skradzione kołpaki na os.Łokietka

08.11.07, 22:52
jestem załamana. poszłam na aerobic na Łokierka (budynek 102),
zostawiłam samochód na parkingu, na wprost wszytskich sklepów, na
widoku, nie gdzies w ukryciu.
Po powrocie do domu zobaczyłam, że nie mam kołpaków!
Cały czas zastanawiam się jak to się mogło stać. przecież ciągle
kręcili się tam ludzie (w tym budynku jest sklep Netto). czy nikt
tego nie widział?????
Czuję straszną niemoc. Policji nie zawołam do skradzonych kołpaków
(pewnie by mnie wysmiali).
Wiecie co się robi w takiej sytuacji?
Mam kupic nowe kołpaki, znowu jechac na aerobic i czekać aż znowu mi
je ukradną? Czy mam zrezygnować z aerobicu i w ogóle się tam nie
pokazywać?
Taki strach mnie ogranicza moje życie.
Niby głupie kołpaki, jak kupię nieorginalne, może zapłacę z 200zł,
no ale te pieniadze nie chodzą piechotą i ciężko na nie pracuję.
A jak mi znowu je ukradną?

CO ROBIĆ W TAKIJ SYTUCJI?
    • Gość: eryk Re: skradzione kołpaki na os.Łokietka IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.07, 23:17
      Kup kolpalki w Tesco za 20zl/4szt.

    • v.i.k.k.a to niepredko zauwazylas 08.11.07, 23:28
      Ja zawsze ogladam auto po powrocie, zeby stwierdzic ewentualne braki.
      ps moich kolpakow pozbyla sie na 'strzezonym'parkingu w plazie, w dzien, a nie
      bylo mnie gora 10minut.
    • v.i.k.k.a Re: skradzione kołpaki na os.Łokietka 08.11.07, 23:29
      Nieoryginalne za 200zl? Chyba zartujesz:)
    • Gość: doświadczona Re: skradzione kołpaki na os.Łokietka IP: *.icpnet.pl 09.11.07, 00:28
      1. jeśli były drogie i oryginalne (komplet takowych kosztuje i ponad
      800 zł) - zgłoś do ubezpieczyciela na AutoCasco - chyba, że masz
      zniżki do stracenia i się to nie opłaci.
      2. wcześniej jednak musiałabyś zgłosić na Policję. od czasu do czasu
      zresztą Policja znajduje kradzione kołpaki, a nie ma namiarów na
      właścicieli. zobacz, czy ma tam jakiejś kamery - przecież są teraz
      wszędzie! jeśli zdecydujesz się zgłosić, to nie daj się zbyć.
      oryginalne kołpaki to ponad 250 zł. nie bój się wyśmiania.
      3. kołpaki kup nieoryginalne - np. w Norauto za 50 zł, wcale nie
      odpadają po miesiącu. wybierz podobne do oryginalnych, stonowane.
      efektowne i agresywne w formie rzucają się w oczy i wyglądają na
      wiejski tunning.
      4. nie kupuj na Allegro - ryzyko, że kupisz od złodzieja.
      5. nie kupuj oryginalnych bo znowu ukradną. niestety.
      6. jeśli jesteś w stanie to wybacz złodziejom. pomyśl sobie, że to
      ktoś kto ma kiepsko w życiu, kupił sobie za nie alkohol, napił się i
      na chwilę zapomniał o niepowodzeniach. ja niestety nie potrafiłam -
      wyobraziłam sobie cwanego bezkarnego nastolatka, który w ten sposob
      zbiera na fajną komórkę, na jaką ja sobie nie mogę pozwolić ;)
      • Gość: Karolek Re: skradzione kołpaki na os.Łokietka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 12:06
        Ukradnij obok innemu proste jak drut!
        Takie czasy.
    • Gość: ja Re: skradzione kołpaki na os.Łokietka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 12:06
      Załóż na kołpaki plastikowe ściagające się tasiemki. Zawsze jakieś utrudnienie
      dla penerków.Nie wyrwą ich od razu. Będą musieli sie chwile pomęczyć a może
      dadzą sobie spokoj.
    • Gość: e_krupinska Re: skradzione kołpaki na os.Łokietka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 14:29
      dzieki za miłe słowa.
      kupiłam już komplet za 59zł. wyglądają w porządku. oryginalne
      kosztowały by z 600zł, ale ciągle bym sie o nie bała...
      nie wiem teraz tylko czy jeżdzić tam na tego Łokietka, jak mi znowu
      je ukradną? 59zł to tez jakaś kasa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja