svenm
27.12.07, 21:49
Rozkład jazdy pociągów zmienia się co rok
Zwykle dochodzi kilka pociągów i kilka odchodzi a pozostałe zmiany
to np przesunięcie o 10 czy 15 minut do przodu czy do tyłu jkiaegos
odjazdu/przyjazdu.
Zawsze choc w tym roku nie bardziej niż w poprzednim zmiany sa
uciążliwe, rozkład się musi docierac itp.
Tylko właściwie po co to wsyztsko. Pytam bo zastanawiam się czy to
ma sens.
Skoro tak jest zawsze i od zawsze robione to pewnie ma jakis sens.
Chciałbym w to wierzyć, tak jak to, że keidys wsiędę do czystego i
nwoego pociągu...
Ale wracając do tematu. Ktoś dostaje pieniadze za długogodzinną
prace nad rozkładem jazdy. To ciężka praaca, nie ma co dyskutowac
pieniądze się należą. Tylko czy ta praca na epwno jest potrzebna.
Czy rozklad jazdy musi na pewno byc w grudniu zmieniany??? Jakie
korzyści pociąga za sobą zmiana rozkładu jazdy? Bo o niegatywnych
konsekwencjach wszyscy wiemy.
Dobrze by było gdyby Gazeta, lub ktoś z czytelników wyjaśnił mi i
pewnie nie tylko mi jaki to wsyztsko ma sens, bo ja nadal nie wiem
pozdrawiam