krytycznie o Poznaniu

08.11.08, 21:26
kolejny glos w debacie o Poznaniu...bardzo krytyczny i bardzo stronniczy
infotuba.pl/wydarzenia/a3684.xml
    • Gość: Stefan Re: krytycznie o Poznaniu IP: *.icpnet.pl 08.11.08, 22:02
      No trochę w tym racji niestety jest...Poznaniacy są tak skupieni na
      sobie, że nie mają czasu i chęci na tworzenie klimaty do rozwoju
      młodej kadry...
    • Gość: z Re: krytycznie o Poznaniu IP: 78.152.31.* 09.11.08, 13:19
      "Znam dziewczynę, która skończyła studia na renomowanym francuskim
      uniwersytecie, zna 3 języki obce, i pracuje za 2,5 tys. złotych…"

      Sorry. Po jakim uniwersytecie i jakim kierunku? Bo jak studiowała dla
      przyjemności teologię czy "męzologię" to się nie dziwię.
      Takie hasełka to brednie.

      Co do reszty - jednostronndobór argumentów i jednostronne nastawienie ale coś w
      tym jest. Tylko, że tak o każdym mieście można napisać.
      Podsumowując - art na zamówienie - choć nie bez racji. Ale Ameryki nie odkrywa.
      • alex_koz Re: krytycznie o Poznaniu 09.11.08, 21:15
        Gość portalu: z napisał(a):

        > "Znam dziewczynę, która skończyła studia na renomowanym francuskim
        > uniwersytecie, zna 3 języki obce, i pracuje za 2,5 tys. złotych…"

        i to wlasnie jedyny slaby punkt tego artykulu, wyciagniecie z kapelusza tego
        argumentu o zarobkach.
        ale calosc ciekawa.
    • kretowski Poznań - najbardziej nielubiane miasto w Polsce 09.11.08, 13:43
      No, za tydzień Marsz Tolerancji, to pokaże swoją "europejskość".
      Miasto kołtunów, prowincjuszów, skąpców i najgorszych kanalii i
      egoistów.
    • Gość: analityk Re: krytycznie o Poznaniu IP: *.173.27.111.tesatnet.pl 09.11.08, 15:35
      Zdecydowaną większość użytych w tym artykuliku argumentów
      traktowałbym raczej jako zaletę, niż jako wadę.
    • Gość: doktorek_uam Poznań jest prowincjonalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 23:00
      Ale trzeba zapytać czy kiedyś było inaczej?
      • Gość: bury Re: Poznań jest prowincjonalny IP: *.171.37.10.static.crowley.pl 12.11.08, 10:02
        Artykul niestety trafny. Nic sie nie zmienia od lat. Asfalty mamy rowne, ale i
        cala reszta plaska - niestety. Debat na ten temat bylo juz sporo i nic nie
        wskazuje na to, by sie sytuacja miala zmienic.
    • wawrzyniecpruski uczciwie o Poznaniu 12.11.08, 11:57
      ocena autora wątku wcale nie jest krytyczna. Raczej uczciwa, nie
      wiem czy autor jest z Warszawy ale ja jestem. Mam prawo ocenaniać
      Poznań bo go bardzo dobrze znam. Jest to oczywiście ocena
      subiektywna. Dotyczy miasta i życia w nim, o środowisku akademickim
      tego miasta nie mam zielonego pojęcia.
      1. Komunikacja- naraże się. Przeciętna. Autobusy nowe, kilka
      tramwajów też, jeżdzą całkiem punkualnie ale dlaczego w śodku jest
      taki syf? Podłoga aż sie lepi nawet latem. I dlaczego tak drogo?
      Dlaczego dobówka w Poznaniu kosztuje 13 zeta i nie można jezdzić
      autobusem A, a w Wawie dobówka na wszystko co sie rusza kosztuje 9
      zeta?
      2. Miasto - stary Poznań jest super, fajne uliczki, fajne kluby.
      Dramat zaczyna sie jak widzi sie Poznań tknięty ręką komunizmu a już
      kopia ściany wschodniej na ulicy Św. Marcin to Masakra!!! Czy nie
      można umyć tych budynków? Jeden juz umyto- wyglada o niebo lepiej.
      3. Poznanska solidność- jeden wielki mit. Fachowiec, który
      remontował mi mieszkanie w Poznaniu jak dowiedział się, że jestem z
      Wawy policzył mi podwójnie, jeśli nie potrojnie, a solidnośc pracy
      jest bardzo problematyczna. A ile sie przy tej robocie nagadał o tej
      swojej solidności...
      4. Wielkopolska ma dobre drogi tzn. lepsze niż w innej częsci
      Polski, nie dotyczy to jednak samego Poznania. Dziury, doły a
      przejazdy przez tory tramwajowe to juz masakra!!! Totalna katastrofa.
      Jest za to fajna obwodnica i jeszcze fajniejsza autostrada, szkoda,
      że najdroższa w Europie...
      5. Praca w Poznaniu. Hmm...nie wiem jak zacząć. Szukałem roboty w
      kilku firmach, w kazdej spełniałem warunki ale osoba rekrutująca
      dziwiła sie, że chce pracować w Poznaniu i nie mogła zrozumieć
      dlaczego. Najbardziej interesowało ich to dlaczego chce pracować w
      Poznani i jak ja tu sobie biedaczek poradzę. I stałe zdanie: Pan z
      Warszawy chce pracować w Poznaniu? Powoli zacząłem myśleć, ze skoro
      samych Poznaniaków to dziwi to coś w tym musi być...;-)))
      Prawda jest dużo mniej skomplikowana. Otóż Poznaniacy mają swoistą
      mentalność,nie ma w tej mentalności kosmopolitycznego myślenia,
      miałem wrazenie, że patrzą na mnie jak kiedyś na Murzyna w Polsce.
      W Wawce pracuje pół Polski i nikogo to nie dziwi, jeśli jest to
      uczciwa konkurencja to ok., niech sobie pracuje. W Poznaniu
      przyjezdny jest traktowany jak złodziej tego mitycznego poznańskiego
      dobrobytu...Ot taka prowincja. Mentalna prowincja!!!
      6. Poznaniacy ładnie mieszkają, jest to ogromna zaleta
      mieszczańskiego społeczeństwa. Szkoda, że dbałość o wygląd kończy
      sie na własnej wycieraczce, zawsze jak jade do siebie do Poznania
      muszą ją posprzątać bo sie wstydzę tego syfu. Poznaniakom to nie
      przeszkadza.
      7. Ktoś napisał, ze pensje poznańskie sa o 1/3 niższe od
      warszawskich- to zależy gdzie, różnie z tym bywa. Bywają i wyższe
      niż warszawskie ale genaralnie są niższe nawet o połowę.
      Tyle tylko, że bardzo spokojnie sie tam pracuje, powoli, pomału,
      zero własnej inicjatywy, od 8 do 16,00.
      Może to i fajne. Ja traktuję pobyt w Poznaniu jak wczasy i swietnie
      sie tam czuję.
      8. No i ogromna zaleta miasta: kobiety. Miłe, ładne, ciepłe i
      nieskomplikowane. Nie jest im potrzebne dwadzieścia randek i dwie
      godziny gry wstepnej. Umieją cieszyć sie seksem, tak samo jak
      spacerem, kawą w kawiarni czy wyjściem do kina. Miód malina!!
      No i wyglądają jak kobiety, jest na czym usiąść i czym oddychać.
      Musisz im powiedzieć, że Poznan jest piękny a Warszawa jest be i
      sprawa załatwiona. Nastepnego dnia Cię kocha. Papierową miłością ale
      te chwile są takie piekne...Rozmarzyłem sie.
      9. Miłość Poznaniaków do Niemców- zupełnie niezrozumaiła cecha.
      Wystarczy, że facet zaszwargocze a już poznaniacy wymiekają a
      kobietom drżą kolana. Obłed jakiś. A zmiana nazwy Traktu
      Królewskeigo na Trakt Cesarsko-Królewski to szczyt głupoty!!!
      Oddajecie tym samym cześć miłościwie panującemu cesarzowi
      Wilusiowi!!!Wasi dziadowie umierali w Powstaniu Wielkopolskim a Wy
      sie teraz tak chcecie w Prusiech przypodobac? Wstyd!!!

      Genaralnie Poznań skali od 1-6 oceniam na mocne 4.
      Tylko nie chwalcie sie tym Starym Browarem bo to co prawda fajne
      centrum handlowe ale to zawsze tylko supermarket. Taki ładniejszy
      ale zawsze to sklep.

      pozdrawiam z wawy
    • funkenschlag Re: krytycznie o Poznaniu 12.11.08, 15:07
      Studiowałem i mieszkałem w Poznaniu przez parę ładnych lat. Nie wszystko jest idealne, ale nie zgodzę się z autorem artykułu.

      "Chcesz odbyć ciekawe praktyki lub staż? Owszem jeżeli studiujesz techniczne kierunki masz szansę dostać się do międzynarodowej korporacji. Jeżeli jednak jesteś humanistą to możesz iść do …"

      Staże są przydzielane przez urząd pracy i nic w tym nowego, że ludzie ich nie dostają. Jestem ze Szczecinka, musiałem się przemeldować, żeby starać się o staż w powiecie poznańskim. Jak już załatwiłem wszystkie formalności, to miałem spotkanie z szefem szefów UP, który mnie po prostu zbył - nie jest winą miasta, że przepisy są durne.

      "w Poznaniu płaca 30 % mniej… Znam dziewczynę, która skończyła studia na renomowanym francuskim uniwersytecie, zna 3 języki obce, i pracuje za 2,5 tys. złotych….Bo to w Kulczykowie maks…"

      Płacą mniej, ale na utrzymanie wydaje się mniej. Znjaomość nawet 10 języków nie jest żadnym plusem. Ważny jest poziom, a nie ilość. Ja potrafię dogadać się w pięciu, ale znam (czyli mogę porozmawiać na każdy temat "ad hoc") tylko jeden obcy język. Poza tym jeżeli faktycznie _zna_, to musi to być jakaś niedorajda.

      "Najczęściej do znienawidzonej przez poznańczyków Azji ( czyli Warszawy). A przy okazji, pamiętaj jak jesteś w Poznaniu aby zawsze powtarzać, że Warszawa to największa wiocha – urośniesz w ich oczach…"

      Autor brzmi jak fan Warszawy, gdzie dobrze płacą i to jest najważniejsze. Zdanie, że "Warszawa to wiocha" tylko to potwierdza i dodatkowo utwierdza wszystkich, że faktycznie Warszawa to wiocha, gdzie tylko "wieśmeńskie buractwo" pisuje takie artykuły.

      Czekam z niecierpliwością na następne odcinki tego cyklu. Robimy zakłady co będzie o Wrocławiu, Krakowie...?



      • Gość: wawzryniecpruski Re: krytycznie o Poznaniu IP: *.aster.pl 12.11.08, 16:32
        ale funken, po co te nerwy? Gdzieś Ty wyczytał, że autor artykułu
        pochodzi z Warszawy? Czy Tobie także nienawiść do własnej Stolicy
        rozum odjęła?
        Ach, jakie to polskie to sranie do własnego gniazda!!
        Koleś pisząc ten artykuł wyraził swoją opinię. Miał do tego prawo.
        Możesz sie z nią zgadzać lub nie. Po to jest forum, by wymieniać
        poglądy. Zawsze należy jednak szanować rozmówce, jeśli tego nie
        robisz to lekceważysz przecież samego siebie, bo co sądzić o kimś,
        kto dyskutuje z głupcem?
        Szanujmy sie ludzie, bo jeśli my nie będziemy sie szanować to żaden
        bauer albo innych Heinrich szanować nas nie będzie a jedynym
        sposobem na przeżycie w tym kraju będą wypady na jumę do Berlina...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja