Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie?

30.07.08, 22:17
Nic z tego nie rozumiem! Podsumujmy:

Wcześniej NFZ płacił 1320 za każdy poród, plus 360 za poród ze
znieczuleniem zewnątrzoponowym, których jest w skali kraju ok. 10%.
Czyli ok. 135600 [PLN] za 100 porodów.

"W największej klinice położniczej przy ul. Polnej w Poznaniu znieczulenie
zewnątrzoponowe dostaje rocznie około 200 kobiet na 6 tys. porodów" - czyli 3.3 %.

Obecnie NFZ płaci nadal 1320 za każdy poród, plus 264 także za każdy
poród, czyli razem: 1584 za KAŻDY poród. A więc w rezultacie
158400 [PLN] za 100 porodów.

Zachodzę w głowę, jakim cudem obecna kwota [158400] - wg niektórych osób jest
mniejsza - od wcześniejszej sumy [135600][PLN].

Odnoszę wrażenie, ze pewne osoby stanowczo zbyt długo pozostają na
swoich stanowiskach, a opuszczenie tychże stanowisk - to niestety ciągle
jedyna forma rozliczania za popełniane czyny.

Cała ta sytuacja jest OCZYWIŚCIE wielkim, podsycanym przez media -
kompromitującym skandalem, najdobitniej świadczącym o tym, czym tak
naprawdę jest dla części środowiska - interes pacjenta.

Dla porównania - zobaczcie opinie NFZ w tej sprawie - tutaj:
www.nfz-poznan.pl/page.php/1/0/show/5173/

Inny artykuł GW w tej sprawie - tutaj:
miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,5485789,W_Poznaniu_koniec_porodow_bez_bolu.html
    • Gość: bu Re: Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 08:15
      obecny procent kobiet rodzących ze znieczuleniem wynika nie z małego
      zapotrzebowania na takie, tylko z braku jego dostępności. gdyby
      każda kobieta miała prawo wyboru gwarantuję Ci, że podane wartości
      wyglądałyby zupełnie inaczej i twoje zachodzenie w głowę nie miałoby
      miejsca.
      • emissarius Re: Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie? 01.08.08, 17:12
        Moje "zachodzenie w głowę" wynika z faktu, że przy relatywnie wyższej,
        gwarantowanej kwocie za każdy poród, jaką płaci obecnie ryczałtem NFZ - niektóre
        szpitale "nie będą już zachęcać pacjentek do znieczulenia", z powodu dodatkowych
        kosztów. Zobacz tutaj:

        miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,5485789,W_Poznaniu_koniec_porodow_bez_bolu.html
        Okazuje się bowiem, że brak znieczuleń to efekt braku lekarzy anestezjologów, a
        nie jak twierdzą dyrektorzy szpitali - niskiego ryczałtu NFZ [ten ryczałt jest w
        niektórych rejonach RP jeszcze niższy, a mimo to szpitale mają anestezjologów].

        Nawet wówczas, gdyby NFZ podniósł ryczałt o 100% - to i tak nie będzie
        znieczuleń, bo to kwestia stworzenia lekarzom odpowiednich warunków i godnego
        traktowania, o czym wiele szpitali ma bardzo mgliste pojęcie. Dostatecznie długo
        dawano do zrozumienia tym ludziom, jak bardzo nie są tu potrzebni, by w końcu
        tego nie zrozumieli.

        Zaryzykuje twierdzenie, że brak takiego znieczulenia w sytuacji, gdy są
        wskazania - jest ewidentnym podeptaniem [nie: naruszeniem] - elementarnych praw
        pacjenta.
    • robot_humano Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie? 31.07.08, 16:15
      Żona rodziła dwa tygodnie temu w Warszawie (szpital na Inflanckiej ). Znieczulenie dostaje każda rodząca jeśli chce i oczywiście jest darmowe.
    • aelithe Re: Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie? 31.07.08, 16:36
      skąd weźmiesz anestezjologów mądralo - poród trwa kilka godzin i
      anestezjolog w tym czasie nie może wykonac innego znieczulenia.
      • maggi111 Re: Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie? 31.07.08, 17:45
        A dlaczego nie może? Przecież nie stoi cały czas przy kobiecie, która ma zzo.
        Przychodzi co 1,5- 2 godziny i dostrzykuje lek. To wszystko. Oczywiście istnieją
        jeszcze powikłania i gdyby takiej kobiecie coś się stało w czasie trwania
        znieczulenia a anestezjolog byłby przy innym zabiegu to kryminał. I nie ma
        żadnego tłumaczenia.
        • aelithe Re: Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie? 02.08.08, 09:48
          Anestezjolodzy wywalczyci prawo do znieczulania jednego pacjenta.
          Jeśłi znieczula ciebie, to nie moze znieczulić innej osoby. A
          anaestezjologów jest obecnie za mało.
      • robot_humano Re: Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie? 01.08.08, 11:31
        aelithe napisał:

        > skąd weźmiesz anestezjologów mądralo - poród trwa kilka godzin i
        > anestezjolog w tym czasie nie może wykonac innego znieczulenia.

        Coś ci się popierniczyło z cesarką chyba. Anestezjolog przychodzi robi co ma zrobić bada i wychodzi. Kobieta zasypia. Tej nocy na oddziale rodziło 5 pań (a mamy ponoć baby boom) więc spokojnym krokiem można obsłużyć wszystkie. Nie wiesz=nie pisz.
        • Gość: anestezjolog Re: Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie? IP: *.gprs.plus.pl 01.08.08, 12:15
          > Coś ci się popierniczyło z cesarką chyba. Anestezjolog przychodzi
          robi co ma zrobić bada i wychodzi. Kobieta zasypia. Tej nocy na
          oddziale rodziło 5 pań (a mamy ponoć baby boom) więc spokojnym
          krokiem można obsłużyć wszystkie. Nie wiesz=nie pisz.

          Obojętnie, czy znieczulasz cięcie cesarskie czy poród
          zewnątrzoponowo - wykonujesz znieczulenie i w tym momencie wolno
          tobie wykonywać tylko jedną procedurę na raz, tak mówi stosowny
          przepis - Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 27 lutego 1998 r. - pkt.
          11.
          • aelithe Re: Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie? 02.08.08, 09:50
            dzięki BOgu. Wcześniej anestezjolog prowadził po kilka znieczuleń; a
            w razie komplikacji na 2 -3 stołach jednocześnie biegał po
            prokuraturach.
        • aelithe Re: Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie? 02.08.08, 09:49
          wytłumacz kobiecie, aby wtstrzymała się z porodem do zakocnzeniu
          porodu 2.
    • robot_humano Czy mają prawo do znieczulenia przy porodzie? 04.08.08, 17:24
      Gość portalu: anestezjolog napisał(a):


      > Obojętnie, czy znieczulasz cięcie cesarskie czy poród
      > zewnątrzoponowo - wykonujesz znieczulenie i w tym momencie wolno
      > tobie wykonywać tylko jedną procedurę na raz, tak mówi stosowny
      > przepis - Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 27 lutego 1998 r. - pkt.
      > 11.

      A gdzie napisałem coś innego? Napisałem co widziałem niedawno u żony własnej. Zrobienie ZZO trwało max pół godziny i następna proszę. Gdyby nie ta cesarka tej nocy anestezjolog by się nudził. A młodą koleżankę @aelithe ( jak się domyślam z emocji w wypowiedzi i trudno wymawialnego nicka ) proszę o mniej patosu: skurcze trwają i paręnaście godzin a ZZO daje taka ulgę że można ( i warto ) troszkę poczekać.
Pełna wersja