Co można znaleźć w studenckim garnku

16.03.08, 23:55
Co prawda studiowałem ponad 20 lat temu ale było podobnie, żeby było
śmieszniej to Technologia Żywności na AR więc świadomość powinna być większa.
W tamtych czasach istniały jeszcze stołówki studenckie więc ten jeden posiłek
był zawsze na ciepło ( obiad) - menu raczej monotonne tzn. mielony pod różnymi
postaciami ( rumsztyt, befsztyk, mielony itp.) + coś co przypominało zupę -
chleb był do oporu. Śniadania to bułka i jogurt lub jakieś szybkie w barku w
akademiku lub już na uczelni ( flaki, bigos, gulasz - no w każdym razie tak
się nazywał......), kolacja przeważnie - to coś co przywoziliśmy z domu,
przynajmniej na 3 dni starczało........ Alkohol?? no jasne , że też był - ale
to czasy godz. 13....... Ogólnie to miło się to po latach wspomina....... Ale
chyba wrzodów sobie nie wyhodowałem.........
    • Gość: mrok Co można znaleźć w studenckim garnku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 08:56
      faktycznie, różne "cuda" się zdarzały :) z takich "żartów" kulinarno-studenckich to zawsze można było zjeść:
      - chleb ze smakiem
      - bułkę posmarowaną nożem
      - tosty po studencu, czyli tygodniowy chleb ze smalcem
      :)

      pozdrowienia dla mieszkańców akademików PP :)
    • Gość: Żarłok Co można znaleźć w studenckim garnku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 11:17
      Studiuję(uczelnia państwowa) i pracuję (pełen etat w budzetówce). Po oplaceniu
      rachunkow na jedzenia mam 5 zł dziennie. Wystarcza na kanapki z twarozkiem, zupe
      w proszku rodem z tesco i grzanki ze starego chleba:) Zdrowa zywnosc!
    • l.george.l Do stołówki chodziłem ze względu na fajne laski 17.03.08, 11:41
      Najbardziej utkwiły mi w pamięci ze stołówki w Jowicie zielone jaja na twardo w
      musztardowym sosie, papką ziemniaczaną i szpinakową glajdą. Kurna, ale mi nie
      dobrze jak to sobie przypomnę. Ale faktem jest, że nie było lepszego miejsca na
      wyhaczenie laski niż studencka stołówka.
    • jackowrzesnianin Re: Co można znaleźć w studenckim garnku 17.03.08, 12:02
      o jejku jejku
      Trzy kilo cebuli, dwie łychy smalcu, dziesięć jaj wielka patelnia i wyzeraka dla mieszkańców pokoju.
      I kurcze było to 30 lat temu i wszyscy ciągle żyją.
      • l.george.l Re: Co można znaleźć w studenckim garnku 17.03.08, 12:09
        jackowrzesnianin napisał:

        [...]
        > I kurcze było to 30 lat temu i wszyscy ciągle żyją.
        [...]

        I jest okazja do pracy magisterskiej: wpływ menu w okresie młodzieńczym na
        głupoty pisane na forum w okresie starczym.
        Jakby co, to ja cebulę polubiłem dopiero ostatnio, a smalcu w życiu w ustach nie
        miałem.
        • jackowrzesnianin Re: Co można znaleźć w studenckim garnku 17.03.08, 12:57
          Już pomijam cebulkę na smalcu, ale świeży chlebek cieniutko pociągnięty świeżo wytopionym smlcem z cebulką, i jabłuszkiem.
          EEEEEEEEEEE sam nie wiesz co straciłeś.

          "
          > I jest okazja do pracy magisterskiej: wpływ menu w okresie młodzieńczym na
          > głupoty pisane na forum w okresie starczym."

          no, no podziwiam Twoją samokrytykę
          • Gość: kibic Re: Co można znaleźć w studenckim garnku IP: *.poz.zigzag.pl 17.03.08, 13:33
            Naleśniki na mleku - bez dodatków. Do dzisiaj nie mogę patrzyć na
            nalesniki. :(
            • jackowrzesnianin Re: Co można znaleźć w studenckim garnku 17.03.08, 13:39
              Naleśników w akademiku nie przerabiałem.
              A naleśniki bardzo lubię. Szczególnie z twarogiem osłodzonym i z cynamonkiem
    • Gość: kita Co można znaleźć w studenckim garnku IP: 150.254.72.* 17.03.08, 17:23
      Studenci odżywiają się bardzo dobrze. Wystarczy przejść się w
      jowicie do kuchni w porze obiadowej, to aż ślinka cieknie, są
      pełnowartościowe posiłki wcale nie gorsze od domowych, to jakis
      bzdurny artykuł bazujący na stereotypie studenta, prawdziwy może 20
      lat temu, gdy w sklepach był tylko ocet ale nie teraz. Nikt tu nie
      żre chleba ze smalcem, a jak juz sie komuś nie chce robić obiadu, to
      zamawia sobie pizze do pokoju i finał
      • Gość: studentAE Re: Co można znaleźć w studenckim garnku IP: 193.60.169.* 17.03.08, 19:25
        No w koncu ktos cos rozsadnego napisal (Kita).
        Artykul jest strasznie tendencyjny. Najwyrazniej autor specjalnie wybral jakas
        koszmarnie niereprezentatywna probe. Sam nie wiem dlaczego. Po to zeby
        wprowadzic niezorientowanych w zyciu studenckim ludzi w blad?
        Wlasnie koncze piecioletnie studia na Akademii Ekonomicznej i przez cale 5 lat
        mimo, ze bylem czestym gosciem w akademikach to nigdy sie z czyms takim nie
        spotkalem. Tak samo u studentow, ktorzy wynajmuja mieszkania/pokoje. Wrecz
        przeciwnie - normalne byly spotkania i wspolne gotowanie. I nie ryzu z mlekiem
        tylko normalnych, pelnowartosciowych obiadow.
        Podobnie stolowki czy tez bary studenckie. Naprawde mozna tam tanio i dobrze
        zjesc. Wiadomo, ze nigdy nie smakuje "jak u mamy" ale tak naprawde nie mozna
        narzekac.
        Oczywiscie jest cala masa studentow (raczej jednak studentek w tym przypadku ;),
        ktora zywi sie samymi jogurtami, owocami czy innymi kaszkami z mlekiem ale
        wynika to tylko i wylacznie z ich blednego postrzegania samych siebie, a w
        efekcie manii odchudzenia :).
        Podsumowujac, artykul z pewnoscia opisuje istniejace zjawisko jednak nie
        wspomina o udziale opisanej grupy w ogole. A udzial ten jest marginalny. Prosze
        wiec Szanownego Autora aby nastepnym razem w swoim artykule o studentach unikal
        uogolnien, generalizowania i formulowania ogolnych wnioskow na podstawie zbyt
        malej grupy.
      • jackowrzesnianin Re: Co można znaleźć w studenckim garnku 17.03.08, 20:47
        a co złego jest w chlebie ze smalcem??
        Oczywiście od czasu do czasu.
        Czy Ty naprawdę nie znasz smaku świeżo wytopionego smalcu z cebulka i jabłuszkiem. Jak nie znasz to ŻAŁUJ
    • robot_humano Co można znaleźć w studenckim garnku 17.03.08, 19:41
      Wielkie halo. Co mieli to przechlali , a teraz gotują za pożyczone. Aby do pierwszego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja