Ofiary Katynia awansowane - temat drażliwy???

08.11.07, 09:32
Słyszymy, że w dniu 11 Listopada Pan Prezydent ma awansować in
gremio (wszystkich) pomordowanych w "Katyniu". No cóż. Tragiczny los
tych ludzi każe pochylic sie z szacunkiem nad ich grobami i powinno
się zamilczeć.
Ale przekora nakazuje zadać pytanie.
Co powoduje taki powszechny awans? Awans tylko ofiar Katynia a nie
wszystkich poległych w II wojnie swiatowej? Czym Oni bardziej się
zasłuzyli niż np żołnierze Armii Poznań polegli w walkach nad Bzurą
czy w Puszczy Kampinowskiej? Bo ich, z tego co wiem, "in gremio"
nie awansowano.

Przepis mówi:

"W razie śmierci żołnierza w czynnej służbie wojskowej, mającej
związek z tą służbą, za jego zasługi na rzecz obronności państwa,
Minister Obrony Narodowej, a w przypadkach, o których mowa w ust. 4,
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, może mianować pośmiertnie tego
żołnierza na wyższy stopień wojskowy."

Proszę mnie zrozumieć. W żadnym razie nie chcę deprecjonować
tragicznego losu tych ludzi. Pragnę zachować ich w wiecznej pamieci.
Pamięć o nich nie może w żadnym przypadku stać się ofiarą stosunków
z Rosją.
Zastanawiam się tylko nad tym czym oni bardziej zasłyzyli się "dla
obronnosci kraju" niz inni polegli zołnierze II wojny swiatowej.
Dlaczego ich się awansuje "hurtowo" a innych nie?
Inni polegli w walce lub po tej walce zostali rozstrzelani. Oni
zostali wymordowani. Czy to ich zasługa czy Stalina i jego morderców?
I tak biję się z myslami i nie wiem czy nie bedę żałował wrzucając
ten temat na forum. Bo nie chciałbym nikogo urazić. Ale czy tym
awansem nie deprecjonujemy tych zołnierzy, którzy zgineli w walce a
nie w dołach katyńskich?
    • krolczyk Re: Ofiary Katynia awansowane - temat drażliwy??? 08.11.07, 11:08
      Też mam podobne odczucia. Chyle czoła przed ofiarą, jaka ponieśli
      oficerowie zamordowani w Katyniu (i w innych miejscach zagłady).
      Jednak czasem wydaje mi się, że w tym wszystkim niekiedy zapominani
      są inni: na przykład ofiary rzezi wołyńskich (osoby cywilne i
      żołnierze). Chyba jednak jest to pochodną bieżącej polityki: jak w
      Rosji ukaże się artykuł kwestionujący udział ZSRR w wymordowaniu
      polskich oficerów, zaraz w Polsce podnoszą się głosy protestu (w
      sumie słusznie). Kiedy we Lwowie odsłania się pomnik Stepana
      Bandery, panuje dziwna cisza. Trudno to wszystko zrozumieć.
    • kiks4 Re: Ofiary Katynia awansowane - temat drażliwy??? 08.11.07, 11:17
      renepoznan napisał:
      > Co powoduje taki powszechny awans? Awans tylko ofiar Katynia a nie
      > wszystkich poległych w II wojnie swiatowej?
      ---
      Mnie zaś nasuwa sie pytanie- czy tylko polegli zasłużyli na wyróżnienie. Czy
      ktoś, kto zginął w pierwszym dni wojny ma większe dla kraju zasługi niż ten, kto
      walczył do końca? I nikt nigdy oficjalnie mu za nie podziękował. Wprost
      przeciwnie- przez wszystkie lata PRL to byli żołnierze sanacyjni, wrogowie ludu
      na każdym kroku szykanowani. Czy cierpienia moralne tych ludzi były mniejsze?
    • Gość: Marek Re: Ofiary Katynia awansowane - temat drażliwy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 11:20
      Odnoszę wrażenie,że śmierć z ręki Rosjan jest kluczem do
      sprawy.Masz rację, powinniśmy awansować pośmiertnie wszystkich
      którzy oddali życie za Ojczyznę. Dziwne jest to, że zarówno Katyń
      jak i powstanie warszwskie staja się pustymi hasłami.Politykierzy
      wykorzystują je jak im wygodnie.A powstanie wielkopolskie? Ci co
      wywalczyli nam wolną Polskę odeszli w ciszy i spokoju. Chyba czas
      na Wielkopolskę bez Warszawy.UE daje takie możliwości.Choć patrząc
      na Hiszpanię będzie ciężko.
      • Gość: wnuk oficera Re: Politykierzy wykorzystują IP: *.icpnet.pl 09.11.07, 03:26
        Najkrótszy komentarz



        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=70008297&a=70821568
    • poika Re: Ofiary Katynia awansowane - temat drażliwy??? 08.11.07, 12:13
      Zgadzam sie, ze takie automatyczne wyroznienie ofiar pojedynczego miejsca kazni
      jest jedynie jakas dziwna zagrywka polityczna.
      Ja bym mial praktyczne pytanie - co daje taki posmiertny awans? Tylko slowa,
      jakas msze czy tez wymiar czysto ekonomiczny zwiazany np. z wyzszym uposazeniem
      zyjacych rodzin? Jesli to pierwsze, to awansujmy wszystkich do stopnia
      generalskiego - co nam szkodzi? Swiat sie posmieje, ksieza skasuja za msze,
      politycy sie pokaza w mediach, bedzie pieknie. Jesli jednak w jakis sposob to
      obciaza budzet zyjacych, to chcialbym goraco zaprotestowac przeciwko takim
      praktykom. I dotyczy to wszytkich takich posmiertnych akcji. Umarl kapralem,
      zmartwychwstal pulkownikiem. Parodia.
    • Gość: Pepe Re: Ofiary Katynia awansowane - temat drażliwy??? IP: 82.177.11.* 08.11.07, 12:55
      Wolę myśleć, że są awansowani, bo nie dane im było walczyć
      i zginąć z bronią w ręku...

      Pozdrawiam,
    • Gość: q Re: Ofiary Katynia awansowane - temat drażliwy??? IP: *.eastwest.com.pl 08.11.07, 19:25
      A mnie jeszcze śmieszy przedstawianie przedwojennej kadry oficerskiej jako elity
      narodu. A z historii i autentycznych wspomnień ludzi XX-lecia wynika, że to
      żadna elita. Kupa karierowiczów, opryszków (słynne pobicia i skopywanie
      przeciwników), kiepskich dowódców i miernot. To, że wśród nich było dużo osób
      wartościowych nie zmienia oceny całości. Generał Kutrzeba czy Abraham nie
      dominowali. Dominowali sanacyjni pieszczoszkowie typu Bortnowski czy inni.
      Dlaczego wśród późniejszych dowódców w II wojnie znakomita większość dobrych
      dowódców to byli oficerowie z rezerwy lub awansu?

      Co prawda w Katyniu leży dużo oficerów rezerwy, którzy byli znakomitymi
      Polakami. Ale oni nie byli tzw" elitą oficerską II RP"
    • kiks4 Re: Ofiary Katynia awansowane - temat drażliwy??? 08.11.07, 23:21
      Znów Prezydentowi Kaczyńskiemu udała się jedyna sztuczka, jaką potrafi to znaczy
      podzielił bohaterów II wojny na słusznych i niesłusznych. Dzielenie- to im
      wychodzi najlepiej- tylko że to jest droga donikąd. I Jarosław już to wie
    • kazek100 Re: Ofiary Katynia awansowane - temat drażliwy??? 09.11.07, 10:16
      ciekawy wątek.

      Po raz pierwszy zgadzam sie chyba z wszystkimi wypowiedziami w wątku. Jak to
      możliwe?

      Jedna tylko uwaga. Sam pomysł faktycznie jest dyskusyjny, ale niech tam, co nam
      szkodzi oddać hołd poległym. Bardziej razi mnie to, że Kaczyńskiemu oddawanie
      hołdów służy - takie mam odczucia - głównie do zdobywania punktów wyborczych.
      Opieram się teraz na odczuciach, więc nawet nie próbuję udowadniać, ale nie
      lekceważmy odczuć.
Pełna wersja