proletaryat2
09.10.07, 20:37
Bo mnie się jeździ baaaaardzo długo, do pracy oczywiście. Zamiast jak kiedyś
50 - 60 minut (jadę w okolice Ławicy), jeżdżę już nawet i 1,5h, zwłaszcza w
godzinach późno popołudniowych.
Debilo - kretyn, o krótkim rozumku i wzroku, który wymyślił połączenie (czytaj
likwidację jednej linii), nie był w stanie "przewidzieć", ze autobus ten
ugrzęźnie w korkach na Garbarach, Szelągowskiej i innych ulicach na
Winogradach. Obecnie spóźnienia 76 na przystanku przy AWF-ie, sięgają nawet
kilkunastu minut , co nawet przy zakorkowanej Królowej Jadwigi jest wyczynem
trudnym do pobicia...
Mam teraz pytanie do tych wszystkich, popierających zmianę trasy, którzy
jeszcze niedawno szczekali na forum by "nie marudzić", może by tak zechcieli
się przejechać ze mną, najlepiej po 18, w dzień roboczy, może wtedy do ich
łbów trafi, że pomysł ze zmianą trasy 76, był chyba jednym z najdebilniejszych
w ostatnim czasie w wykonaniu MPK