sebar_rysiu
11.10.07, 20:26
Jak mam żebrać za każdym razem o bilecik w Starym Browarze w klubie
internetowym E24 by dali lub nie dali (w zależności czy im sie
podoba czy też nie - krytyka usług niedopuszczalna) połączyć się ze
światem, to mnie cholera bierze...
W tak dużym mieście a jest jak Wąchocku...
W Kaliforni w Silicon Valley w niemal każdej knajpie był dostepny
internet przez WIFI już w 2003 roku. Od tamtego czasu minęło
stulecie w erze komputerowej a w zapyziałym Poznaniu, trzeba iść do
Starego Browaru i się szczeżyć się od ucha do ucha do obsługi E24 by
dobrodzieje zechcieli dać login z hasłem... na jedną godzine
To nie jedna godzina tylko jedna wielka WIOCHA
Sebar
sebar_rysiu@yahoo.co.uk