Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski

    • Gość: kruk51 Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 18:23
      Wyrazy mojego uznania dla Pana Tomasza Polaka - dawniej ks. Więcławskie
      go. Człowiek wysoce wykształcony, właściwie u szczytu kariery, zadał so
      bie pytanie, gdzie w tym wszystkim jest prawda ? Na czym to wszystko polega ? W swoim sercu, w swoim, sumieniu znalazł swoją prawdę i za nią
      poszedł. Jakim marnym robakiem wobec niego są; Wielgus, Śliwiński, Petz
      i inni. Smutny jest ten nasz katolicyzm, czytając wypowioedzi niektóry
      ch internautów. Nawet nie dbają o pozory szlachetności serc.
      • Gość: hmmm Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.icpnet.pl 05.05.08, 18:32
        Jeśli jest tak jak ty mówisz to dlaczego Paetz jest nadal w
        Kościele, a Węcławskiego vel Polaka już w tym samym Kościele nie
        ma?? Czyż Chrystus nie uczył, że tylko "prawda nas wyzwoli"???
        Jeżeli Węcławski vel Polak uważał, że stoi po stronie prawdy i dobra
        to powinien umrzeć za tą prawdę dobro i Kościół a nie uciekać jak
        szczur... cóż... prawda okazała się trywialna - Węcławski vel Polak
        chciał zrobić w KK karierę - nie udało mu się, więc dał się
        zbałamucić babie.
        • Gość: kruk51 Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 19:56
          Być może więcej wiesz na temat. Nie upieram się. Prawda zawsze jest w jakiś
          sposób iluzoryczna. Właściwie dla każdego z nas inna. Tu chodzi
          o szacunek do człowieka. O szacunek do każdego człowieka. Kościół głosi
          swoją prawdę i ubezwłasnowolnia nas nią. Kto idzie własną drogą staje
          się banitą. Gdyby nie wyzwolone umysły humanistów Oświecenia jak wyglą
          dała by nasza kultura europejska ? Ci z tych Panów, którymi pogardzam
          oprócz przestępstw nie wyróżnili się niczym. Przestępcami pozostali mi
          mo iż są w kościele, a winni być z tego Kościoła wykluczeni. I to jest smutne !
          • Gość: hmmm Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.icpnet.pl 06.05.08, 07:12
            O ile dowody współpracy abp-a Wielgusa są bezsporne, o tyle winy abp-
            a Paetza nigdy mu nie udowodniono. Trzymajmy się faktów.
    • Gość: Justi Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.adsl.wanadoo.nl 05.05.08, 18:24
      Ktos kto zmienia nazwisko nie czeka na informacje o tym i podanie nowego w
      gazecie. Czemu ta informacja ma wlasciwie sluzyc?

    • Gość: mia Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 18:28
      Jak Polak skoro Pokorska?
    • bukraba Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 18:28
      Od 45 lat zajmuję się heraldyką. Heraldyka i genealogia są ze sobą
      związane. I nie rozumiem!!! dlaczego ludzie zmieniają nazwiska,
      odcinając się w ten sposób od swoich korzeni. Jedną z chorągwi
      krzyżackich w bitwie pod Grunwaldem zdobył niejaki Stanisław z
      Dupska. Dziś nosiłby nazwisko Dupski. Jakbym był jego potomkiem z
      dumą bym nosił to nazwisko. Był Węcławski herbu Wadwicz, jest bez
      herbowy Polak.
      • Gość: kruk51 Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 20:03
        Zupełnie się z tobą zgadzam. Gdy bym był herbowy to z dumą nosiłbym nazwisko
        choćby Cipkowski. Ale mam pecha, bo zrodził mnie lumpenproleta
        riat i nie mam z czego być dumny. A jednak na dobre imię swojego nazwi
        ska pracujmy sami.
    • Gość: MonsX Każdy, kto wierzy w Boga ma IQ poniżej normy. IP: *.wroclaw.mm.pl 05.05.08, 18:32
      Wystarczy IQ w okolicach 120, aby bez trudu zrozumieć, że bajki o Chrystusie nie
      różnią się niczym od bajek o kocie w butach.
      • xnw4 Re: Każdy, kto wierzy w Boga ma IQ poniżej normy. 05.05.08, 18:48
        Skonsultuj lepiej z Doda.
        • Gość: er Re: Każdy, kto wierzy w Boga ma IQ poniżej normy. IP: 89.174.66.* 05.05.08, 19:10
          komuna zrobiła ci IQ proletariatczyka dlatego obrażasz wierzących
          twoje IQ= 0
    • Gość: Amelia Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.satfilm.net.pl 05.05.08, 18:35
      Jak widzę zdrajcy są ulubionym tematem wielu mediów. Nikt nie
      powinien się tym panem intweresować.
      • Gość: Pan Tadeusz Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: 78.149.14.* 05.05.08, 18:46
        jak najbardziej interesujmy sie, nauczymy sie niezaleznego myslenia
        i odwagi
    • marek99az1 Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 18:54
      nabakier napisała:

      > Co za bzdury. Jego żona z domu nazywa się Polak i tyle. Przyjął
      nazwisko żony.
      > Czy to dziwne?
      > Wyborcza mogłaby informować rzetelnie! Wstyd, Redakcjo!

      Może tak, może nie. Nie jest istotne, czy pani Pokorska z domu
      nazywała się Polak. Jednak z ciekawości poszukałem w internecie -
      pani Beata Anna Pokorska występuje licznie, ale nigdzie nie
      znalazłem informacji o jej nazwisku panieńskim. A może Pokorska jest
      jej panieńskim nazwiskiem? Chodzi mi o to - czy znasz jej nazwisko
      panieńskie, czy to co napisałeś i pociągnąłeś dalej karcąc GW jest
      tylko twoim domniemaniem?
    • talking_head Teraz czas na zmianę płci 05.05.08, 19:11
      Biedny "teolog", tyle wysiłku we wprowadzaniu u nas
      Kościoła "posoborowego", czyli Kościoła bez wiernych,
      a tu nie dość że kościoły w niedzielę dalej pełne to
      jeszcze Ojciec Święty przywraca tradycyjne ryty mszalne.
      Aj waj, a mogło być tak pięknie, pusty kościól a wnim
      tylko "święta rodzina" z Gazety Wyborczej, Turnau, Bartoś
      i "ks. Teolog", no i niezawodny ks. "patriota" Sowa.
      • jkredman od 27 grudnia 2007 05.05.08, 21:27
        zdążył przygruchać i się ożenić [kiedy - o tym nie informował]
        szybki oj bardzo szybki jest ten nowy polak
        • Gość: luiza Re: od 27 grudnia 2007 IP: 78.149.14.* 05.05.08, 21:40
          kobiety kochaja przystojnych i inteligentnych mezczyzn, wiec nic
          dziwnego. Zazdroscisz?
    • qv13 Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 19:30

      Tylko tchurze sie tak zachowuja I tak ten byly ksiadz bedzie teraz
      liberalnym guru i jak mu naprawde zalezalo na zmianach w kosciele a
      teraz mu jest tak ciezko JA drogi panie bylem w zakonie mam nie
      najlepsze doswiatczenie z ludzmi kosciola Ale kocham kosciol i modle
      sie za niego bo wierze ze jest on tajemnica w ktorej sa ludzie
      dobrzy i sli ale maja od konca do poczatku jedno nazwisko i swoja
      osobowosc......
      • guru133 Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 21:12
        qv13 napisał:

        >
        > Tylko tchurze sie tak zachowuja I tak ten byly ksiadz bedzie teraz
        > liberalnym guru i jak mu naprawde zalezalo na zmianach w kosciele a
        > teraz mu jest tak ciezko JA drogi panie bylem w zakonie mam nie
        > najlepsze doswiatczenie z ludzmi kosciola Ale kocham kosciol i modle
        > sie za niego bo wierze ze jest on tajemnica w ktorej sa ludzie
        > dobrzy i sli ale maja od konca do poczatku jedno nazwisko i swoja
        > osobowosc......
        Czytając twoje wypociny można dobitnie zrozumieć jak pobyt w klasztorze
        uwstecznia. A Węcławski vel Polak ma rzeczywiście szansę zostać cenionym guru.
    • Gość: luiza Re: Sperma na mozg i to wszystko IP: 78.149.14.* 05.05.08, 19:37
      a u ciebie skonczyla sie ortografia
      • poszeklu Re: Sperma na mozg i to wszystko 05.05.08, 19:54
        Gość portalu: luiza napisał(a):

        > a u ciebie skonczyla sie ortografia

        Eee, tam. Jeden raz tylko na szesc linijek.
        U Ciebie juz w jednej.
        Tym niemniej poprawiam:
        Dorwal sie do kobity i poglebia to zagadnienie.
        Nie moze sie rozdwoic, z czegos musial zrezygnowac.
        Widac jest zafascynowany tym co przedtem bardzo chcial,
        a nie mogl robic. A na zdjeciu wygladal na takie
        niewinniatko, dopiero kobieta wyzwolila jego skrywane
        zadze. Tak skonczyla sie filozofia, a zaczela fizjologia.
    • Gość: milo33 Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.lanet.net.pl 05.05.08, 19:45
      W kontekscie tej sytuacji polecam przeczytac "Gra szklanych paciorkow" by Hermann Hesse.
    • Gość: zk1234 Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.esnet.pl 05.05.08, 20:02
      Trzeba odwagi, by iść pod prąd w Naszej Najjaśniejszej... Voltaire oraz jego
      świątobliwość arcybiskup I. Krasicki to właściwe autorytety do zrozumienia i
      komentowania tego typu decyzji. Czy zrozumie je przeciętny Sarmata? Może za
      następne 200 lat...
    • Gość: kruk51 Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 20:14
      Umiłowani w Chrystusie Panu ! wracam się do tych co to z wielkimi emo
      cjami wyrażają się na temat. Będąc uczniami Pana, nie rzucajcie kamie
      niami w tych co inaczej myślą i pojmują świat. Jest im wolno, tak jak i
      Wam jest wolno. A Jezus mówił; kochajcie się !
    • Gość: gość Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.icpnet.pl 05.05.08, 20:20
      Jak to żona?Od kiedy ma żone??
      • kolter_hugh Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 20:29
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Jak to żona?Od kiedy ma żone??

        Na pewno od dnia w którym powiedzieli sobie tak w USC !!!
    • sznicel4 a dlaczego nie tusk? tusk to też polak, nie? 05.05.08, 20:52
      nie rozumiem.
      • Gość: erilo a dlaczego nie tusk? tusk to też polak, nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 18:16
        nie, Tusk to nie Polak, to niemiecki żydek, antypolak i jego
        zadaniem jest zniszczenie Polski. Polacy nie orientują się że są po
        okupacją ukrytych żydów, których tu jest 8 mln. media i prasa nie
        mówiąc o władzy plitycznej finansowej i administracyjnej są
        całkowicie w ich rękach i panuje pełna cenzura. np. prasa to żyd
        Springer, lub Murdoch.
        dlatego trzeba trochę grzebać drodzy rodacy, nie tylko przy
        Hitlerze, ktory miał zydowskie korzenie i tępiąc biedotę faworyzował
        i dawał przyczynek do władzy bogatym żydom w całej Europie:
        Kaczyński to Kalkstein, a Wałesa Kohne, Kwaśniewski to Stolzman.
        szukacje dalej. wtedy nie będzie idiotycznych pytań, jak to powyżej
    • Gość: . Ten człowiek ma chyba problemy ze sobą IP: *.kolornet.pl 05.05.08, 20:53
      nikt normalny nie zmienia normalnego nazwiska.
      • kolter_hugh Re: Ten człowiek ma chyba problemy ze sobą 05.05.08, 20:58
        Gość portalu: . napisał(a):

        > nikt normalny nie zmienia normalnego nazwiska.

        No chyba ze to nazwisko powoduje u ,,kochających" Jezusa samoczynne otwieranie
        sie scyzoryka w kieszeni ::)))
    • vortex21 A ja mysle ze Weclawski a obecnie Polak... 05.05.08, 21:00
      przejzal na oczy! Z zakutanego w czarna sutanne, zaslepionego
      falszywa nauka dziwaka stal sie normalnym, szczerze kochajacym Boga
      czlowiekiem i nie chce byc kojazony z przeszloscia, dlatego zmienia
      nazwisko i ma do tego prawo!
      • guru133 Re: A ja mysle ze Weclawski a obecnie Polak... 05.05.08, 21:07
        vortex21 napisał:

        > przejzal na oczy! Z zakutanego w czarna sutanne, zaslepionego
        > falszywa nauka dziwaka stal sie normalnym, szczerze kochajacym Boga
        > czlowiekiem i nie chce byc kojazony z przeszloscia, dlatego zmienia
        > nazwisko i ma do tego prawo!
        I przy tym pozostańmy:)
      • Gość: zaczepna teologia czy kobieta? O co tu chodzi??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 10:31
        Nie wiem na ile jest uczciwy. Gdyby nie było w tym wszystkim watku jego kobiety, łatwiej by mi było wierzyć w zmianę pogladów ze względu na, jak sam Węcławski (pardon, Polak) sie wyraził - długoletnie przemyślenia. Poza tym, że jest wybitnym naukowcem jest także panem w wieku średnim, czy też post-średnim, któremu spodobała się znacznie młodsza kobieta. Jest słabym człowiekiem jak i inni. Autorytet jego osoby pozostaje, więc wszyscy stąpamy wokół niego na paluszkach i doszukujemy się "wysokich", "godnych szacunku", "głęboko uzasadnionych" i "niezwykle odważnych", a także "godnych pozazdroszczenia" motywacji, bo nam inaczej nie wypada, bo wielkość Profesora tego sie domaga. A mi to wszystko, jeśli mam byc szczera, wyglada na dopisywanie wielkiej teorii do dość prostych faktów.
        • Gość: kibic Re: teologia czy kobieta? O co tu chodzi??? IP: *.poz.zigzag.pl 07.05.08, 13:02
          Gość portalu: zaczepna napisał(a):

          > A mi to wszystko, jeśli mam b
          > yc szczera, wyglada na dopisywanie wielkiej teorii do dość
          prostych faktów.

          Chyba trafias w sedno. I to niezaleznie od szacunku dla tego
          czowieka za inteligencje i postawe w sprawie Paetza
          • Gość: toni25 Re: teologia czy kobieta? O co tu chodzi??? IP: 217.97.156.* 07.05.08, 17:16
            Patetzem nie zgrzeszył, a żoną grzeszył? Dlaczego?
        • Gość: toni25 Re: teologia czy kobieta? O co tu chodzi??? IP: 217.97.156.* 07.05.08, 16:52
          Sorry, ale czy kobieta to nie człowiek? Czy kobieta jest istotą
          obdarzoną ludzką inteligencją? Dlaczego związek mężczyzny z kobietą
          ma być dla niego hańbiący i degradujący moralnie czy intelektualnie?
          Czy kobieta nie może posiadać wyrobionych poglądów? Czy nie może być
          partnerką intelekyualną mężczyny? Czy Węcławski-Polak pracując razem
          z żoną będzie gorszym profesorem, myślicielem, człowiekim w końcu,
          niż gdyby to wszystko robił bez niej? Czy małżeństwo oznacza słabość
          charakteru czy miłość? Związek z współtwórczynią Pracowni Pytań
          Granicznych jest, do licha, jakimś mezaliansem (współczesną wersją
          Trędowatej? I co to za durna alternatywa: teologia czy kobieta, coś
          rodzajau: nauka czy kobieta. Chory ideał Judyma?
          Przestań więc chodzić na paluszkach, złap grunt pod nogami i pomyśl,
          dlaczego się ludzi czepiasz.
          • Gość: zaczepna Re: teologia czy kobieta? O co tu chodzi??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 20:27
            Odpowiadam:
            1. Być może jesteśmy z tej samej "sfery" - trafił Pan jak kulą w płot podejrzewajac mnie o lekceważenie kobiet uprawiajacych zawody umysłowe, czy artystyczne; sama taki zawód uprawiam i na prawdę nie trzeba było pisać całego tego wykładu. Prof. W jako naukowiec i człowiek nie jest GORSZY. Chodzi mi tylko o to, by nie wodził nas za nos zaprzęgając do prywatnych spraw teologiczne działa. Nas, czyli studentów, słuchaczy. Mi sie nic nie stanie, ale dzieciakom z drugiego czy trzeciego roku?
            2. Miłości nie utozsamiam ze słabością. Jako mężatka pewnie bym się już dawno w takiej sytuacji rozsypała. A jakoś nie.
            3.Akcja polegająca na porzuceniu obietnic życiowych to oczywisty dowód słabości; nie chodzi mi o to by krytykować ludzi, którzy je łamią, bo nikt nie jest święty. Ale dlaczego nie postawić sprawy jasno? To juz dla mnie zagadka.
            4. Oprócz tego, ze omawiana osoba jest teologiem, została też wyświęcona, a to Pana uwadze najwyraźniej umyka.
            5.Nie czepiam się, dobrze znam moje środowisko, jego anse, fumy, smiesznostki i dobrze wiem co mówię.
            • Gość: tini25 Re: teologia czy kobieta? O co tu chodzi??? IP: *.rad.vectranet.pl 07.05.08, 23:57
              Nadal, Pani Zaczepna, nie wyjaśnia Pani zależności pomiędzy myśleniem uczonego, a jego prywatnym życiem, tylko je Pani ustala. Czy wg Pani myślenie uczonego żyjącego w celibacie przebiega odmiennie niż uczonego żyjącego z związku? Pani teza byłaby następująca: uczony, który tak czy inaczej układa sobie osobiste życie, nie myśli zgodnie ze swoją wiedzą i inteligencją, ale "dorabia" sobie myślenie do swojej sytuacji osobistej. W jednym związku głosi jedną teorię, w drugim - drugą, a żyjąc w celibacie - jeszcze inną. Idąc tym rozumowaniem i zakładając, że każdy uczony ma życie prywatne, na okładce oprócz nazwiska, tytułu publikacji i roku wydania należałoby umieszczać dane o stanie cywilnym autora. Skoro się jednak tego nie robi, nie widzę możliwości obrony Pani tezy.
              Co by się stało, gdyby uczony nadal pozostał w stanie bezżennym? Przestałby myśleć? Myślałby "grzecznie" (zgodnie z życzeniem instytucji kościelnych), czyli w sposób "niegorszący dzieciaków"? Czyżby obawiała się Pani, że "dzieciaki" staną się "niegrzeczne"? Zaczną myśleć samodzielnie, dorosną i przestaną być "dzieciakami"? Ale to przecież właśnie dojrzałość i samodzielność myślowa jest celem studiów uniwersyteckich, a nie pozostanie "grzecznym dzieciakiem". Na podstawie wykładów wiem, że prof. Węcławski-Polak traktuje swoich słuchaczy poważnie, jak zdolnych do samodzielnego myślenia ludzi, a nie jak dzieci wymagające karmienia odpowiednią "papką". Przykro mi, ale powiało z Pani słów taką dulszczyzną, że mam ochotę skwitować zdanie: "Mi się nic nie stanie" jednym słowem - a szkoda.
              Kto i na ile złamał obietnice życiowe, to temat do długiej dyskusji. W mojej ocenie akurat ten konkretny przypadek poucza, jak zasadniczych obietnic życiowych nie łamać. I czego jak czego, ale siły i determinacji w bronieniu wartości jednostkowego życia temu przypadkowi odmówić nie można. Także jasności w stawianiu spraw - czy zmiana nazwiska nie stawia jasno sprawy życia osobistego Profesora? Gdyby chciał ściemniać, niczego by nie ujawniał. I miałby do tego pełne prawo, bo każdy uczony może zachować prywatność dla siebie.
              Człowieka nie można wyświęcić - może Pani przytoczyć przykład wyświęcania ludzi przez Jezusa, bo chyba do tego źródła Pani się odnosi. Człowiek jedynie poprzez swoje życie może mniej czy bardziej ukazywać świętość, może się przemieniać. To własne życie człowieka wyświęca, nikt z zewnątrz nikogo uświęcić nie może.


              • Gość: zaczepna Re: teologia czy kobieta? O co tu chodzi??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 09:45
                No cieszę się, że znowu wyszłam na kołtuna i filistra.Zawsze sprawia mi to niemałą satysfakcję na tych naszych (Boże się pożal) monolitycznych salonach oświeconych Collegium Novum Niepodległości 4.
                Chyba Pan rozumie, że chodzi o pewien pozór, medialny szlif, medialną teorię która dla uniwersytetu jest dzisiaj znacznie ważniejsza niż wszystkie księgi razem wziete. Nasza instytucja jest banalna i smutna, z nosem w prasie i tego się uczy studentów. Zaraz Pan powie ze sobie lekceważę studentów i na wrażliwe i myślące istoty potrzę sobie z góry. Nie. Nie ja w nich wspieram masowy styl myślenia.
                1. Róznica między "wyświęcony" a "uświęcony".
                2. Jesli jest Pan mezczyzną, zywo Pan zaprotestuje. Ale naogladałam sie dosyć panów w srednim wieku z tytułami, których ego w pewnym wieku mocno jest nadwątlone. Dla doktorantki wpatrzonej w nich jak w obraz jako a)autorytet naukowy b) faceta, potrafią, w zależności od aktualnej sytuacji przewrócić całe życie (swoje i najlepiej całej reszty) do góry nogami. Ludzie "osobni" i zamknięci nagle stają się współautorami,w zyciu prywatnym zostawiają żony, zmieniają nazwiska bo po co dawna tożsamość - tak, panowie w tym wieku przeformuowali by i całe swoje zycie, a jeśli trzeba, spalili wszystkie swoje książki albo napisali 10 nowych, wszystko jedno, za cenę zainteresowania atrakcyjnej i młodszej kobiety. Broni Pan umysłowej i "ludzkiej" strony intelektualisty jako z jednej strony integralnych z drugiej rozłącznych. I dobrze, ja też i dlatego nie zamykam oczu na męską psychologię.
                3. Czy widział Pan studentów myslących samodzielnie? Nie mają od kogo sie tego uczyć, bo nie ma inteligencji, za to opiniotwórcze junty z tytułami lub bez (to nie dotyczy omawianej osoby - na wszelki wypadek mówię, ani Pana).Mówię o komentatorach. W prasie i uniwersyteckim barku. Widział Pan nie mówiących cytatami z Wyborczej i radia Tok Fm? Którzy nie wyglądają jakby ich własnie wycięto, z ciuchami i głową z MTV? Ja cholernie, cholernie dawno nie.
                Kończąc pozdrawiam
                Polecam też byśmy zabrali się do roboty
                Z mojej strony kończę tę dyskusję (znowu wyjdę na kołtuna i jakąś pewnie brzydką babę)
                Pozdrawia więc zapewniając że nic mi nie będzie.



                • Gość: toni25 Re: teologia czy kobieta? O co tu chodzi??? IP: *.rad.vectranet.pl 09.05.08, 02:49
                  Z pewnymi punktami Pani krytyki zgodziłbym się, bo opisują ludzkie przywary,
                  którym trudno zaprzeczyć. Trudno też dziwić się, że wywołują w Pani rozgoryczenie.
                  Ale kierowanie zarzutów akurat pod tym konkretnym adresem uważam za
                  niesprawiedliwe i nieuzasadnione. Czy formowanie niesprawiedliwych i
                  nieuzasadnionych ocen pod adresem przyzwoitych ludzi, choć żyjących nie wg Pani
                  bajki, może być lekarstwem na pozór, medialny szlif, banał i smutek otaczającego
                  świata? Czy etyczne jest odsądzać od czci i wiary, i przypisywać pokrętne
                  intencje konkretnym, znanym z imienia i nazwiska ludziom zachowując własną
                  anonimowość? Dla mnie anonimowe oczernianie kogoś (fora dostarczają ku temu
                  licznych okazji) jest ciężką ludzką przywarą. Ciężką przywarą jest przenoszenie
                  ładunku własnej frustracji i własnej agresji na obiekt zastępczy, któremu można
                  dowalić publicznie bez żadnych konsekwencji. Raniąc w taki sposób kogoś nie
                  uleczy się własnych rozczarowań. Co może naprawić oczernianie, niszczenie
                  wiarygodności, odbieranie dobrego imienia komuś, kto na to nie zasłużył? To
                  tylko powiększa pulę ludzkiego nieszczęścia.
                  Odniosłem się tylko do głównego wątku. Innych teraz nie podejmuję.
                  Pozdrawiam również.
                  • Gość: zaczepna Re: teologia czy kobieta? O co tu chodzi??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 09:37
                    Chyba Pan zauważył, że moją furię budzą interpretatorzy i ich pewien styl, a nie osoby podlegające omówieniom i spekulacjom. Zwłaszcza nie konkretne. Tych nigdy nie chciałabym zranić. I mam nadzieję, że było to widać (w różnych zastrzeżeniach).
                    Pozostaję w autentycznym szacunku dla osób, (a prawdziwej furii dla gazet)
                    A jeśli się zapędziłam to proszę o wyrozumiałość i wybaczenie.
                    Pozdrawiam.


    • Gość: gość Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.icpnet.pl 05.05.08, 21:00
      no ale kiedy sie ożenił,nic o tym nie było nigdzie,ktos wie?
    • lmblmb Mógł robić, a nie chciał 05.05.08, 21:01
      poszeklu napisał:

      > Dorwal sie do kobity i poglebia to zagadnienie.
      > Nie moze sie rozdwoic, z czegos musial zrezygnowac.
      > Widac jest zafascynowany tym co przedtem bardzo chcial,
      > a nie mogl robic.

      Mógł robić, a nie chciał. Był uczciwy.

      > A na zdjeciu wygladal na takie
      > niewinniatko, dopiero kobieta wyzwolila jego skrywane
      > rzadze.

      Żądze.
      • Gość: aa Re: Mógł robić, a nie chciał IP: *.rad.vectranet.pl 05.05.08, 22:01
        i niewiniatko a nie niewinniatko
    • Gość: Patryk Michalski Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 21:01
      A tak na marginesie - ciekawe co to za nowa moda ortograficzna, by pisać "kościół" na określenie instytucji.
      • guru133 Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 21:09
        Gość portalu: Patryk Michalski napisał(a):

        > A tak na marginesie - ciekawe co to za nowa moda ortograficzna, by pisać "kości
        > ół" na określenie instytucji.
        No bo kościół stał się w Polsce instytucją żerującą na tkance naszego narodu.
      • kolter_hugh Re: Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 21:21
        Gość portalu: Patryk Michalski napisał(a):

        > A tak na marginesie - ciekawe co to za nowa moda ortograficzna, by pisać "kości
        > ół" na określenie instytucji.

        Nie dygaj nic już niedługo zmieni sie tą nazwę na :bandycka sekta
        • Gość: tygrys Re: Ofiara kolektywizacji Europy... IP: *.fwgc.dot.ca.gov 05.05.08, 21:25
          • guru133 kolektywizacja Europy odbywała się przez 05.05.08, 22:50
            blisko 10 stuleci a generalnym kolektywizatorem był Watykan. Dziś na szczęście
            zarówno światłe narody jak i co światlejsze jednostki uwalniają się od katokomuny.
            • Gość: anty sekciarz Re: kolektywizacja Europy odbywała się przez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:46
              moja znajoma probowala odejsc z sekty i uwolnic sie od guruzboka. i zaczely sie
              szantaze.
    • pancogito22 Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 21:59
      JESLI NAZWISKO/IMIE COS ZNACZY TO NIE MOZNA GO ZMIENIC;
      JESLI NIE ZNACZY NIC TO NIE MA POWODU.
    • Gość: endymion Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski IP: *.client.duna.pl 05.05.08, 22:04
      Tak, czasami najprostsze rzeczy wydają się o wiele bardziej złożone
      niż sobie wyobrażamy, yeah! Czasu nie cofniemy ale ...
    • Gość: eko Chrońmy Strumień Różany! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 22:20
    • wyksztalciunio Tomasz Polak - dawniej ks. Węcławski 05.05.08, 23:06
      Nigdy bym nie przypuszczał,że i w Pznaniu gnieżdi się Ciemnogród.
    • bydlo_prof_wb W ten oto prosty sposób Wyborcza ma kolejny, nowy 05.05.08, 23:16
      autorytet na który chętnie się będzie powoływać. A wszystko to w trosce o
      należny i jedynie słuszny pion moralny Kościoła. A pozdrówcie mi tam Bartosia,
      Obirka no i resztę przezacnych renegatów...
      __________

      Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
      (Zbigniew Herbert)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja