czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznaniu??

29.09.08, 15:24
Witam chciałabym się dowiedzieć czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć
w Poznaniu
Czy miasto ułatwia czy utrudnia posiadanie dzieci?.
Czy może spodkałyscie się z zakazem wjeżdżania z wózkiem z dzieckiem
do sklepu i wiele takich dziwnych rzeczy?
Podzielcie się proszę spostrzeżeniami
    • l.george.l Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani 29.09.08, 15:37
      karolina_244 napisała:

      [...]
      > Czy może spodkałyscie się z zakazem wjeżdżania z wózkiem z dzieckiem
      [...]

      Była tu na ten temat dyskusja ponad trzy lata temu. Ależ ten czas leci
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=23314588&v=2&s=0
      Ciekawe czy coś się w temacie zmieniło.
      • karolina_244 Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani 29.09.08, 15:48
        Właśnie jestem w 17 tygodniu ciąży i powiem szczerze od dwóch lat
        nie korzystamy z wózka wraz z synkiem pokonujemy sklepy po nóżkach
        jednak powiem szczerze nie widziałam żadnych zakazów jedyny minus,
        jaki mnie w tamtych czasach spotkał to ludzka znieczulica na stojąca
        ciężarna i pomoc w załadowaniu wózka do tramwaju
        • Gość: Poznanianka Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 17:47
          Ta znieczulica jest nadal,albo może i jeszczew większa.Doświadczenia
          mam takie.Przez osiem mięsięcy ciąży dojezdzałam z centrum Poznania
          do pracy-z przesiadką najpierw tramwajem potem wsiadałam w
          autobus.Moje spostrzeżenia:Ustepowali mi miejsce(wiadomo pod koniec
          ciązy)starsi panowie,prawie dziadkowie.Najgorsze są kobiety w około
          35-40 rokiem życia.Dosłownie jak widzą wielki brzuch kierują głowę w
          szybę i to tak aby przypadkiem jej oko nie trafiło na brzuszek.Jeśli
          chodzi o młodziesz w wieku gimnazjalnym to jeszcze nigdy mi nikt mi
          nie ustąpił.Powiem więcej .Kiedyś razem ze mną w autobusie jechała
          cała klasa z dwiema Paniami nauczycielkami.Nie wspomnę,że uczniowie
          mi nie ustapili,ale nawet nauczycielka nie zwróciła nikomu
          uwagi,więc cóż nie dziwmy się,że potem starym plują w twarz.W
          połowie ósmego miesiąca ciąży z kilkuletnią córą jechałam po
          dokumenty jakieś do pracy .Stałam na środku długiego autobusu nikt
          mi nie ustąpił.Pomyslałm prosić się nie będę,a przytyłam 20kg.Przy
          160cm wzrostu nie byłam grubsza niż dłuższa,więc widać było.Jeśli
          chodzi o wózek to już lepiej,aczkolwiek kobiety nie pomagają.Młodzi
          mężcyżni tak.I chwała im za to.Natomiast przez park przy Browarze
          nie przejedziesz ani wózkiem ani rowerkiem chyba,że naokoło.Pani
          kulczykowo wysypała małe białe kamyszki,po których za cholerę nie da
          się przejechać.Wózek pod pachę i zapierniczasz...Tak więc mam
          nadzieję,że akurat ja miałam takie dziwnego pecha,przez okrez ciąży
          i wczesnego macierzyństwa,ale dziwny zbieg okolioczności,że przez
          tyle miesięcy i codziennie.Wniosek?Traktujmy innych tak jakbyśmy
          chcieli aby nas inni traktowali.Ja tak robię i jest mi z tym lepiej
          • Gość: poznanianka2 Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 20:51
            Gość portalu: Poznanianka napisał(a):

            > Najgorsze są kobiety w około
            > 35-40 rokiem życia.Dosłownie jak widzą wielki brzuch kierują głowę w
            > szybę i to tak aby przypadkiem jej oko nie trafiło na brzuszek.

            Masz racje, jestem wlasnie taka kobieta. I nie ustepuje miejsca babom w ciazy z
            prostego powodu: 13 lat temu bylam w ciazy i po raz drugi 2 lata temu i wowczas
            zadna nastolatka nie ustepowala mi miejsca - o nastolatkach nie wspomne. Wiec
            nie dziw mi sie, byc moze to ty bylas ta nastolatka a ja ta kobieta z wielkim
            brzuchem stojaca przy tobie w upalne popoludnie w autobusie czy tramwaju ...
            wiem, to okropne, ale mi tez bylo ciezko. A poza tym nie trzeba bylo tyc 20 kg
            tylko przepisowe 10.
            • karolina_244 Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani 30.09.08, 11:47
              Masz racje, jestem wlasnie taka kobieta. I nie ustepuje miejsca
              babom w ciazy z
              > prostego powodu: 13 lat temu bylam w ciazy

              no prosze matka matce nie ustapi mimo że wie jak to jest
              • Gość: poznanianka Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 20:25
                karolina_244 napisała:


                > no prosze matka matce nie ustapi mimo że wie jak to jest

                i co z tego? zawsze ustepowalas miejsca kobietom w ciazy jak bylas nastolatka?
            • Gość: poznanianka3 Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani IP: *.echostar.pl 30.09.08, 12:04
              I teraz jestem starą zgorzkniałą babą i wyznaję zasadę - dlaczego inni mogą miec dzięki mojej uprzejmości lepiej, skoro ja bidulka musiałam stać (gó...arstwo mi miejsca nie ustąpiło) - w końcu jakas sprawiedliwośc musi być?
              Taki przykład dajesz swoim dzieciom?
              • Gość: poznanianka Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 20:26
                Gość portalu: poznanianka3 napisał(a):

                > I teraz jestem starą zgorzkniałą babą i wyznaję zasadę - dlaczego inni mogą mie
                > c dzięki mojej uprzejmości lepiej, skoro ja bidulka musiałam stać (gó...arstwo
                > mi miejsca nie ustąpiło) - w końcu jakas sprawiedliwośc musi być?

                szkoda, ze jestes stara i zgorzkniala baba, zal mi cie ...


                > Taki przykład dajesz swoim dzieciom?
                od moich dzieci wara tobie
                stara i zgorzkniala baba nie bedzie mnie pouczac
              • Gość: :/ Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani IP: *.icpnet.pl 02.10.08, 08:50
                dobrze ze nie ustepuje starucha one sa najgorsze miej se te 60-70 lat i te
                kobiety co tewraz sa w ciazy niech ci nie ustapia i stoj sobie w tramwaju. w
                twoim zasranym wieku, nie ustepuja a nie nastolatki, jak bylam w ciazy a to bylo
                nie dawno bo 5 miesiecy temu, to jak bylo w autobusie miejsce dla inwalidow, to
                wypieprzalam takie stare baby jak ty i mialam to gdzies
            • Gość: fyka Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani IP: *.icpnet.pl 03.10.08, 00:03
              zal mi Ciebie kobieto
          • alex_koz Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani 29.09.08, 23:44
            czasem wystarczy poprosic. ja czesto nie wiem czy ustepowac czy nie, bo nie wiem
            czy kobieta w ciazy czy sie jej przytylo.
        • v.i.k.k.a Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani 29.09.08, 18:32
          Popros to ci pomoga.Uwielbiam zgadywac czy ktos chce wejsc czy wyjsc, przejechac
          czy przyjechac.Tak trudno spytac???
    • Gość: rataj Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.08, 20:58
      TA SAMA OSOBA DZIECKIEM KRADŁA NA RATAJACH BYŁA ZŁAPANA KI(LKA RAZY UCHODZIŁO BEZKARNIE POLICJA ZBRAŁA ZŁODZIEJKE Z PIASTOWSKIEGO ZA OKOŁO 30zł.
      • bassooner Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani 29.09.08, 23:40
        Gość portalu: rataj napisał(a):

        > TA SAMA OSOBA DZIECKIEM KRADŁA NA RATAJACH BYŁA ZŁAPANA KI(LKA RAZY UCHODZIŁO
        > BEZKARNIE POLICJA ZBRAŁA ZŁODZIEJKE Z PIASTOWSKIEGO ZA OKOŁO 30zł.
        ______________________________________________________________________
        i dlatego wszystkie ciężarne to złodziejki???
    • conena Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani 30.09.08, 09:53
      > Witam chciałabym się dowiedzieć czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć
      > w Poznaniu
      > Czy może spodkałyscie się z zakazem wjeżdżania z wózkiem z dzieckiem
      > do sklepu

      to chodzi o kobiety w ciąży czy kobiety z wózkami? moje obserwacje są takie, że
      kobiety z wózkami mogą włazić wszędzie, nawet do najciaśniejszych sklepików i
      placówek pocztowych, jeździć ludziom po butach i robić co im się podoba z
      głupawym uśmiechem i wskazywaniem oczami na ich słodką dzidzię.
      a ciąża to nie choroba i domaganie się specjalnych praw z powodu ciąży jest moim
      zdaniem semantycznym nadużyciem.


      • Gość: poznanianka3 Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 20:27
        conena napisała:


        > a ciąża to nie choroba i domaganie się specjalnych praw z powodu ciąży jest moi
        > m
        > zdaniem semantycznym nadużyciem.

        swiete slowa!
        • lucyn3-3 Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani 30.09.08, 22:53
          Starość to też nie choroba,a okres życia,ale jednak ma swoje
          prawa,których nikt nie neguje.Ciąża to też nie choroba,ale jednak
          stan szczególny,zwłaszcza pod koniec,jeśli chodzi o samopoczucie.
          • elagresto Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani 03.10.08, 09:48
            lucyn3-3 napisała:
            > Starość to też nie choroba,a okres życia,ale jednak ma swoje
            > prawa,których nikt nie neguje.

            zacznijmy od tego, że prawa te powinni nadawać inni a nie my sami
            sobie. "jestem starszą osobą to kazdy musi nade mną skakać"? takie
            myslenie źle się odbija na szacunku do drugiego, zwłaszcza młodszego
            człowieka. przywileje powinny iść od innych, a jak inni ignorują
            starszą osobę, to zawsze jest możliwość poproszenia o
            pomoc/ustąpienie miejsca. po cholere unosić sie dumą? zeby potem móc
            psioczyć na nieuprzejmych ludzi którzy miejsca nie ustępują? bez
            sensu.
      • vipunia Re: czy kobiecie w ciąży jest łatwo żyć w Poznani 02.10.08, 22:07
        conena masz oczywiście rację.
        Niemniej jednak uważam, że ten stan zasługuje na szczególną ochronę. Może
        dlatego, że z moim małym przechodziliśmy ciążę zagrożoną i inaczej na to patrzę.
        Niemniej jednak śmieszy mnie (i wkurza zarazem) postawa roszczeniowa wielu
        kobiet, które z chwilą zobaczenia magicznych dwóch kresek lecą na L4 i balują do
        porodu.
Pełna wersja