Dlaczego formularze na stronie UM są w Wordzie?

11.10.07, 23:20
Może to dziwne, ale ja nie mam MS Worda, bo nie widzę powodu, dla którego
miałbym go zakupić, a, co pewnie jest jeszcze dziwniejsze, nie mam w swoich
komputerach kradzionego Worda. Pytanie moje jest proste, dlaczego Urząd Miasta
Poznania zmusza petentów, którzy chcą skorzystać z formularzy dostępnych w
internecie, do korzystania z komercyjnych aplikacji? Dlaczego nie chciało się
komuś kliknąć myszą i wygenerować formularzy w formacie pdf?
    • Gość: DOS 6.22 Re: Dlaczego formularze na stronie UM są w Wordzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 00:29
      Możesz sobie przeglądać i wydrukować w darmowym MS Word Viewer
    • v.i.k.k.a Re: Dlaczego formularze na stronie UM są w Wordzi 12.10.07, 01:18
      A ja lubie tylko w wordzie, bo nie mam pojecia jak sie edytuje pdf'y(poltora
      roku stracone;), pdfa umiem tylko druknac i wypelnic z lapy:))
    • Gość: maciejc Re: Dlaczego formularze na stronie UM są w Wordzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 20:22
      Już się nic nie bój - w OpenOffice też się otwierają...
      • l.george.l Re: Dlaczego formularze na stronie UM są w Wordzi 12.10.07, 22:20
        Owszem, gdyby były dobrze przygotowane. Jeśli jednak ktoś bez sensu natrzepie
        spacji zamiast użyć parametrów liczbowych dla wcięć, odstępów itp., to formularz
        się rozłazi.
        • Gość: maciejc Re: Dlaczego formularze na stronie UM są w Wordzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 20:44
          A to racja - trzebaby autorów tych dokumentów na jakiś podstawowy
          kurs pisania dokumentów (nie tylko w Wordzie) wysłać... :)
          Pozdrawiam
    • Gość: OpenOffice Re: Dlaczego formularze na stronie UM są w Wordzi IP: *.centertel.pl 12.10.07, 22:09
      Co prawda format .doc można otwierać w bezpłatnej przeglądarce MS Word Viewer
      oraz w open-source'owych programach takich jak np. Open Office, niemniej jednak
      zgodnie z obowiązującym prawem urzędy są zobligowane do publikowania dokumentów
      w formatach .odt i .pdf. Niestety tego nie robią, bo po co... Co więcej wielu
      urzędników nie wie co zrobić z plikiem .pdf, kiedy np. prześle się im go mailem
      ("czy może pan przesłać to jeszcze raz bo mi się w wordzie nie otwiera...").
      • l.george.l Re: Dlaczego formularze na stronie UM są w Wordzi 12.10.07, 22:23
        Gość portalu: OpenOffice napisał(a):

        [...]
        > ("czy może pan przesłać to jeszcze raz bo mi się w wordzie nie otwiera...").
        [...]

        Korzystanie z Worda w urzędach za ceny wzięte z Księżyca powinno być karalne,
        skoro są darmowe aplikacje.
        • Gość: g Ciesze sie George ze frustracja rosnie:) IP: *.eastwest.com.pl 13.10.07, 15:45
    • Gość: Gall Anonim niestety nie tylko w tym urzędzie :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 13:55
      A to co najbardziej wkurza, że istnieją dyrektywy, zarówno polskie jak i unijne
      wymagające publikacji w formacie ODF lub POMOCNICZO doc. Innymi słowy, darmowy
      ODF powinien być zawsze, zaś microsoftowy doc "być może". Tymczasem urzędasy
      jawnie łamią te przepisy. Ba! zdarzyło mi się w korespondencji z paroma urzędami
      kategoryczne żądanie przekonwertowania moich załączników w doc, co stanowi po
      prostu kuriozum.
    • Gość: małokumata Re: To temat tabu. W Niemczech urzędy mają Linuxa IP: 89.174.186.* 13.10.07, 16:46
      W Niemczech Francji i innych krajach starej Unii wszystkie urzędy administracji
      państwowej używają darmowego Linuksa. My jesteśmy bardzo bogaci, więc płacimy.
      Ciekawe ile rocznie za licencje płaci nasze Miasto, a ile cała administracja
      państwowa. Zmarnowane pieniądze.
      • l.george.l Re: To temat tabu. W Niemczech urzędy mają Linuxa 13.10.07, 18:49
        Gość portalu: małokumata napisał(a):

        [...]
        > Ciekawe ile rocznie za licencje płaci nasze Miasto, a ile cała administracja
        > państwowa. Zmarnowane pieniądze.
        [...]

        Próbowałem ten temat na forum rozkręcić dobre trzy lata temu. Miałem nadzieję,
        że Szanowna Redakcja to podchwyci i pójdzie do Ryśka z pytaniem, co za lody
        kręci z Microsoftem, które powstrzymują go od przejścia na darmowe
        oprogramowanie. Forumowe marudy twierdziły, że darmowe to wcale nie za darmo, bo
        serwisowanie, bo szkolenia dla analfabetów. Próbowałem w szkole moich dzieci
        walczyć z nauczycielką od informatyki. Odniosłem wrażenie, że w ogóle nie
        rozumie, o czym mówię. Jaki Linux? Jaki Open Office? Rodzice patrzeli na mnie
        jak na idiotę, w końcu ktoś zaproponował, że mi DA(!) płytę z MS Office do
        przegrania, byle bym d. przestał zawracać.
        • kiks4 Re: To temat tabu. W Niemczech urzędy mają Linuxa 13.10.07, 20:44
          No i jeszcze pozostaje sprawa rozrzutności Worda. Plik zawierający jeden wyraz
          na cztery litery zajmuje w formacie:
          .doc Worda 23,5KB,
          .pdf 13 KB
          .odt 6,5 KB (Open Office)
          .rtf 3,23KB

          Współcześnie brak miejsca na dysku nie jest już problemem ale przy przesyle
          danych przez internet rozmiar pliku ma już znaczenie.
          Szeroko reklamuje się Goole oferując darmowy pakiet biurowy Star Office- ale
          jeszcze nie próbowałem i nie mam zdania. Może wy juz potraficie wyrazić swoją
          opinie, szczególnie jeśli chodzi o porównanie z MS Office
          • Gość: Gall Anonim darmowe pakiety biurowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 22:28
            StarOffice nie jest zły, zwłaszcza fajny jest słownik, wyraźnie lepszy od swoich
            braci. Niestety wsparcie jest nieistniejące, jeśli nie pracujesz w edukacji
            (wtedy można sobie zamówić płytkę za darmo) to trzeba ściągać go poprzez Google
            Programs (czy jak to się nazywa). Upierdliwy sposób. Ja jednak sugerowałbym
            darmowy OpenOffice w wersji UX (www.ux.pl) lub jeśli pracujesz w środowisku
            wielojęzycznym i/lub potrzebny ci zapis/odczyt plików Worda 2007 OpenOffice
            Novell Edition. W tym ostatnim przypadku będziesz musiał się zarejestrować na
            stronie Novella (za darmo). Plik ISO jest duży, ale to dlatego że zawiera
            słowniki, interfejs, etc. dla 37 języków.

            Jest jeszcze pakiet IBMa, o nazwie Symphony, ale on dopiero raczkuje, będzie
            gotów pewnie w połowie przyszłego roku.

            Notabene dla Ms Office 2000-2003 (z 2007 nie działa do końca prawidłowo) jest
            plugin SUNa umożliwiający zapis/odczyt plików ODT. W istocie jest to przerobiony
            rdzeń SO. Piszę to dlatego, że właśnie dałem na niego namiar tym urzędasom,
            którzy chcieli abym łaskawie im pokonwertował dokumenty.
            • kiks4 Re: darmowe pakiety biurowe 14.10.07, 21:49
              Gość portalu: Gall Anonim napisał(a): upierdliwy sposób. Ja jednak sugerowałbym
              > darmowy OpenOffice w wersji UX (www.ux.pl)
              ---
              Open Office już mam a dzisiaj w nocy ściągnąłem Star Office poprzez Google Updater.
              Niestety podczas ich testowania- oba padły przy próbie otwarcia dość dużego
              dokumentu tekstowego ( 60 MB stworzonego w Wordzie) z wmontowanymi fotografiami
              w formacie .jpg.
              Plik otwierał sie kilka minut i prawie na koniec program sie wywalał
              uruchamiając program naprawczy i cykl zaczynał się od nowa. A szkoda- bo
              interesująca jest opcja eksportu dokumentu w formacie .pdf gdyż tylko taki
              przyjmują zakłady profesjonalnych druków laserowych (kolor).
              Word otwiera oczywiście swój plik bardzo szybko i bez kłopotów ale nie obsługuje
              formatu pdf.
              • Gość: Gall Anonim Re: darmowe pakiety biurowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 07:57
                Hmmm, jestem ciekaw czy to kwestia niedogadania się formatów czy też
                wewnętrznych błędów OOo. Czy mógłbyś zainstalować tego plugina
                www.sun.com/software/star/odf_plugin/ i zobaczyć czy był w stanie
                przetłumaczyć format doc na odt?
                • kiks4 Re: darmowe pakiety biurowe 15.10.07, 22:22
                  Gość portalu: Gall Anonim napisał(a):
                  Czy mógłbyś zainstalować tego plugina
                  ----
                  Dzięki za dobrą radę. Zainstalowałem. Przy okazji wyszło, że Spydoctor blokuje
                  działanie tego plugina, więdz z tym doktorkiem sie bez żalu pożegnałem.
                  Ale i tak mam problem- zbyt mala pamięć, mój komputer ma juz trzy lata i 256 MB
                  dzisiaj juz nie starcza. Trzeba będzie parę złotych wysupłać i popróbowac od nowa.
                  • Gość: Gall Anonim darmowy anti-spyware IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 22:39
                    Spyware Doctora w wersji 5.x odradzam - powoduje więcej kłopotów niż rozwiązuje.
                    Wcześniejsze wersje były naprawdę dobre. Wbrew pozorom wybór darmowych programów
                    tego typu się bardzo zawęził, a te które do niedawna były liderami prezentują
                    zadziwiająco słaby poziom zarówno techniczny, jak i wykrywania (nowy Ad-Aware na
                    stałe ładuje do RAMu moduł blisko 30 megowy, a jednocześnie jego silnik wcale
                    nie uległ znaczącemu polepszeniu - wyjąwszy umiejętność pracy na wielu
                    rdzeniach!). Właściwie to na dziś mógłbym polecić tylko trzy pakiety - Spyware
                    Terminator, Comodo BOClean i AVG Anti-Spyware (dawny Ewido).
        • brunon.4 Re: To temat tabu. W Niemczech urzędy mają Linuxa 14.10.07, 20:52
          > Jaki Linux?

          Wbrew pozorom dobre pytanie - bo windowsy są dwa (wista i xp) no może 3 (98),
          konfiguruje się je podobnie, guziczki mają w podobnych miejscach.

          A Linux który wziąć?...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja