Jak zmieścić tysiąc osób na komisji rady miasta?

IP: *.sroda-stara.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 20:07
Ale problem :-)))
Mysle, ze poza "Arena" jest jeszcze kika innych miejsc w ktorych
mozna preprowadzic sesje lub obrady komisji.
Oby tylko takie problemy mieli radni.
Pozdr!!
    • Gość: ... Re: Jak zmieścić tysiąc osób na komisji rady mias IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 21:35
      Brawo , ktoś wreszcie zaczął myśleć.
    • Gość: ! Re: Jak zmieścić tysiąc osób na komisji rady mias IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 21:41
      Może Grobelnemu otworzą się oczy!
    • Gość: max Re: Jak zmieścić tysiąc osób na komisji rady mias IP: 195.20.110.* 28.08.03, 09:19
      Niech nas mieszkancow nie sciemniaja ze to ponoc dobry projekt.
      Kazdy zainteresowany wie o co chodzi wiec niech ciemnoty nie
      wciskaja.
      A Kruszynskiego za sam taki pomysl powinni zdymisjonowac, choc
      wiadomo ze to nie jest jego pomysl bo chyba nie jest nazbyt
      rozgarniety aby wpasc na tak podstepny projekt wyprowadzenia
      mienia miasta wraz z mieszkancami do prywatnej spolki.
    • Gość: bionda Re: Jak zmieścić tysiąc osób na komisji rady mias IP: *.man.poznan.pl 28.08.03, 14:25
      Tradycyjnie i po polsku popadamy z paranoi w paranoję.
      Krytykowane jest wszystko i wszyscy. Nie uważam że pomysł
      Kruszyńskiego to absolutna rewelacja, bo w Ostrowie mu nie
      poszło zbyt błyskotliwie. Nie wiem tylko dlaczego Grobelny
      pozwala na taki cyrk. Proponowane zmiany mają swoje wady i
      zalety. Cała nadzieja w radnych, że znajdą złoty środek i nie
      wezmą kolejnych diet za ludzką krzywdę.
      Podwyższenie czynszów i inne tego typy praktyki nie spowodują,
      że poznańskie kamienice z dnia na dzień zostaną wyremontowane.
      Jak stwierdził w jakimś wywiadzie prezydent Kruszyński jego
      rewolucyjny plan przewiduje, że w ciągu 5 lat zdoła zapokoić 95%
      potrzeb remontowych. Nie wiem jakim sposobem chce naprawić 60
      lat zniszczeń. Kosztem milionowego zadłuzenia miasta? Zapłacimy
      za to wysoką cenę...
      Z drugiej strony narzekanie, że nic się nie robi jest także
      mocno przesadzone. Rozejrzyjcie się subiektywnym okiem!! Pewnie,
      że jest wiele do zrobienia, ale nie jest też tak, że Miasto nie
      remontuje kompletnie nic.

      Myślę, że najważniejsze to by zachować zdrowy rozsądek i nie
      popadać ze skrajności w skrajność...co wychodzi nam, jako
      narodowi, doskonale!

Pełna wersja