Jarosław Kaczyński pokłócił się z
Mieczysławem Wachowskim i został wyrzucony z kancelarii Wałęsy,
który kazał mu zabrać ze sobą brata. Gigantyczna polityczna pomyłka
Jarosława Kaczyńskiego.

5) Powstaje rząd Jana Olszewskiego, pod auspicjami partii PC, partii
Jarosława Kaczyńskiego. Ten rząd w krótkim czasie ogłasza, że
Wałęsa, Wachowski i większość liderów partii opozycyjnych i
koalicyjnych, to agenci SB. Wówczas Lech Wałęsa skrzyknął partie
opozycyjne i postanowił rząd Olszewskiego odwołać, w ramach
normalnych procedur demokratycznych, jakim jest głosowanie wotum
nieufności. Nie wiem skąd się wzięła cała mitologia zdrady
narodowej, Nocne Zmiany itd., jako usprawiedliwienie nieudolności?
Może stąd, że to była najboleśniejsza porażka polityczna
Kaczyńskiego. Pawlak, Tusk, Wałęsa i Niesiołowski odsunęli od władzy
Jarosława Kaczyńskiego na długie 13 lat. W tym czasie Jarosław był
liderem kanapowej partyjki PC, która ledwie wczołgiwała się do Sejmu.

6) Nastały rządy AWS i w tym momencie Jarosław Kaczyński był
najbliższy podjęcia właściwej politycznej decyzji. Pokłócił się ze
swoją partią PC i wystartował z list ROP, gdy jego koledzy tacy jak:
Dorn, obaj Kamińscy, Ziobro, Ujazdowski, Putra, Cymański, wspierali
rząd Buzka. Niestety nie wytrzymał Jarosław i posłał brata do rządu
Buzka, kiedy jego dawni polityczni mistrzowie, Geremek i Mazowiecki
powiedzieli nieudolnemu rządowi AWS dość. Lech Kaczyński wyleciał z
rządów po dwóch miesiącach. Kolejna porażka Jarosława.

7) W końcu Jarosław dochrapał się władzy i dopiero wtedy zaliczył
serie bolesnych porażek, z których wymieniam najważniejsze. Koalicja
z Lepperem i Giertychem razy dwa. Powołanie: Kaczmarka, Netzla,
Kornatowskiego. Doprowadzenie do upadku Sejmu i rządu, afery CBA,
seria nieudolnych nagonek na opozycję. W konsekwencji: dymisja
własnego rządu i natychmiastowa reanimacja. Kompletna polityczna
kompromitacja na polsk
    • Gość: marek.es Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 18:54
      Szkoda,że bracia nie chcą przybliżyć nam postaci ojca.Rajmund
      Kaczyński odpowiadał za kursy dla aparatczyków PZPR, które
      pozwalały im uzyskać wyższe wykształcenie.Ciekaw jestem, czy
      Politechnika Warszawska się tym chwali?
      • Gość: wyborca Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 20:45
        Myślę, że podstawowy problem nie jest w tym, kim był tatuś Jarka i Leszka ani w
        tym, czym obaj zajmowali się za młodu.
        Ważne jest to, co oni, a głównie Jarosław- zamierzają zrobić z Polską. I w jaki
        sposób zamierzają to osiągnąć.

        A zamierzają zrobić z Polski kraj ludzi jednej opcji- kraj ludzi myślących tak
        jak jak przywódca. W przeszłości było już wiele prób, w ty trwających po
        kilkadziesiąt lat- Kuba, Korea Północna, Białoruś to tylko kilka przykładów
        jakie przychodzą mi w tej chwili na myśl. Żaden z tych eksperymentów nie
        przetrwał swego twórcy. Więc choćby z tego powodu powinniśmy byc bardzo, ale to
        bardzo ostrożni. Nawet jeśli nam sie pomysły PiS'u podobają. Pamiętajmy- państwo
        tworzone wg. ich rozwiązań nie ma przed sobą przyszłości.
        Nie uwzględnia podstawowej rzeczy- nie uwzględnia tego, że każdy człowiek jest
        inny, ma inne potrzeby i inne wizje świata. Nie można stworzyć trwałego państwa
        dla ludzi jednej opcji. Komuna padła między innymi dlatego, że Marks, Engels i
        Lenin nie uwzględniali różnorodności ludzkich postaw.
        Sztuka stworzenia trwałego państwa zasadza się na poszukiwaniu społecznego
        konsensusu, na szukaniu takich rozwiązań (zgniłych kompromisów- jakby powiedział
        Kaczyński) które są do przyjęcia przez obywateli. To nie jest łatwe, to wymaga
        cierpliwości, to wymaga poszukiwań twórczych, wymaga przywódców posiadających
        umysły otwarte na nowości.
        A walka z korupcją- z której zrobili Bracia swój sztandar- to mit. Korupcja jest
        w każdym ustroju i żadne kary, żadne policje jej nie wyplenią do zera. Można z
        nią walczyć systemowo- to znaczy tworzyć takie rozwiązania, w których nie będzie
        motywacji do dawania łapówek.
        Tu Bracia nie mogą sie pochwalić- to PC-towski minister Glapiński wprowadzał
        koncesje. Od tego czasu urzędnik miał decydować, kto może sprowadzać samochody
        czy handlować paliwem. A więc jeśli ktos chciał handlować- to rozwiązanie było
        bardzo proste- wziątka pod stołem.
        Nawet dziś jeszcze, gdy codziennie Kaczyński wypowiada zaklęcia o walce z
        korupcją- jego rząd i jego partia wprowadzają prawo na mocy którego urzędnik
        samorządowy będzie decydował kto może prowadzić handel na powierzchni większej
        niż 400 m kwadratowych. Toż to oczywiste zaproszenie do korupcji.
        I tylko zastanawiam się, co przyświecało twórcom takich praw: chęć
        uczestniczenia w zyskach czy zwykła głupota. Ale można o Kaczyńskim mówić różne
        złe rzeczy ale nie można powiedzieć że jest głupi. Więc...
        • Gość: Greg Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: 83.141.119.* 02.10.07, 21:04
          Trzeba rowniez wspomniec o agenturalnych zapedach Jaroslawa Kaczynskiego
          • redaktor.terlik Re: Historia pewnego Jarosława K. ! 03.10.07, 08:45
            Gość portalu: Greg napisał(a):

            > Trzeba rowniez wspomniec o agenturalnych zapedach Jaroslawa
            Kaczynskiego

            Czyżby coś byłoby na rzeczy w tych niepublikowanych kwitach z szafy
            płk. Lesiaka ... ?
            • Gość: assur Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 12:05
              redaktorze terlikowski piszcie o zaklamanym wielgusie
              tykając blixniakow poszukujecie dziury w całym bo taka moda na zwalczanie
              konkurentow przez publiczne stopniowanie rozmiaru swietosci
              nie jeden z tych dawnych herosow dobrze korzystał z przywilejow PRL
              kiedy partia nie dała
              poszli na uslugi do amerykanow
              to cala historia
              a jaki nam kraj zgotowali wszedzie widac
          • Gość: assur Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 09:35
            Jakie agenturalne zapedy?
            Nie było obowiazku bycia herosem opozycji antykomunistycznej.
            Gdyby innternowani zostali obaj bracia,wtedy zaśluzyliby na miano lepszych
            antykomunistow?
            Można powiedzieć całkiem przewrotnie.
            Dlaczego nie internowano : Michnika,Geremka,Mazowieckiego,wraz z calymi
            rodzinami,jako elementoe niepozadanych w PRL?
            Prawdopodobnie herosi staliby sie wowczas pólbogami opozycji.
    • Gość: Kibic Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.poz.zigzag.pl 03.10.07, 10:49
      Sierakowski:
      "Dziś Kaczyński jako antydemokratyczny demon idzie
      prostą drogą do kolejnego zwycięstwa wyborczego. A jest to możliwe
      właśnie dlatego, że na drodze ma wyłącznie epigonów tamtej
      ideologii, epigonów niedemokratycznego konsensusu i odgórnej,
      paternalistycznej modernizacji. Zamiast martwić się o to, jak
      połączyć aspiracje życiowe byłych komunistów z nowym porządkiem,
      należało pomartwić się także o kolegów z opozycji, o pokolenie NZS,
      o generalny kształt demokracji, w której starcie sprzecznych
      interesów mogło odbywać się w funkcjonalny dla procesu modernizacji
      sposób. Kiedyś Kaczyński chciał budować prawicę w Polsce, dziś
      potrafi się jedynie mścić na tych, którzy go kiedyś upokorzyli.
      Michnik wolał wówczas Kwaśniewskiego, dziś Kaczyński woli Rydzyka."

      To już cytował renepoznan. Może weźmiecie te słowa do rozważenia
      zamiast robić sobie durne przesmiewki. Nic one nie dadzą.
      • Gość: Greg Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: 83.141.119.* 03.10.07, 13:46
        PiSowskie scierwa zawsze znajda wytlumaczenie nieudolnosci swoich zalosnych
        liderow!wasz premier byl zwyklm konfidentem i wspolpracownikiem SB a teraz
        bredzi o "odnowie moralnej" w jego wykonaniu!Istna hipokryzja
        • Gość: assur Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 14:21
          Gdzie są dowody na konfidenta?
          Gdzie widzisz nieudolnośc braci?Błedy popelniaja wszyscy.
          Kaczynscy wygrali wybory demokratycznie bez poparcia wiekszosci mediow.
          Tusk pomimo silnego oreza wsparcia ze strony GW umial tylko przegrać.
          Kto tu jest wiekszym nieudacznikiem?
          Odnowa moralna musi zaczynać sie od postawy obywateli.
          Odgorny dekret niczego tu nie naprawi.
          Jesli w spoleczenstwie istnieje akceptacja dla osoby pijanego
          prezydenta,niedoszlego magistra,oszusta,swiatle inttencje kilku politykow nie
          przebiją sciany klamstwa.

          • Gość: just me Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 15:22
            Może dowodów nie ma ale poszlaki, że był są większe niż w przypadku agenturalności Belki, czy Kwaśniewskiego
            • prymaas Re: Historia pewnego Jarosława K. ! 03.10.07, 15:27
              Ja znam takze poszlaki z procesow czarownic.
          • Gość: wyborca Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 15:39
            Gość portalu: assur napisał(a):

            > Gdzie są dowody na konfidenta?
            > Gdzie widzisz nieudolnośc braci?Błedy popelniaja wszyscy.

            Jeszce raz podkreślam- przeszłość dla mnie mniej sie liczy niż przyszłość.
            Ludzie się zmieniają i były konfident może być bardzo przydatny dla kraju- jeśli
            odetnie sie od niechlubnej przeszłości.
            Więc i Jarosław Kaczyński może byc bardzo przydatny. Ale musi pamiętać o jednym-
            Polska jest ojczyzną wszystkich jej obywateli- nie tylko wyborców PiS.
            Czy wyborcy PO, LiD są obywatelami drugiej kategorii?
            Jeśłi nie to dlaczego nie dopuszcza sie ich do robienia kariery w służbie
            publicznej.
            A jeśli są obywatelami drugiej kategorii- to dlaczego ściąga się z nich podatki
            jak z obywateli pierwszej kategorii.
            Trzeba być konsekwentnym- panie premierze- jeśli obywatel zagłosował na PO, to
            sie go natychmiast wyrzuca z publicznej telewizji, z urzędu państwowego, z
            państwowej firmy. OK! Ale natychmiast trzeba mu obniżyć sie wszystkie podatki aż
            nie przejrzy na oczy i nie zagłosuje na PiS :-)))
            • Gość: wyborca Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 16:27
              wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1617272,news.html
              No i wreszcie Pan Premier wyartykułował jasno- kto ma rządzić w Polsce po wyborach.
              Zgodnie z jego stanowiskiem- rządzić będż "moherowe berety". OK! Niech rządzą.
              Tylko co my- czyli obywatele drugiej kategorii co mamy z spba zrobuić: wyjechać,
              powiesic się, ubrać włosiennice i wyznawac głośno grzechy?
            • Gość: assur Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 17:13
              Skad u liberalow taki ped do stanowisk panstwowych?
              Raczej powinni byc wdzieczni PiS za skierowanie ich do pracy na wlasny
              rachunek.Przeciez zawsze o tym marzyli.
              Taki to lumpenliberał , ktory najchetniej tuczy sie na panstwowym.
              Chce porzucić ideały klasykow neoliberalizmu dla panstwej gęsi?
              Co do podatkow.
              Kazdy ma prawo wyjechać do raju,tam gdzie nie placi sie podatkow i uzywa w
              najlepsze.
              Albo skorzystac z oferty wloskich obozow pracy.
              • Gość: wyborca Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 17:54
                Gość portalu: assur napisał(a):

                > Taki to lumpenliberał , ktory najchetniej tuczy sie na panstwowym.

                Rozumiem, że według Ciebie monopol na "tuczenie się" na państwowym mają
                wyłacznie pisiory. I chyba tak jest teraz.

                A co do podziału obywateli na kategorie- to doprowadzono do doskonałości w
                minionym okresie komuny. Członkowie partii opływali w dostatki- reszta narodu
                mogła się tylko oblizywac.
                Mam zatem pytanie- na kim wzoruje sie pan Premier Kaczyński i jego wyznawcy?
                Wg. mnie własnie to dzielenie narodu na swoich i na "onych" to jest największy
                grzech Kaczyńskiego.
                To że nie zna się na gospodarce jak i na wielu innych rzeczach- to pryszcz.
                Przynajmniej nie szkodzi. Ale nie ma i nie może byc zgody na dzielenie narodu na
                lepszych i gorszych!
                • Gość: assur Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 18:53
                  Kaczynski nie dzieli narodu.
                  Narod sam dzieli sie na lepszych i gorszych.
                  Istnieje przecież prawo wolnego wyboru.Jednych chcą wolnosci
                  gospodarzcej i dla uczciwosci powinni isć na wlasne.Inni doża do
                  instytucji silnego panstwa,starajac sie o słuzbę publiczną.
                  To przeciez uczciwa alternatywa.
                  Glosujcie zatem na PO.
                  Tusk uwolni narod od pracy,placenia podatkow, i majatku SP.
                  W koncu staniecie sie wolni,bezrobotni, i glodni.
                  Ale przeciez wystarczy milośc do wodza za pokarm na pusty żładek.
                  • kiks4 Re: Historia pewnego Jarosława K. ! 03.10.07, 19:14
                    Gość portalu: assur napisał(a):
                    > Glosujcie zatem na PO.
                    ---
                    Chyba cos Ci sie poplątało - drogi assurze- i nie popełnij tej pomyłki przy
                    urnie bo przez Ciebie wygra PO a komunizujący PiS popłynie sobie w dal.
                    A na poważnie- dużo bym dał, żeby poznać Cię bliżej, jakie okoliczności życiowe
                    tak Cię ukształtowały.
                    Ja pracowałem w dużej państwowej firmie, kupionej w okresie transformacji przez
                    kapitał niemiecki. I dopiero wtedy na własne oczy zobaczyłem różnicę między
                    socjalizmem i kapitalizmem.
                    I dodam- nie chciałbym nigdy więcej żyć w socjalizmie.
                    • Gość: assur Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 19:47
                      Dlaczego tak mysliz?
                      Ja dąże tylko do poznania prawdy.I chce zyc w panstwie wlasnym , a
                      nie unijnym i niemieckim.
                      Podstawowy bład myslenia wielu ludzi polega na tym,ze mylą stalinizm
                      ze socjalizmem.Takie nieprawidlowe utozsamienie dwoch roznych
                      ustrojow wynikało z wplywu komunistycznej propagandy.
                      Socjalizm przecież w najlepszej postaci funkcjonuje na zachodzie
                      jako spoleczna gospodarka rynkowa,ktora przyniosla ogolny dobrobyt.
                      Spojrzcie na bogata Skandynawie.Przeciez tam istnieje prawdziwy
                      socjalizm.
                      Otrzymales pewna iluzje wolności po dlugim okresie panstwowej
                      niewoli.
                      Polska wybila sie jedynie na lumpenliberalizm,czyli zludzienie
                      ogolnego bogactwa i wolnosci.Tak wyglada III RP.

                      Ale pamietaj,ze firma ,należy teraz do Niemcow, ktorzy zrobia co
                      chca ze swoją wlasnoscią,
                      Sam podzielisz los najemnego pracownika pozbawionego udziału we
                      wlasnosci sprzedanej.
                      • kiks4 Re: Historia pewnego Jarosława K. ! 03.10.07, 22:58
                        Gość portalu: assur napisał(a):
                        > Sam podzielisz los najemnego pracownika pozbawionego udziału we
                        > wlasnosci sprzedanej.
                        ---
                        Mogę Cie zapewnic, że w ciągu pieciu lat przepracowanych w roli "najemnego
                        pracownika pozbawionego udziału..." dorobiłem sie wielu rzeczy, o których
                        posiadaniu nawet nie marzyłem przez trzydzieści lat pracy w socjalistycznym
                        zakładzie, gdzie mogłem sie czuc "współudziałowcem własności sprzedanej" -
                        cokolwiek to wg. Ciebie znaczy.
                        A najważniejszą rzeczą- obok korzyści materialnych- było poczucie przydatności,
                        świadomość współuczestniczenia w wielkich projektach, uznanie szefów. Odczucia
                        których nigdy nie zaznawałem w ciągu tych trzydziestu lat.
                        Ale też dodam, że pracowałem kilka razy ciężej, że musiałem w ekspresowym tempie
                        uczyć sie języka obcego, że stress towarzyszył mi stale. Więc ja rozumiem tych,
                        którzy chcą bez wysiłku przeżyć w ciepełku, że marzą o socjalizmie. Ja nie!
                        • Gość: assur Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 12:38
                          W PRl ludzie bez zaplecza w PZPR pracowali rownie cięzko i czesto w
                          nigodziwych warunkach.Otrzymywali marne grosze za tyranie.
                          Nie mow wiec , iż wtedy zyło sie wygodnie.
                          Panowała ogolna bieda,lecz nie było nedzy i bezdomnośći.Ten kto chcial się uczyć
                          i pracować bez uprawianaia politykierstwa, mógł to robic bez specjalnych przeszód.
                          Lecz nie w tym rzecz, aby usprawiedliwiać stalinizm.
                          Trzeba po prostu widzieć sprawy obiektywnie,takimi jakie sa naprawdę
                          bez emocjonalnych przesadow.
                          Zapewne nie jeden rodak zamieniłby polski neoliberalizm na skandynawski socjalizm.

                          Jesteś potrzebny niemieckiej firmie,ponieważ otrzymujesz za taką samą cięzką
                          prace mniejsze wynagrodznie niż rodowity Niemiec.
                          Nowym wlascicielom oplaca sie taka kalkulacja.
                          Kiedy skończy się koniunktura lub firma popadnie w tarapaty nie z twojej winy,
                          wlasciciel pozbedzie się pracownika bez żadnych skrupułow.
                          Dzisiaj nie istnieje bariera dla emigracji zarobkowej.
                          Ale coś jest nie wporzadku w tym ,ze Polak nie moze czuć sie wlascicielem
                          wlasnego panstwa i majatku, ktory wypracowały poprzednie pokolenia.
                          Dlaczego walczylismy przez 200 lat prawie o wlasne panstwo?
                      • dobrusia_to_ja Re: Historia pewnego Jarosława K. ! 03.10.07, 23:06
                        Gość portalu: assur napisał(a):

                        > Podstawowy bład myslenia wielu ludzi polega na tym,ze mylą stalinizm
                        > ze socjalizmem.

                        Ja wychowałam się w państwie socjalistycznym. Miałam to szczęście, że nie
                        przeżyłam stalinizmu. Ten polski socjalizm nie był taki, jak przedwojenny lub
                        zachodni, ale znacznie lżejszy, niż czechosłowacki, jugosłowiański, enerdowski,
                        radziecki. Jednak nawet tamtego już nie chcę!! A skandynawski?? Jeśli Polska
                        odkryje takie bogactwa naturalne, jak Skandynawowie, to wówczas pogadamy. Teraz
                        ta dyskusja jest bezprzedmiotowa.
                        • Gość: assur Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 12:50
                          Stalinizm choć w wersji zlagodzonej panowal defakto do 89 roku, albo i dłuzej-
                          do momentu uchwalenia nowej konstytucji.
                          W prawdzie zniesiono absurdalne rygory i najgorsze represje,ale szybko zadzialał
                          inny,okrutny szwindel.
                          Nomenklatura zdolala uwlaszcyc się na panstwowym, dzieki nieudolnym lub celowo
                          wykolejonym reformom Rakowskiego i Balcerowicza.

                          Bogactwo naturalne, o ktorym myslisz posiada tylko jeden kraj skandynawski, a
                          mianowicie Norwegia.Norwegia eksploatuje duże złoza ropy naftowej i gazu na
                          Morzu Pólnocnym,co czyni ten kraj istnym Kuwejtem Północy.
                          Bodajze figuruje jako trzeci eksporter ropy naftowej w swiecie.

                          Pozostale kraje, jak sadze lepiej eksploatują swoje zasoby mózgowe.
                          Dlatego Skandynawowie są bogatsi od Polakow, pomimo przerabiania socjalizmu.
              • Gość: Greg Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: 83.141.119.* 03.10.07, 20:45
                Jak widac wy pojmujecie polityke jako "skoku na stanowiska" ,to wasze mierne
                kadry pokazaly w ostanich 2 latach ze stanowiska i etaciki sa glownym celem
                dzialnia w polityce.Roznimy sie w kwestii podstawowej.Dla was polityka to
                instrument budowania wlasnych karier i realizowania wlasnych interesow , my
                traktujemy ja jako sluzbe wobec obywateli.Nic dziwnego ze macie taka zaklamana
                mentalnoc,w koncu wiekszosc waszych liderow to byli dzialacz funkcjonariusze PZPR
                • Gość: assur Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 12:52
                  PO jest tylko reinkarnacją dawnego KLD.
            • Gość: just me Bardzo mądry komentarz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 19:00
              Brawo i podpisuję się pod nim
              • stan.borys Re: Bardzo mądry komentarz! 03.10.07, 20:28
                Gość portalu: just me napisał(a):

                > Brawo i podpisuję się pod nim
                Masz rację. Kaczyński musi odejść !!!
          • Gość: Greg Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: 83.141.119.* 03.10.07, 20:41
            Kaczynski nigdy nie ujawnil calej zawartosci swojej teczki a takze umiejtnie
            unika odpowiedzi na zadane mu w tym temacie pytania.Widocznie ukrywa cos malo
            chlubnego ze swego zyciorysu.Podejrzenia co do jego osoby pojawily sie juz w
            1991 roku i jak widac byly sluszne.
            Nieudolnosc wynika z tego ze przez 2 lata nie zrobili nic by zwyklym ludziom
            zylo sie lepiej .Gdzie sa te obietnice wyborcze??!!!
            Gdzie jest tanie panstwo ??!!!Gdzie jest ta zmiejszona administracja???!!!Gdzie
            sa obnizone podatki???!!!Gdzie sa miliony mieszkan???!!!Gdzie sa te autostrady
            i drogi??!!! Gdzie jest reforma finansow publicznych??!!!To sie nazywa
            NIEIDOLNOSC! Nie zrobiliscie totalnie NIC,wasze krucjaty przeciwko agentom i
            przeciwnikom politycznym nie powiekszaja zawartoci portfela zwyklych obywateli
            oraz nie poprawiaja poziomu zycia obywateli wiec wykazaliscie sie NIEUDOLNOSCIA
            bo nie zrobiliscie nic dla ludzi ktorych oszukaliscie 2 lata temu podczas
            kampanii wyborczej ciskajac bajeczki i zludne obietnice.
            Wygrali roznica 1,3% glosow przy bardzo niskiej frekwencji to nie daja mndatu
            do wladzy absolutnej oraz dzielenia i sklocania spoleczenstwa.
            "Odnowa Moralna" o ktorej glosno gadaliscie 2 lata temu miala zaczac sie od
            Polityki i sprawic by owa polityka byla sluzba dla obywateli,wy zrobilisie z
            owej polityki plaszczyzne do leczenia wlasnych kompleksow i walki politycznej.
            • stan.borys Re: Historia pewnego Jarosława K. ! 04.10.07, 11:05
              Gość portalu: Greg napisał(a):

              > Kaczynski nigdy nie ujawnil calej zawartosci swojej teczki a takze
              umiejtnie
              > unika odpowiedzi na zadane mu w tym temacie pytania.Widocznie
              ukrywa cos malo
              > chlubnego ze swego zyciorysu.Podejrzenia co do jego osoby pojawily
              sie juz w
              > 1991 roku i jak widac byly sluszne.
              > Nieudolnosc wynika z tego ze przez 2 lata nie zrobili nic by
              zwyklym ludziom
              > zylo sie lepiej .Gdzie sa te obietnice wyborcze??!!!
              > Gdzie jest tanie panstwo ??!!!Gdzie jest ta zmiejszona
              administracja???!!!Gdzie
              > sa obnizone podatki???!!!Gdzie sa miliony mieszkan???!!!Gdzie sa
              te autostrady
              > i drogi??!!! Gdzie jest reforma finansow publicznych??!!!To sie
              nazywa
              > NIEIDOLNOSC! Nie zrobiliscie totalnie NIC,wasze krucjaty przeciwko
              agentom i
              > przeciwnikom politycznym nie powiekszaja zawartoci portfela
              zwyklych obywateli
              > oraz nie poprawiaja poziomu zycia obywateli wiec wykazaliscie sie
              NIEUDOLNOSCIA
              > bo nie zrobiliscie nic dla ludzi ktorych oszukaliscie 2 lata temu
              podczas
              > kampanii wyborczej ciskajac bajeczki i zludne obietnice.
              > Wygrali roznica 1,3% glosow przy bardzo niskiej frekwencji to nie
              daja mndatu
              > do wladzy absolutnej oraz dzielenia i sklocania spoleczenstwa.
              > "Odnowa Moralna" o ktorej glosno gadaliscie 2 lata temu miala
              zaczac sie od
              > Polityki i sprawic by owa polityka byla sluzba dla obywateli,wy
              zrobilisie z
              > owej polityki plaszczyzne do leczenia wlasnych kompleksow i walki
              politycznej.
              Nic doadać, nic ująć. Tylko co z tego, że np. Greg ma całkowitą
              rację, skoro "oni" mają nas w dupie ?! Oprócz tego mają CBA, IPN,
              ABW, CBŚ, Antka Policmajstra i nawet SOK !
            • Gość: assur Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 13:02
              Nie chowajcie się obłudnicy za zwyklymi ludźmi, ktorych nieustannie obrazacie
              nazywajac moherami.
              PiS nie zrobił nic dla lumpenliberałow.I o to chodzi.I to wlasnie boli najbardziej.
              Jesli chcesz poznać wyniki pracy parlamentarnej PiS zajrzyjcie do xrodeł.
              Przyjeto w tym Sejmie 400 nowelizacji i ustaw.
              Az 38 nowelizacji było inspirowane przez Ministerstwo Sprawiedliwosci.
              Wy robiliscie pod siebie przez 16 lat udajac reformy.
              Skutki były wszedzie widoczne.
              Polska nalezy ddziś do jednego z najbiedniejszych panstw Europy.
              • kiks4 Re: Historia pewnego Jarosława K. ! 04.10.07, 16:08
                Assur+ wreszcie powiedziałeś prawdę o sobie
                Ty po prostu tęsknisz za latami komuny. Tego Ci brakuje. A to se vrati- jak
                mówią bracia Czesi. Więc pora byś przestał wzdychać: komuno wróć i wziął się do
                roboty.
                Taka jest prawda o wielu wyborcach PiS- chcą powrotu dawnych- ich zdaniem
                dobrych- czasów. A to były czasy upodlenia, zniewolenia w skrajnego wyzysku.
                Czy mogłeś mówić otwarcie o Katyniu- to tylko pierwsze drobne przypomnienie, bo
                pamięć widać Ci sie zresetowała. Co wiedziałeś o 17 września? Jakich obcych
                języków sie uczyłeś? Do jakich krajów wyjeżdżałeś na wakacje? Czy marzyłeś o
                posiadaniu samochodu? Ile wynosił przydział mięsa na Twoją kartkę?
                • kiks4 Re: Historia pewnego Jarosława K. ! 04.10.07, 16:09
                  oczywiście- a to se ne vrati. Ne vrati- nie licz na to!
                • Gość: assur Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 16:35
                  Mylisz sie ,niestety!Łatwo przypina sie rózne etykiety.
                  Nie znosilem PRL, i nie podoba mi sie lumpenliberalna III RP.
                  Nie o takie panstwo walczylismy!
                  Jest upragniona wolnośc , ale nie dla uczciwych ludzi.
                  Czesciej to panstwo wyraza interesy zlodziei,zbirow,
                  malwersantow,itp.
                  Tych co zdolali sporo nakraść na tzw prywatyzacji i reformach
                  gospodarczych.
                  Wystarzcy spojrzec na raporty NIK z lat 1990/2005.
                  Obfitowały w opisy bezprzykladnej niegospodarnosci,oraz zwyczajnego
                  zlodziejstwa.
                  Na programie NFI, apostoła lumpenliberalizmu,
                  Lewandowskiego ,wzbogacily sie firmy zarzadzajace, a nie pracownicy
                  przedsiebiorstw,ktore nadzorowały, prowadząc do bankructw.ITD
    • Gość: LOKO Re: Historia pewnego Jarosława K. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 17:41
      lukaszek13.wrzuta.pl/film/bCX7ahWfmw/donald_tusk_przylapany
    • prymaas Tusk 05.10.07, 09:27
      Tusk przegra wszystkie debaty.
      Miernota z niego!Niczego sie nie nauczył przez 18 lat.
      Nadal mowi jezykiem z poczatku lat 90-tych.
      Polacy trochę dorosli od czasow KLD.
      Nie dadza sie znowu nabrać na ekonomiczne frazesy rodem z Mc Donald'sa.
Pełna wersja