sympatie z internetu...

IP: *.icpnet.pl 18.08.03, 11:02
Jestem ciekawa co myslicie na temat zawierania nowych znajomosci przez
internet.Z pewnoscia kazdy z was ma tu wielu "znajomych" Takich,ktorych
traktuje jako kolegow-dobrych znajomych,z ktorymi swietnie sie klika i nie
macie zamiaru przenies znajomosci do realu:)Ale sa tez czasem tacy,ktorzy
znacza wiecej...Czy myslicie,ze warto sprobowac i przenies taka znajomosc do
swiata rzeczywistego..?.Czy taka znajomosc ma szanse sie
rozwinac,przetrwac...?
Czy moze to tylko pozory...?
    • Gość: xxx Re: sympatie z internetu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.03, 11:40
      Można spotkac wielką miłość jak ja spotkałam. Jesteśmy szczęśliwym, zgodnym
      małżeństwem, idealnie do siebie pasujemy i układamy sobie wspolne życie. W
      dzisiejszych czasach jest to jedna z wielu możliwości poznawania nowych osób -
      polecam tę formę. Warto.
    • Gość: fafik Re: sympatie z internetu... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 11:51
      Jedna z tak zawartych znajomości, zakończyła się tragicznie w Dolinie
      Chochołowskiej. Nie jest oczywiście wykluczone, że można "trafić" i dobrze - co
      zaświadcza mój przedmówca. Ale jak to w życiu bywa: trzeba beczkę soli zjeść....
    • anka9009 Re: sympatie z internetu... 18.08.03, 13:29
      hihi a najlepsze te z forum. wszystkie przetrwaly w realu.
    • Gość: kaspera Re: sympatie z internetu... IP: *.gostyn.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 13:37
      Oczywiście,że mozna spotkać sympatię w internecie. Mój znajomy poznal w ten
      sposób swą obecną dziewczynę i jak na razie są szczęśliwi. Jednak znajomość
      wirtualna to dopiero pierwszy krok do długiej żmudnej drogi, jaką jest wzajemne
      odkrywanie siebie nawzajem w rzeczywistośi. Niestety świat internetu nie
      zastąpi odwiecznej potrzeby człowieka - bezpośredniego obcowania z drugim.
      Pozdrawiam
      Kuba K.
    • Gość: ....... sympatie z internetu... IP: *.icpnet.pl 18.08.03, 20:18
      Mam jeszcze kilka pytanek:Jak dlugo trwalo zanim sie spotkaliscie w realu?
      Wiadomo pierwszy krok jest najtrudniejszy...Jak sobie z tym poradzic,z
      pierwszym spotkaniem?
    • Gość: shakegirl Re: sympatie z internetu... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 00:07
      Witam:)
      Drogi Gosciu...
      Tak jak kilku moich przedmowcow uwazam ze zawieranie znajomosci przez internet
      jest rzecza bardzo przyjemna. Wiekszosc z tych przyjazni jest w stanie
      normalnie zaistniec w swiecie rzeczywistym. Co wiecej w momencie kiedy oboje
      zawierajac ze soba znajomosc maja szczere intencje to rodzi sie nie raz
      prawdziwa przyjazn ...i to taka na dlugie lata.
      Ja przez internet poznalam wspanialego chlopaka, ktory juz od 3 lat jest moim
      przyjacielem.I musze ci sie przyznac ze kogos takiego jak on nie spotkalam
      nigdy w zyciu.Tak wiec przez internet idzie poznac bardzo wartosciowych i
      dobrych ludzi.Kwestia tego jak sie trafi. Chociaz nigdy nie powinno sie
      zapominac o bezpieczenstwie.A pierwsze spotkanie...hmm...ja sie spotkalam z
      nim po raz pierwszy po roku znajomosci:)
      Szczesliwy splot wydarzen ...:)

      Zycze ci powodzenia i podjecia wlasciwej decyzji:)

      Shakegirl
    • niteczka123 Re: sympatie z internetu... 19.08.03, 09:12
      Mój mąż i ja poznaliśmy się właśnie przez Internet. I była to bardzo długa
      znajomość zanim zamieszkaliśmy razem. Dość dużą przeszkodą jest pochodzenie z
      różnych miast. Ale jak widać tak nam dobrze razem, że zdecydowaliśmy o
      przeprowadzkach. A ogólnie znajmości z Internetu są różne, tak samo jak w
      życiu. Tylko czasem po spotkaniu w RL może być albo gorzej albo fajniej przez
      Internet. Ale w sumie dobrze jest skorygować znajomości spotkaniami face to
      face, unikniesz wtedy wpadek i złudzeń.
Pełna wersja