Koniec Naszej-klasy w magistracie

02.03.08, 21:35
Nie rozumiem do czego w ogóle urzędnikowi w pracy internet ?? Zablokować do
niego dostęp i sprawa się zakończy. Zostawić jedynie możliwość wysyłania e-maili.
    • ecicha-3 Koniec Naszej-klasy w magistracie 02.03.08, 21:38
      No i bardzo dobrze,teraz w dobie komputeryzacji zalatwianie spraw
      petentow powinno trwac znacznie krocej,a tym czasem mam wrazenie,ze
      w naszych urzedach sie nic nie zmienilo.Ale tez moze sie okazac,ze
      mamy urzednikow za duzo,jezeli maja czas buszowac po allegro i
      innych,badz co badz czasochlonnych wynalazkach internetu.A zdobywac
      nowe doswiadczenia biznesowe radze jednak na szkoleniach.
    • Gość: adrian Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 21:40
      Tak to jest, że jak dasz palec to wezmą całą rękę.
      STOP internetowi w urzędach !!!
    • szczurek22 Koniec Naszej-klasy w magistracie 02.03.08, 22:07
      Przeczytałam mojemu mężowi ten artykół,(jest pracownikiem urzędu)-
      większość z nich nie ma dostępu do internetu i to od zawsze- wygląda
      na to że znikoma liczba pracowników ma dostęp do internetu
      (kierownictwo)- nie wiem więc po co i dla kogo ta informacja,
      Kołodziejczyk wogóle nie wie co dzieje się w Urzedzie w wydziałach
      • ecicha-3 Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie 02.03.08, 22:15
        To i tak tlumaczy dlaczego sprawy sie slimacza,po prostu wiele spraw
        wymaga tzw,parafki kierownictwa,a kierownictwo buszuje w sieci.Tylko
        dlaczego ta informacja jest taka zaklamana.
      • Gość: jurij Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 06:51
        Jak Twój mąż, pracownik urzędu robi trakie byki jak Ty, to już wiemy dlaczego są
        kolejki :-)
    • Gość: uczeń Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 22:52
      No to teraz łącza w ciągu dnia ZDECYDOWANIE przyspieszą:>>
      • Gość: poznaniok Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: *.icpnet.pl 03.03.08, 00:05
        żono pracownika urzędu - ARTYKUŁ a nie artykół. a po drugie tak powinno być we
        wszystkich urzędach. Z jakiej paki te ciamajdy za naszą kasę mają siedzieć i
        sobie szukać znajomych. Po robocie - w domu!
        Jak widzę, jak pewien mój znajomy, który pracuje w Volkswagenie i jest akurat w
        pracy dodaje sobie fotki w tym czasie itp. to wiem, że naciąga swoją firmę na
        straty - bo z jakiej paki mają płacić takim nygusom?
        • Gość: A Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: *.icpnet.pl 03.03.08, 01:01
          Płacić ? Kpina..Za takie wynagrodzenie, proszę buszujcie drodzy
          urzednicy w necie do woli..Popieram..
          Uprzedzając głosy oburzenia..że za nasze pieniadze, nasze podatki.
          Zmniejszyć ilość etatów, przydzielic zakres obowiazków..każdy wie co
          ma robić..blokowanie nn niczego nie zmieni. Zaczną sie odwiedziny z
          pietra na pietro, mozna rowniez film obejrzec?
          • Gość: uczeń Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 01:31
            Gość portalu: A napisał(a):

            > Płacić ? Kpina..Za takie wynagrodzenie, proszę buszujcie drodzy
            > urzednicy w necie do woli..Popieram..

            Z tego co się orientuję, to przyjmowanie do pracy w urzędzie nie odbywa się na zasadzie przymusu. Nie odpowiadają ci warunki pracy (w tym płacowe) to przecież możesz się zwolnić, a pracodawcy pokazać środkowy palec i na do widzenia powiedzieć mu, aby się bujał. Ale jeżeli się nie zwalniasz, to niestety, musisz respektować warunki pracodawcy.
    • Gość: net urzędnicy = nieroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 02:53
      Człowieku, jak koniecznie chcesz odpoczywać w pracy, to posprzątaj
      biurko, ułóż papiery, zrób plan na przyszłość, weź kanapkę do tawrzy
      i zastanów się, jak skutecznie obsłużyć petenta lub załatwić sprawy.
      A nie łaź po internecie za moje pieniądze. W domu sobie posurfujesz,
      jak ci żona pozwoli.
      • Gość: Spiderman Re: urzędnicy = nieroby IP: *.icpnet.pl 03.03.08, 04:57
        Ryba psuje się od głowy. Słynne zdjęcie Pana Prezydenta ,który na
        najważniejszej Sesji dnia 18 stycznia 2008 układał sobie
        pasjansa /nomen omen PAJAK/obiegło już całą Polskę/do pobrania
        Aglomeracja/. Gdyby tak przejrzeć twarde dyski służbowych laptopów
        również radnych, którym kupiliśmy te zabawki?Tylko nie topić w
        wannie,lub rozbijać młotkiem..
    • Gość: Marcin Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 09:38
      A czy Wam nie zdarza się popełnić błędu, jak się szybko pisze, bo mnie tak,
      pewnie wszystkim tylko nieliczni przyznają się do błędów.
    • pan.nikt Jasne 03.03.08, 11:12

      Piekarz w pracy nie zje jednej bułki, cukiernik jednego pączka, a masarz kawałka mięsa

      UHAHHASHA
      I UHHAHAAH

      Najgorzej, jak ktoś w stali pracuje.
      Bo to i niejadalne i nieinternetowe
      • Gość: żona sierżanta:P Re: Jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:28
        pan.nikt napisał:

        > Piekarz w pracy nie zje jednej bułki, cukiernik jednego pączka,
        > a masarz kawałka mięsa

        Osiołku. Piekarz piecze bułki, cukiernik piecze pączki a masarz przerabia mięso. A urzędnik? W większości przypadków dłupie w doopie i przegląda internet, którego nie wymyślił, którego nie udoskonala i który większości nie jest potrzebny do pracy.


        > UHAHHASHA
        > I UHHAHAAH

        UHAHAHAH
        • drhuckenbush Re: Jasne 10.03.08, 20:56
          Internet tworza i rozwijaja wszyscy, ktorzy z niego korzystaja.

          Nie widze nic zlego w buszowaniu w sieci.

          Moim zdaniem praca powinna byc przede wszystkim rozliczana zadaniowo. Jezeli
          ktos szybko zrobi swoja prace - to juz jego sprawa, czy wtedy wypije siodma
          kawe, pojdzie na plotki do pokoju obok, przeczyta gazete, wejdzie na nasza klase
          czy postawi pasjansa. I nie mowcie, ze jak zrobi swoje, to ma robic dalej - bo
          wowczas nikt nie bedzie chcial pracowac na pelnych obrotach.
          Problem jedynie polega na sensownym dopasowaniu liczby zadan dla pracownikow.
          Nie mozna robic z ludzi wolow - inaczej nikt do takiej roboty nie bedzie chcial
          isc. Oczywiscie, urzednikow nie bedzie brakowac - ale im gorsze warunki beda
          (warunki w sensie ogolnym - mam na mysli i placowe, i socjalne, i miejsce pracy,
          i rozne bonusy jak laptop czy komorka, czy mozliwosc skorzystania z Internetu)
          tym bardziej zdesperowani ludzie beda tam pracowac. Zdesperowani, czyli tacy,
          ktorzy zadnej innej pracy nie znalezli i z przymusu ida do urzedu. Nie znalezli
          zadnej innej pracy - czyli pewno sa kiepscy w tym co robia. Czy tego oczekujecie
          od urzednikow, ktorzy beda obslugiwac rowniez Was?
          • Gość: jp Re: Jasne IP: *.icpnet.pl 10.03.08, 21:11
            Jasne, że z niewolnika nie ma pracownika, ale skoro pracodawca płaci za 8h to tyle masz pracować. Jak zrobisz przydzielone zadania to masz się wykazać inwencją, aby rozwijać siebie i swoją firmę, a nie chodzić na sroty pierdoty. Nie chce Ci się pracować 8h to zatrudnij się na 1/2 etatu.
            • drhuckenbush Re: Jasne 10.03.08, 21:26
              Pracownik bedzie pracowac malo wydajnie jezeli bedzie mial pracowac non stop 8
              godzin.

              Pracowalem przez krotki czas fizycznie. Czasami zdarzala nam sie praca platna na
              godziny. Bardzo kiepsko platna. Zapytalismy "ile mamy zrobic, zeby byl koniec na
              dzisiaj". Na to odpowiedz byla, ze mamy robic tyle ile damy rade. Myslisz, ze
              komukolwiek chcialo sie spieszyc? Moze za wyzsza stawke by sie chcialo.

              Sorry, ale gdybym zarabial 1000 czy 1500 zl na reke to pierd***lbym "inwencje" i
              "rozwijanie siebie i swojej firmy". Kazdy ma swoj zakres obowiazkow i rozwijanie
              firmy to raczej kompetencja zarzadu, a nie szeregowego pracownika.
              • Gość: jp Re: Jasne IP: *.icpnet.pl 10.03.08, 22:12
                Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Po pierwsze dlatego, że pracownik negocjuje umowę z pracodawcą. To nie jest jednostronne narzucanie warunków, a umowa świadomie podpisana przez dwie strony. Jedna strona czerpie pracą, druga płacą.
                Po drugie dlatego, że rozwój firmy zależy przede wszystkim od szeregowego pracownika. Zarząd może stawać na głowie, ale bez kultury pracy i zaangażowania do niczego nie dojdzie.
                Po trzecie, obowiązkiem przełożonego na szczeblu kierowniczym jest dbanie o efektywną pracę swoich pracowników. I jest kiepskim menedżerem zarówno jak pracownicy się nie wyrabiają jak i gdy dłubią w nosie.
                Po czwarte i ostatnie, jeśli podpisujesz umowę o pracę przez osiem godzin i pracujesz przez 4, to jest to najzwyklejsze okradanie pracodawcy. Tak samo jak pracodawca okrada pracownika, gdy nakazuje pracownikowi pracować po godzinach za friko.
                • drhuckenbush Re: Jasne 11.03.08, 09:00
                  I podpisujac umowe wiem co jest moim obowiazkiem, a co nie.
                  I krotka pilka - zrobie co musze zrobic - starczy. Gdybym za kare, za to ze
                  szybciej wykonam robote, dostawal dodatkowa prace, to nastepnym razem nie
                  spieszylbym sie w pracy. Nie, ze bym sie ociagal. Po prostu pracowalbym
                  normalnym tempem.
                  I nie mowie, ze ktos ma pracowac 4 godziny. Ale jesli w tych osmiu godzinach
                  nawet godzine straci na wypicie kawy, przeczytanie prasy czy sprawdzenie czegos
                  w sieci - nic sie nie stanie i firma na tym nie ucierpi.
                  • Gość: jp Re: Jasne IP: *.icpnet.pl 11.03.08, 21:05
                    Pozostaje zadać pytanie po co pracujesz? Czy po to, aby odrobić swoje i pójść do domu? Czy też, aby coś osiągnąć, współtworzyć organizację, która się rozwija, a Ty razem z nią?
                    Jeśli pracujesz bo musisz, to powinieneś się zastanowić czy robisz to co powinieneś.
                    Oczywiście są pracownicy aktywni i pasywni. Aktywny sam znajdzie sobie pracę, jest samodzielny i potrafi zorganizować sobie wolny czas z pożytkiem dla siebie i organizacji. Pracownik pasywny, który może być bardzo dobrym i pożytecznym pracownikiem, potrzebuje kierownika, który zorganizuje mu dzień pracy. Najwyraźniej nie masz przełożonego, który pokieruje Tobą i Twoimi umiejętnościami. Bo zamiast siedzieć godzine w necie na forum gazety.pl lepiej posiedzieć na branżowych stronach i poczytać o sprawach, które mogą się przełożyć na Twoją pracę.
                    • drhuckenbush Re: Jasne 12.03.08, 08:52
                      Wiekszosc osob pracuje po to, zeby zarobic pieniadze i utrzymac rodzine.

                      A jesli chodzi o mnie, to na czytanie fachowych artykulow mam wystarczajaco duzo
                      czasu i poswiecam na to duzo wiecej niz na forum. Forum, na ktore czas mam tylko
                      chwilowo.
    • Gość: Gość: Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 19:24
      proste - blokować.
      ewentualnie zostawić odblokowane na pół godziny przewidziane na przerwę np
      10-10.30.
      albo ustawić, że po 30 uzytkowania strony będącej na liście "podejrzanych stron"
      typu naza-klasa, strona zostanie zablokowana, resetowane po 24h.
      prościzna, tylko trzeba chcieć
      • Gość: Gość: Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 19:26
        *30 minutach. znaczy, że dostęp do nasza klasa bylby limitowany tylko do 30
        minut na dobę. a najlepiej wcale
      • drhuckenbush Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie 10.03.08, 20:59
        Filtry zawartosci maja to do siebie, ze im bardziej mozna je dostosowac do
        swoich wymagan, tym gorzej dzialaja. Mam na mysli to, ze w koncu nie otwieraja
        sie te strony, ktore powinny i nikt nie wie dlaczego tak naprawde to sie dzieje.

        Inna sprawa, ze jak kto jest odrobine bystry, to skorzysta z jakiegos open proxy
        i bez problemu wejdzie na kazda strone. A zablokowanie wszystkich open proxy
        nalezy do rzeczy zdecydowanie trudnych.
        • Gość: jp Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: *.icpnet.pl 10.03.08, 21:14
          Dużo łatwiejsze jest dawanie dostępu niż blokowanie. :)
          • drhuckenbush Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie 10.03.08, 21:29
            Jasne, masz racje.
            Tyle ze bardzo szybko urosnie Ci lista serwisow, do ktorych musisz dac dostep.
            Poza tym sprawa sie komplikuje.
            Dajmy na to, ze chcesz udostepnic biznes.onet.pl. I jak to zrobic? Oddanie
            domeny biznes.onet.pl nie wystarczy, bo jest pelno innych poddomen domeny
            .onet.pl, ktore sa niezbedne do prawidlowego dzialania serwisu biznes.onet.pl.
            Jak dasz dostep do calego .onet.pl - dajesz rowniez dostep do wszystkich innych
            serwisow onetu.
            • Gość: jp Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: *.icpnet.pl 10.03.08, 22:16
              Oczywiście masz rację.
              U mnie działa to w ten sposób, że jest kilka grup użytkowników. Część nie ma dostępu do Internetu, spowodowane wcześniejszymi ekscesami jak ściaganie filmów. Drudzy wiedzą, że są monitorowani i korzystają oczywiście ze stron, ale robią to w granicach przyzwoitości i dobrego smaku. :)
        • Gość: w_l Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: 192.154.91.* 11.03.08, 13:11
          Rozwiazanie Twojego problemu jest banalnie proste i stosowane w wielu firmach.

          Potrzebne:
          proxy
          firewall
          web filter

          Jak chcesz szczegolow/projektu/wdrozenia to mozemy ponegocjowac cene :)

          • drhuckenbush Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie 11.03.08, 13:22
            I na tym sie prostota konczy.
            W praktyce jest z tym wiecej problemow niz pozytku.
            Dlatego tez z wyjatkiem nielicznej grupy osob (z pewnych specyficznych wzgledow)
            wszystkim udzielam dostepu do WWW.
            Chyba, ze ktos gole dupy oglada, to po 17 nie moze :]
    • Gość: ewa Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: 80.51.94.* 10.03.08, 19:39
      a grono też zablokują.Nie ma to jak czarny PR
      • Gość: Stary Marych Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: 195.117.171.* 11.03.08, 09:48
        Czekamy z niecierpliwością ,kiedy Gazeta Wyborcza odważy się i
        opublikuje słynne zdjęcie Prezydenta Grobelnego z burzliwej Sesji 18
        stycznia 2008 roku. Jest do pobrania w Aglomeracji.W trakcie
        wielogodzinnych obrad układał sobie na laptopie pasjansa o nazwie
        pająk. Został Spidermanem. Ryba psuje się od głowy. Wzorzec dla
        pracowników!!!
        • drhuckenbush Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie 11.03.08, 11:10
          W jakiej aglomeracji? Linka moge prosic?
          • drhuckenbush sam znalazlem 11.03.08, 13:05
            www.galeria.aglomeracja.pl/displayimage.php?album=39&pos=35
            I to jest ku*** skandal.
    • drhuckenbush Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie 10.03.08, 21:00
      Dla mnie bez sensu.
      U jednego z moich klientow oczywiscie najczesciej odwiedzana strona jest nasza
      klasa. Dalej jest jakis onet, wp, interia, pudelek. Ale w zyciu mi nie przyszlo
      do glowy, zeby zaproponowac zablokowanie dostepu do tych stron. Nie badzmy
      terrorystami.
      • Gość: W_L Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie IP: 192.154.91.* 11.03.08, 13:27
        Ale jakimi terrorystami? Pracodawca ma prawo (a wrecz obowiazek) dbac o wlasciwe
        uzytkowanie kapitalu firmy, m.in. funduszu plac.

        Blokowanie dostepu do takich stron:
        1) obniza koszty lacza internetowego
        2) jest milosiernym dzialaniem w porownaniu do wylania takiego nieroba z pracy

        • drhuckenbush Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie 12.03.08, 08:49
          O czym Ty gadasz?
          Obniza koszty lacza?
          A jaki provider bierze kase za ilosc przeslanych danych?
        • drhuckenbush Re: Koniec Naszej-klasy w magistracie 12.03.08, 08:50
          A swoja droga - bo tak sie oburzasz - w Glaxo pozwalaja na korzystanie z forum
          GW w czasie pracy? Za to Ci placa?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja