F-16 kończą sezon - wylatały limit

14.12.07, 16:33
Co to jest 2 200 godzin na tyle samolotów? To mamy mieć pilotów z prawdziwego zdarzenia czy tylko "taksiarzy" bagażowych co bomby transportują z miejsca na miejsce a uchylić się przed ostrzałem nie potrafią? Ciekawe jaki limit jest na 2008 rok.
    • Gość: bobas Re: F-16 kończą sezon - wylatały limit IP: *.icpnet.pl 14.12.07, 16:45
      Pewnie limit jest liczony z tymi co poprzednio stały tydzień w Niemczech bo
      piloci latali pasażerskimi i sprawdzali jaka pogoda miedzy Niemcami a
      Poznaniem... sam czytałem że nie mogły lecieć bo były chmury i padał deszcz ...
      więc tydzień latania zaliczono do jednego worka . Ale nie Obawiajcie się hałasu
      ... długo nie potrwa jak wielki braciszek nakaże lecieć do Afganistanu i żaden
      nie doleci albo zaginie w górach lub stepach... i znów będzie cisza w Marlewie .:D
    • Gość: arecki Re: F-16 kończą sezon - wylatały limit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 17:37
      Potem trafią do hangarów na comiesięczne przeglądy - dodał kpt.
      Krzyżanowski.

      A co będzie, jak nas zaatakuje wróg? eFki stoją w hangarach i nie
      mają limitów a wróg przyleci i co wtedy? Czy bezpieczne dla
      obronności jest podawać publicznie takie fakty. Nasz wyimaginowany
      wróg wie teraz, że co najmniej część naszej floty jest na
      przeglądzie...
      • Gość: mikroos Re: F-16 kończą sezon - wylatały limit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.07, 10:18
        Chyba nikt nie jest aż tak głupi, by uwierzyć, że WSZYSTKIE jednocześnie będą
        unieruchomione na ziemi. Poza tym przygotowanie inwazji tak dużej, by potrzebna
        była obrona ze strony lotnictwa, wbrew pozorom trochę trwa ;) No, ale woda w
        szklance zawsze lepiej smakuje, gdy zrobi się w niej burzę, prawda?
    • Gość: hgw Re: F-16 kończą sezon - wylatały limit IP: *.icpnet.pl 14.12.07, 17:49
      Jakze sie ciesze. Zeby moja radosc nie byla pelna, wczoraj w
      poludnie, podczas "wylatywania" ostatnich minut limitu jakis polmozg
      pilot, ktoremu szabla chyba za gleboko w tylek weszla, tak sie
      przejal swoja rola, ze koniecznie musial sprawdzic dopalacz nad
      Centrum, Jezycami, Winogradami i Piatkowem.
      Czyli znowu musialem przerwac prace, ubrac sie, wyjsc i wylaczyc
      alarm w samochodzie. Dziekuje!
      Na nastepna impreze "promujaca" nikomu w Poznaniu niepotrzebna baze
      poamerykanskiego zlomu, wybieram sie ze zgnilymi pomidorami. Do
      zobaczenia.
      • Gość: dc Re: F-16 kończą sezon - wylatały limit IP: *.eranet.pl 15.12.07, 11:46
        Dźwięk dopalaczy sprawia mi radość. Lecz radośc jeszcze większą
        sprawia mi czytanie wypocin flustratów takich jak Ty. Dzięki za
        sprawienie mi radości.

        P.S. na dopalaczu podczas popołudniowej sesji poszedł tylko (a
        szkoda) jeden i nie robił tego nad miejscami o których pisałeś.
        • Gość: arecki Re: F-16 kończą sezon - wylatały limit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 14:18
          A skąd wiesz? Byłeś we wszystkich tych miejscach? A swoją droga nie
          ma zakazu używania dopalaczy nad miastem?
          • Gość: dc Re: F-16 kończą sezon - wylatały limit IP: *.eranet.pl 16.12.07, 03:18
            Byłem wówczas na EPKS i widziałem gdzie są wszystkie samoloty i
            żaden nie leciał "nad miasto".
        • Gość: Forr Re: F-16 kończą sezon - wylatały limit IP: *.pkp.wroc.pl 17.12.07, 10:32
          Jak dźwięk dopalaczy sprawia Ci taką radość to proponuje namiocik na pasie
          startowym, najlepiej jak najbliżej startującego 'jaszczompia'. A już pozycja tuż
          za silnikiem zapewni Ci orgazm gwarantowany.
          Najlepiej jakbys w rządku za sobą zgromadził wszystkich pilotów naszej
          bohaterskiej floty powietrznej, a przed dziobem ustawił tego debila który ponad
          500 tysięcznemu miastu zafundował branzlujących sie latającym hałasem pajaców.
      • Gość: Poznaniak Re: F-16 kończą sezon - wylatały limit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 16:12
        No to tylko pogratulowac jakosci alarmu, ktory wlacza sie pod wplywem halasu. U
        mnie pod domem tez jakis "przezorny" wlasciciel ma auto "zabezpieczone" alarmem,
        ktory wlacza sie co chwile - moze to twoja fura. Zapewniam cie, ze juz nikt nie
        reaguje na jego dzwiek wiec zlodzieje moga spokojnie sie do niego przylozyc.
        Powiem szczerze, ze duzo bardziej uciazliwe sa karetki pogotowia i alarmy do
        dupy niz latajace od przypadku do przypadku samoloty.
    • Gość: real Niech Bóg czuwa, żeby przegląd trwał jak najdłużej IP: *.icpnet.pl 14.12.07, 19:09
Inne wątki na temat:
Pełna wersja