Miasto nie przebuduje dworca w Poznaniu

02.03.08, 01:53
rynek-kolejowy.pl/index.php?p=wiecej&id=7937
Po prostu brak słów i ręce opadają... 50 milionów na osiedle dla wojskowych na
Strzeszynie (niezła lokalozacja, co? Blisko do Krzesin będą mieli...) się
znalazło, ale na dworzec już nie ma!!!

Pani Grobelny - to jest to "działanie dla dobra miasta"??

Darowałam Stary Browar, ale tego nie podaruję!
    • wobbler Re: Miasto nie przebuduje dworca w Poznaniu 02.03.08, 12:46
      Zobaczymy jaki wyrok zapadnie w środę.Może tego aferzystę wreszcie wywalą...
    • renepoznan A dlaczego miasto ma finansować kolej? 02.03.08, 13:20
      Dlaczego waszym zdaniem Miasto ma dawać prezenty niezależnej firmie jaką jest
      PKP i budować jej dworzec? Bo niezbyt to rozumiem. Kolej ma potężny majątek i
      może go np sprzedać i sfinansować budowę dworca.
      Skąd u Was taka hojność dla spółki, która w brutalny sposób wyciąga z nas
      pieniądze, niewiele w zamian oferując?
      • wobbler Re: A dlaczego miasto ma finansować kolej? 02.03.08, 13:29
        Prawdę mówiąc to ja mam gdzieś,kto ten dworzec doprowadzi do cywilizowanego
        stanu,byle ktoś to wreszcie zrobił.
        A jeżeli nie potrafi się miasto z PKP dogadać,to znaczy że władze jednego i
        drugiego są do natychmiastowej wymiany.
        Banda niekompetentnych nieudaczników,która potrafi tylko zwalać winę na kogoś
        innego,a i to nie za dobrze,bo każdy średnio inteligentny człowiek od razu
        widzi,że to ściema.
        • renepoznan Re: A dlaczego miasto ma finansować kolej? 02.03.08, 13:35
          wobbler napisała:

          > Prawdę mówiąc to ja mam gdzieś,kto ten dworzec doprowadzi do cywilizowanego
          > stanu,byle ktoś to wreszcie zrobił.

          Czyli Twoim zdaniem, jak ktoś ma dom w Poznaniu - cokolwiek zaniedbany to ma
          prawo oczekiwać, że mu ten dom miasto wyremontuje? Bo inaczej władze do wymiany?
          Dobre podejście.
          • Gość: antymonopolPKP Dlatego że: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 14:11
            Rene, dworce prędzej czy później trafią w ręce samorządowców - już jest
            szykowany projekt ustawy. I moim zdaniem to raczej dobrze, że tak to się stanie,
            bo na ruch i inwestycje ze strony PKP Nieruchomości możemy czekać do
            uśmiechniętej śmierci - oni nigdy nie wyremontują nam dworca. W kilku miastach
            samorządy już wzięły sprawy w swoje ręce, a znam nawet takie gminy, które chcą
            się dokiładać - uwaga! - do remontu torowisk!

            PKP to państwo w państwie, i jeśli wszyscy będą wychodzić z założenia "dlaczego
            niby miasto ma to robić?" to w życiu nie doczekamy się jakiejkolwiek poprawy. Z
            monopolem nie wygrasz, zresztą - prawie zawsze jest to transakcja wiązana - PKP
            w zamian za pomoc ze strony miasta coś tam jednak (nieporównywalnie mniej) obiecuje.
            Pozdrawiam
            • renepoznan Re: Dlatego że: 02.03.08, 14:21
              Gość portalu: antymonopolPKP napisał(a):

              > Rene, dworce prędzej czy później trafią w ręce samorządowcó

              Jak trafią i miasto będzie mogło z powierzchni Dworca czerpać korzyści to
              miasto bedzie miało prawo i obowiazek remontu. Ale wcześniej nie.
              Ty wierzysz, że państwowy moloch jakim jest PKP odda bez walki to z czego ich
              ludzie żyją? Naiwność.
          • Gość: antymonopolPKP P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 14:17
            Poza tym w całej tej sprawie chodzi o hipokryzję włodarzy miasta - na osiedle
            dla trepów jest (wojsko by nie zbiedniało, gdybyśmy się nie dokładali, poza tym
            gdzie Krzesiny, a gdzie Strzeszyn, gdzie Rzym gdzie Krym - i dlaczego uciekają
            do spokojnej okolicy? Niech cierpią z powodu hałasu jaki sami robią!!!!), a na
            dworzec, który i tak miasto będzie musiało wyremontować nie ma. Gó..ana polityka.
            • renepoznan Re: P.S. 02.03.08, 14:26
              Gość portalu: antymonopolPKP napisał(a):

              > Poza tym w całej tej sprawie chodzi o hipokryzję włodarzy miasta - na osiedle
              > dla trepów jest

              Nie znam sprawy tego osiedla więc sie nie wypowiem.
              Ale jeżeli miasto pozostanie właścicielem mieszkań a lokatorzy będą płacili czynsz pokrywający koszty utrzymania osiedla to to jakby sensowniej wygląda niż wrzucanie pieniędzy w taką otchłań bez dna jaka jest PKP.
              Czemuscie się tak uparli olewać sprawę własności obiektu, który ma być remontowany? Dla was to naprawdę bez znaczenia? Czemu nie żadacie by PKP przekazało miastu dworzec i tereny sasiednie a tylko chcecie by miasto inwestowało w ich obiekty?
              Nie rozumiem tego.
              • Gość: mm Re: P.S. IP: *.icpnet.pl 02.03.08, 22:18
                a ja mam pytanie, co miasto ma z istnienia bazy w Krzesinach, że
                hojnie dofinansowuje wojsko?

                żeby miasto chociaż zrobiło nowe chodniki przy dworcu, koszt chyba
                nie byłby dramatycznie wysoki. bo po tym betonowym gruzie z kałużami
                nie da się ciągnąć walizki na kółkach...


            • Gość: M Re: P.S. IP: *.icpnet.pl 02.03.08, 15:36
              > Poza tym w całej tej sprawie chodzi o hipokryzję włodarzy miasta - na >
              osiedle dla trepów jest (wojsko by nie zbiedniało, gdybyśmy się nie
              > dokładali, poza tym gdzie Krzesiny, a gdzie Strzeszyn, gdzie Rzym
              > gdzie Krym - i dlaczego uciekają do spokojnej okolicy?

              Moze dlatego, ze tereny na Strzeszynie jeszcze tak niedawno nalezaly do wojska.
              Dzieki porozumieniu wojsko oddalo te grunty pod zabudowe, jednoczesnie
              zachowujac czesc gruntow dla siebie. Wspomniane dofinansowanie z budzetu miasta
              jest oplata jaka miasto musi wniesc za odkupienie czesci gruntow od wojska.
              Swoja droga nie rozumiem skad tyle niecheci w stosunku do zolnierzy. Czy to
              piloci zadecydowali, ze beda stacjonowali w Krzesinach, czy nie maja prawa miec
              w miare normalnych warunkow do zycia (az do kolejnej przeprowadzki na rozkaz)?
              Proponuje zglaszac ewentualne pretensje do odpowiedniego ministerstwa.
              • Gość: jp Re: P.S. IP: *.icpnet.pl 02.03.08, 20:11
                Przepraszam, bo za bardzo nie rozumiem. Wojsko, na które płacę podatki, oddało ziemię miastu, na które płacę podatki, i mam za to zapłacić większy podatek, aby miasto zapłaciło wojsku? A skąd wojsko miało ten teren? Zapłaciło wcześniej miastu? Przecież to jest kpina.

                Jestem zwolennikiem wolnego rynku, jednakże uważam, że miastu powinno zależeć na dworcu PKP i powinno współfinansować przebudowę dworca. Dla miasta jest to inwestycja i wizytówka. Co innego z PKP, która powinna przy prywatyzacji zostać podzielona, natomiast dworce i infrastruktura powinna zostać państwowa. Dofinansowanie mieszkań dla wojska jest moim zdaniem niesprawiedliwe, krzywdzące i bezprawne. Politycy nie powinni mieć możliwości wydawania lekką ręką naszych pieniędzy.
                • Gość: M Re: P.S. IP: *.icpnet.pl 03.03.08, 10:18

                  > Przepraszam, bo za bardzo nie rozumiem. Wojsko, na które płacę
                  > podatki, oddało ziemię miastu, na które płacę podatki, i mam za to
                  > zapłacić większy podatek, aby miasto zapłaciło wojsku? A skąd wojsko > miało
                  ten teren? Zapłaciło wcześniej miastu? Przecież to jest kpina.

                  Wojsko bylo wlascicielem tych gruntow i tyle. Tak samo jak do wojska nalezaly
                  tereny przy ulicy Ułanskiej. Tylko, ze w przypadku Strzeszyna wojsko odsprzedalo
                  tereny miastu, a te wspomniane 50 mln. dofinansowania do ich osiedla jest
                  wlasnie ta oplata. Chyba nie jest to zbyt trudne do zrozumienia.
                  Podobna logika tj. ja palce podatki na cos tam, a to cos wyciaga ode mnie
                  jeszcze pieniadze mozesz sie wykazac w przypadku PKP. Szczerze mowiac, mnie
                  bardziej oburza fakt ze miasto mialoby wyremontowac budynek dworca nie
                  otrzymujac nic w zamian i wyreczajac kolej (ktora utrzymujemy z naszych
                  podatkow) w jej obowiazkach. Najwyrazniej nie naleze do takich filantropow jak Ty :)
                  • Gość: Gall Anonim a propos Strzeszyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:37
                    Jako mieszkaniec Strzeszyna muszę napisać, że sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Prawdą jest że były to tereny wojskowe zanim miasto podeszło z granicami administracyjnymi, więc pretensje są tu co najmniej nieuzasadnione.

                    Natomiast ciekawe jest co się dalej działo - a co jest świetnie znane niemal każdemu mieszkańcowi Strzeszyna. Otóż tereny Strzeszyna zostały przekazane przez wojsko miastu z zastrzeżeniem, że ma tu powstać część budynków przeznaczonych przez zasiedlenia wojskowe. Rzecz w tym że spółdzielnia "Razem Strzeszyn" która miała to wykonać (notabene wręcz modelowy przykład symbiozy nomenklatury z kolesiami najpierw UW, a później po lekkiej dekompozycji Grobelnego i części PO) nawet nie myślała o czymś takim przewidując słusznie lawinowy wzrost ceny działek i domów (może to brzmieć śmieszne ale około dziesięć lat temu cena tutejszych działek było wyceniana na 15 zł za metr, tyle że ich rynek był mocno "umowny") budując "pod siebie" a nie wojskowych. Sprawa dodatkowo się skomplikowała gdy spółdzielnia się rozpadła na różne "nadzieje", "herkulesy", "19" i tym podobne, które mają roszczenia jedna spółdzielnia wobec drugiej (aż dziw że prokuratura się tym jeszcze nie zainteresowała - co do mechanizmu rozpadu są dwie teorie, zresztą wcale się nie wykluczające. Pierwsza, że rozpad się dokonał aby ukryć część majątku i jednocześnie machlojek. Druga, że kolesie się pokłócili "czyj mercedes pierwszy").

                    A obecnie wojskowy pytają - zresztą poniekąd uzasadnienie: "no dobra, ale my przekazaliśmy grunty miastu, a miasto się nie wywiązało z zobowiązań. Co nas obchodzi jaka formę organizacyjną miała mieć ta budowa i kto nią zarządzał? My dotrzymaliśmy naszą część umowy. A mieszkań nie ma i koniec!". No i wnoszą pretensje do miasta. A sprawa jest o tyle "ciekawa", że w niektórych miejscach w których wg pierwotnego planu zagospodarowania miały stać budynki wojskowe stoją już zasiedlone a stojące budynki bynajmniej nie są wojskowe.

                    Generalnie mnie dziwi, że jeszcze tak mało mówiono/pisano o tej sprawie. Wałki kręcono na całego, a przed paroma laty lokalna prasa (w tym GW) i telewizja się zachwycała jak to Grobelny przecinał wstęgę na ulicy Horacego, na miesiąc przed wyborami. Notabene której - o ironio! - zdecydowaną część kosztów budowy ponieśli mieszkańcy w formie bezpośredniej (zrzutka), a co urasta do rangi symbolu.

                    Może GW powinna zrobić wywiad na ten temat z Tomaszem Kayserem? Sprawę zna przeciez pierwszej ręki.
                • Gość: Gall Anonim Re: P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:51
                  > Przepraszam, bo za bardzo nie rozumiem. Wojsko, na które płacę podatki, oddało
                  > ziemię miastu, na które płacę podatki, i mam za to zapłacić większy podatek, ab
                  > y miasto zapłaciło wojsku? A skąd wojsko miało ten teren? Zapłaciło wcześniej m
                  > iastu?

                  Radzę najpierw zapoznać się z terminami "Kundorf" i "7 Pułk Artylerii Ciężkiej" zamiast wypisywania pierdół.
    • pan.nikt Jasne, a po co "nowoczesnemu miastu" wg Grobelnego 03.03.08, 13:00
      Jasne, a po co "nowoczesnemu miastu" wg Grobelnego dworzec kolejowy.
      Wystarczy lotnisko.
      I głoszenie typu

      "przepraszamy SZMOLOT Z KOSTRZYNA WIELKOPOSKIEGO DO POZNANIA JEST OPÓŹNIONY O OKOŁO 20 MIN"


      "kupa śmiechu i pół ameryki"
    • Gość: ravau Jest umowa miasto-PKP IP: *.icpnet.pl 03.03.08, 22:16
      Umowę dotyczącą zagospodarowania terenów należących do PKP i miasta Poznania
      podpisano w poniedziałek w Poznaniu. Dzięki niej w mieście do 2012 roku ma
      powstać m.in. nowy dworzec kolejowy.

      Jak poinformował w poniedziałek podczas konferencji prasowej prezes grupy PKP SA
      Andrzej Wach, w myśl podpisanej umowy na terenie 18 ha leżących w bezpośrednim
      sąsiedztwie obecnego dworca PKP powstanie nowoczesny dworzec kolejowy z
      infrastrukturą.

      "Wokół dworca powstanie cały system komunikacyjny, obejmujący komunikację
      autobusową międzymiastową, miejską i podmiejską. Cały obiekt będzie
      skomunikowany z poznańską obwodnicą autostrady" - powiedział wiceprezydent
      Poznania Jerzy Kruszyński.

      Sygnatariusze umowy przewidują, że inwestycje na tym terenie zostaną
      zrealizowane przez prywatnych inwestorów. PKP nie zakłada finansowania budowy
      dworca z własnych środków.

      Umowa obejmuje dodatkowo kilkadziesiąt punktów, wśród których są te porządkujące
      sprawy własnościowe, jak i wspólne przedsięwzięcia w budowę np. pętli
      tramwajowych przy dworcu PKP Poznań Wschód. Inne dotyczą umożliwienia wjazdu
      Poznańskiego Szybkiego Tramwaju na jeden z peronów dworcowych.

      "Na początku marca ogłosimy przetarg na wykonawcę koncepcji zagospodarowania
      tego terenu, a na przełomie roku będziemy chcieli znaleźć wykonawcę inwestycji"
      - powiedział Wach.

      W przyszłości podpisana ma być umowa szczegółowa na zagospodarowanie terenu tzw.
      wolnych torów, należącego do PKP i Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego SA w
      Poznaniu. Grunty te nie mają infrastruktury kolejowej, a mogłyby być
      wykorzystane do celów inwestycyjnych.

      Miasto szacuje, że teren tzw. wolnych torów to około 100 ha uzbrojonych gruntów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja