Jakie tajemnice zna barak z Gajowej?

17.02.08, 21:57
Stara metoda zablokowania sprzedaży. Ktoś sie jeszcze na to
nabierze? Watpię.
    • Gość: HAHA Re: Jakie tajemnice zna barak z Gajowej? IP: *.eastwest.com.pl 17.02.08, 22:28
      ZGADZAM SIE ! ZBUDZYC, WYWIESC I BUDOWAC !!! GAZETO.PL DAJ SE SIANA...
    • Gość: 085 Jakie tajemnice zna barak z Gajowej? IP: *.opera-mini.net 18.02.08, 08:45
      Nie zablokuje sie sprzedaży Gajowej w ten sposob. Jest tam juz jeden zabytek, wpisany do rejestru. Ale w groblogrodzie to za mało. Zabytek ten to hala zajezdni-unikat w tej części Europy. Ale zanim polaczki naucza sie dbać o zabytki techniki tak jak to jest powszechnie przyjęte na Zachodzie, takie akcje będą na porządku dziennym. 'Popatrz synu, tu kiedyś była najstarsza zajezdnia w Polsce, miał być park, a teraz jest centrum handlowe, bo komuś zależało na jeszcze większym zakorkowaniu centrum'
    • Gość: uważny Jakie tajemnice zna barak z Gajowej? IP: *.ifmpan.poznan.pl 18.02.08, 08:57
      Jakiś frustrat jest zmuszany do katolicyzmu? A co to ma do rzeczy?
      W Poznaniu jest cała masa "speców" od zabytków. Ostatnio ze szkoły przy
      al.Niepodległości robili zabytek wielkiej klasy i widzę juz te ilości turystów
      chcących oglądać tamte CUDO socrealizmu...
      Przecież oczywiste, że barak niech sobie zabierze muzeum w Żabikowie, czy które
      inne. Jakby dało się zrobić muzeum z zajezdni, to pewnie by zrobiono. Ale do
      muzeum zwykle się dokłada (za przewóz baraku trzeba zapłacić) a centrum handlowe
      to dochód. Ci "spece" od zabytków tropią jednak inną epokę, więc los zajezdni
      oczywisty.
      • lukask73 "tamte cudo" 18.02.08, 09:37
        > ze szkoły przy al.Niepodległości
        > robili zabytek wielkiej klasy i widzę juz te ilości turystów
        > chcących oglądać tamte CUDO socrealizmu

        Rzecz w tym, żeby całe miast było ładne.
        Ja nie chcę, żeby w Poznaniu była tylko jedna ścieżka dla turystów,
        gdzie brzydota jest przykryta ładną elewacją. Niech wreszcie ktoś
        władny zrozumie, że estetyka jest jednym z naczelnych celów
        architektury. Każdej budowli. Włączając w to komin, latarnię i kosz
        na śmieci. A także szkołę na Niepodległości.

        Nie jest ważne, w jakim okresie co powstało. Ważne, aby od początku
        nosiło to znamiona estetyki. A jeśli robią nowe centrum handlowe,
        które od razu budzi znudzenie albo wręcz obrzydzenie, to później
        będzie tylko gorzej. Jeszcze chętniej zajmą się nim kierowcy
        buldożerów.
    • Gość: McLion` Jakie tajemnice zna barak z Gajowej? IP: *.umww.pl 18.02.08, 09:15
      Czy my czasem nie przesadzamy? Za chwile ktoś na trasie autostrady znajdzie
      nastraszą latrynę w Wielkopolsce i trzeba będzie omijać łukiem. Jak nie
      "zabytek" architektury socrealizmu, to próchniejący i rdzewiejący barak. Za
      chwile w Poznaniu będzie można kręcić same remake'i Czerwca 56, bo wszystko się
      będzie rozpadać jak po ostrzelaniu, nie będzie kasy na remonty ale nie będzie
      można ruszyć nic, "bo to zabytek". Konserwować nie będzie za co.
      Jeśli to barak z Żabikowa i należałoby go utrzymać - to współczesna technika
      pozwala na rozbiórkę i przeniesienie we właściwe miejsce.
      Co do ochrony zabytków techniki. Owszem, jestem za i wolałbym tam fajne muzeum
      techniki połączone z parkiem zamiast centrum handlowego. I skoro to najstarsza
      taka zajezdnia, to proszę - poznaniacy opodatkowują się choćby po złotówce na
      stworzenie i utrzymanie tego obiektu. Potem remontujemy to i przywracamy do
      jakiegoś "stylowego" stanu. W środku robimy łądną ekspozycję bimb. Wszystko
      odrestaurowane , odmalowane i odpicowane jak brytyjskie zabytkowe stacje
      kolejowe. W środku kawiarnia, może księgarnia techniczna i sklep z milionem
      tramwajowych gadgetów. Fajnie by było? No fajnie. Natomiast u nas jak znam życie
      wygladało by to tak - relacja w tv i uśmiechniete gęby prezedynta miasta i paru
      oficjeli że "pomożemy i jesteśmy otwarci", radosne relacje, że Poznań będzie
      miał swoje nie gorsze od zachodnich muzeum techniki, a potem kolejne komunikaty
      że muzeum boryka się z kolejnymi trydnościami i w zasadzie nei ma pieniedzy na nic.
      Dla mnie takim przykłądem jest zaczarowane miejsce, jakim jest Wolsztyn i jego
      parowozy. No świetnie, że jest, ale spróbójcie tam przyjechać w jesienną pogodę
      - błocko, brzydko, ogólny syf. Ogólnie rzecz biorąc, wyeksponowany tabor to nie
      "Hogwardzkie Expressy" - cały czas porównuje tu do kolei brytyjskich bo im na
      prawdę to jakoś sensowne wychodzi, jeśli mówimy o ratowaniu zabytków techniki.
      Podsumowując - tego typu akcje to pieprzenie kotka przy pomocy młotka. W
      istniejące rzeczywistości finansowej i braku w Poznaniu ludzi z dużą kasa i
      j..mi (ew. z fantazją) zasadniczo pozostaję nam wybierać między dżumą a cholera,
      więc skoro ma stać rudera na którą nikt i tak nie da kasy a supermarket (choć
      wolałbym park...), to niech będzie supermarket. Przynajmniej łatwiej go będzie
      zburzyć w razie czego.

      • Gość: Kiks IV Re: Jakie tajemnice zna barak z Gajowej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 10:10
        Gość portalu: McLion` napisał(a)
        Jak nie "zabytek" architektury socrealizmu, to próchniejący i rdzewiejący barak.
        ---
        Chwila zadumy przed nieodwracalnym zniszczeniem śladów przeszłości jest nader
        wskazana.
        Niszczenie staroci w imię postępu to rzecz wręcz przyrodzona ludzkiej naturze. I
        tylko niekiedy przypadek ratuje te bezużyteczne starocie, które z czasem stają
        się niebywałą atrakcja. Angielski Chester i belgijska Brugia przestały się
        rozwijać, bo rzeki, u których ujścia były zbudowane te miasta, zmieniły swój
        bieg i ustały wpływy z działalności portów. Jako bezużyteczne zostały porzucone
        przez przedsiębiorców ale na szczęście nie było chętnych do ich zburzenia. Dziś
        stanowią wspaniałe zabytki średniowiecznej zabudowy miejskiej.
        W Pirenejach francuskie Carcassonne jako nikomu do niczego nieprzydatne miało
        być w połowie XIX wieku rozebrane i tylko opór światlejszej części społeczeństwa
        uratował dla przyszłych pokoleń wspaniałe kamienne fortyfikacje.
        Kraków z wielkim zapałem wyburzył swoje mury miejskie i tez tylko grupie
        światłych obywateli zawdzięczamy zachowanie ich fragmentu z Barbakanem. Czy
        wyobrażacie sobie dzisiejszy Kraków bez Barbakanu?
        Prusacy w Poznaniu byli bardziej konsekwentni- wyburzyli do cna mury i dziś
        tylko wzdychamy, że dobrze byłoby odbudować bramę Wroniecką!
        Nie twierdzę, że barak ma wartość historyczną ale zbadać dokładnie jego
        przeszłość trzeba zanim zostanie spalony w czyimś piecu.
      • Gość: Tomek Re: Jakie tajemnice zna barak z Gajowej? IP: 193.151.38.* 19.02.08, 19:03
        Popieram
    • jaro_ss centra i centra - pralnie pieniędzy... 18.02.08, 10:04
      Wracając do baraku - nawet jeśli jest tylko "z epoki" warto go
      przewieźć do Żabikowa.

      A zajezdnia też jest unikatem. Trzeba ją zachować. Centrów
      handlowych jest w Poznaniu więcej niż trzeba, a takich zaułków jak
      ten w okolicy zajezdni - coraz mniej. Po ch. tam stawiać
      jakieś "nowoczesne" g.
    • Gość: posener Re: Jakie tajemnice zna barak z Gajowej? IP: *.icpnet.pl 18.02.08, 11:14
      Jakiś miesiąc temu czekałem na przystanku na Zwierzynieckiej na tramwaj.
      Spoglądałem sobie na stojące naprzeciwko zabudowania zajezdni. I wtedy za murem
      zobaczyłem ten właśnie barak. Od razu skojarzył mi się z tymi, które widziałem
      na Majdanku i w Brzezince! Powiem więcej: JEST TAKI SAM! Jak ktoś nie widział,
      to niech najpierw zobaczy a potem się wypowie. Może przestanie mu być do
      śmiechu... Jeśłi to się potwierdzi, to przeniesienie go do muzeum w Żabikowie
      uważam za dobrym pomysł.
    • dzakarta Jakie tajemnice zna barak z Gajowej? 18.02.08, 15:08
      Kustosz Muzeum obozu w Żabikowie Anna Ziólkowska, którego nie ma?
      Tagiczne! To czego ona jest kustoszem?
    • Gość: nvt Tajemnice zagubionego Grobelnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 09:40
      Barak to barak, jeśli "zabytkowy", właściwie "historyczny" to zgoda,
      niech sobie stoi gdzieś w odpowiednim miejscu i świadczy o historii.
      W całej sprawie chodzi jednak o przyszłe przenaczenie miejsca po
      zajezdni. Jeśli tam będzie miało powstać kolejne centrum handlowe
      lub coś równie pospolitego to własnym cielskiem zablokuję tę budowę
      i wezwę do tego innych. Dość jedynowładztwa w Poznaniu, to nasze
      miasto a nie garstki skorumpowanych, pożal się boże polityków. Nie
      dajmy Gajowej na zmarnowanie!
    • mankut400 Re: Jakie tajemnice zna barak z Gajowej? 19.02.08, 10:51
      renepoznan napisał:

      > Stara metoda zablokowania sprzedaży.

      Artykuł przeczytałem wte i wewte - i nigdzie nie widzę próby
      blokowania sprzedaży.
      Natomiast - nawet jeżeli jest to "tylko" barak z epoki, to warto go
      zachować i przenieść do Żabikowa
      • renepoznan Obóz na Głównej bym wykluczył. 19.02.08, 12:31
        mankut400 napisał:
        > Natomiast - nawet jeżeli jest to "tylko" barak z epoki, to warto
        go
        > zachować i przenieść do Żabikowa

        Takich baraków z epoki to trochę mamy. Niektóre ostatnio sie paliły
        i wielu to z ulgą przyjęło.

        Natomiast poważnie. Istnieją zdjecia obozu na Głównej. I zakładając,
        że ten barak nie preszedł jakieś radykalnej zmiany (czyli po prostu
        jeżeli nie wykorzystano tylko drewna) to mało prawdopodobne by to
        był barak z Głównej. Inaczej były skonstruowane, inaczej wygladały.
        Co do Zabikowa - to nie wiem.

        Piszę to choc sam czuję, że intencja art. była inna.

        Ale warto przypomnieć problem "Wypedzonych" - ale tych prawdziwych a
        nie tych, którzy w wiekszosci sami zwiali wiedząc co ich czeka za to
        co wywołali oni lub ich rodacy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja