Nonsensy przy wydawaniu nowych dowodów osobistych

24.10.07, 23:05
Moja małżonka miała dziś niezłe przeboje, bo załatwia sobie nowy
dowód i w Urzędzie Miasta stwierdzili, że nasz akt małzeństwa jest
nieważny, bo nazwisko panieńskie jej mamy jest wpisane przez "N"
(bez znaku zmiękczającego), zamiast "Ń" (z kreseczką). Z tego powodu
musi ściągnąć z innej miejscowości spoza Poznania akt urodzenia,
tzw. odpis zupełny, i dopiero na tej podstawie wystawią nam nowy akt
małżeństwa, a następnie wydadzą jej nowy dowód osobisty...

Coś takiego jest możliwe chyba tylko w kraju tak porąbanym jak
Polska. Bo jakiś urzędnik nie postawił kreseczki nad "Ń", to teraz
będzie trzeba się nałazić po urzędach. I znowu rejestrować, brać po
jednym dniu urlopu, dojeżdżać i stać godzinami w kolejkach, wnosić
niemałe opłaty itd. Kompletna paranoja. Przecież małżeństwo
zawieraliśmy w Poznaniu i ten błąd powstał u nich. A wszystko
dlatego, że oni mają burdel w papierach...

Jak nienormalni uczepili braku małej kreseczki nad literą w rdzennie
polskim nazwisku. Doszukali się, że w akcie małzeństwa jest nazwisko
panieńskie jej mamy bez znaku nad ń. A to przecież oni sami są winni
popełnienia tego błędu pisarskiego. Przeważnie w urzędach jest
bajzel, a to wszystko mają w komputerach. Tymczasem w akcie
urodzenia mojej żony, na podstawie którego wydano jej w tym samym
Urzędzie stary dowód osobisty, to nazwisko jest wpisane poprawnie.
Ale to ich nie przekonuje - żądają od mojej małżonki przedstawienia
nowego tzw. odpisu zupełnego*) jej aktu urodzenia, na podstawie
którego wystawią akt małżeństwa. Ciekawe, że jak ja załatwiałem nowy
dowód, to tego nie zakwestionowali (wniosek przyjmował ode mnie
facet)? A tu nagle jakiś urzędas (była to kobieta)
doznała "olśnienia". I ta urzędniczka stwierdziła, że nasz
dotychczasowy akt małżeństwa jest formalnie nieważny. Tak więc
żyjemy w konkubinacie. I to już od ponad 32 lat. Ha,ha!!

___________________

*) określenie "zupełny" niewątpliwie ma związek z tym, że zupelnie
nie da się zrozumieć o co tu naprawdę chodzi. A może jak w znanym
powiedzeniu, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi tylko o
wyciągnięcie pieniędzy
    • Gość: xy Re: Nonsensy przy wydawaniu nowych dowodów osobis IP: *.icpnet.pl 25.10.07, 10:46
      Ja miałam podobną sytuację-tylko u mnie był problem z błędnie
      wpisana nazwiskiem ojca.
      No niestety musiałam wyrabiać nowe dokumenty od początku-Pani w
      urzędzie powiedziała że przez jedna literke mogę mieć później
      problemy spadkowe i takie tam.
      Także trochę cierpliwośći i niestety nie przeszkoczysz tego
      Pozdrawiam
      • Gość: a-r Re: Nonsensy przy wydawaniu nowych dowodów osobis IP: *.lanet.net.pl 25.10.07, 13:02
        > Ja miałam podobną sytuację-tylko u mnie był problem z błędnie
        > wpisana nazwiskiem ojca.

        Tylko co w tym przypadku jest do sprawdzania? Przecież mają akt
        urodzenia żony z poprawnie wypisanym nazwiskiem jej matki. To po co
        ma gdzieś jeździć po taki sam akt urodzenia i płacić za wystawienie
        nowego, skoro tamten jest pod wględem prawnym jak najbardziej ważny?
        To jest po prostu chore. A za wystawienie nowego aktu małżeństwa też
        będzie trzeba zapłacić, choć jest nam zupełnie do niczego nie
        potrzebny. A wszystko z powodu takiej piedołki jak brak kreseczki
        nad "ń" pominiętej przez urzędnika, nie mącej żadnego odniesienia do
        sprawy wydania żonie nowego dowodu osobistego. Żadnego spadku nigdy
        nie dostaniemy, a naszym dzieciom może być w przyszłosci potrzebny
        jedynie nasz akt zgonu, a nie nasz akt małżeństwa. To jest skandal!
        Kiedy za bałgan w urzędach i błędy popełniane przez urzędników bedą
        płacić urzędy, a nie interesanci?
    • olgaaga Re: Nonsensy przy wydawaniu nowych dowodów osobis 25.10.07, 18:55
      byłam w takiej samej sytuacji - w nazwisku mojaj mamy zamiast ą było
      ę, ale sama pani urzędniczka zadzwoniła do odpowiedniego urzędu,
      żeby wyjaśnić nieporozumienie, naniosła odpowiednią adnotację i było
      po sprawie. zajęło to ok.20 min., bez zbędnego podróżowania z mojej
      strony. Widać dużo zależy od dobrej woli pracownika urzędu.
      • Gość: mlody222 Re: Nonsensy przy wydawaniu nowych dowodów osobis IP: 89.101.66.* 27.10.07, 16:21
        Ja zmieniłem nazwisko bo nie duosyć że miałem nazwisko dziwne, 4-
        roliterowe gdzie można było zrobić 4-ry błędy ortograficzne to
        jeszcze okazało się po 20stu latach że nie pisze się go przez "ż"
        tylko przez "Z". Co sie okazało, chciałem urzednikowi udowodnić, że
        moja mama chociażby ma nazwisko przez wspomniane "ź" ale okazało się
        że i ona nazywa się przez "z"... Czyli posługiwała się ałszywym
        dowodem osobistym,buhaha... Tak więc zmieniłem nazwisko na zupełnie
        inne - a jak wiadomo na ich pożółkłych teczkach mogło zniknąć czy
        kreseczka czy kropeczka - totalne bezmógi
Pełna wersja