Dzieje się... w i dla Starej Gazowni

23.06.08, 08:18
Zdjęcia ślubne w Gazowni? Świetny pomysł! Pójdę Waszym śladem:) 100
lat Młodej Parze! A teraz...gazem :) do przysparzania "nowych
obywatelów stołecznemu miastu Poznaniowi" :))
    • Gość: e Re: Dzieje się... w i dla Starej Gazowni IP: *.icpnet.pl 23.06.08, 09:14
      Pomysł ciekawy, ale zdjęcie ślubne w rzeźni to już trochę niesmaczna idea.
      • Gość: Marek Re: Dzieje się... w i dla Starej Gazowni IP: *.eastwest.com.pl 23.06.08, 11:57
        No właśnie .. też tak uznaliśmy. Nie mówiąc o tym, że Gazownia jest dużo ładniejsza.
        Pozdrawiam :-)
    • Gość: Agent Dzieje się... w i dla Starej Gazowni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.08, 09:37
      Ty panom już dziękujemy.Dziękujemy Panom Grobelnemu i Frankiewiczowi
      za pseudorozwój Poznania.Za to że miasto stawia na sport.Nie
      interesują nas informacje o tym gdzie wszedł pan Frankiewcz.Nie
      interesują nas hordy kiboli, odlewających się gdzie popadnie,
      wydzierających się.Poznań stawia na sport ale żadne istotne imprezy
      tu się nie odbywają.Były teraz zawody wioślarskie ale reklamy w
      zasadzie żadnej.Dziękujemy tym panom za to że nawet nie potrafią
      zadbać o fragmenty przy Starym Rynku, gdzie zatrzymują się autokary
      z turystami.Dziękujemy za miasto parkingów i marketów.Dziękujemy za
      stworzenie "niesamowitej"grupy tygrysów pod przewodnictwem pana
      Badekera ( przepraszam jeśli pomyliłem nazwisko ), która tyle
      zdziałała, że ło.Dziękujemy tym panom że wspomagają kulturę.A propos
      Starej Gazowni.Skąd pan Grobelny wziął kwotę 1 miliarda złotych
      potrzbnych na Gazownię?To jakiś absurd.Budowa pierwszej częsci
      Starego Browaru kosztowała 60 milionów euro czyli po ówczesnym
      kursie niecałe 300 milionów.Oczywiście kwota ogromna ale też jaki
      efekt.Kwota, któą pan Grobelny tak sobie z kapelusza wyciągnął jest
      tylko po to aby pokazać,że miasta nie stać i miasto nie jest
      zainteresowane czymkolwiek, co związane jest z kulturą.A swoje
      sportowe aspiracje mogą realizować prywatnie gdzieś indziej.A Malta
      nawet nie jest oświetlona aby móc sobie tam wieczorem spokojnie
      spacerować, nie ma tam, żadnego sensownego dojazdu w okolice mety.
      Pozań stawia na sport.A mógł na kulturę.Panowie, czas dla Was już
      się skończył.W Waszych działaniach widać znużenie tym wszystkim.Nam
      nie potrzebni są sztywni urzędasy.Żegnamy.
    • Gość: Marek Re: Dzieje się... w i dla Starej Gazowni IP: *.eastwest.com.pl 23.06.08, 11:56
      Polecam :-) I dziękuję za życzenia :-)
    • eisaz Dzieje się... w i dla Starej Gazowni 08.07.08, 18:39
      Inny punkt widzenia. Przepraszam, jeśli kogoś urażę. Zastanawiam się, kim tak
      naprawdę są i jakie potrzeby mają ludzie, którzy angażują "Gazetę Wyborczą" do
      publicznego udokumentowania fotografii ze swego ślubu, wykorzystując tak banalny
      pomysł jak "niebanalna", tym razem, gazownia. Promowanie miejsca "nowo
      odkrytego"? Wydawało mi się, że nie tym się ta gazeta zajmuje. Mam bardzo
      mieszane uczucia,ale jeśli kogoś to zainspiruje, to pewnie warto. Co nie znaczy,
      że nie życzę młodej parze wszystkiego dobrego.
Pełna wersja