" ... to nie jest Europa ..."

30.08.08, 11:16
Pierwszy Prezydent Niepodległej Rzeczypospolitej wybrany głosami chłopstwa i lewicy (wbrew konserwatystom i narodowcom mającym nad lewicą przewagę) przy poparciu mniejszości narodowych (dzięki którym ten wybór mógł być dokonany)Gabriel Narutowicz, powiedział kiedyś do Piłsudskiego;
"Ma Pan rację - to nie Europa. Ci ludzie lepiej czuli się pod tym, kto karki im deptał i bił po pysku"
Nie ma co ukrywać - pogarda do przekonań rodaków niesamowita.

Jak słucham niektórych mediów czy czytam niektóre gazety to mi się te słowa przypominają. I jakoś dziwnie poglądy ludzi glosujących na Narutowicza są zbliżone do poglądów obecnych wyznawców tego "zdania".

"Za mordę Polaków wprowadzimy do Europy".

Czego uczy nas historia?
    • kiks4 Re: " ... to nie jest Europa ..." 30.08.08, 11:55
      Nie chce mi się wierzyć, że słowo Słowianin pochodzi z łacińskiego: slavus czyli
      niewolnik.
      Ale gdy widzę jakiego poparcia udzielają swoim przywódcom narody Białorusi lub
      Rosji to gotów jestem się z tym zgodzić. I tylko mam nadzieje, że na skutek
      wielokrotnego w historii przewalania się przez nasze ziemie przeróżnych wojsk-
      nasze geny są trochę inne od wwym.
      • renepoznan Re: " ... to nie jest Europa ..." 30.08.08, 14:28
        kiks4 napisał:

        > Nie chce mi się wierzyć, że słowo Słowianin pochodzi z łacińskiego: slavus czyl
        > i
        > niewolnik.

        I słusznie kiksie, że nie chce się Tobie wierzyć. Określenie Słowianin jest
        rodzime i na pewno nie pochodzi z łaciny. Odwrotnie - to "slavus" został
        utworzony od Słowianina.

        Co do mentalności rosyjskiej i białoruskiej - to zadziwiające. Już Ukraińcy tego
        aż tak rozbudowanego nie mają. Może dlatego, że w Ukraińcach jest za dużo krwi
        polskiej. Ostatecznie uciekinierów z Polski tam było dużo.
        • kazek100 Re: " ... to nie jest Europa ..." 31.08.08, 14:17
          Kolejność w tym wypadku wydaje się mało ważna, bo niestety ten
          związek etymologiczny jest.

          Natomiast mógłbyś swoj pierwszy post jakoś objaśnić? Ja widzę bowiem
          groch z kapustą. Narodowców i konserwatystów tworzących i
          popierających rząd, w którego składzie był Lepper, prawicę przez
          całę lata nie mającą do powiedzenia nic poza "zaostrzaniem prawa"
          (Kaczyński, Rokita etc), konserwtystów wierzących, że ustawowe
          zakazy naród ubogacą etc etc...
          • Gość: kibic Re: " ... to nie jest Europa ..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 14:08
            kazek100 napisał:
            > Natomiast mógłbyś swoj pierwszy post jakoś objaśnić?

            Samemu nie dasz rady?

            Ja widzę bowiem
            > groch z kapustą.

            To widać. Tu trzeba jednak trochę wyzej niz jedzonko. spojrzeć.
            A potem się obrażasz, że nie wytrzymujemy i prawdę napiszemy.
            • Gość: kibic Re: " ... to nie jest Europa ..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 14:22
              Gość portalu: kibic napisał(a):
              > To widać.

              Nie. Przepraszam.
              Za bardzo się czepiam i zbyt złosliwy jestem. Ostatecznie to nie
              Twoja wina.
              Przepraszam - i obiecuję postarać się nie reagować na Twoje następne
              takie wpisy.
            • kazek100 Re: " ... to nie jest Europa ..." 07.09.08, 19:53
              Gość portalu: kibic napisał(a):
              >
              > Samemu nie dasz rady?
              >
              Jakbym sam dał radę, to bym nie pytał. Ale ja jestem tylko debilem i
              lewakiem, więc nie przesadzaj. Jak jednak wynika z wpisu Renego
              poniżej, jego post jest niezrozumiały nie tylko dla mnie, ale także
              dla niego samego (a i dla Ciebie jak się okazuje, bo masz zupełnie
              podobne do moich wątpliwości). Więc zamiast uszczypliwości, które
              mnie nie ruszają, odpowiedz na pytania, które pozwolę sobie
              powtórzyć:

              "Ja widzę bowiem
              groch z kapustą. Narodowców i konserwatystów tworzących i
              popierających rząd, w którego składzie był Lepper, prawicę przez
              całę lata nie mającą do powiedzenia nic poza "zaostrzaniem prawa"
              (Kaczyński, Rokita etc), konserwtystów wierzących, że ustawowe
              zakazy naród ubogacą etc etc...""

              Na temat poproszę.
              • Gość: kibic Re: " ... to nie jest Europa ..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 13:50
                kazek100 napisał:

                > ja jestem tylko debilem i
                > lewakiem, więc nie przesadzaj. Więc zamiast uszczypliwości, które
                > mnie nie ruszają, odpowiedz na pytania, które pozwolę sobie
                > powtórzyć:
                >> Na temat poproszę.

                O Cromie. Daj mi siłę i cierpliwość bym dotrzymał zobowiazania do
                nie odpowiadania na wpisy kolegi kazka - bez względu na to ile razy
                bedzie powtarzał swoje niesmiertelne pytania.
                Na Croma - chyba nie zdzierżę.
                • kazek100 Re: " ... to nie jest Europa ..." 08.09.08, 14:31
                  A to może bys raz chociaż na te pytania odpowiedział? Na
                  jakiekolwiek? Jak dotąd Ci się ta sztuka nie udała, ale nadzieja
                  umiera ostatnia ;-))

                  Oczywiście możesz oszukiwać sam siebie, że winne są pytania, a nie
                  to, że nie znasz na nie odpowiedzi, ale błagam - konsekwencji. Jeśli
                  moje posty są dla Ciebie zbyt trudne - omijaj je. Jeśli masz coś w
                  nich do powiedzenia - mów.

                • grendelek Re: " ... to nie jest Europa ..." 08.09.08, 15:24
                  Gość portalu: kibic napisał(a):

                  > Na Croma - chyba nie zdzierżę.

                  Nie przyzywaj imienia Pana Croma na daremno! ;-)
                • renepoznan Re: " ... to nie jest Europa ..." 08.09.08, 16:31
                  Gość portalu: kibic napisał(a):

                  > Na Croma - chyba nie zdzierżę.

                  I po co ci to było? Sam wiesz, że Crom ludziom nie pomaga. Sam wpadłeś to sam
                  wychodź. :)
                  • Gość: kibic Re: " ... to nie jest Europa ..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 12:02
                    renepoznan napisał:
                    > I po co ci to było?

                    A znasz taką zabawę, gdy przed nosem psa machasz kiełbasą. I ten
                    nieborak skacze jak najlepiej może, tylko że nie ma szans
                    doskoczenia.
                    Ale zabawa jest jednak okrutna więc spasowałem.

                    Zresztą (sądząc po ciągłych zwidach Leppera i Giertycha) tu jeszcze
                    jakaś chorobliwa obsesja występuje - nie chcę nieszczęscia.
                    • kazek100 Re: " ... to nie jest Europa ..." 10.09.08, 19:21
                      rany boskie, koledzy, nie przesadzajcie z tą samokrytyką, to nie
                      lata 50-te. Kibicu, być okrutnym wobec siebie to tylko czasem mądre,
                      częściej niestety trąci niepotrzebnym masochizmem. Doceniam, ale
                      nikt tego od Was nie wymaga. Wystarczy raz kiedyś wreszcie
                      odpowiedzieć na pytanie. Trudniejsze, ale bardziej
                      satysfakcjonujące - trzymam kciuki ;-))!!!
                    • renepoznan Przeginasz kibic. 10.09.08, 20:12
                      Gość portalu: kibic napisał(a):

                      > A znasz taką zabawę,

                      Jw. Sprawia ci to satysfakcję?
                      • Gość: kibic Re: Przeginasz kibic. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 13:31
                        renepoznan napisał:
                        > Jw. Sprawia ci to satysfakcję?

                        Może i przeginam. Satysfakcja z tego niewielka. Tylko w
                        przeciwieństwie do Ciebie uważam, że nalezy pokazywać gdy ktos
                        durnoty sadzi. Mam wrażenie, że Ty przyjąłeś inną politykę i olewasz
                        wypisywane głupoty. A dla niego to woda na młyn - przegadał Ciebie a
                        zatem ma rację. Nie wiem czy przyjąłeś dobrą taktykę.
                        Czytałes te jego ostatnie wpisy? Przecież on nawet nie zrozumiał o
                        czym piszesz.
                        Ty miedzy innymi pisałes o przemilczeniu roli Walentynowicz a on o
                        zrobieniu jej Ministrem. inne teksty tak samo. I oczywiscie ni stąd
                        ni oowąd swoje giertychowskie obsesje znowu wyciągnął.

                        Choć moze masz rację w jednym. Jego pewno i tak nie przegadam - ale
                        moze inni zobacza jaki to "mądry inaczej".

                        Dobrze. OK. Odpuszczę sobie. Ale za jego ponowny truimfalizm to Ty
                        odpowiadasz.

                        • renepoznan Re: Przeginasz kibic. 15.09.08, 20:42
                          Gość portalu: kibic napisał(a):
                          w
                          > przeciwieństwie do Ciebie uważam, że nalezy pokazywać gdy ktos
                          > durnoty sadzi. Mam wrażenie, że Ty przyjąłeś inną politykę i olewasz
                          > wypisywane głupoty. A dla niego to woda na młyn - przegadał Ciebie a
                          > zatem ma rację. Nie wiem czy przyjąłeś dobrą taktykę.

                          Polecam Tobie kibic artykuł wstępny Janeckiego do najnowszego Wprostu. Pasuje jak ulał. Zwłaszcza cytat z Cejrowskiego. O tyle, że z ludźmi o których wspomina Cejrowski ostatecznie można rozmawiać. Pod warunkiem, że są choć odrobinę uczciwi. Ale - sądząc po moich własnych doświadczeniach - to nie ten przypadek.

                          Gdybyś miał kłopoty z dostaniem to mały cytacik: "Problem polega na tym, że bałwany zwykle nie są świadome swego bałwaństwa. Wręcz przeciwnie, sądzą, że są szczytowym wykwitem wyrafinowania, inteligencji i polotu."
                          Ale polecam całość. :)

                          I skończmy ten temat. Nieciekawy i niewart zaangażowania.
    • Gość: kibic Re: " ... to nie jest Europa ..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 14:05
      renepoznan napisał:
      > Czego uczy nas historia?

      Nie wiesz, że historia nigdy nikogo niczego nie nauczyła? Że
      popełniamy ciagle te same błędy?

      A jednym z takich błędów jest głosowanie nie za kimsś, za programem
      czy czymś tam jeszcze, lecz przeciw. Wówczas zawsze wychodzą głupoty
      czy sprawy niechciane.
      Wybierając Narutowicza głosowano przeciwko Zamoyskiemu.

      Teraz głosowaliśmy nie za poszczególnymi partiami czy programami
      lecz przeciwko komuś. Głosowalismy przeciwko komunie a nie za
      reformowaniem państwa. Glosowalismy przeciwko AWS-owi a nie za
      dobrym państwem. Głosowalismyy przeciwko Kaczorom a nie za
      liberalizację państwa.
      \Są sytuacja gdy to jest konieczne - np wybory w 1989r. Ale potem?

      Miałkie umysły rozumieją protest ale nie rozumieją konieczności
      dobrego wyboru.

      I rezultaty mamy.

      Renepoznan - nie obraź się - ale byłbym ciekaw do kogo ten wątek
      kierujesz?
      • kazek100 Re: " ... to nie jest Europa ..." 01.09.08, 18:52
        Gość portalu: kibic napisał(a):
        >
        > Renepoznan - nie obraź się - ale byłbym ciekaw do kogo ten wątek
        > kierujesz?


        Właśnie miałem podobne pytanie.

        Ale nieważne. Ponieważ po raz pierwszy chyba napisałeś trafny post,
        to się przyłączam do tej refleksji. Tylko co proponujesz? Tez mnie
        boli, że od ilus tam lat głosuję ciągle "przeciwko komuś", ale co
        masz do zaproponowania oprócz uczucia bezsiły? Gdy rządzi taka
        patologia, jak Kaczyńscy, Lepper, Giertych, Ziobro, to sprawą
        najpilniejszą staje się usunięcie tej patologii. Nikt się nie łudzi,
        że naprawdę głosuje na mądrych ludzi potrafiących zliberalizować
        państwo. czy jednak lepszym wyjsciem byłoby trwanie w tej patologii?

        Miewałem takie rozpaczliwe myśli, że może juz lepiej przejść tę
        populistyczną chorobę raz a dobrze, przeżyć tę grypę, odleżeć i
        odcierpieć ostatecznie, ale chyba nie, chyba jednak lepszy jest
        wybór mniejszego zła.

        Nie upieram się przy tej myśli. Ale co proponujesz?
        • bassooner Re: " ... to nie jest Europa ..." 01.09.08, 19:26
          Nazwa Słowianie wzięła się prawdopodobnie od słowa "słowo", czyli ci, którzy
          umieją się słowem posługiwać. W przeciwieństwie do ludzi "niemych" od których
          pochodzi nazwa Niemiec.
          A co do drugiej, mniej prawdopodobnej etymologii tego słowa, to mowa tu zapewne
          o słowie "slovy" co w celtyckim i germańskim znaczyło "błota" i tłumaczyło
          upodobanie, czy też może tereny zamieszkania naszych dalekich przodków... ;-)))
      • renepoznan Re: " ... to nie jest Europa ..." 06.09.08, 22:24
        Gość portalu: kibic napisał(a):

        > Renepoznan - nie obraź się - ale byłbym ciekaw do kogo ten wątek
        > kierujesz?

        Po fakcie niestety - tez się nad tym zastanawiam. Ale może do Ciebie?
        Ale zastanowiło mnie powtarzanie się pewnych zdarzeń czy sekwencji zdarzeń i
        postaw ludzkich. I to się nadal powtarza. Spostrzegłeś sam prawidłowość i
        powtarzalność w głosowaniu przeciw. Tak samo głosowanie na Narutowicza. Powstała
        absurdalna koalicja - byle by nie przepuścić Zamoyskiego. Doprowadziło to do
        późniejszej tragedii i rozbicia społeczeństwa na nienawidzące się obozy. Skutki
        mieliśmy i je obecnie znamy. Co gorsza - nie potrafimy ich rzetelnie opisać -
        nie mówiąc już o ocenieniu bo nienawiść nadal zaślepia. Jak traktuje się
        Dmowskiego i obóz endecji wskazywać nie trzeba. Ocena Piłsudczyków - to
        sentymenty a nie ocena. ITP.
        Teraz też, choć scenariusz nie jest identyczny. Jaki jest Kaczyński każdy widzi
        i każdy ocenia. Ale histeria jaką podniesiono przeciwko niemu dorownuje tamtej w
        poczatku XX wieku. Przecież nie ma tego złego co na niego różne pieski nie
        powiedziały. Nawet co bardziej sfanatyzowani wezwali do jego osunięcia - jedynie
        nie precyzując czy chodzi i usuniecie z urzędu czy o eliminację fizyczną. A ci
        sami ludzie potrafią pluć na Eligiusz Niewiadomskiego. Tymczasem sami od niego
        niewiele się różnią - może tym, że Niewiadomski był niezwykle ciekawym
        człowiekiem - co powoduje tym większa zagadkę jego postępowania.
        No dobra - nie czas na rozważania polityczne.
        Nie ma sensu bo to nie miejsce i czas. Do tego proste powielane porównania tu
        nie zdadzą egzaminu. A czy będą inne? Wątpię.
        Masz rację - nie wiem po co ten post tu napisałem.
        Sorry.
        • Gość: jp Re: " ... to nie jest Europa ..." IP: *.173.29.28.tesatnet.pl 07.09.08, 23:32
          Zgadzam się z Tobą. Głosowanie przeciw, jakie ma miejsce w naszej demokracji to koronny dowód na słabość tego systemu. Zamiast wybierać ludzi uczciwych głosujemy przeciwko złodziejom. A to ogromna różnica. A jak komuś to wytkniesz, to zacznie swoje usprawiedliwianie pytaniem: "Nie było nikogo innego, na kogo mógłbym oddać swój głos." Tylko ilu z nich rzeczywiście zapoznało się z osobą, partią i programem, który poparła?

          Osobną sprawą jest mierność polskiej polityki, ogromna stronniczość mediów i pseudoautorytetów pokroju Konrada. Nie jest ważne dobro ogółu, a oglądalność. A wiadomo, że lepiej sprzeda się szydzenie i afery niż poważne podejście do tematu przedstawiając rzeczowe argumenty za i przeciw.
          • kiks4 Re: " ... to nie jest Europa ..." 08.09.08, 08:56
            Gość portalu: jp napisał(a):
            Tylko ilu z nich rzeczywiście zapoznało się z osobą, partią
            > i programem, który poparła?
            ---
            Jeśli studiujesz programy wyborcze to w sposób oczywiście oczywisty tracisz
            czas. Przecież partie i politycy nawet słowem się zająkną: przepraszamy gdy
            bezwstydnie łamią wcześniejsze obietnice. Przecież nawet przez moment nie mieli
            zamiaru ich realizować. 100 mln złotych dla każdego otworzyło liste , 3 miliony
            mieszkań, podatek liniowy, likwidacja Senatu to późniejsze pomysły.
            Coś mi się wydaje, że w demokrację musi być wpisany jeszcze mechanizm naprawczy,
            bo pozostawiona sama sobie- psuje się. Porównajmy nasze Sejmy na przestrzeni
            ostatnich 20-tu lat. Równia pochyła.
            I dlatego raz na dwadzieścia lat musi przyjść de Gaule, Piłsudzki lub ktoś w tym
            stylu, który trzaśnie pięścią, wywali towarzystwo na zbity pysk i zacznie zabawę
            od nowa po wprowadzeniu koniecznych poprawek.
            Przecież Sejm sam sobie nie ograniczy uprawnień, nie zmniejszy liczby posłów,
            nie wyznaczy cenzusu kandydatom na posłów.
            Kiedyś taka rolę odgrywały wojny i rewolucje - rozbijały w puch stare, zgniłe
            układy ale tego rozwiązania raczej wolałbym uniknąć.
            • kazek100 Re: " ... to nie jest Europa ..." 08.09.08, 14:49
              Kiksie!

              Przy wszystkich wadach systemu parlamentarnego - naprawdę wolisz
              sytuacje, gdy pojawia się jakiś typek i wali pięscią? Jakkolwiek by
              nieoceniać Piłsudskiego czy de Gaula, w ich miejscu może być również
              jakis Adolf, Józek czy choćby - nie porównując - inny Jarek ze swymi
              obsesjami i ignorancją...

              To ja już wolę parlamentaryzm z jego wadami.
              • kiks4 Re: " ... to nie jest Europa ..." 10.09.08, 09:07
                kazek100 napisał:
                Jakkolwiek by nieoceniać Piłsudskiego czy de Gaula, w ich miejscu może być
                również jakis Adolf, Józek czy choćby - nie porównując - inny Jarek ze swymi
                obsesjami i ignorancją...
                ---
                Masz rację- typy wymachujące pięścią mogą być groźne. To może od czasu do czasu
                rewolucja?
                Cholera mną zatrzęsła, gdy przy okazji prowokacji w bydgoskiej AMiRR wyczytałem,
                że w różnych agencjach "okołorolniczych" pracuje w Polsce 21 tysięcy ludzi!
                Roczne utrzymanie tej bandy kosztuje nas ponad miliard złotych. A co oni robią-
                kury szcz.. prowadzają- jak mówił Marszałek? A my - durni podatnicy- płacimy,
                żeby panowie Kłopotkowie i Sawiccy mieli gdzie lokować swoich kolesiów.
                Oczywiście Tusk nic z tym nie zrobi, bo mu się koalicja posypie.
                Taki układ polityczny to żerowanie pasożytów a nie kierowanie państwem
                • Gość: kibic Re: " ... to nie jest Europa ..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 12:06
                  kiks4 napisał:
                  > Cholera mną zatrzęsła, gdy przy okazji prowokacji w bydgoskiej
                  AMiRR wyczytałem
                  > ,
                  > że w różnych agencjach "okołorolniczych" pracuje w Polsce 21
                  tysięcy ludzi!

                  A wiesz jakie tabuny darmozjadów obciążają inne dziedziny życia? Ot -
                  choćby oświata - od ZNP poczynając a na kuratoriach kończąc.
                  Rolnicy nie są jedyni - ale teraz modni bo atak na nich jest wygodny
                  dla PO. A spróbuj ruszyć temat - chocby tych nauczycieli - nikogo i
                  niczego nie uczących (nie mówię o tych mających kontakt z dziećmi).
                  • kiks4 Re: " ... to nie jest Europa ..." 10.09.08, 18:29
                    Spodobała mi się inicjatywa młodych ludzi z Torunia, którzy stworzyli Stowarzyszenie Wyborcy. Ich zamierzenia i efekty opisuje ostatnia Polityka. M. innymi wyznaczeni członkowie Stowarzyszenia szczegółowo monitorują ( na miarę swych możliwości) pracę posłów, konfrontując ich założenia i programu wyborcze z realiami. Bardzo ciekawe raporty są publikowane w Internecie np. dotyczący działalności prof. Filara:
                    wyborcy.org/index.php?act=raporty&raportID=40
                    Jeśli by udało się tym ruchem objąć cała Polskę i wszystkich znaczących polityków tak, by czuli na swych plecach oddech społecznej kontroli- może wpłynęłoby to na jakość ich pracy.
                    Na razie ta sama Polityka ujawnia, że prof. Starowicz ma większość nocnych zgłoszeń i próśb o wiagrę z Wiejskiej- od posłów właśnie. Być może ta strona życia jest obecnie największą motywacją do bycia politykiem.
                    • kazek100 Re: " ... to nie jest Europa ..." 10.09.08, 19:18
                      trafnie, Kiksie!
                  • kazek100 Re: " ... to nie jest Europa ..." 10.09.08, 19:17
                    Gość portalu: kibic napisał(a):

                    >
                    > A wiesz jakie tabuny darmozjadów obciążają inne dziedziny życia?
                    Ot -
                    > choćby oświata - od ZNP poczynając a na kuratoriach kończąc.

                    masz sporo racji, ale nie mogę uwierzyć,że nie widzisz różnicy
                    między związkiem zawodowym (przy okazji - nauczycielska Solidarność
                    to chyba jeszcze większa banda cynicznych darmozjadów niż ZNP) a
                    rządową agendą typu KRUS. ZNP jest problemem co najwyżej dla jego
                    członków, KRUS - dla nas wszystkich. A i straty finansowe czynione
                    przez te instytucje w budżecie są nieporównywalne.

                    Zgadzam się także co do problemu nauczycieli nieuczących nic i
                    nikogo. I wcale nie chodzi tylko o katechetów, choć ich przykład
                    jest jakby najbardziej ekstremalny. Z racji fachu znam ten problem
                    może lepiej, niż ktokolwiek w tym wątku. Niestety - pamiętam
                    prawicową reformę oświaty wprowadzaną niegdyś przez min. Handtke.
                    Wtedy najbardziej po uszach oberwali właśnie ci nauczyciele, którzy
                    w pracy cokolwiek się starali. Premiowano miernotę, która nie miała
                    czasu dla uczniów, ale realizowala się w wypełnianiu dokumentacji.
                    Do pewnego stopnia - na pewno zbyt małego - zostało to poprawione
                    przez Łybacką. Potem niestety nastał Gioertych i tu już była klęska
                    zupełna. Można było być absolutną miernotą, byle wierną ministrowi -
                    z żadnymi kwalifikacjami i żadnym dorobkiem zawodowym - bez
                    problemu awansowalo się wysoko. Zresztą sam minister był tego
                    przykładem (minister oświaty bez cienia pedagogicznego
                    wykształcenia, doświadczenia, a chocby i wyczuccia...). Co prawda
                    jakoś nie pamiętam Twoich krytycznych postów wtedy, ale cieszę cię,
                    że przynajmniej teraz przejrzałeś na oczy.

                    Nawiasem - jestem gorącym zwolennikiem likwidacji kuratoriów (co one
                    mają wspólnego z ZNP?). Boję się tylko sytuacji, w których ich
                    uprawnienia przejmą samorządy, w których - niestety - też nie
                    brak "specjalistów". ale to długi temat, więc na inny wątek.

          • Gość: kibic Re: " ... to nie jest Europa ..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 13:46
            Gość portalu: jp napisał(a):
            > Osobną sprawą jest mierność polskiej polityki, ogromna
            stronniczość mediów i ps
            > eudoautorytetów pokroju Konrada. Nie jest ważne dobro ogółu, a
            oglądalność. A w
            > iadomo, że lepiej sprzeda się szydzenie i afery niż poważne
            podejście do tematu
            > przedstawiając rzeczowe argumenty za i przeciw.

            I do tego skrajna polaryzacja poglądów. Przeciwnika widzi się jak
            największe zło. Żadnego umiarkowania czy chocby szacunku dla
            odmiennych pogladów innych - jeśli te poglady są. Wywołane jest to w
            dużej mierze przez media. I potem mamy ludzi a w konsekwencji
            polityków, którzy na jawie śnią koszmary typu Smok unijny czy budzą
            się z obliczem Leppera czy Giertycha w oczach. Ot - takie aberacje
            wywołane bezmyślnym popadaniem w polityczne euforie.
            Najgorzej, że zdecydowana większośc ludzi jest normalna i ma
            wyważone poglady. Natomiast widoczni są ci skrajni - i głupawi i
            wręcz groxni dla naszej egzystencji. W normalnym zyciu prywatnym
            gdybyście mieli do czynienia z osobnikami wszystko i wszedzie
            sprowadzajacych do popluwania na wszechmocną Unię, żydów, Lepperów
            czy Giertychów to szybko zadzwonilibyście po psychiatrę. A w
            polityce tacy egzystują bez przeszkód. Czy to Kaczyński - J. czy to
            Michnik nie mowiąc już o innych - znanych także z tego forum -
            egzystują w najlepsze.
            • kazek100 Re: " ... to nie jest Europa ..." 08.09.08, 14:45
              Dobrze prawisz. A teraz rzuć kamieniem. Czy Ty i "róznitacy" nie
              dostrzegają właśnie smoka wawelskiego chociażby w Michniku?
              Chciałbym się mylić - zresztą po raz kolejny przeczytałem Twój post
              z zainteresowaniem, co jest sporym sukcesem.

              Chciałbym tylko zapytać - czy nie widzisz, że na polaryzacje
              poglądów najbardziej narzekają Ci, którzy je najsilniej polaryzują?
              Pomijając fakt, że nasz liberalizm jest jakimś wielkim udawaniem, to
              nie liberałowie chcą prawodastwa, które będzie zgodne tylko z jednym
              systemem wartości. Do tego stanu dąży tylko ta nasza żałosna
              prawica, i nieważne, czy ma ona program gospodarczy raczej lewacki,
              jak Kaczyński, czy też nie ma go wcale, jak Jurek. Konsekwencją jest
              jakiś obłęd - ci ludzie wymagają, by wszyscy mieli ich poglądy i aby
              to własnie gwarantował im system prawny, a gdy spotykają się z
              krytyką, mówią o polaryzacji i narzekają na niechęć.

              Pewnie uznasz, że moim smokiem wawelskim jest Giertych, ale jak
              ocenić przypadek, gdy facet wyrzuca kogoś z pracy za jedno zdanie
              wydanej książki, a nastepnie na demonstracji lpr krzyczy "zgoda
              buduje". To jest ta niekonsekwnecja.
            • renepoznan Re: " ... to nie jest Europa ..." 08.09.08, 16:51
              Gość portalu: kibic napisał(a):

              > I do tego skrajna polaryzacja poglądów

              Wcale nie jestem pewien czy to polaryzacja poglądów. Jeden z naszych publicystów
              napisał, że nasze walki polityczne to nie walka o to który pogląd zwycięży,
              tylko o to kto kogo wykończy, zepchnie ze sceny politycznej czy "załatwi".
              Mamy w tej chwili ohydny spektakl związany z Wolnymi Związkami Zawodowymi.
              Kaczyński i reszta pragnie wyciąć z historii i pamięci ludzkiej Wałęsę,
              Borusewicza, Lisa i innych niewygodnych dla niego działaczy. Robi to rękami
              niewątpliwie zasłużonych takich jak Walentynowicz, Gwiazdowie, Macierewicz i
              inni. Dość obrzydliwe jest wykorzystywanie tu Walentynowicz. Widać, że to dość
              prosta i chyba niezbyt mądra kobieta i nie powinni jej w to ładować.
              Ohydne prawda?
              Tylko, że nie zapominajmy, że do tej pory tzw "lewica laicka" robiła dokładnie
              to samo w stosunku do obecnych pupilów Kaczyńskiego. Jedni i drudzy tyle samo
              warci. I aż żal, że wpakowano w to kilku rozsądnych ludzi typu Borusewicz.

              Mam nadzieję, że z czasem mechanizmy demokracji wypracują metodę eliminowania
              ludzi nie mających żadnych poglądów czy przekonań. W pełni to chyba niemożliwe
              ale w znacznym stopniu jednak tak. Ale to wymaga wyedukowania społeczeństwa w
              przekonaniu, że jednak coś może samo zrobić. Przy takim maraźmie jaki mamy
              obecnie i przy tak skrajnie nieobiektywnych mediach będzie to jednak proces
              skomplikowany i długi. Choć zauważcie - już odpadają skrajni demagodzy typu Lepper.
              Ale też ten proces nie może być przerwany akcjami typu: zamach majowy. Nic to
              nie pomoże a tylko opóźni - tak jak Piłsudski niewiele zmienił a jego realnym
              rezultatem jego zamachu było bagno sanacji. A wówczas przynajmniej część
              społeczeństwa - z byłych zaborów austriackiego i pruskiego była nauczona w
              jakimś tam zakresie mechanizmów demokratycznych.
              Teraz - po okresie komuny - to całkowicie zanikło - i musimy to wypracować od
              początku. Trzeba czasu i duuużo pracy.
              • kazek100 Re: " ... to nie jest Europa ..." 10.09.08, 19:33
                Z całym postem się zgadzam, wątpliwości mam tylko do tego fragmentu:

                Tylko, że nie zapominajmy, że do tej pory tzw "lewica laicka"
                robiła dokładnie
                > to samo w stosunku do obecnych pupilów Kaczyńskiego.

                Może źle rozumiem (popraw mnie), ale czy naprawde uważasz, że
                Macierewicz jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu? Że
                Walentynowicz powinna byc np. Ministrem Pracy?
      • renepoznan Re: " ... to nie jest Europa ..." 06.09.08, 22:25
        Gość portalu: kibic napisał(a):

        > Renepoznan - nie obraź się - ale byłbym ciekaw do kogo ten wątek
        > kierujesz?

        Po fakcie niestety - tez się nad tym zastanawiam. Ale może do Ciebie?
        Ale zastanowiło mnie powtarzanie się pewnych zdarzeń czy sekwencji zdarzeń i
        postaw ludzkich. I to się nadal powtarza. Spostrzegłeś sam prawidłowość i
        powtarzalność w głosowaniu przeciw. Tak samo głosowanie na Narutowicza. Powstała
        absurdalna koalicja - byle by nie przepuścić Zamoyskiego. Doprowadziło to do
        późniejszej tragedii i rozbicia społeczeństwa na nienawidzące się obozy. Skutki
        mieliśmy i je obecnie znamy. Co gorsza - nie potrafimy ich rzetelnie opisać -
        nie mówiąc już o ocenieniu bo nienawiść nadal zaślepia. Jak traktuje się
        Dmowskiego i obóz endecji wskazywać nie trzeba. Ocena Piłsudczyków - to
        sentymenty a nie ocena. ITP.
        Teraz też, choć scenariusz nie jest identyczny. Jaki jest Kaczyński każdy widzi
        i każdy ocenia. Ale histeria jaką podniesiono przeciwko niemu dorównuje tamtej w
        początku XX wieku. Przecież nie ma tego złego co na niego różne pieski nie
        powiedziały. Nawet co bardziej sfanatyzowani wezwali do jego osunięcia - jedynie
        nie precyzując czy chodzi i usuniecie z urzędu czy o eliminację fizyczną. A ci
        sami ludzie potrafią pluć na Eligiusz Niewiadomskiego. Tymczasem sami od niego
        niewiele się różnią - może tym, że Niewiadomski był niezwykle ciekawym
        człowiekiem - co powoduje tym większa zagadkę jego postępowania.
        No dobra - nie czas na rozważania polityczne.
        Nie ma sensu bo to nie miejsce i czas. Do tego proste powielane porównania tu
        nie zdadzą egzaminu. A czy będą inne? Wątpię.
        Masz rację - nie wiem po co ten post tu napisałem.
        Sorry.
        • kazek100 Re: " ... to nie jest Europa ..." 07.09.08, 19:49
          Jesteś pewien, że podniesiono histerię przeciwko Kaczynskiemu, a nie
          Kaczyński podniósł histerię przeciwko wszystkim, co nie pasowali
          jego wizji?

          Różnica jest fundamentalna.

          Jeśli w klasie znajdzie się dziecko nielubiane przez wszystkich, to
          mądry pedagog stara się mu pomóc poprzez integrację z grupą, ale
          zadaje sobie także pytanie, co w nim jest takiego, co inne dzieci
          odpycha. Jak sądzisz - Kaczyńscy kiedykolwiek zdobyli się na taką
          refleksję?

          Ale możesz mieć z tym kłopot, jeśli dyskutować chcesz tylko z
          kibicem, niezależnie od tego, jak wulgarnymi postami by się on
          niejednokrotnie popisał (wybacz kibic, ale taka jest prawda) a
          szczytem delikatności i polemicznej trafności z Twojej strony jest
          eufemizm "pieski". I Wy się dziwicie, że mało kto chce z Wami
          gadać ;-))...

          Eliminacja fizyczna Kaczynskiego ... Twoje projekcje stają się
          niebezpieczne (dla Ciebie samego). Z prawdziwą troską to piszę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja