Kobieta zmarła, bo karetka jechała za długo?

11.01.08, 16:59
1) w 12 minut to ja rowerem a nie karetką dojadę z rycerskiej na
główny

2) od miesiaca pogotowie służy za taksówkę do wożenia pomiędzy
trzema szpitalami z popsutymi tomografami a raszeją, zdarza się że
trzy - cztery karety na raz stoją pod raszeją bo przyjechały na kt z
kurlandów, lutyckiej i ceglorza,

3) co to za baran z tego ratownika, żeby zachęcać swoich kumpli po
fachu do biegania z lifepakiem na szage przez tory??? martwy
ratownik to zaden ratownik, chyba tego cię uczyli, no nie???
    • Gość: :( Re: Kobieta zmarła, bo karetka jechała za długo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 19:16
      ad 3 - na torach są przejścia, ktorym pracownicy PKP przechodzą - jest o wiele
      szybciej niż tunelami i bezpiecznie- widać dokładnie czy jedzie jakiś pociąg.
      Oskarżasz, bo nikt z Twojej rodziny nie zginął, tylko obcy!
      • Gość: barnaba Re: Kobieta zmarła, bo karetka jechała za długo? IP: *.lodz.msk.pl 11.01.08, 20:01
        > ad 3 - na torach są przejścia, ktorym pracownicy PKP przechodzą -
        > jest o wiele szybciej niż tunelami i bezpiecznie- widać dokładnie czy > jedzie
        jakiś pociąg.

        A ktoś o nich powiadomił wasze pogotowie?
      • sebicomm Re: Kobieta zmarła, bo karetka jechała za długo? 11.01.08, 22:53
        Tak ale tylko pracownicy PKP! kazda inna osoba naraza sie na mandat
        od SOKistow.
        To ze karetka jest uprzywilejowana na sygnalach, nie oznacza ze
        pracownicy pogotowia moga chodzic gdzie chca i jak chca.
        Oczywiscie mogl ich przeprowadzic w dowolnym miejscu uprawniony
        pracownik PKP, ale tego nie zrobil...
        Jesli akcja reanimacyjna byla przeprowadzono prawidlowo (a w to nie
        watpie skoro robili to fachowcy) to znaczy ze nie bylo szans na
        uratowanie w tym przypadku i czas dojazdu karetki (5 czy 12 minut?)
        w tym przypadku nie mial wiekszego znaczenia.
        Ludzie umieraja nawet w szpitalu, czyli nie zawsze mozna uratowac
        komus zycie, ale dobrze sie stalo ze byl ktos kto probowal, nie
        zawsze jest tak dobrze w miejscach publicznych...
      • lowflowfanatic Re: Kobieta zmarła, bo karetka jechała za długo? 11.01.08, 23:03
        Gość portalu: :( napisał(a):

        > ad 3 - na torach są przejścia, ktorym pracownicy PKP przechodzą -
        jest o wiele
        > szybciej niż tunelami i bezpiecznie- widać dokładnie czy jedzie
        jakiś pociąg.
        > Oskarżasz, bo nikt z Twojej rodziny nie zginął, tylko obcy!

        Przeczytaj_ze_zrozumieniem; podkreślam:_ze_zrozumieniem. Jeżeli nie
        rozumiesz nadal, że nikt z nas nie będzie ryzykował swojego życia i
        życia kolegów z zespołu, biegnąc ze sprzętem przez tory, to jeszcze
        raz przeczytaj_ze_zrozumieniem. Pewnie myślisz, że znamy pekapowskie
        przejścia przez tory na dworcu i inne tajemne skróty w każdym z
        miejsc publicznych na całym obszarze działania rspr od steszewa po
        murowana gosline i od buku po pobiedziska??? I ponadto, co
        znaczy "oskarżasz"? A poza karetami obstawiającymi tomografy
        pozostałe jeździły jak zwykle na bóle w klacie od dwóch tygodni...
Pełna wersja