Strach przed przejazdem kolejowym

17.07.08, 00:42

"Co mają zrobić, żeby kolej spełniła ich prośbę? - Zgłosić się do Zarządu Dróg
Powiatowych w Szamotułach. To do nich należy droga na tym przejeździe -
podpowiada Więcek."

**********************************

Tradycyjnie. Urzędnicza spychologia. Nie wystarczą wypadki. Musi być podkładka
na piśmie i ze stempelkiem.

Nie wiem, jak jest w Pęckowie, ale zauważyłem, że światła ostrzegawcze na
kolejowych przejazdach niestrzeżonych odbiegają od tych stosowanych na
skrzyżowaniach. Są przejazdy, gdzie migają światła ciemnopomarańczowe zamiast
żółtych i w dodatku są bardzo słabe. Mało różniące się od nich czerwone mogą
być ignorowane.

Nie wymachujcie więc wnioskami, raportami, tylko zabezpieczcie te przejazdy
tak, jak się należy. Łącznie z zatrudnieniem trzeźwych dróżników.

    • Gość: fiacik Strach przed przejazdem kolejowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 09:17
      ludzie co wy piszecie jak zrobią szlaban będziecie stać pod nim 10
      minut a teraz 3-4 minuty a i tak niektórzy nie mogą wytrzymać tak
      było we wrześniu z tymi zaproszeniami na ślub ten dureń wyprzedził 2
      auta przed przejzdem stojące na CZERWONYM PULSUJĄCYM światłem i
      zaproszenia na jeden ślub zamienił na dwie ceremonie pogrzebowe.A ta
      pani z głogowa no cóż nie wiem jak można wjechać ale wystarczy
      obserwować zachowania kierowców są NIESAMOWITE !
    • Gość: maciej Strach przed przejazdem kolejowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 09:21
      oba wypadki wydarzyły się w podobnych okolicznościach - przejechał pociąg z
      jednej strony i kierowca wjechał pod pociąg nadjeżdżający z drugiej... Gdyby był
      szlaban - nie dochodziłoby do takich sytuacji.

      Od czasu gdy kilka lat temu droga Szamotuły-Wronki przez Pęckowo została
      wyremontowana, jest ona bardzo ruchliwa - to najkrótsza droga z Poznania do
      Wronek. A linia kolejowa też nie jest podrzędna - Poznań-Szczecin. Ruch jest
      naprawdę duży i dziwię się, że jak dotąd nie zamontowano tam szlabanów...

      Potwierdzam - ja też kilka razy trafiłem tam na migające światła mimo braku
      pociągu. Ale to zdarza się na wielu przejazdach niestrzeżonych. I chyba lepiej
      tak, niż odwrotnie - brak świateł a pociąg nadjeżdża...
      • Gość: wym Re: Strach przed przejazdem kolejowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 21:55
        > oba wypadki wydarzyły się w podobnych okolicznościach - przejechał pociąg z
        > jednej strony i kierowca wjechał pod pociąg nadjeżdżający z drugiej... Gdyby by
        > ł
        > szlaban - nie dochodziłoby do takich sytuacji.

        Mam przykład (byłem prawie świadkiem) wypadku w takiej sytuacji na przejeździe, na którym są zainstalowane półrogatki. Też zginął człowiek z własnej głupoty. Przykładów omijania zamkniętych zapór mam całą masę, bo mieszkam niedaleko takiego przejazdu. Niebezpiecznych sytuacji też widziałem bardzo dużo. Do tego niektórzy - "mądrzejsi inaczej" po prostu jadą przez zamknięte zapory łamiąc je, pociągi potem musza zwalniać, a kierowcy stoją i stoją..... Kolej w końcu zainstalowała monitoring, ale czy kogoś złapali - nie wiem.
    • Gość: LC Re: Strach przed przejazdem kolejowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 10:57
      maruda.r napisał:
      Nie wymachujcie więc wnioskami, raportami, tylko zabezpieczcie te przejazdy
      > tak, jak się należy. Łącznie z zatrudnieniem trzeźwych dróżników.

      LC: Nie dróżnicy tylko zastosować automatyczne rogatki, są one najbezpieczniejsze (statystycznie) nie licząc wiaduktów.
    • Gość: ps Bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 12:59
      P. Więcek z PLK albo jest kompletnym dyletantem, albo zwyczajnie kłamie.
      Informację o działaniu sygnalizacji na przejeździe przekazują maszynistom
      (poprzez tarcze ostrzegawcze przejazdowe) tylko najnowsze modele samoczynnej
      sygnalizacji przejazdowej, montowane na przejazdach kat. A i B. W Wielkopolsce
      takie SSP są m.in. na E20 oraz na niedawno instalowanych sygnalizacjach w
      Promnie, Pobiedziskach-Letnisku, Golęczewie czy Chludowie. W Pęckowie, ani
      zresztą nigdzie między Poznaniem a Krzyżem, takiej sygnalizacji nie ma.

      Nie wiem też co miałoby zmienić zainstalowanie na tym przejeździe półrogatek
      (czyli zmiana kat. z C na B), skoro i tak kierowcy nagminnie je omijają? Na
      głupotę kierowców jedynym lekarstwem może być instalowanie, wzorem krajów b.
      ZSRR, betonowych zapór, podnoszonych w momencie opuszczania rogatek :)

      Na przejeździe w Pęckowie widoczność jest doskonała (w miniony piątek
      oczyszczano tzw. trójkąty widoczności). Jeżdżę tamtędy kilka razy w tygodniu i
      nie spotkałem jeszcze, żeby sygnalizacja była niesprawna. Fakt, raz stałem z 10
      min. przed przejazdem z włączoną sygnalizacją, ale została ona wzbudzona przez
      drezynę, pracującą w torze nr 1 jakieś 500m przed przejazdem.
Pełna wersja