Dlaczego znikają drzewa

19.02.08, 23:25
te drzewa same giną, usychają.. takie u nas powietrze niezdrowe..
zauważcie że liście mają plamy i są zgniłe nawet w maju!
    • Gość: ala Re: Dlaczego znikają drzewa IP: *.bu.amu.edu.pl 20.02.08, 07:45
      No tak, są kwaśne deszcze i różne grzyby i bakterie w powietrzu, jasne. Ale czy
      widziałeś tak zanieczyszczone powietrze, żeby konary i czubki same drzewom
      odpadały? Ja jeszcze nie ;D
      Zastanawia mnie jedno: czy ludzie, którzy decydują o ogałacaniu drzew w ten
      sposób jak na zdjęciu (a są to całe szpalery kikutów) nie patrzą i nie widzą
      niczego wkoło siebie? Nie dołuje ich widok jak z księżyca? Na mnie te drzewa
      działają depresyjnie, jak dementory na Harrego...
    • Gość: wandale! Zobaczcie, jak zarżnęli drzewa na Folwarcznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 08:09
      przy os. TBS (okolice Malty). Bardzo jestem ciekaw, kto podjął decyzję o tej
      masakrze i kto tego dokonał. A także, ile za tę egzekucję szpaleru drzew
      zapłaciliśmy...
    • Gość: mo Dlaczego znikają drzewa IP: *.icpnet.pl 20.02.08, 11:22
      mój brat zajmuje się tzw. "chirurgią drzew" i za głowę się łapie jak ogląda
      kikuty ścięte byle jak i bez wiedzy przez przypadkowych ludzi którym do rąk
      oddano piły,
      nieprawidłowe ścięcie konarów umożliwia wejście przez rany różnych grzybów i
      chorób, jest też sposobem na szybsze uschnięcie i dzięki temu usunięcie drzewa
      (bo stanowi ono wówczas zagrożenie)
      pozdrawiam
      • katkij_online Re: Dlaczego znikają drzewa 20.02.08, 13:23
        A na Łazarzu zwariowana dyrektorka przedszkola wycina drzewa jak chce -
        dotychczas przedszkole było oddzielone od wysokich bloków - ona chyba bez
        pozwolenia powycinała starą piękną wierzbę i inne drzewa.
        Ale to uchodzi bez konsekwencji. Powinni karę 50 000 walnąć to by przygłupom się
        odechciało!!!!!
    • Gość: rachwale Dlaczego znikają drzewa IP: *.idpan.poznan.pl 20.02.08, 15:00
      Szanowna Pani Redaktor, szanowni Czytelnicy.
      Na chorobę, poważną chorobę, na którą cierpią decydenci w naszym
      mieście (i nie tylko) jest sposób. Należy się tylko za to zabrać.
      Właśnie w tym celu zgromadziłem bogata dokumentację fotograficzna i
      faktograficzną. Sposób ten wykorzystamy w odpowiednim momencie,
      proszę o pomoc. Mieszkańcy także mają dość. Na moim osiedlu na
      Ratajach mówią mi: Panie Lesławie, CO ONI DZIŚ ZROBILI z tymi
      drzewami? To jest barbarzyństwo. Ja ustawiłam kamerę w moim oknie, i
      jak jeszcze raz przejadą ci „specjaliści z Bożej łaski od
      pielęgnacji drzew” to ich nagram, będziemy mieć dowód ich
      bestialstwa. To wygląda tak jak AMPUTACJA KOŃCZYN w szpitalu.
      Jako wieloletni pracownik Instytutu Dendrologii Polskiej Akademii
      Nauk w Kórniku "od zawsze” zajmowałem się drzewami. W tym
      wielokrotnie także tymi, pożal się Boże, „zabiegami
      pielęgnacyjnymi”. Bezpośrednio nadzorowałem prace wykonywane w
      koronie platana na Placu Wolności w Poznaniu podczas budowy parkingu
      podziemnego. Firma która wykonywała te prace bardzo rzetelnie
      podeszła do sprawy i wbrew obawom wielu PLATAN kolejny rok ma się
      dobrze. Należałoby tam jeszcze przeprowadzić niewielkie kosmetyczne
      cięcia, ALE BARDZO OSTROŻNIE – pisałem o tym w ekspertyzie. Na temat
      innych zabiegów w koronach drzew prowadzone raz lepiej raz gorzej,
      pisałem inne ekspertyzy, między innymi dla jednego z osiedli
      mieszkaniowych w Poznaniu. Drzewa uratowałem w porę, jednak z tego
      powodu "miałem wiele do słuchania" z różnych stron.
      Instalacje podziemne – problem ?, skądże znowu. Z „problemem” tym
      poradzono sobie doskonale w innych miastach – trzeba tylko chcieć!!!
      Pod moim adresem mailowym (rachwale@poczta.onet.pl) - oczekuję na
      dalsze dowody bestialstwa w tym zakresie. Chętnie podejmę współpracę
      ze wszystkimi którym nie jest obce oszpecanie naszych drzew, którym
      nie jest obce bestialskie traktowanie tych organizmów, bez których
      tak trudno jest upalnym latem przebywać w miastach.
      „Ludzkość może się obyć bez drewna, ale nie może żyć bez drzew” tą
      sentencję wypowiedział to przed laty były sekretarz ONZ, U Thant.

      Pozdrowienia.

      Lesław Rachwał,
      Instytut Dendrologii PAN – Arboretum Kórnickie
    • Gość: TOMI Dlaczego znikają drzewa IP: *.icpnet.pl 20.02.08, 21:25
      Rada Osiedla Łazarz wydała 6000,00 zł za 15 drzew posadzonych przy
      ul.Jarochowskiego i okolicach -czyli 400,00 za sztukę !!!
      Tak popularne gatunki jak klon i lipa o wysokości ca 3 - 3,5m
      kosztują razem z posadzeniem nie więcej jak 130 - 150,00zł
      Z taką niegospodarnością trudno się pogodzić.
      Tak jak trudno zaakceptować kolejne bezmyślne wycinanie krzewów np.
      przy ul. Królowej Jadwigi koło Victoria Center - gdzie na trawniku
      po krzewach zostały same kołki. Podobna "pseudopielęganacja"
      została wykonana przez Zaklad Usług Parkowo Leśnych w parku przy
      Al. Wojska Polskiego. Widok jest koszmarny.
    • Gość: Krzysztof Mączkows Dlaczego znikają drzewa IP: *.gprs.plus.pl 20.02.08, 22:21
      By mi nikt nie wmawiał na forum Rady, że to nie jest problem, zwracam się z
      prośbą o przekazywanie na mojego samorządowego maila
      krzysztof_maczkowski@um.poznan.pl albo o wpisy tu na forum przykładów
      barbarzyńskich - Państwa zdaniem - nacięć w mieście. Ta interpelacja chcę, by
      wstrząsnęła ludźmi w Urzędzie!!!
    • Gość: marek Dlaczego znikają drzewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 12:57
      Kadzewicz przyznaje, że pracownicy wydziału (drzewami zajmuje się
      tam teraz pięć osób) nie są w stanie sprawdzić każdej posadzonej
      rośliny. - Ale zobowiązujemy do przysyłania informacji o
      nasadzeniach.
      To znaczy,że nie wiedzą co robią? Sadzą nowe drzewa wg. widzimisię?
      Piękną opinię wystawił swojej firmie. Będą się chwalić skwerkiem
      przy VI LO, ale o Krakowskiej już zapomnieli.
Pełna wersja