billert
05.01.08, 10:00
Bardzo "nierefleksyjny" artykul. Przeciez autorom wiadomo, że brak Studium
jest wynikiem jego złej jakości i szkodliwości zawartych tam zapisów dla
rozwoju miasta, a cytowana tam wypowiedz prezydenta stanowi przykład skrajnej
demagogii. Dlaczego więc piszecie takie dyrdymały. Może byście tak dokładnie
przeanalizowali zapisy zmian Studium, zanim te dyrdymały zapiszecie? Nie
przychodzi Wam do głowy, aby lepiej sprawę zbadać, zanim takim artykułem
wywołacie wrażenie, że piszą je osoby niekompetentne?
Brak Studium nie blokuje powstania Strefy i nie ona i związane z nią zapisy są
problemem. Przecież to miasto blokuje uchwalenie Studium tym, że zapisało tam
19 lokalizacji peryferyjnego budownictwa mieszkaniowego dla 120.000 ludzi
(skutek: sprawl i zapaść śródmieścia) oraz nieekologiczny i sprzeczny z
polityką transportową charakter i przebieg III Ramy. Tym samym zablokowało
miasto także inne zapisy w Studium. Wyobraźcie sobie sytuację, w której
pancjentowi w szpitalu diagnozuje się konieczność operacji ślepej kiszki ale
jednocześnie mówi, że chce mu się obciąg obie zdrowe nowgi. Pacjent protestuje
przeciwko takiemu zespołowi operacji, a chirurdzy mówią: umrze, bo nie chce
siępoddać operacji! Autorzy! Nie wstyd Wam przejmowania tak grubymi nićmi
szytej demagogii przedstawiciela administracji miasta? Jednak faktem jest, że
poziom dziennikarstwa wyraźnie spada.