Jakub Tomczak wraca z Anglii do Poznania

08.07.08, 03:31
Nie widzialem tej szczesliwej wiadomosci w GE , ale znalazla sie
tutaj :

www.se.pl/wydarzenia/swiat/jakub-t-wroci-do-polski_59284.html
Ciekawe , co teraz wplywowa rodzina i opiniotworcza Wybiorcza
zrobia , zeby Kuba chociaz jak pan Krolop dostal przerwe w odbywaniu
kary . Zaloze sie , ze pertraktuja juz z lekarzami na temat
cukrzycy , depresji , choroby wiencowej i raka odbytu . Skutecznie
tez zaciagaja jezyka na temat tego , ktorego bieglego sadowego mozna
przekupic i ile to moze kosztowac .
    • drhuckenbush [...] 08.07.08, 08:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zofjawu Re: Jakub Tomczak wraca z Anglii do Poznania 08.07.08, 16:09
        oby Ciebie nie spotkał taki los, jaki spotyka większość ludzi,
        którzy wypowiadają się w temacie, o którym nie mają pojęcia.

        zalecam zapoznanie się ze sprawą, zanim zaczniesz głosić sądy.

        nie życzę Ci, żeby kiedykolwiek ktoś niesłusznie Cię osądził.

        życzę miłego dnia
        • drhuckenbush Re: Jakub Tomczak wraca z Anglii do Poznania 09.07.08, 11:38
          Wiem, wiem - wiezienia sa pelne nieslusznie osadzonych ;)
          • Gość: ludobój Re: Jakub Tomczak wraca z Anglii do Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 14:03
            ale ja naprawde jestem niesłusznie osadzony!!!!!!
            • Gość: rekin Re: Jakub Tomczak wraca z Anglii do Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 14:05
              ja tez.
      • drhuckenbush co to ma k***a znaczyc? 09.07.08, 11:39
        Dlaczego cenzor GW, niczym dawniej bezpieka, tuszuje prawde? W jakim celu
        wspiera masonerie i dziala na szkode prawa?
        Boli Was to, ze Wasz pupilek jest pospolitym gwalcicielem? Jego los powinien byc
        taki jak innych gwalcicieli... Niech poczuje to samo co ofiara czula...
        • zofjawu Re: co to ma k***a znaczyc? 09.07.08, 13:43
          tak, niech poczuje jak to jest być tak pijanym, że nie pamięta się z
          kim się bzykało. bo to jedyne co czuła ofiara tamtego wieczoru.

          apeluję o niezabieranie głosu w sprawie, o której nie ma się
          najmniejszego pojęcia. sugeruję czytanie i myślenie, zanim wyda się
          sądy. z akcentem na myślenie.
          • drhuckenbush Re: co to ma k***a znaczyc? 09.07.08, 14:52
            Ale ja nie wydaje wyroku - wyrok zostal wydany przez niezawisly sad, przez kraj
            z najdluzej funkcjonujacym systemem sadowniczym w ksztalcie zblizonym do
            obecnego - wiec mowy nie moze byc o jakis niedopetrzeniach, bledach czy pomylkach.
            I ja sie z tym wyrokiem zgadzam i go nie kwestionuje.
            • zofjawu Re: co to ma k***a znaczyc? 09.07.08, 14:56
              to, że go nie kwestionujesz świadczy o tym, że nie masz pojęcia o
              sprawie.
              podobnie zresztą jak zdanie "mowy nie może być o jakiś
              niedopatrzeniach, błędach czy pomyłkach". gdybyś czytał doniesienia
              inne niż te z Faktu i Superexpresu to wiedziałbyś, że w tej sprawie
              nie było dobrych dowodów.
              a to, że w ławie przysięgłych siedzieli sami mieszkańcy malutkiej
              miejscowości, a sędzia przez 40 minut ich naprowadzał jakiego wyroku
              oczekuje w swej mowie końcowej - jest faktem. i nikt nie może go
              zakwestionować.
              po prostu zamilcz. nie masz pojęcia o czym mówisz.
              • renepoznan Re: co to ma k***a znaczyc? 09.07.08, 15:16
                zofjawu napisała:

                > to, że go nie kwestionujesz świadczy o tym, że nie masz pojęcia o
                > sprawie.

                Mamy pojecie bo GW i inne media dość szczegółowo relacjonowały sprawę. I jasno
                było widać, że badania DNA są decydujące a obrońcy nawet nie próbowali ich
                zweryfikować.
                A to Twoje popluwanie na ofiarę gwałtu to już dowód na brak jakiegokolwiek
                umiaru i dobrego wychowania.
                Ale z drugiej strony - rodzina ma prawo do złudzeń.
                • zofjawu Re: co to ma k***a znaczyc? 09.07.08, 15:55
                  nie jestem rodziną dla Jakuba.
                  jeśli natomiast chodzi o, jak to ładnie ująłeś "popluwanie", to
                  chyba jednak najbardziej "popluła" przyjaciółka ofiary zeznając w
                  czasie procesu.
                  dodam, że nie wszystkie badania dna były zgodne z dna Jakuba, że pod
                  paznokciami i na ubraniu ofiaru znaleziono próbki rozbieżne z tymi
                  pobranymi od Jakuba, że próbkę pobrano w ostatniej możliwej
                  godzinie, kiedy można jeszcze poddawać ją badaniom, więc mogła dawno
                  ulec zanieczyszczeniu, co biorąc pod uwagę hulaszczą noc zacnej
                  panny Jane, prawdopodnobnie miało miejsce. jeżeli wszystkie te
                  rzeczy i miliard innych trzeba Ci podłożyć pod nos, bo sam nie
                  umiesz ich zauważyć, żal mi Ciebie, i chyba szkoda mojego czasu, aby
                  tłumaczyć Ci coś, co jak widać, jest zbyt trudne do pojęcia dla
                  Ciebie.
                  niemniej życzę przemiłego dnia.
                  • renepoznan Re: co to ma k***a znaczyc? 09.07.08, 16:38
                    zofjawu napisała:
                    jeżeli wszystkie te
                    > rzeczy i miliard innych trzeba Ci podłożyć pod nos, bo sam nie
                    > umiesz ich zauważyć, żal mi Ciebie, i chyba szkoda mojego czasu, aby
                    > tłumaczyć Ci coś, co jak widać, jest zbyt trudne do pojęcia dla
                    > Ciebie.

                    Żałosna jesteś w tym swoim zacietrzewieniu. Ale to Twój problem a nie nasz.
                    Też życzę przemiłego dnia.
              • v.i.k.k.a Re: co to ma k***a znaczyc? 10.07.08, 02:37
                Jasne.Sady sa glupie i ...na kogo wypadnie na tego bec.
              • drhuckenbush Re: co to ma k***a znaczyc? 10.07.08, 11:47
                Byly doskonale dowody - dwa testy DNA. Bledny, ktory mimo zlego wykonania
                pokazal zgodnosc wszystkich z wyjatkiem jednego genu oraz drugi, prawidlowy,
                pokazujacy 100% zgodnosci. Prawdopodobienstwo jest mniejsze niz 1 na miliard. Na
                trzeci test nie chciala zgodzic sie obrona - zawsze lepiej przyjac linie pt.
                "test byl bledny" niz wykonac kolejny i sie do konca nim pogrzebac.
    • l.george.l Nie byłoby taniej, gdyby został w GB? 09.07.08, 16:41
      Rozumiem, że będzie teraz ciężarem dla polskiego podatnika.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja