problem z pochowaniem dziecka

21.07.08, 23:05
Urodziłam martwe dziecko. W domu. Położna w szpitalu , na moją prosbe ( bo nie
było kapelana), ochrzciła dziecko wodą , nadała imie i zaniosła do badania
histopatologicznego. Dostałam akt urodzenia, z adnotacja że dziecko było
martwo urodzone. W firmie pogrzebowej ustalilismy date pogrzebu , ale
powiedziano ze poniewaz nie mamy zaswiadczenia od ksiedz z dziecko było
ochrzczone , ksiądz nie pochowa.... że mamy w dniu pogrzebu udac się na
cmentarz z jakims znajomym ksiedzem. A my takiego nie mamy....
Co robić?
    • Gość: jp Re: problem z pochowaniem dziecka IP: *.173.29.28.tesatnet.pl 21.07.08, 23:15
      Bardzo mi przykro. Udaj się do swojej parafii. Na pewno otrzymasz pomoc.
      • annabella72 Re: problem z pochowaniem dziecka 21.07.08, 23:22
        Byłam....Poradzono żebyśmy w dniu pogrzebu spróbowali poprosic dyżurującego tam
        księdza o pochówek, może sie zgodzi .

        A jeżeli w dniu pogrzebu odmówi? Codziennie jest tam inny ksiadz, trudno
        przewidzieć kto bedzie za tydzień, myślałam że w przypadku dzieci księża sie
        inaczej zachowują...To tylko pogłębia nasz ból...
        • Gość: jp Re: problem z pochowaniem dziecka IP: *.173.29.28.tesatnet.pl 21.07.08, 23:29
          Myślę, że nie odmówi, ale rozumiem, że chcesz mieć pewność. Podaj na siebie jakiś namiar. Być może uda mi się Ci pomóc.
          • annabella72 Re: problem z pochowaniem dziecka 21.07.08, 23:33
            dziekuje, anna7272@interia.pl
    • l.george.l Re: problem z pochowaniem dziecka 22.07.08, 11:41
      Nie rozumiem tej sytuacji. Jeżeli wierzysz w Boga, to wiesz, że duszyczka
      Twojego dziecka powędruje do nieba. Sądzisz, że bez opłacenia udziału czarnego
      na pogrzebie, duszyczka utknie gdzieś po drodze? Poświęć te dwie stówy dla
      siebie, kup sobie coś na otarcie łez, zadbaj o swoje zdrowie.
      • annabella72 Re: problem z pochowaniem dziecka 22.07.08, 12:06
        Dzis rano pojechałam do Kurii Archidiecezjalnej, przedstawiłam ksiedzu sytuacje
        i .....dostałam od razu zgode na pogrzeb. Pojechałam nie liczac ze cos
        załatwię , a jednak...trafiłam na bardzo ludzkiego ksiedza.
        • Gość: jp Re: problem z pochowaniem dziecka IP: *.173.29.28.tesatnet.pl 22.07.08, 22:30
          Bardzo dobry ruch. A ksiądz, który odmówił powinien odpowiedzieć przed biskupem. Jak pisałem, jest to niedopuszczalne.
          Powodzenia!
      • Gość: mm Re: problem z pochowaniem dziecka IP: *.icpnet.pl 22.07.08, 19:21
        george, nie bądź taki cyniczny, uszanuj czyjąś wiarę i uczucia. przy
        śmierci kogoś bliskiego staramy się dochować wszelkich starań i
        zachować stosowną formę, nawet jeśli są one pozornie niepotrzebne i
        wynikają tylko z ogólnie przyjętych zwyczajów. abstrahując od tego,
        księża są doskonałymi mistrzami ceremonii, co dotyczy zarówno
        pogrzebów, jak i ślubów.
    • Gość: Josephina Re: problem z pochowaniem dziecka IP: 150.254.212.* 22.07.08, 12:05
      annabella.. bardzo cieżkie chwile przeżyłaś, strasznie mi przykro...

      Pamietaj jednak o tym że chrzest z wody jest tak samo ważny jak udzielany w
      kościele przez księdza. I nie daj sobie wmówić inaczej...

      A w sprawie pogrzebu zadzwoń do Archidiecezjalnej Poradni Rodzinnej - na pewno
      uzyskasz pomoc i wsparcie.. nie patrz na to że to katolicka, przykościelna
      poradnia. Tam pracuję naprawdę nieźli specjaliści i wierzę ze pomogą Ci w tych
      trudnych chwilach...

      www.archpoznan.pl/pomoc_rodzinie
      Archidiecezjalna Poradnia Rodzinna (przy kościele Najśw. Zbawiciela)
      ul. Fredry 11 (parter), 61-701 Poznań
      tel./fax(0-61) 851-90-21
      Poradnia czynna pn.-pt. w g. 11.00-13.00 oraz
      16.00-19.00 (w sierpniu poradnia nieczynna).
      W zakres poradnictwa wchodzą m. in.:
      - Obrona życia (rodzina w kryzysie; matka i dziecko; grupa wsparcia dla matek).
      - Problemy małżeńskie.
      - Problemy wychowawcze.
      - Naturalne planowanie rodziny.
      - Pomoc psychologiczna - problemy:osobowości; po stracie dziecka;
      psychologiczno-seksuologiczne;
      konsultacje dla osób o orientacji homoseksualnej oraz ich rodzin.
      - Pomoc prawna.
      - Dyżur duszpasterza.
      Szczegółowe informacje o godzinach dyżurów można uzyskać telefonicznie,
      Są też podane w gablotach ogłoszeń kościołów parafialnych.

      qrcze.. postaram się to znaleźć... czytała ostatnio że ksiadz nie ma prawa
      odmówić pochówku dziecku, nawet martwo urodzonemu.. Znajdę to !
      • annabella72 josephina -dziekuje... 22.07.08, 12:17
        Cała noc siedziałam dzis w internecie, znalazłam kodeks prawa kanonicznego i
        kanon 1183 który mówi o tm ze powinno sie pochowac dziecko martwo urodzone.
        Dotarłam także do Przewodnika katolickiego nr. 25/2007 w którym znalazłam
        artykuł mówiacy o tym ze w sprawie pochowania martwo urodzonych dzieci ,
        pozytywna decyzję wydała Konferencja Episkopatu.......Szkoda tylko ze niektórzy
        ksieza nie sa na bieżaco....ani z Prawem Kanonicznym, ani nawet z katolicka
        prasa- ja do tych informacji jako laik dotarłam w ciagu paru godzin. Najlepiej
        jednak działania księży podsumowała moja 11 letnia córka-powiedziała " Mamo,
        pamietam ze pani na religii móiła ze pan Jezus powiedział "Pozwólcie moim
        dzieciom przyjśc do mnie..." to dlaczego masz mamo taki kłopot z pochowaniem
        Kubusia?

        Bez komentarza.

        Dziękuję ksiedzu Glapiakowi z Kurii Archidiecezjalnej
        • l.george.l Re: josephina -dziekuje... 22.07.08, 12:35
          annabella72 napisała:
          [...]
          > Szkoda tylko ze niektórzy ksieza nie sa na bieżaco....ani z Prawem
          Kanonicznym, ani nawet z katolicka prasa
          [...]

          Twój i poniższy przypadek dowodzą, że władze kościoła nie radzą sobie z
          weryfikacją personelu
          www.tvn24.pl/-1,1558141,0,1,ksiadz-chcial--by-zabic-jego-dziecko,wiadomosc.html
      • annabella72 dziekuje 22.07.08, 12:19
        Cała noc siedziałam dzis w internecie, znalazłam kodeks prawa kanonicznego i
        kanon 1183 który mówi o tm ze powinno sie pochowac dziecko martwo urodzone.
        Dotarłam także do Przewodnika katolickiego nr. 25/2007 w którym znalazłam
        artykuł mówiacy o tym ze w sprawie pochowania martwo urodzonych dzieci ,
        pozytywna decyzję wydała Konferencja Episkopatu.......Szkoda tylko ze niektórzy
        ksieza nie sa na bieżaco....ani z Prawem Kanonicznym, ani nawet z katolicka
        prasa- ja do tych informacji jako laik dotarłam w ciagu paru godzin. Najlepiej
        jednak działania księży podsumowała moja 11 letnia córka-powiedziała " Mamo,
        pamietam ze pani na religii móiła ze pan Jezus powiedział "Pozwólcie moim
        dzieciom przyjśc do mnie..." to dlaczego masz mamo taki kłopot z pochowaniem
        Kubusia?

        Bez komentarza.

        Dziękuję ksiedzu Glapiakowi z Kurii Archidiecezjalnej
        • leftt Re: dziekuje 22.07.08, 13:13
          O ile mi wiadomo, obecnie wystarczy nawet szczera intencja
          ochrzczenia dziecka. Chrzest "z wody" był ważny, jeżeli pamiętam,
          od "zawsze". Trzymaj się ,pozdrawiam.
    • filoruska Re: problem z pochowaniem dziecka 22.07.08, 14:56
      Przeczytaj jeszcze to:
      www.poronienie.pl/teologia_pogrzeb_dzieci.html
      Dawno już popełniłam ten tekst. Gdybyś miała jakieś jeszcze pytania
      dotyczące pogrzebu Twojego Dziecka, to pytaj - mój mail podaję ci na
      priva.
    • pan.nikt Wyrazy współczucia z powodu śmierci dziecka 22.07.08, 15:03
      Wyrazy współczucia z powodu śmierci dziecka

      to po pierwsze



      a po drugie

      Napisałąś:

      "....W firmie pogrzebowej ustalilismy date pogrzebu , ale
      > powiedziano ze poniewaz nie mamy zaswiadczenia od ksiedz z dziecko było
      > ochrzczone , ksiądz nie pochowa.... że mamy w dniu pogrzebu udac się na
      > cmentarz z jakims znajomym ksiedzem..........."

      i przyznasz, ze tu nie ma problemu księdza, tylko jest problem jakieś kretyńskiej wypowiedzi, jakiegoś durnia z zakłądu pogrzebowego.


      Jak znam życie, 99,9% księży jest normalnych i bez żadnego problemu załatwia pogrzeby takich "ANIOŁKÓW"

      Wystarczyło pójść do parafii, zamiast mysleć na kretyństwem, kogoś z firmy pogrzebowej.

      Pozdrawiam
      a po drugie

      Napisałąś:

      "....W firmie pogrzebowej ustalilismy date pogrzebu , ale
      > powiedziano ze poniewaz nie mamy zaswiadczenia od ksiedz z dziecko było
      > ochrzczone , ksiądz nie pochowa.... że mamy w dniu pogrzebu udac się na
      > cmentarz z jakims znajomym ksiedzem..........."

      i przyznasz, ze tu nie ma problemu księdza, tylko jest problem jakieś kretyńskiej wypowiedzi, jakiegoś durnia z zakłądu pogrzebowego.


      Jak znam życie, 99,9% księży jest normalnych i bez żadnego problemu załatwia pogrzeby takich "ANIOŁKÓW"

      Wystarczyło pójść do parafii, zamiast mysleć na kretyństwem, kogoś z firmy pogrzebowej.

      Pozdrawiam
      • pan.nikt Re: Wyrazy współczucia z powodu śmierci dziecka 22.07.08, 15:07
        przepraszam za powtórkę
        to ten pie....y internet z Trójki.
        Dziś już całkiem oszalał
        • Gość: mm Re: Wyrazy współczucia z powodu śmierci dziecka IP: *.icpnet.pl 22.07.08, 19:12
          pan.nikt, czytaj uważnie cały wątek:
          jp 21.07.08, 23:15 Bardzo mi przykro. Udaj się do swojej
          parafii. Na pewno otrzymasz pomoc.

          annabella72 21.07.08, 23:22 Byłam....Poradzono żebyśmy w dniu
          pogrzebu spróbowali poprosic dyżurującego tam
          księdza o pochówek, może sie zgodzi .
          A jeżeli w dniu pogrzebu odmówiłby?

          czyli tej pani w parafii niczego nie obiecano - powiedziano, że MOŻE
          się zgodzi.
          z mojego doświadczenia wynika, że w sytuacjach, gdy czlowiekowi
          bardzo zależy, księża potrafią stworzyć niesamowity problem
          prawnokanoniczny albo czasowy, który znika natychmiast po
          wyciągnięciu portfela ;)
        • Gość: nana279 Re: Wyrazy współczucia z powodu śmierci dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 22:12
          Bardzo mi przykro.W sytuacji kiedy taka tragedia dzieje się w
          rodzinie,rodzice maleństwa muszą jeszcze szukać tak naturalnej i
          potzrebnej sprawy jaką jest pożegnanie dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja