Warto ścigać się Wartą?

18.11.07, 22:19
Nie powiem, ale ubawiłem się tym tekstem:D:D:D:D:D

> Według pomysłodawcy stworzenie prestiżowych regat wioślarskich w
Poznaniu to szansa dla studentów na zrobienie międzynarodowej
kariery. <

Panie Kopka. Pan jako student AE i UAM ile lat zamierza studiować,
aby stworzyć "prestiżowe regaty wioślarskie"? 10, 20, 30 lat? Jak
jest napisane w pierwsym zdaniu artykułu (?) "wioślarskie regaty
pomiędzy studentami dwóch angielskich uczelni Oxford i Cambridge
rozgrywane są od 1829 r.". Nieśmiało nadmieniam, że niedługo im
stuknie 200 lat:))) Rozumiem, że pan chce zaistnieć w mediach, aby
ewentualnie jakiś atrakcyjny kasek (BTW) wpadł panu w garść, ale czy
nie uważa pan, że aby Poznań miał coś niepowtarzalnego,
indywidualnego mogącego przyciągnąc wielu zainteresowanych, to
niestety musi stworzyć coś własnego? Nie ma nic bardziej błędnego w
życiu uważając, że umiejętność Ctrl+C i Ctrl+V sprawdzą się w każdym
przypadku. Z reguły nie.

Tym wszystkim studentom, którzy chcą zrobić międzynarodową karierę
dzięki PRESTIŻOWYM regatom wioślarskim życzę szczęścia. Z mojej
oceny sytuacji możliwe to będzie dopiero w .... 2193 roku. Panie
Kopka. Czy można prosić o więcej realizmu?
    • Gość: W.W. Warto ścigać się Wartą?( a jeszcze lepiej do tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 23:04
      Nawiązując do artykułu o regatach ósemek wioślarskich, chciałbym
      uprzejmie poinformować, że takie zawody od wielu lat ( ostatnie 2
      lata tylko jest przerwa )odbywają się i to właśnie na Warcie w
      ramach Akademickich Mistrzostw Wielkopolski, organizowanych przez
      Organizację Środowiskową AZS i jak narazie tylko AZS jest "
      właścicielem " zawodów sportowych o akademickie mistrzostwo, juz
      nawet nie Poznania, ale całej Wielkopolski. Oczywiście nikt nikomu
      nie zabroni organizować prywatnych imprez pod taką czy inną nazwą
      ale czy jakaś uczelnia w takiej rywalizacji wystartuje śmiem wątpić.
      Jeżeli Pan Prezydent Poznania chciałby rzeczywiście firmować czy
      animować takie regaty to pierwszym jego partnerem do tego rodzaju
      rozmów powinien być właśnie AZS, a właściwie Rada Środowiskowa
      Klubów Uczelnianych, bo to ona tak naprawdę zarządza rozgrywkami
      sportowymi studentów ( w Wlkp jest to 54 dyscyplin ). Tak dla
      informacji to chciałbym dodać, że w dotychczasowych regatach 8
      wioślarskich poza jednym startem, we wszystkich zwyciężała Polibuda.
      Tyle, aby nie zanudzać, a wszystkich, którzy mają pomysły sportowe(
      a jeszcze lepiej do tego także kasę ) adresowane do studentów
      zapraszam na ul. Noskowskiego do AZS-u, bo to tam jest najwłaściwsze
      miejsce aby rozmawiac o sporcie akademickim. Pozdrawiam. W.W.
      • lucyferciu Re: Warto ścigać się Wartą?( a jeszcze lepiej do 19.11.07, 00:11
        > Nieoficjalnie wiemy, że prezydent Ryszard Grobelny zupełnie
        niezależnie zechce niebawem rozmawiać ze studentami poznańskich
        uczelni o podobnym pomyśle. <

        W kontekście tego co napisałeś, to widać, że władze miasta świetnie
        orientuję się w sporcie akademickim, nie?:))) Zastępca Grobelnego
        chyba zapomniał mu powidzieć o tym.
        • tomek.kopka Re: Warto ścigać się Wartą?( a jeszcze lepiej do 19.11.07, 01:48
          Zwracasz się do autora artykułu czy do mnie?

          Nie chodzi o to, czy władze miasta się "świetnie orientują w sporcie
          akademickim" czy nie. Chodzi o to, że potrafią podjąć inicjatywę, a do
          podejmowanych inicjatyw odnoszą się z uznaniem, zrozumieniem i szacunkiem.

          Zastępca Pana Prezydenta Grobelnego wraz z jego pełnomocnikiem i samym
          prezydentem prowadzili rozmowę na temat tego typu wyścigów.

          Z poważaniem,

          Tomasz Kopka
      • tomek.kopka Re: Warto ścigać się Wartą?( a jeszcze lepiej do 19.11.07, 01:44
        Szanowny Panie,

        dostrzegam zastanawiającą niekonsekwencję logiczno-gramatyczną w Pana
        wypowiedzi. Regaty odbywają się -> a zatem czas teraźniejszy. Jednak następnie
        stwierdza Pan, że zaistniała przerwa. Czy owa przerwa jest przerwą z tytułu jej
        zaistnienia czy może z tytułu jej zaplanowanego zorganizowania? Jeśli jest ona
        zaplanowana, to czy ze zmęczenia organizatorów? Jeśli tak, to proszę pozwolić
        działać innym, a jeśli z powodu jej zaistnienia, to skąd wiadomo, że to przerwa
        a nie koniec z tradycją?!
        Nazwa piękna, ale kto z poza Poznania bierze udział w tych rozgrywanych od wielu
        lat ("tylko z przerwą") Akademickich Mistrzostwach Wielkopolski?

        AZS powinien być pierwszym animatorem takich regat. A wspomniana przez Pana
        "przerwa" całkowicie Was zdyskredytowała. Pozbawia Was prawa krytyki w
        szczególności tego typu inicjatywy obywatelskiej.
        Szanowny Akademicki Związku Sportowy, którego jestem członkiem, zapraszam do
        odzewu na moją inicjatywy "przerwania tej przerwy" i podjęcia działań, celem
        realizacji tej inicjatywy.

        Wspomniany przez Pana adres być może jest najwłaściwszy w Pana mniemaniu, czego
        nie śmiem podważać. Wręcz przeciwnie. Przychylam się do tej opinii. Z akcentem
        na "ROZMAWIAĆ". Wszelkim entuzjastom tego typu inicjatyw polecam inne adresy,
        bliższe akwenom, które są miejscem właściwym dla uprawiania wioślarstwa.
        Proponuje zostawić gadanie, tym, którym to wychodzi, a działanie tym, którzy się
        za nie biorą i im to wychodzi.

        Z poważaniem i wioślarskim pozdrowieniem "CZOŁEM",

        Tomasz Kopka
      • Gość: miki Re: Warto ścigać się Wartą?( a jeszcze lepiej do IP: *.icpnet.pl 19.11.07, 08:29
        Idź do Azs, zapłać, a my i tak nic nie zorganizujemy, bo sami sobie coś
        kupimy!!! A tak w nawiązaniu to na akademickich mistrzostwach wielkopolski na
        ergometrze na 500 metrów od 2lat dla najlepszych nie ma nawet medali!!! Czasem
        są upominki w stylu... zestaw do golenia niwea, które dzień wcześniej na mieście
        rozdawano! To chyba trochę żenujące Panowie z Azs?
      • Gość: Andrzej Re: Warto ścigać się Wartą?( a jeszcze lepiej do IP: *.izacom.pl 19.11.07, 19:45
        "Oczywiście nikt nikomu
        > nie zabroni organizować prywatnych imprez pod taką czy inną nazwą
        > ale czy jakaś uczelnia w takiej rywalizacji wystartuje śmiem wątpić.
        > Jeżeli Pan Prezydent Poznania chciałby rzeczywiście firmować czy
        > animować takie regaty to pierwszym jego partnerem do tego rodzaju
        > rozmów powinien być właśnie AZS, a właściwie Rada Środowiskowa
        > Klubów Uczelnianych, bo to ona tak naprawdę zarządza rozgrywkami
        > sportowymi studentów ( w Wlkp jest to 54 dyscyplin )."

        taaa...
        Tak sie akurat sklada, ze czynnie dzialam w AZS-ie i wiem jak sprawy sa tam
        zalatwiane. Poza tym nikt nie powiedzial, ze impreza, ktora chcemy zorganizowac
        nie bedzie organizowana poprzez AZS i uczelnie UAM. Przeciez jestesmy studentami
        i czlonkami tego klubu, wiemy jak wygladaja procedury... i dziekujemy za
        podpowiedzi zyczliwych co i jak powinno wygladac ;)

        "Nawiązując do artykułu o regatach ósemek wioślarskich, chciałbym
        uprzejmie poinformować, że takie zawody od wielu lat ( ostatnie 2
        lata tylko jest przerwa )odbywają się i to właśnie na Warcie w
        ramach Akademickich Mistrzostw Wielkopolski, organizowanych przez
        Organizację Środowiskową AZS".

        Naprawde dzieki wielkie, ze byles tak uprzejmy i nam o tym powiedziales Panie W. W.
        Akurat tak sie sklada, ze Tomek byl czlonkiem kadry narodowej juniorow w
        wioslarstwie, a ja czy Miki, ktory juz wczesniej napisal pare cennych uwag,
        startujemy od paru lat miedzy innymi w AMP i MPSzW.... wiec wiemy jak wyglada
        historia regat osemek na Warcie.
        Jest to jedno wielkie dno... osady sa wypuszczane co dwie minuty, bo Warta jest
        zbyt waska na start rownolegly. Poza tym wladze byly dotychczas zajete ...
        (przemilczmy) ... i poziom regat byl tragiczny (pod warunkiem, ze sie Panom
        Prezesom chcialo i regaty sie odbyly).

        generalnie jestem zdziwony, ze pada dobry pomysl, a odzew ma taka forme...
        pewnie zaraz znowu Lucyferciu poda jakas ciekawa date historyczna albo popisze
        sie zaawansowanym rachunkiem dodawania... coz, trudno.
        Najwidoczniej ludzie zazdroszcza pomyslu i inicjatywy.
        • lucyferciu Re: Warto ścigać się Wartą?( a jeszcze lepiej do 19.11.07, 20:45
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > generalnie jestem zdziwony, ze pada dobry pomysl, a odzew
          > ma taka forme...

          Ideą pomysłów nie jest opowiadanie o nich, ale KONSEKWENTNE ich
          realizowanie. Dopiero jak zrealizujecie je to zapewniam, że oklaski
          będziecie słyszeli co najmniej przez rok. A w mediach będziecie
          dawali występy kilka razy dziennie.


          > pewnie zaraz znowu Lucyferciu poda jakas ciekawa datę
          > historyczna albo popisze sie zaawansowanym rachunkiem dodawania...

          :D:D:D
          Sorry, ale zawiodę cię:)))


          > Najwidoczniej ludzie zazdroszcza pomyslu i inicjatywy.

          Oj, niezwykle;P
          ROTFL

          Jak zwykle sugeruję podjęcie trudu realnej oceny swojego pomysłu. A
          za zapał zapewniam, że trzymam kciuki.
    • Gość: W.W. Warto ścigać się Wartą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 23:17
      Jeszcze jedna sprawa. Sekcje ergometru wioślarskiego działają nie
      tylko na Uniwersytecie Medycznym, ale we wszystkich poznańskich
      szkołach wyższych, odbywają się ( 2 razy w ciągu roku
      akademickiego ) Akademickie Mistrzostwa Wielkopolski w ergometrze
      wioślarskim dla kobiet i mężczyzn, a niemal wszystkie uczelnie
      startują także w Mistrzostwach Polski Szkół Wyższych w tej
      dyscyplinie. Jak więc widać to nie jest tak jak napisano w artykule,
      że właściwie tylko 3 - 4 uczelnie coś robią. Wielkopolscy studenci
      naprawdę są bardzo aktywni sportowo i mogą się pochwalić wieloma
      sukcesami tak na arenie krajowej, jak również poza naszymi
      granicami. W.W.
      • tomek.kopka Re: Warto ścigać się Wartą? 19.11.07, 01:56
        Szanowny Panie,

        Słusznie, że sekcje ergometru działają i odbywają się dwa razy w ciągu roku
        akademickiego. Nie uważa Pan jednak, że jest to dawka skromna? Sport, by
        przynosił efekty, powinien być uprawiany możliwie regularnie i często, a
        wspomniane przez pana dawki nie spełniają znamion wysokiej częstotliwości.

        Artykuł nie miał na celu zarzucenia innym Szkołom Wyższym brak sekcji ergometru
        wioślarskiego. Taka interpretacja sugeruje dyskryminację niektórych uczelni.
        Zarówno autor jak i ja sam nie miałem tego w zamiarze.
        Zalecam stosowanie się do reguły dobrej wiary i zaufania.
        Na Akademii Ekonomicznej według mojej najlepszej wiedzy nie ma takiej sekcji,
        albo ją w tym roku zlikwidowany, w wyniku cięć finansowych.

        To ciekawe, co Pan pisze o startach w Mistrzostwach Polski Szkół Wyższych. Które
        ma Pan na myśli i co dokładnie ma Pan na myśli, pod tą, swego rodzaju, klauzulą
        generalną "NIEMAL WSZYSTKIE UCZELNIE"?!

        Autor i informator artykułu mieli na celu wskazanie, że część podjęła
        inicjatywę. Podkreślam - prowadzona przez Pana wykładnia jest prowadzona zgodnie
        z zasadą domniemania winy i złej wiary, co jest godne dezaprobaty.

        Zapraszam do podjęcia polemiki,

        Z poważaniem,

        Tomasz Kopka
      • Gość: miki Re: Warto ścigać się Wartą? IP: *.icpnet.pl 19.11.07, 08:43
        Wielkopolscy studenci mogą się pochwalić wieloma sukcesami, szkoda tylko, że
        jedyną pomoc od Azsu jaką otrzymują to obowiązkowa składka w wysokości 35zł!!!
        Spróbujmy najpierw coś zorganizować, a nie od samego początku wykradać każdy grosz!!
        • kiks4 Re: Warto ścigać się Wartą? 19.11.07, 10:30
          Poznań nie lubi Warty- rzecz powszechnie znana. Odwraca się do niej delikatnie
          mówiąc plecami- może to odwet za liczne wylewy, którymi Warta nękała miasto przd
          wiekami :-))
          Więc każda inicjatywa, zachęcająca Poznaniaków do łaskawszego spojrzenia na
          swoją rzekę jest godna rozważenia. Oczywiście- jeśli istnieja juz formy
          organizacyjne to nie ma sensu tworzyć nowych, rywalizowac bo to tylko może
          zniszczyć strony ewentualnego konfliktu.
          Dobrze byłoby, gdyby autor pomysłu rozpoczął od zinwentaryzowania dzisiejszego
          stanu a nastepnie zastanowił się, jak wykorzystac istniejący potencjał i jakie
          nowe formy sportowej rywalizacji można zaproponować.
          A skoro w Poznaniu nie ma nawet sprzętu dla wszystkich uczelni- to może zacząć
          od formuły zawodów między połaczonymi reprezentacjami miast- choćby Poznania i
          Bydgoszczy. Z jednej strony zintegruje to środowisko studentów poznańskich a z
          drugiej doda ognia walkom na torze.
          W końcu Oxford i Cambridge to są różne miasta a nie dwie uczelnie w tej samej
          miejscowości.
    • tomek.kopka Re: Warto ścigać się Wartą? 19.11.07, 01:32
      Szanowny Panie Lucyferciu,

      Ideą powstania regat jest przede wszystkim integracja środowiska akademickiego.
      Drogą do celu jest wioślarstwo, które umożliwiłoby jednoczesną rywalizację
      pomiędzy wszystkimi uczelniami jednocześnie. Podobnie jak w lekkoatletyce.
      Trudniejsze jest to do osiągnięcia w grach zespołowych, które są bardziej
      popularne. Stąd się wziął pomysł na te regaty. Ponadto wioślarstwo jest bardzo
      popularne w krajach zachodnich. Polska w ostatnich latach stopniowo wkracza do
      państw zachodnich, jeśli chodzi o wioślarstwo; mam na myśli wyniki na regatach
      międzynarodowych, polscy wioślarze wiosłujący w wielu krajach świata oraz jeśli
      chodzi o organizację imprez międzynarodowych. Uwieńczeniem byłaby popularyzacja
      tego sportu wśród studentów.

      W odniesieniu do Pańskiej uwagi o bezpodstawności i bezsensowności tej
      inicjatywy pragnę zauważyć, że inicjatorzy regat Oxford-Cambridge nie planowali
      tworzyć niczego prestiżowego. Samo wyszło.
      Wioślarstwa nie trzeba tworzyć prestiżowym - ono takie już jest. A zwłaszcza w
      Polsce, gdyż tu więcej osób bierze udział w wyścigu wioślarskim, niż go ogląda.
      Jest to nietypowe w skali całego świata.
      Popularyzacja tego widowiska sportowego służyłaby raczej do jego wulgaryzacji (w
      klasycznym rozumieniu tego słowa) i upowszechnienia, a zatem kierunek przeciwny
      niż prestiż.
      Mimo, to wioślarstwo jest prestiżowe przez swoją historię (odsyłam do historii
      tego wspaniałego sportu) oraz ze względu na korzenie - Henley Royal Regatta -
      jako jedna z trzech imprez sportowych rozgrywanych na przełomie czerwca i lipca
      każdego roku, pod patronatem angielskiej rodziny królewskiej (obok Ascroft i
      Wimbledonu).

      Nie chcę własnymi rękoma gór przenosić, ale wiarą w powodzenie inicjatywy,
      dlatego za pośrednictwem tego artykułu pragnę znaleźć zwolenników tej idei, by
      jak większość inicjatyw, z roku na rok się rozwijała.
      Nie chcę być studentem tak długo, jak Pan mnie o to posądza.
      Mam nadzieję, że inicjatywę podejmą młodsze roczniki, oraz wioślarze, którzy po
      ukończeniu etapu juniorskiego, będą chcieli kontynuować swoją przygodę z
      wioślarstwem, godząc przy tym studia.

      Możliwe, że chcę zaistnieć w mediach, ale tylko po to, by wprowadzić w życie
      omawiane wyścigi wioślarskie.
      Nie nastawiam się docelowo na żadnego zyski. To co robię wynika "z potrzeby serca".
      Nie jestem wyłącznie kopiującym cudze pomysły.

      Kończąc, pragnę życzyć odwagi, wyleczenia się z kompleksów i wiary w siebie i
      możliwość osiągnięcia sukcesu.
      Apropos,(a chcąc być zrozumianym przez mojego adresata - BTW), zachęcam do
      spróbowania wioślarstwa - dobry sposób do uwierzenia w sukces i do tego, by się
      nauczyć jak trzeba nań zapracować.
      A kolejną rzecz, jakiej Pana mogłoby wioślarstwo nauczyć to z pewnością pokora,
      której w Pana postawie nie dostrzegam, oraz szacunek do drugiego człowieka, a
      także odrobina odwagi cywilnej, by móc się podpisać pod swoimi przemyśleniami.

      Z poważaniem,

      Tomasz Kopka.
      • lucyferciu Re: Warto ścigać się Wartą? 19.11.07, 12:14
        tomek.kopka napisał:

        > Ideą powstania regat jest przede wszystkim integracja
        > środowiska akademickiego.
        > Drogą do celu jest wioślarstwo, które umożliwiłoby
        > jednoczesną rywalizację pomiędzy wszystkimi uczelniami
        > jednocześnie.

        Rywalizacja między uczelniami? No to gdzie jest ta powszechność
        uprawiania wioślarstwa? Rywalizacja chyba na corocznych zawodach,
        tak? A co pomiędzy zawodami? Poza tym z tego co się orientuję, to
        wioślarstwo chyba nie jest sportem bezkosztowym, co?;)


        > Podobnie jak w lekkoatletyce.

        Akurat lekkoatletyka wymaga dużo mniejszych nakładów niż wioślarstwo.


        > Uwieńczeniem byłaby popularyzacja tego sportu wśród studentów.

        Sport aby był popularny musi być powszechny. A powszechny będzie
        wówczas kiedy będzie łatwo dostępny. W przypadku wioślarstwa oznacza
        to, że niemal każde bajoro, każda kałuża powinna być wykorzystana do
        jego uprawiania. Czy oprócz Warty ma pan inne alternatywy, aby
        przeciętny Kowalski wsiadł w łódkę i sobie powiosłował?


        > W odniesieniu do Pańskiej uwagi o bezpodstawności i
        > bezsensowności tej inicjatywy pragnę zauważyć,
        > że inicjatorzy regat Oxford-Cambridge nie planowali
        > tworzyć niczego prestiżowego. Samo wyszło.

        To skąd wobec tego informacja w artykule mówiąca o prestiżu
        przyszłych regat w Poznaniu?


        > Wioślarstwa nie trzeba tworzyć prestiżowym - ono takie już jest.

        Realna ocena sytuacji jest możliwa wówczas, gdy nie kierujemy się
        emocjami. A tego jakoś u pana nie zaważam


        > A zwłaszcza w Polsce, gdyż tu więcej osób bierze udział
        > w wyścigu wioślarskim, niż go ogląda.

        Co pan sądzi o prestiżu Tour de Pologne, który ogląda więcej ludzi
        niż w nim jedzie?;)


        > Popularyzacja tego widowiska sportowego służyłaby raczej
        > do jego wulgaryzacji (w klasycznym rozumieniu tego słowa)
        > i upowszechnienia, a zatem kierunek przeciwny niż prestiż.

        Być może ma pan ciągoty do uczestniczenia w czymś elitarnym i bycie
        za to podziwianym. Chcąc realizować taką ideę to wystarczy skrzyknąż
        się z kasiastymi kumplami i założyć elitarny klub wioślarski
        sudentów np. AE i UAM. Co roku będziecie zapraszali media, abyście
        mogli zaistnieć na pierwszej stronie dodatku lokalnego gazety
        ogólnokrajowej i przez 2 minuty byc w Teleskopie o 22. Ma pan takie
        potrzeby, to śmiało, niech pan działa, ale zaświadczam, że takie
        podejście nie ma nic wspólnego z ideą sportu. Służy jedynie
        dowartościowaniu się w swoim mniemaniu garstce ludzi.


        > Mimo, to wioślarstwo jest prestiżowe przez swoją historię
        > (odsyłam do historii tego wspaniałego sportu) oraz ze względu
        > na korzenie - Henley Royal Regatta - jako jedna z trzech imprez
        > sportowych rozgrywanych na przełomie czerwca i lipca
        > każdego roku, pod patronatem angielskiej rodziny królewskiej
        > (obok Ascroft i Wimbledonu).

        Szanowny panie. Równie prestiżowe (a być może i bardziej) są
        lekkoatletyka, zapasy i boks właśnie z uwagi na swoją historię,
        dużo dłuższą niż wioślarstwo. Nadmieniam, że dyscypliny te
        dominowały w starożytnych igrzyskach olimpijskich rozgrywanych od
        776 roku pne.


        > Kończąc, pragnę życzyć odwagi,

        Tego mi nie brakuje, gdyż zmysł fightera mam rozwinięty niemal od
        pieluch.


        > wyleczenia się z kompleksów

        Myślę, że to bardziej dotyczy pana, gdyż chęc zaistnienia chociaż
        przez minutę jest u pana wielka.


        > i wiary w siebie i możliwość osiągnięcia sukcesu.

        Hehe. Aby poznać moje sukcesy to zapewniam, że tydzień na słuchanie
        o nich to byłoby za mało dla pana.


        > Apropos,(a chcąc być zrozumianym przez mojego adresata - BTW),
        > zachęcam do spróbowania wioślarstwa - dobry sposób do uwierzenia
        > w sukces i do tego, by się nauczyć jak trzeba nań zapracować.

        Naprawdę:> I to jest jedyny sposób uwierzenia w sukces i nauczenia
        jak trzeba nań zapracować?;)
        Widzę, że nie dopuszcza pan myśli, iż inne metody, również
        uprawianie innych dyscyplin sportowych, mogż być skuteczniejsze od
        uprawiania wioślarstwa. Sugeruję zejść zupełnie na ziemię


        > A kolejną rzecz, jakiej Pana mogłoby wioślarstwo nauczyć
        > to z pewnością pokora, której w Pana postawie nie dostrzegam,
        > oraz szacunek do drugiego człowieka,

        Oj. Ideologia wali jasnym światłem:)


        > a także odrobina odwagi cywilnej, by móc się podpisać
        > pod swoimi przemyśleniami.

        Szanowny kolego. Nie wiem czy kolega zauważył, że to jest forum, na
        którym wymiana myśli kieruje się swoimi prawami. Jako jeden z
        nielicznych jestem zalogowany i to od dawien dawna. Jeżeli pan chce
        podpisać jakąś petycję do władz miasta czy list otwarty do mediów,
        to rzeczywiście wskazane jest podpisanie się z imienia i nazwiska. A
        tu wystarczy panu mój nick.
    • Gość: miki Warto ścigać się Wartą? IP: *.icpnet.pl 19.11.07, 08:20
      Brawo Bliźniak!!! Oby się udało i oby jak najmniej prezesów w tym brało udział,
      bo wtedy gwarantowana klapa!!!
      "Poznań stawia na sport" ...gdzie??? chyba na plakatach!!!
      Co do klasy wioślarskiej, to takie próby były już podejmowane, swego czasu w
      Technikum Kolejowym na Fredry, sprawę chyba pilotował niejaki p. Kurek, wtedy
      jeden z prezesów KW-04 i zarazem kierownik internatu technikum, jak to miało
      być: wielkie plany, wielkie obietnice dla młodych zawodników! Jak to się
      skończyło... po dostaniu się do Technikum pamięć o zawodnikach wygasła!!! Nie
      wiem ile ten koleś wtedy wziął ale jedna wielka żenada!!! Kończąc Technikum już
      nikt z nas nie był czynnym wioślarzem!!
      Życzę powodzenia i doboru jak najmniej niewłaściwych osób!!
    • Gość: XXX Warto ścigać się Wartą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:09
      Do "lucyferciu"

      Nie rozumiem skad te slowa krytyki do mlodego,ambitnego studenta,
      ktory wykazal sie swietna inicjatywa i checia zarażenia mlodziezy do
      spolecznej integracji! Jezeli lucyferciu uwazasz ze lepsza
      inicjatywa sa zawody lekkoatletyczne czy jakiekolwiek inne, PODEJMIJ
      SIE TEGO.
      Slowa krytyki sa jak najbardziej wskazane, pod warunkiem ze sa one
      konstruktywne!
      U Pana widze tylko chec droczenia sie a nie krzewienia inicjatywy!
      z wyrazami spojrzenia na mlodziez z usmiechem i przyjaznia
      XXX
      • lucyferciu Re: Warto ścigać się Wartą? 19.11.07, 19:33
        Gość portalu: XXX napisał(a):

        > Do "lucyferciu"

        Ooooooooo, to chyba do mnie;)


        > Nie rozumiem skad te slowa krytyki do mlodego,ambitnego studenta,
        > ktory wykazal sie swietna inicjatywa i checia zarażenia mlodziezy
        > do spolecznej integracji!

        Nie słowa krytyki, tylko sceptycyzm. A to jest różnica. Zerknij
        jeszcze raz w posta inicjującego ten wątek i zobaczysz, że
        odniosłem się do tego:
        > Według pomysłodawcy stworzenie prestiżowych regat wioślarskich w
        Poznaniu to szansa dla studentów na zrobienie międzynarodowej
        kariery. <
        i taką linię trzymałem przez cały czas. Oczywiście, każda forma
        zarażenia młodzieży każdą formą aktywności powinna
        być "pobłogosławiona", ale zrozum, że te banialuki o prestiżowych
        regatach wioślarskich i szansie zrobienia dzięki temu
        międzynarodowej kariery (nie sportowej, ale zawodowej) to już jest
        chyba czysta fantazja w warunkach poznańskich anno domini 2007 a
        nawet 2050.


        > Jezeli lucyferciu uwazasz ze lepsza inicjatywa sa zawody
        > lekkoatletyczne czy jakiekolwiek inne, PODEJMIJ SIE TEGO.

        He. Akurat tak się składa, że w przeszłości byłem aktywnym biegaczem
        a później sędzią lekkoatletycznym. I zawodów, które organizowałem
        nie policzysz na wszystkich palacach swoich rąk. Zważ na to, że nie
        każdy odpisujący z założenia musi być głupkiem i mieć doświadczenie
        co najwyżej 5-ciolatka.


        > Slowa krytyki sa jak najbardziej wskazane, pod warunkiem ze sa one
        > konstruktywne!

        Pochwalam każdą formę aktywności, pod warunkiem, że nie robimy z
        tego ideologii. Ot i wsjo.


        > U Pana widze tylko chec droczenia sie a nie krzewienia inicjatywy!
        > z wyrazami spojrzenia na mlodziez z usmiechem i przyjaznia

        Błąd z założenia. Zapraszam do moich studentów i zapewniam, że pana
        założeń nie potwierdzą.


        > XXX

        Kolega zarzucił mi, że ściemniam się pod nickiem i nie chcę podpisać
        się pod postami swoim imieniem i nazwiskiem. Widząc tak
        komunikatywny nick "XXX" mam pytanie. Czy będzie akceptowalne jak w
        kolejnych postach podpiszę się "chrum chrum" albo "ćwir ćwir"?
        • Gość: XXX Re: Warto ścigać się Wartą? IP: *.izacom.pl 19.11.07, 21:10
          a skad to przekonanie ze jestem mezczyzna?
          ah...nic bardziej mylacego...podobnie jak cala wirtualna przestrzen...

          Chcialam tym samym powiedziec, ze nie powinien Pan oceniac po krotkim artykule
          sklonnosci inincjatora pomyslu do "checi zaistnienia w mediach, aby ewentualnie
          jakiś atrakcyjny kasek (BTW) wpadł panu w garść”.

          “Być może ma pan ciągoty do uczestniczenia w czymś elitarnym i bycie za to
          podziwianym”...
          A od kiedy uczestniczenie w czyms elitarnym, to cos zlego?aha!juz wiem-od zawsze
          w przekonaniu Polakow myslacych jak ci, “starej daty”.


          “Chcąc realizować taką ideę to wystarczy skrzyknąż się z kasiastymi kumplami i
          założyć elitarny klub wioślarski sudentów np. AE i UAM. Co roku będziecie
          zapraszali media, abyście mogli zaistnieć na pierwszej stronie dodatku lokalnego
          gazety ogólnokrajowej i przez 2 minuty byc w Teleskopie o 22. Ma pan takie
          potrzeby, to śmiało, niech pan działa, ale zaświadczam, że takie podejście nie
          ma nic wspólnego z ideą sportu.”
          Mysli Pan, ze dzisiejsza mlodziez jest nastawiona jedynie na kase i szpan?
          Tymbardziej mlodziez zainteresowana sportem i inicjatywa obywatelska? Nic
          bardziej mylnego.

          A co do podpisow, jak dla mnie moze sie Pan podpisac jakkolwiek!
          ...nawet “chrum, chrum”!!

          przemawia przez Pana zwykla buta!

          XXX
          • lucyferciu Re: Warto ścigać się Wartą? 19.11.07, 21:42
            Gość portalu: XXX napisał(a):

            > a skad to przekonanie ze jestem mezczyzna?
            > ah...

            Bo przeciętny facet robi więcej byków ortograficznych od przeciętnej
            kobitki:)))))))))


            > Chcialam tym samym powiedziec, ze nie powinien Pan oceniac
            > po krotkim artykule sklonnosci inincjatora pomyslu

            No to jak to możliwe, że ty mnie oceniasz po krótkich wpisach na
            forum? Proszę o konsekwencję w działaniu!!!


            > juz wiem-od zawsze w przekonaniu Polakow myslacych
            > jak ci, "starej daty".

            Eeee tam. Od razu "starej daty";P Dziewięćdziesiątkę skończyłem
            dopiero sześć lat temu:)))


            > A co do podpisow, jak dla mnie moze sie Pan podpisac jakkolwiek!
            > ...nawet "chrum, chrum"!!

            Dzięki za łaskawość:>


            > przemawia przez Pana zwykla buta!

            Czy to jest pochlebstwo, bo już sam nie wiem?:P


            > XXX

            Chrum, chrum
            • Gość: Michal Re: Warto ścigać się Wartą? IP: *.izacom.pl 19.11.07, 22:59
              Kolejny zniszczony zyciem Polak, ktory swoje frustracje przelewa na innych...
              • lucyferciu Re: Warto ścigać się Wartą? 19.11.07, 23:06
                Gość portalu: Michal napisał(a):

                > Kolejny zniszczony zyciem Polak, ktory swoje frustracje przelewa
                > na innych...

                Rozumiem, że po dokonaniu głębokiej samooceny doszedłeś do takich
                wniosków, tak? Współczuję stary;P
    • ostryw Warto ścigać się Wartą? 19.11.07, 23:59
      Świetny pomysł - warto ścigać się nad Wartą!Tomek, trzymam kciuki:)pozdrawiam W.O.
    • Gość: kop Pytanie kto zgłupiał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 09:47
      Czy dziennikarz czy student. Bo sam pomysł jest wart poparcia natomiast zadęcie
      typu porównanie z tymi angielskimi zawodami dowodzi solidnej głupoty i
      kompleksów prowincjusza.
      Ale to kwestia tekstu w gazecie a nie samej idei.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja