Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa rosn...

IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 10.10.03, 21:34
Nie rozumiem - prawo własnośći - rzecz święta. Popieram
zdecydowanie pana Rapiora. Niech inni teraz pokażą, co potrafią.
    • 1steve Re: Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa ro 10.10.03, 22:59
      No właśnie! Prawo własności jest święte, czyli wszystko, co jest
      trwale związane z gruntem, należy do właściciela gruntu. Pan
      Rapior powinien sobie z tego zdawać sprawę. A przypominam, że
      zadaniem urzędnika jest między innymi pilnowanie przestrzegania
      prawa!
      A porównanie z samochodem jest śmiechu warte. Chyba inteligentny
      człowiek widzi różnicę między nieruchomościami, a autem?
    • Gość: ONYX Re: Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa ro IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 11.10.03, 08:00
      Kto zapłacił za drzewa tego są !. Zajmijcie się lepiej
      prawdziwymi aferami a nie urojonymi.
    • Gość: ania Re: Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa ro IP: *.icpnet.pl 11.10.03, 11:43
      a moze by warto zastanowic sie nad zmiana przepisow prawnych - w
      ten sposob zniecheca sie ludzi do inwestowania w "ziemie
      niczyja" czyli spoldzielni, bo okazuje sie, ze wszystko co
      kupili i z wlasnej inicjatywy na tej ziemi posadzili przechodzi
      na wlasnosc spoldzielni, ktora jak wszyscy wiemy - z rzadka dba
      o porzadek i mile otoczenie.
    • Gość: jeremi Re: Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa ro IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.10.03, 13:52
      Ale te drzewa nie należały do niego.
    • Gość: Henryk Re: Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa ro IP: *.icpnet.pl 11.10.03, 16:20
      Jeżeli nikt wcześniej nie myślał, aby było trochę zieleni a
      wyłącznie Pan Rapior za swoje pieniądze mogł to uczynić, to nikt
      nie ma racji ani mieszkańcy ani Spółdzielnia, która nie zadbała
      o to.
      To co Pan Rapior zrobił to słusaznie !!! będzie miał swoje
      dzieło na własnym gruncie na działce.
      Mieszkańcy i Spółdzielnia winni wziąć przykład z pana Rapiora i
      pokazać, że wreszcie sami też coś potrafią.
      Najlepiej to mówić "Nie sieję, nie orzę a plony cudzym kosztem
      chcę zbierać".
      Ludzie puknijcie się w głowę za swoje idiotyczne pretensje !!!!!
      • Gość: poz Re: Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa ro IP: *.catonv01.md.comcast.net 11.10.03, 17:29
        Teraz juz nikt nie osmieli sie zrobic czegos dla innych, bo jak
        widac ani nikt go za to nie doceni, a jeszcze na dodatek go
        zgnoja. Fakt, ze facet przekroczyl granice prawa, ale dla mnie od
        strony moralnej gosciu postapil OK - po prostu prawo w tej
        sytuacji promuje chore zachowania i zniecheca do aktywnosci.
    • Gość: Sąsiad Przychylny Re: Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa ro IP: *.icpnet.pl 11.10.03, 18:13
      Drzewa były jego i mógł z nimi zrobić co chce. Gdyby nie on
      byłby bałagan jak na sąsiedniej posesji. To prawo w tym
      przypadku jest bez sensu. Niechby mu ta okropna Spółdzielnia
      dała za to pieniądze, to mogłaby teraz rościć sobie pretensje.
      Małoduszni sąsiedzi tylko węszyli w tym jakiś jego interes a
      inni po prostu nie mogli w swojej tępocie i zawiści znieść i
      zrozumieć jego bezinteresownej pracy i tego, że wkłada w to
      oprócz czasu i wysiłku swoje własne prywatne pieniądze.
      Tymczasem Spółdzielnia robi za nasze pieniądze z funduszu
      remontowego prezenty Bińkom ogacając tylko ich mieszkanie.
      A to własnie im nie wiedzieć czemu najbardziej przeszkadzały
      rośliny i bluszcze i jeszcze dodatkowo balkon sąsiada.
      Nie dajmy się bluszczożercom i balkonożercom. Dajmy odpór wrogom
      roślin i wyciągaczom ze Spółdzielni, pewnikiem po znajomości,
      naszych pieniędzy.
      Józef - dziękuję za Twoją pracę, piękny widok z okien, te kilka
      lat Twojej codziennej krzątaniny. Prawo prawem ale ludzie -
      miejcie troche serca i rozumu. Wołanie na puszczy.
      • the_dzidka Re: Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa ro 11.10.03, 18:41

        > Józef - dziękuję za Twoją pracę, piękny widok z okien, te kilka
        > lat Twojej codziennej krzątaniny. Prawo prawem ale ludzie -
        > miejcie troche serca i rozumu. Wołanie na puszczy.

        Popieram - znam człowieka. Wiem, ile serca włożył w to podwórko. Najfajniej to
        by było, jakby mieszkańcy sami kupowali roślinki i je sadzili, i jeszcze przy
        nich pracowali, a wtedy spółdzielnie czy MPGM-y byłyby zadowolone, bo nie muszą
        się o to martwić, a zgodnie z prawem, co posadzone, to ich!!!!
        Kochani mieszkańcy - facet zrobił wam prezent, a teraz się buntujecie, że go
        zabrał? A zróbcie coś sami zamiast siać ferment!! Przejmijcie po prostu
        obowiązki "ogrodnika" i doprowadźcie podwórko do ponownego rozkwitu.
        Pozdrawiam pana Józefa i jego obrońców.
        • Gość: normalny Re: Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa ro IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 11.10.03, 18:55
          Panie józefie! Dzisiaj jeszcze bardziej czuję się przekonany, że
          Pan ma rację. Pana sasiedzi znają tylko drogę na policję i do
          prokuratury. Niech Pan da im adres szkółki ogrodniczej, by mogli
          kupić sobie wymarzone roslinki. A przy okazji - tuje, to nie
          drzewa. To krzewy i jako takie nie podlegaja tej ochronie , co
          do ktorych trzeba miec extra zezwolenie. Zreszta Pan nie
          wycinał. Pan je przenosił. a więc nadal będa rosły i to pod tym
          samym niebem. A przy okazji inne pytanie - czy gdyby 10 lat temu
          wkopał Pan hustawkę dla syna np. to jako trwale związaną z
          gruntem tez by Pan nie mógł jej teraz zabrać dajmy na to dla
          wnuka? Dziwna filozofia Pana sąsiadów i ich protektorów.
      • Gość: Kolejny sąsiad Re: Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa ro IP: *.pec.poznan.pl 13.10.03, 14:37
        A ja kiedys wszystkim sie chwalilem jakie mamy piekne podworko i
        ze to dzieki niektorym mieszkancom naszej kamienicy. Ale to nie
        tylko pan Rapior w tym uczestniczyl, to nie tylko jego bylo
        widac jak sie krząta po podworku. Nie mozna zapomianc rowniez o
        zaangazowaniu pana Wojcika i pana Bauzy. I najgorsze w tej calej
        sytuacji jest to, ze to wyrywanie roslin dla nich rowniez bylo
        zaskoczeniem. Oni tez nie zostali o tym uprzedzeni. Mamy
        wrazenie ze pan Rapior potraktowal nasze podworko jako
        pezchowalnie dla wlasnych dzrzewek z darmowym gruntem i woda do
        podlewania. Mysle ze wszyscy polubilismy to noasze podworko i
        mysle ze zbiorka wsrod mieszkancow na nowe drzewka dla pana
        Rapiora bylaby bardzo owocna. Nie mowiac o nagrodzie ktora
        otrzymano za zajecie 1 miejsca. Mysle ze za te tysiac zlotych
        udaloby sie juz kupic moze nie najwieksze ale kilka sredniej
        wielkosci roslinek. Wyadaje się ze czlowiek ktory pracuje w
        Urzedzie Miasta, i ktory zajmował sie organizowaniem (z ramienia
        Miasta) akcji sprzatania swiata powinien byc bardziej natawiony
        nie tylko na prywate ale na dzialanie pro spoleczne. Ale
        wyraznie pozory, ktore do tej pory stwarzal byly reczywiscie
        tylko pozorami...
    • mankut400 Re: Czy Józef Rapior miał prawo wykopać drzewa ro 13.10.03, 15:03
      Wyciągnięto i zastosowano kolejny idiotyczny przepis. Zgadzam się z licznymi
      przedmówcami - teraz nikt nie zagospodaruje podwórka, bo i po co dbać o coś co
      nagle okazuje się własnością wszystkich (czyli nikogo)?
      Inna rzecz, że jeżeli ujawnili się ludzie którzy pomagali przy pielęgnacji
      roślin to dobry zwyczaj nakazywałby porozmawiać z nimi, uprzedzić, uzgodnić -
      może jakieś rośliny by pozostały, może coś mieszkańcy by kupili "na
      pożegnanie"...
Pełna wersja