Makabryczne zdarzenie podczas pogrzebu na Górcz...

IP: *.icpnet.pl 25.10.03, 08:56
O ja pierdoIe! (wybaczcie slownictwo).
Za bardzo spowszechniala pracownikom firmy ich praca. Mogliby od
czasu do czasu zdobyc sie na refleksje co oni wykonuja, czym sie
zajmuja. Dla nich to kolejny woreczek wrzucony do ziemi. Dla
rodziny to ktos najblizszy.
Jesli nie da sie inaczej im tego wlozyc do lba, to niech kary
finansowe ich czegos naucza.
    • Gość: tulipan Re: Makabryczne zdarzenie podczas pogrzebu na Gór IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 14:33
      Było to przykre wydarzenie, ale nie powinno być żadną sensacją.
      Jeżeli na 15.000 kremacji nastapiła jedna pomyłka, to jest to
      nawet nie promil błędu, ktory faktycznie przykry, jednak stanowi
      mimo wszystko o rzetelności firmy. Dziwi mnie natomiast postawa
      rodziny, ktora wietrząc mozliwość uzyskania gratyfikacji, już
      wynajęła adwokata. Osobiście w obliczu smierci osoby mi bliskiej
      nie miałbym sił ani ochoty na tego rodzaju działanie.
      Zadowoliłbym się przeprosinami firmy i moją, wiekszą modlitwą za
      zmarlego.
      • pan_pndzelek Re: Makabryczne zdarzenie podczas pogrzebu na Gór 26.10.03, 11:00
        Gość portalu: tulipan napisał(a):
        > Było to przykre wydarzenie, ale nie powinno być żadną sensacją.
        > Jeżeli na 15.000 kremacji nastapiła jedna pomyłka, to jest to
        > nawet nie promil błędu, ktory faktycznie przykry, jednak stanowi
        > mimo wszystko o rzetelności firmy.

        Tak, tak... teorie statystyczne są świetne tyle, że nie bierzesz pod uwagę
        jednego faktu: dla tej rodziny to nie był promil tylko 100%!!! Dla nich to był
        ten jeden JEDYNY pogrzeb...

        Profesjonalizm w fachu, który wykonuje prezes firmy Universum wymaga trochę
        więcej niż przy tzw. sprzedaży bezpośredniej budzików na ulicy. Pan prezes
        powinien po pierwsze natychmiast zwolnić pracownika odpowiedzialnego za
        pomyłkę, po drugie natychmiast po fakcie przeprosić rodzinę, po trzecie samemu
        zaproponować jakieś zadośćuczynienie...
    • Gość: Dzidka E tam, zaraz makabryczne! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 15:34
      Ten tytuł sugerował co najmniej wypadnięcie nieboszczyka z trumny!

      Universum jest rzetelną firmą. Przykry wypadek, to fakt. Natomiast niezależnie
      od intencji przesypywanie nie powinno odbywć się "nad grobem". Nawet jeśli
      rodzina chciała przy tym być, można było wrócić do zamkniętego pomieszczenia.
      Natomiast to, że pogrążeni w bólu zaraz rzucili się do adwokata, wydaje mi się
      odrobinę niesmaczne. Mam wrażenie, że to nie pracownikom formy "spowszedniała "
      (?) ich praca, tylko ludziska się przyzwyczaili, że o każdą rzecz można się
      poprocesować, bo a nuż coś się uszczknie.
      Ja też zadowoliłabym się przeprosinami. Ale cóż, ludzie są rózni.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: E tam, zaraz makabryczne! 25.10.03, 18:21
        inaczej byś gadała gdbyby w podobny sposób postąpiono z bliską ci zmarłą osobą..
        • Gość: Dzidka besserwisser.z.radia.maryja, chłe chłe IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 18:54
          > inaczej byś gadała gdbyby w podobny sposób postąpiono z bliską ci zmarłą
          > osobą.

          Naturalnie Oszoł zna mnie i bliskie mi osoby i wie, jakie są moje i ich reakcje
          w obliczu: śmierci, pogrzebu, narodzin, wypadku samochodowego, ataku szarańczy,
          wypadnięcia z górskiej kolejki, nalotu księdza po kolędzie tudzież pęknięcia
          rury kanalizacyjnej. I wie, jakbym się zachowała w opisanym w Gazecie
          przypadku.
          Idź szerzyć misję na forum Kraj, bo ci się tutaj do tyłka dobiorę. Chcesz?

          Dzidka
      • Gość: Tomek Dla mnie to smieszne! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 18:33
        Nie widze w tym nic makabrycznego:)
    • Gość: magaje@poczta.onet.pl Prezes-Uniwersum IP: *.d.pppool.de 25.10.03, 21:22
      Panie Prezesie(Universum) dlaczego nie bierze Pan całkowitej
      winy na swoje barki. a Pan wymiguje się? Pracownicy zawinili
      zachowywali się jak nowicjusze, pracowali nieprofesjonalnie.
      Dlatego winnych bym zwolnił. Mało jest bezrobotnych?!A rodzinę
      bym przeprosił i nie skasowałbym ani grosika za tą usługę.Proste
      wyjście.Pan postępuje też zawile i nieprofesjonalnie. W mojej
      firmie klijent jest królem.zawsze przyznaje mu rację i dobrze na
      tym wychodzę!
    • Gość: Jacek Dla przykładu zabrać licencje ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 11:23
      Za taki numer powinna być zabrana licencja, wtedy dojdziemy do
      jakiegoś porządku i odpowiedzialności zawodowej. A tu napewno
      skończy się niczym, ma się dojścia we władzach miasta i
      rozejdzie się po kościach, sprawa przyschnie.
    • Gość: tulipan Re: Makabryczne zdarzenie podczas pogrzebu na Gór IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 26.10.03, 14:48
      Widać, że większość komentatorów na tym portalu to małolaty. Po
      pierwsze - na przeprowadzanie pochówków nie potrzeba żadnych
      licencji, więc jej nikomu nie odbiorą. Przy wejściu Polski do
      Unii istniejące jeszcze gdzie niegdzie licencje zostaną
      zniesione do minimum. To po pierwsze.
      Po drugie - a skąd wszyscy wiecie, że prezes: a/ nie przeprosił,
      b/ czy nie oddał pieniedzy za cały pochówek, c/ może nawet
      zaproponował zadość uczynienie?
      A co do zwolnienia pracownika - ludzie pracują dobrze, na pewno
      praca ta nie jest łatwa, pomyłka jest rzeczą ludzką. A skąd
      pewność, że nowy pracownik, nie wyszkolony, będzie od razu
      lepszy i rzetelniejszy? Trochę pokory, szanowni komentatorzy w
      swoich wypowiedziach.I jeszcze jedno - jaką kwotą wymierzyć
      smutną co prawda, ale naprawioną pomyłkę? 100,- zlotych? 1000,-
      złotych? a może nawet 100.000,- zlotych?
      • Gość: Dzidka A to zdarzyło się mnie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.10.03, 17:25
        Też mi się wydaje (powtórzę się w tym momencie), że był to rzeczywiście przykry
        i niemiły wypadek, ale nie ma o co kruszyć kopii. Przypomina mi się, jak
        chowaliśmy moją Babcię - na cmentarzu we wschodniej Polsce, gdzie groby są
        murowane od wewnątrz. Kiedy kondukt dotarł na miejsce pochówku, okazało sie, że
        nie usunięto betonowych płyt wierzchnich, przykrywających wybetonowaną dziurę.
        Przez dłuższą chwile kondukt stał w miejscu, podczas gdy panowie z firmy
        pogrzebowej mozolili się nad odsunięciem płyt, trumna tkwiła na ramionach
        mężczyzn, a ksiądz wymyślał coraz to nowe zaspiewy... Niemile nas to dotknęło i
        wprowadziło dysonans do całej ceremonii. Ale nikt z nas nie pomyślał nawet o
        wyciąganiu jakichś konsekwencji wobec kogokolwiek, czy lataniu do adwokata,
        choć było to _ewidentnym_ zaniedbaniem osoby odpowiedzialnej. Jakoś tak - nie
        to wydawalo nam się najważniejsze...

        Dzidka
      • Gość: magaje@poczta.onet Re: Makabryczne zdarzenie podczas pogrzebu na Gór IP: *.arcor-ip.net 26.10.03, 21:24
        Ja podobnych "prezesów" już znam trudno ich wyrzucić(j.woś i spółka ze
        SM "Wielkopolanka" którzy budowali krzywe ściany), otrzymywali nagrody!!!!!
      • Gość: kola Re: Makabryczne zdarzenie podczas pogrzebu na Gór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 11:46
        Coś mi się wydaje, że kolega "tulipan" pracuje w tym zakładzie pogrzebowym.
        Prezes wydelegował go do "dyskutowania" na forum. Słabo się chowasz, wystaje Ci
        głowa zza nagrobka.
    • Gość: dr huckenbush Re: Makabryczne zdarzenie podczas pogrzebu na Gór IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 26.10.03, 19:02
      Ludzie lubia sensacje. Wspanialy naglowek "makabryczne zdarzenie...".
      Spodziewalem sie niewiadomo czego, a tu - zdarzenie moze i nieprzyjemne - ale z
      pewnoscia nie makabryczne. Sory, ale pracownik to czlowiek i moze sie pomylic.
      Czemu przesypywanie popiolu z jednej urny do drugiej uwazaja za cos
      makabrycznego? Nie rozumiem...
    • Gość: pestka ale ... makabra IP: 213.199.192.* 27.10.03, 07:35
      nie widzę tu nic makabrycznego. kiedyś miałam przyjemność rozmawiać z
      pracownikami universum czysto zawodowo i postanowiłam że tylko tu dam się spalić
    • Gość: zo Re: Makabryczne zdarzenie podczas pogrzebu na Gór IP: 150.254.154.* 27.10.03, 09:01
      pomyłka rzecz ludzka....
      mnie zdumiewa zachowanie rodziny... zastanówcie się czy chowając bliską wam
      osobę zarządalibyście przesypywania jej prochów do innej urny bo zamówiliście
      urnę w innym kształcie??? i dokonywalibyście tego juz po pochówku?? a gdyby to
      był "normalny" pogrzeb a nie skremowane ciało to wyciągaliby z trumny
      pochowanego już nieboszczyka i przekładali do innej??
      moim zdaniem zachowanie tej rodziny jest niesmaczne, wręcz idiotyczne... czy to
      nie wszystko jedno w jakim garniturku człowiek się na tamten świat wybiera??
      Pozdrawiam
      Zo
    • Gość: x41 pachnie to trochę monty pythonem :) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.10.03, 11:00
Inne wątki na temat:
Pełna wersja