Manifestacja w obronie gwałciciela

16.02.08, 20:48
Jaka partia stała za tą paradą, bo pan pRezydent twierdzi, że gwałciciela
ułaskawiać nie będzie
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4934941.html
    • kiks4 Re: Manifestacja w obronie gwałciciela 16.02.08, 21:27
      Dobry prawnik od razu wie kto jest winny a kto niewinny. Nie jest mu potrzebny
      cały ten cyrk w sądzie, te wszystkie bzdurne procedury, jakieś badania i ekspertyzy.
    • alex_koz Re: Manifestacja w obronie gwałciciela 16.02.08, 21:56
      no wiesz, george, prezydent nie rzecz wieczna, za jakis czas i
      prezydent sie zmieni to i moze wowczas nowy ulaskawi...
    • Gość: max Re: Manifestacja w obronie gwałciciela IP: *.centertel.pl 16.02.08, 23:49
      Nie rozumiem tego, czlowiek skazany w demokratycznym kraju za
      przestepstwo, dowody byly, DNA sie zgadzalo, obrona nie wnioskowala
      o powtorzenie badan (co dla mnie jest jeszcze wiekszym dowodem na
      jego wine), poza tym brak jakiejkolwiek reakcji po ogloszeniu wyroku
      (ja bym krzyczal, wrzeszczal ze to nie ja, a on spokojnie bez emocji
      sluchal tego). Rozumiem ze jest rodzina, znajomi itp, ale sąd sądem,
      to ze zostal skazany jednoznacznie swiadczy o jego winie! i ta cala
      komedia jaka odgrywa jego rodzina i znajomi to jedna wielka żenada...
      • Gość: mila277 Re: Manifestacja w obronie gwałciciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 08:22
        Też tak myślę!!!!
    • Gość: Gall Anonim Jakub Tomczak - santo subito! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 23:52
      Tak chciałoby sie wykrzyczeć po przeczytaniu tych wszystkich bredni apologetów gwałciciela...
      • kiks4 Tak nie wolno - Panie Prezydencie 17.02.08, 08:33
        To nie w tym rzecz czy Tomczak jest winien czy nie. Najprawdopodobniej jest
        winien. Problemem jest to, że Pan Prezydent bez chwili wahania, bez znajomości
        sprawy wyrokuje winę i określa go mianem gwałciciela. Przyzwoitość ( i rozsądek)
        nakazywałyby odpowiedzieć dziennikarzowi, że po pierwsze miejsce na zadawanie
        takich pytań nie jest właściwe (wizyta w Wilnie a brudy pierzemy w domu) a po
        drugie aby sie wypowiedzieć- Prezydent musi poznać więcej szczegółów i
        argumentów obu stron.
        Taka spontaniczna odpowiedź dyskwalifikuje Pana Prezydenta jako prawnika i jako
        człowieka. Pokazuje, że "Spieprzaj dziadu" czy "małpa w czerwonym" to nie były
        przypadkowe wypowiedzi lecz odzwierciedlają stan Jego ducha, Jego mizantropię.
        Wychowany wraz z braciszkiem pod nadopiekuńczymi skrzydłami troskliwej Mamy,
        odizolowany od rówieśników wyrósł na człowieka, dla którego świat zewnętrzny
        jest pełen groźnych ludzi tworzących przestępcze układy czyhające na nielicznych
        sprawiedliwych.
        • Gość: Gall Anonim ależ wolno, wolno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 09:06
          Przypomnę, że ułaskawienie to swego rodzaju "widzimisię", pozostałość gdy był to przywilej królewski. Król jako pomazaniec bozy nie musiał tłumaczyć się dlaczego kogoś ułaskawia, obecnie mandatem jest wola obywateli przy urnie, ale sam mechanizm pozostał.

          I właśnie UŁASKAWIENIE powinno być mozliwe do użycia jak Tomczak jest winien i jednocześnie już wyczerpały się ( a wyczerpały się??) inne możliwości apelacji. Taka jest natura ułaskawienia. Nie jest to kasata wyroku czy jeszcze jedna instancja a akt łaski, "zrobiłeś o co cię oskarżają, jednak ja w tym widzę wartości godne mojego prawa łaski"

          Dosłownie pierwszy link z Google:

          Ułaskawianie ma służyć przede wszystkim temu, aby orzeczona i wykonana kara nie była niesprawiedliwa, niehumanitarna oraz nieracjonalna. Akt łaski musi ustanawiać pewne korzystne dla skazanego zmiany skutków prawnych wyroku.

          Z racji swej istoty akt łaski powinien być stosowany tylko wtedy, gdy wymagają tego względy humanizmu i sprawiedliwości, a nie można im zadośćuczynić w drodze postępowania sądowego. Pamiętać należy, że celem postępowania ułaskawieniowego nie jest korygowanie prawnych, czy też faktycznych błędów prawomocnych orzeczeń sądowych, jest to bowiem zadaniem nadzwyczajnych środków odwoławczych (kasacja, wznowienie postępowania); akt łaski jest jednak szczególną formą ingerencji Państwa w fazę wykonywania wyroku.



          I chciałbym mieć pewność,która jakoś podskórnie wyrażasz, że w przeciwieństwie do Kaczyńskiego Wałęsa długo i wnikliwie wczytywał się w akta Słowika gdy podpisywał mu ułaskawienie, podobnie jak Kwaśniewski Vogla (w "Kropce nad i" Kwaśniewski co prawda przyznał się, że o czynach Vogla dowiedział się PO ułaskawieniu - nie wiem ile w tym prawdy).

          Kaczystą nie jestem, ale dotychczas, po 1989 stosowanie ułaskawień to była w znacznej wiekszości przypadków patologia. Z jednej strony Kwaśniewski przez wiele lat nie znajdował czasu na zapoznanie się z aktami Sikory i Brylińskiego ("Dług") i podpisał akt Sikorze "na wylocie" w grudniu 2005, gdy Kaczyński zapowiedział że oczywiście że skorzysta z ułaskawienia (Kaczyński ułaskawił Brylińskiego). I ani prośby internautów, ani naczelnika więzienia, ani formalne prośby Sikory nie wzruszyły i zmiękczyły tego lewicowego serduszka przestrzegającego nawet psa Sabę "aby nie szła tą drogą". Mołojeckie czyny Sobotki za to jak najbardziej i od spłynięcia akt sprawy do podpisania minęły 72 godziny (w weekend!).

          Bardzo dobrze, że Kaczyński nie ułaskawi Tomczaka - po prostu sam nie widzę niczego co by ten przypadek predystynowało do aktu łaski. Poza hałasem medialnym polskich mediów z "GW" na czele. Znakomicie to ujął znany i zaciekły kaczysta Szostkiewicz: szostkiewicz.blog.polityka.pl/?p=290
          • kiks4 Re: ależ wolno, wolno... 17.02.08, 10:01
            Gość portalu: Gall Anonim napisał(a):
            > I chciałbym mieć pewność,która jakoś podskórnie wyrażasz, że w przeciwieństwie
            do Kaczyńskiego Wałęsa długo i wnikliwie wczytywał się w akta Słowika gdy
            podpisywał mu ułaskawienie, podobnie jak Kwaśniewski Vogla (w "Kropce nad i"
            Kwaśniewski co prawda przyznał się, że o czynach Vogla dowiedział się PO
            ułaskawieniu
            > - nie wiem ile w tym prawdy).
            ---
            Imputujesz mi jakieś podteksty, o których nawet nie wspomniałem. Mam nadzieję,
            że to tak odruchowo napisałeś, bez zamiaru napadania na interlokutora.
            Jeszcze raz mówię, że nie spodobała mi się kategoryczna odpowiedź Pana
            Prezydenta w sprawie, której zapewne szczegółowo nie zna.
            Wiemy przecież, że Pan Prezydent wie tylko to, co Mu przekazuję Pan Minister
            Kamiński (grubszy). Ostatnio dzięki mediom wszyscy byliśmy natychmiast
            poinformowani o wypadku lotniczym czy spodziewanym spadku satelity. Z wyjątkiem
            Pana Prezydenta- którego nikt nie informował a sam przecież gazet nie czyta i
            radia nie słucha.
            Jeśli nie miał wiedzy na temat tamtych incydentów to skąd miałby wiedzieć coś o
            Jakubie T.?
            Więc nie wiedział a powiedział! I to mi się nie spodobało! Tylko tyle.
            • Gość: gall Anonim Re: ależ wolno, wolno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 12:52
              No to trzeba było od razu tak napisać a nie roztrząsać psychologię Kaczyńskiego. Analizę zresztą mocno naciaganą, bo gdyby taka analiza behawioralna była prawdziwa to cóż mógłbym powiedzieć o dzieciństwie Schetyny który publicznie oświadcza, ze jest zaszokowany nie tylko że Tomczak dostał dożywocie, ale że w ogóle został skazany wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4879091.html ?
          • Gość: katka Re: ależ wolno, wolno... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 18:57
            ułaskawienie Tomczaka byłoby nieludzkie z punktu widzenia ofiar gwałtu. nie
            tylko tego gwałtu. dawałoby sygnał, że zgwałcić można. w naszym kraju gwałt i
            tak nie jest wystarczająco piętnowany, ułaskawienie gwałciciela tylko
            pogorszyłoby sprawę.
        • renepoznan Re: Tak nie wolno - Panie Prezydencie 17.02.08, 11:30
          kiks4 napisał:

          > To nie w tym rzecz czy Tomczak jest winien czy nie.
          Najprawdopodobniej jest
          > winien. Problemem jest to, że Pan Prezydent bez chwili wahania,
          bez znajomości
          > sprawy wyrokuje winę i określa go mianem gwałciciela.

          Obawiam się kiksie, że tym razem strzeliłeś jak kula w płot.
          Prezydenta wiąże wyrok sądu (pozostawmy na boku kwestię,że jeszcze
          nieprawomocnego) i skandalem byłyby jego komentarze, że Jakub T mimo
          wyroku Sądu jest niewinny. Prezydent nie jest zadna instancją
          odwoławczą i nie może zmianiać wyroku sadu. Jako organ państwa nawet
          nie powinien komentować wyroków jak może zrobic każdy z nas.
          Ułaskawienie nie jest stwierdzeniem niewinnosci. Ułaskawiająć
          Prezydent nie podważa wyroku a jedynie darowuje karę.
          Zatem wypowiedź prezydenta z której wynika uszanowanie wyroku Sąd
          stwierdzającego,że Jakub T. jest gwałcicielem jest jak najbardzej
          zgodna z standardami prawnymi i akurat w tym przypadku dowodzi
          prawniczej kompetencji Prezydenta. Gdyby powiedział cos odmiennego
          byłoby to złamaniem standardów.

          Natomiast zgoda, że nie powinno sie tej sprawy ruszać na Litwie. Ale
          to chyba dziennikarze zrobili. Wyobrażasz siobie te komentarze gdyby
          odmówił odpowiedzi.
          Poza tym - jeśli dobrze zrozumiałem tę wypowiedź - Kaczyński nie
          odnosił się do tej konkretnej sprawy. W pewnym sensie uniknął
          odpowiedzi stwierdzając ogólnie, że gwałcicieli nie ułaskawia.

          Kaczyński ma tyle innych rzeczy za uszami,że nie musimy mu
          negatywnie wytykać spraw gdy ma rację.
          • Gość: jp Re: Tak nie wolno - Panie Prezydencie IP: *.icpnet.pl 17.02.08, 22:24
            Parafrazując słowa Lyndona Johnsona, byłego prezydenta USA. Gdyby Kaczyński przeszedł pewnego ranka Wisłę, stąpając po wodzie, w nagłówkach gazet pojawiłyby się tytuły: "Kaczyński nie umie pływać". Ot, wolne i niezależne media. Jak się słucha tych durnych oskarżeń pod adresem Kaczyńskich to człowiek nabiera do nich sympatii ze współczucia. Zgadzam się z Rene, że to była najlepsza odpowiedź jaką mógł udzielić Kaczyński. Nie wiem dlaczego kiks4 uważa, że Prezydent nie znał sprawy? Czyżby nie był tak błyskotliwy jak kiks4 i chociażby nie czytał gazet? Jakakolwiek nie padłaby odpowiedź to media robiłyby z tego aferę. A jak tam 100 dni Tuska? Ileż to reform jest wdrażanych? W końcu byli przygotowani do rządzenia przynajmniej od 2005 roku.
            • Gość: mnm Re: Tak nie wolno - Panie Prezydencie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 10:02
              Gość portalu: jp napisał(a):

              > Parafrazując słowa Lyndona Johnsona, byłego prezydenta USA. Gdyby Kaczyński prz
              > eszedł pewnego ranka Wisłę, stąpając po wodzie, w nagłówkach gazet pojawiłyby s
              > ię tytuły: "Kaczyński nie umie pływać".

              Jak z zera zrobić "coś"? Wykazywać, że przeciwnik zera (w tym przypadku
              przeciwnikiem jest Kaczyński)jest jeszcze gorszy. Nawet jesli nie jest gorszy,
              to Gebelsowska zasada, że należy pluć bo zawsze cos zostanie, ma zastosowanie.
              Ciemny naród to kupi. :)
        • wypasiona_foczka Re: Tak nie wolno - Panie Prezydencie 19.02.08, 14:37
          kiks4 napisał:
          > Problemem jest to, że Pan Prezydent bez chwili wahania, bez
          znajomości
          > sprawy wyrokuje winę i określa go mianem gwałciciela.

          Kiks, o tym, że Tomczak JEST gawłcicielem zadecydował niezawisły
          brytyjski sąd w dniu 28.01.08 Prezydent wyrokowałby (jak piszesz) w
          sytuacji gdyby decyzji sądu jeszcze nie było a mimo wszystko
          nazwałby go gwałcicielem. Tomczak JEST gwałcicielem w świetle prawa
          bo JEST juz za gwałt skazany. To czy jest gwałcicielem naprawdę
          (czyli czy zgwałcił), nie wiem i nie mnie to oceniać. Prezydent
          mówił o byciu gwałcicielem w świetle prawa, którym Tomczak jest na
          100%.
        • rav107 Re: Tak nie wolno - Panie Prezydencie 20.02.08, 07:44
          kiks4 napisał:
          > To nie w tym rzecz czy Tomczak jest winien czy nie.
          > Najprawdopodobniej jest winien. Problemem jest to, że Pan
          > Prezydent bez chwili wahania, bez znajomości sprawy wyrokuje winę
          > i określa go mianem gwałciciela.

          Nie masz racji. Nie wiem czy słyszałeś, ale był kiedyś taki zmyślny
          gość który nazywął się Monteskiusz, i jedną z jego teorii która
          została zaadaptowana przez wszystkie kraje demokratyczne jest
          trójpodział władz i oddzielenie od siebie władzy ustawodawczej,
          wykonawczej i sądowniczej.

          Kaczyński nie jest moin prezydentem i uważam że jest bardzo złą
          głową państwa, ale w tej sprawie się mylisz. Prezydent to nie jest
          supersąd, a ułąskawienie to nei jest rewizja nadzwyczajna wyroku.
          Wyrok wydał sąd i wświetle prawa Tomczak jest gwałcicielem - a
          prezydenta rolą nie jest komentować czy tym bardziej negować wyroki
          sądowe.

          Ułąskawienie to jest jak sama nazwa mówi akt łaski - nie ma nic
          wspólnego z winą, tylko z tym czy oprezydent uznaje że skazany
          wyraził skruchę, odpokutował swoja winę i czy nie stanowi już
          zagrożenia dla społeczeństwa, a korzyści z wypuszczenia go dla
          społęczeństwa będą większe niż trzymanie go w więzieniu (tak być
          powinno - abstrahuję od ułaskawienia Sobotki, bo to była patologia).
          Jak na razie Tomczak nawet nie przyznał się do winym, a co dopiero z
          wyrazenie m skrychy...

          POza tym co do samej wypowiedzi Kaczyńskiego - wydaje mi się że on
          nikoniecznie wypowiadał sie o tej konkretnej sprawie, tylko znany ze
          swojego dużego szacunku dla kobiet prezydent powiedział ogólnie że
          nawet nie będzie rozważał wypuszczania z więzienia gałcicieli (a jak
          już pisałem w swietle prawa po uprawomocnieniu się wyroku Tomczak
          jest gweałcicielem).
          • Gość: kibic Re: Tak nie wolno - Panie Prezydencie IP: *.poz.zigzag.pl 20.02.08, 13:10
            rav107 napisał:
            >
            > Nie masz racji. Nie wiem czy słyszałeś, ale był kiedyś taki
            zmyślny
            > gość który nazywął się Monteskiusz, i jedną z jego teorii która
            > została zaadaptowana przez wszystkie kraje demokratyczne jest
            > trójpodział władz i oddzielenie od siebie władzy ustawodawczej,

            To ty nie masz racji. Kaczyński z definicji jest winien. I nie ma
            sensu zastanawaiać się czego jest winien.
            • rav107 Re: Tak nie wolno - Panie Prezydencie 20.02.08, 14:28
              Gość portalu: kibic napisał(a):
              > To ty nie masz racji. Kaczyński z definicji jest winien. I nie ma
              > sensu zastanawaiać się czego jest winien.

              Nie wiem czy to było ironicznie czy na serio...? Generalnie
              Kaczyński jest fatalnym prezydentem, ale akurat komentując sprawę
              Tomczaka zachował się jak na głowe państwa przystało.
        • drhuckenbush Re: Tak nie wolno - Panie Prezydencie 21.02.08, 20:20
          Jestes w bledzie. Mialbys racje, gdyby prezydent tak powiedzial miesiac temu.
          A tymczasem, wyrok w tej sprawie zapadl. Niezawisly sad ustalil, ze Jakub
          Tomczak jest gwalcicielem. Kazdy, kto nawet w ogole nie zna sprawy, ma pelne
          prawo (zarowno faktyczne jak i moralne) powiedziec o nim "gwalciciel" - bo taki
          zapadl wyrok przed niezawislym sadem.
    • Gość: dz Re: Manifestacja w obronie gwałciciela IP: *.eastwest.com.pl 27.02.08, 20:20
      Wlasnei przez takich jak on niewinnz czlowiek ma zmarnowane zycie...
Pełna wersja