Kobiety na podporządkowanej

14.11.08, 20:21
zgadzam się w 100% co do dyskryminacji płci.
A co do hasła reklamowego Reiffeisena zastanawia mnie tylko jedno - ile
bankowcy zapłacili temu nader uzdolnionemi copywriterowi z sieciowej agencji
za tak nietrafione hasło? bo nietrafione jest podwójnie, raz ze gentlemani nie
rozmawiają o pieniędzach, a dwa ze względu na dyskryminujący kobiety wydźwięk.
która sieciówka obsługuje Reiffeisena? proponuję zmienić agencję
    • Gość: Koleś Re: Kobiety na podporządkowanej IP: *.icpnet.pl 15.11.08, 12:31
      Walka ze stereotypami, a ta pani sama się w nich plącze mówiąc, że geje
      zachowują się jak kobiety. Część tak ale część jest czasem bardziej męska niż
      heterycy.
    • simon369 Kobiety na podporządkowanej 15.11.08, 16:05
      Przepuszczanie kobiety pierwszej a drzwiach ma jeszcze sens np. na randke czy
      wizyty w dwoje w restauracji czy teatrze, ale osobiście uważam, że nigdy nie w
      pracy, czy na uczelni - jakbym był kobietą - bym poczuł się urażony raczej takim
      traktowaniem - niestety jest jeszcze część zacofanych kobiet, które tego nie
      potrafią zrozumieć, choć jednocześnie chciałby być traktowane równo na rynku
      pracy czy w życiu społecznym - ale cóż - trzeba wybrać: albo przepuszczanie w
      drzwiach albo równe pensje !!!
      • dobrusia_to_ja Re: Kobiety na podporządkowanej 15.11.08, 19:16
        Przepuszczanie kobiety pierwszej w drzwiach, ustępowanie jej miejsca jest i było
        okazywaniem jej szacunku, a nie traktowaniem jako osoby słabszej. I nie ma to
        żadnego związku z równouprawnieniem, jak to twierdzą feministki i Ty.
        • v.i.k.k.a :) 16.11.08, 16:56
          Na takich, ktorzy kulture zostawili w domu mam kilka sposobow:
          1. wpycham sie bezczelnie przed nich
          2. stoje i mowie-'prosze bardzo panowie przodem'
          3. zostaje przed drzwiami do czasu gdy towarzyszowi sie przypomni, ze ze mna idzie
          4. zatrzymuje sila(przewaznie za szlufke od spodni) i przechodze
          :)

          ehhh, ta dzisiejsza mlodziez;)na szczescie coraz rzadziej musze z tego korzystac:)
          • drhuckenbush Re: :) 18.11.08, 16:38
            Polscy (pewno nie tylko) studenci jak jezdza na wymiane do Holandii, to maja na
            poczatku takie zajecia, na ktorych ucza sie o obyczajach ichniejszych - coby sie
            nie wyrozniac itp. I miedzy innymi maja wyjasniane, ze tam jest rownouprawnienie
            i nikt nikogo nie przepuszcza w drzwiach ze wzgledu na plec i wpychanie sie jest
            czyms normalnym.
            • dobrusia_to_ja Re: :) 18.11.08, 16:51
              Holendrzy są dziwni, ale nie wszyscy są tacy, jak piszesz.
              • drhuckenbush Re: :) 18.11.08, 19:29
                Nie wiem, czy wszyscy, czy nie. Domyslam sie, ze wiekszosc - inaczej nie
                uprzedzaliby o tym studentow przeciez, prawda?
      • Gość: Nika Zacofanych??? IP: *.icpnet.pl 18.11.08, 13:45
        Jeśli mężczyzna przepuści mnie w drzwiach albo otworzy drzwi od samochodu a ja z
        tego skorzystam to będzie oznaczało, że jestem zacofana? :D

        Co ma dobre wychowanie do równej pensji?
        • drhuckenbush Re: Zacofanych??? 18.11.08, 16:40
          Nie nalezy pewnych rzeczy traktowac wybiorczo.
          Czyli jak mi nie pasuje, to mowie "to szowinistyczne i nienowoczesne". A jak
          pasuje - "przeciez to dobre wychowanie". Trzeba sie zdecydowac ktora opcje sie
          preferuje.
    • p3nisista femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek razem 15.11.08, 19:20
      "...pogwizdywaniem skomentował mój wygląd..."

      jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś gwiżdże na takiego kobietona
      • drhuckenbush co prawda to prawda :))) (n/txt) 15.11.08, 23:37

      • Gość: arecki Re: femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 14:27
        To jest tylko kolejny dowód na..... to, że robotnicy w Polsce piją w
        czasie pracy ;-)
      • grendelek Re: femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek 17.11.08, 12:43
        p3nisista napisała:

        > jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś gwiżdże na takiego kobietona

        Kolejny przyklad wybitnej, pisowskiej yntelygencji. Jednym zdaniem udwodniles
        prawdziwosc tezy stawianej przez p. Gajewska.
        • drhuckenbush Re: femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek 17.11.08, 20:30
          Widziales zdjecie tej baby? Wyobrazasz sobie, ze ktos moglby na jej widok
          zagwizdac? Bo ja nie. I nikt o zdrowych zmyslach sobie tego nie wyobraza.
          • grendelek Re: femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek 17.11.08, 21:44
            drhuckenbush napisał:

            > Widziales zdjecie tej baby? Wyobrazasz sobie, ze ktos moglby na jej widok
            > zagwizdac? Bo ja nie. I nikt o zdrowych zmyslach sobie tego nie wyobraza.

            Parafrazujac prezydenta wszystkich wolaków. Szacunek okazywany kobiecie nalezy
            do tzw. kindersztuby, ktora nalezy wyniesc z domu. A gwizdanie za ktorakolwiek
            jest zwyklym chamstwem. Podobnie, jak nawywanie kobietonem, czarownica, etc.
            • drhuckenbush Re: femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek 17.11.08, 21:51
              Zgadzam sie, ze na kobiete nie powinno sie gwizdac - jesli wyjatkowa uroda
              zwrocila uwage, mozna to w ladniejszy sposob okazac.
              Niemniej twierdze, ze na te babe nikt nie gwizdal - starczy spojrzec jak wyglada.
              A nazywanie kobietonem... No coz, to jest jedno z ladniejszych i bardziej
              delikatnych okreslen jakie przychodzi na mysl jak sie widzi kogos takiego jak
              glowna bohaterka :)
              • dobrusia_to_ja Re: femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek 17.11.08, 21:56
                drhuckenbush napisał:

                > Niemniej twierdze, ze na te babe nikt nie gwizdal - starczy spojrzec jak wyglada.

                Nie każdy jest fotogeniczny, a poza tym gusta są różne. Tobie może się n ie
                podobać, innemu tak.
                • renepoznan Re: femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek 17.11.08, 22:08
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > Nie każdy jest fotogeniczny, a poza tym gusta są różne.

                  Fakt. Gusta są różne i nie ma o tym co dyskutować.
                  Natomiast też nie wierzę w to gwizdanie. To tak oklepany feministyczny chwyt, że
                  juz całkiem nieprawdopodobny. Juz nie pamiętam kto ale ktoś skomentował to
                  często przez feministki opisywane zdarzenie jako tęsknotę za tym by naprawdę
                  facet za nimi zagwizdał.
                  Przerażony jestem natomiast tym, kto uczy naszych studentów. Co ona może im
                  przekazać poza oklepanymi schematami myślowymi?
                • drhuckenbush Re: femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek 18.11.08, 12:03
                  Moge sie mylic, ale...
                  Wyroznilbym trzy typy urody. Sa laski, ktore ogolnie "podobaja sie". Prawie
                  kazdy, co na nia spojrzy - potwierdzi, ze ladna. Sa laski, ktore jednym sie
                  podobaja, innym nie. Ale najczesciej wtedy ci, ktorym sie nie podobaja maja
                  swiadomosc, ze to typ urody, ktora moze sie innym podobac. Sam znam wiele osob,
                  ktore jak na moj gust to nic specjalnego, ale wiem, ze ogolnie moga sie podobac.
                  No i jest trzecia grupa - takie, ktore praktycznie nikomu sie nie podobaja. No i
                  z czystym sumieniem do tej ostatniej grupy mozna zaliczyc kobietona z artykulu.
                  Dobrze wiemy - a przynajmniej powinnismy - ze laski, na ktorych gwizdza
                  robotnicy to wysokie, szczuple panny z odslonietymi cyckami i dupa. Ot, takie w
                  typie "modelki".
                  • dobrusia_to_ja Re: femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek 18.11.08, 16:54
                    drhuckenbush napisał:
                    > No i jest trzecia grupa - takie, ktore praktycznie nikomu sie nie podobaja.

                    Uwierz mi, że praktycznie nie ma takich.

                    > Dobrze wiemy - a przynajmniej powinnismy - ze laski, na ktorych gwizdza
                    > robotnicy to wysokie, szczuple panny z odslonietymi cyckami i dupa. Ot, takie w
                    > typie "modelki".
                    I tu się mylisz w 100%.
                    • drhuckenbush Re: femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek 18.11.08, 19:31
                      > > No i jest trzecia grupa - takie, ktore praktycznie nikomu sie nie podobaj
                      > a.
                      >
                      > Uwierz mi, że praktycznie nie ma takich.

                      A pani z artykulu chociazby? A Julia Pitera? A organizatorki marszow rownosci?

                      > > Dobrze wiemy - a przynajmniej powinnismy - ze laski, na ktorych gwizdza
                      > > robotnicy to wysokie, szczuple panny z odslonietymi cyckami i dupa. Ot, t
                      > akie w
                      > > typie "modelki".
                      > I tu się mylisz w 100%.

                      To Twoim zdaniem za jakimi kobietami gwizdza budowlancy?
                      • dobrusia_to_ja Re: femnistki kłamią bardziej niż donek i leszek 18.11.08, 21:03
                        Za wszystkimi ładnymi i niekoniecznie wyglądającymi tak, jak to opisałeś.
    • renepoznan To na pewno pracownik naukowy UAM? 15.11.08, 19:31
      Jak na pracownika naukowego to zadziwiający zbiór sloganów i stereotypowych
      poglądów bez śladu jakiejkolwiek samodzielnej myśli.
      A przepraszam - samodzielna jest chyba krytyka tej reklamy bankowej. Ale krytyka
      zrobiona na siłę i szczerze mówiąc żenująca.
      Jak to jest, że te nasze feministki stać tylko na powielanie myśli ich
      prekursorek sprzed 15-20 lat, a jeśli dodadzą coś swojego to na poziomie małego
      Jasia - o przepraszam - małej Joasi.
      • dobrusia_to_ja Re: To na pewno pracownik naukowy UAM? 17.11.08, 00:34
        renepoznan napisał:

        > Jak na pracownika naukowego to zadziwiający zbiór sloganów i stereotypowych
        > poglądów bez śladu jakiejkolwiek samodzielnej myśli.

        Pomyślałam to samo. Na dodatek sposób wysławiania się tej pani jest, delikatnie
        mówiąc, żenujący. Przecież ona robi z siebie faceta i to na poziomie robotnika,
        którego zachowanie tak ją zirytowało.
        • paskudek1 Re: To na pewno pracownik naukowy UAM? 17.11.08, 10:46
          możesz pogłębić swoja jakze wnikliwa analizę i wskazać w ajki to sposób pani robi z siebie faceta i na czym to polega??? Bo jestem niezmiernie ciekawa.
          Co do komenarzy typu "nie wierzę że ktos gwiżdże na takiego kobietona" to sa one poniżej wszeliej krytyki, chamskie i po prostu niedopuszczalne. Oceniacie wygląd tej pani bo innych merytorycznych uwag nie macie? Skończyły sie argumenty to zaczęłysię inwektywy nieprawdaż?
          • Gość: arecki Re: To na pewno pracownik naukowy UAM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 19:23
            Oceniamy wygląd tej pani z dwóch powodów. Po pierwsze wymyśliła
            gwiżdżącego na Nią robotnika, w co nikt nie może uwierzyć a uważała,
            że to będzie ciekawy sposób aby pokazać swoje poglądy. Po drugie nie
            ma nic innego do komentowania, bo przecież nie agresywne poglady
            tejże pani.
            • Gość: julita8888 Re: To na pewno pracownik naukowy UAM? IP: *.ip.netia.com.pl 18.11.08, 19:38
              ja sie za ładną nie uważam, a nieraz robotnicy na mnie gwizdali albo
              pomrukiwali. Dodam, że to było bardzo uwłaczające, więc jak już zdarzy sie, że
              koło takich roboli przechodze (bez urazy, ale jak ktos się zajmuje uwłaczaniem
              przechodniom zamiast pracować, to wg mnie robol) to zwyczajnie nie zwracam
              uwagi, a gdy jest możliwośc to omijam takowe miejsca szerokim łukiem. To
              naprawdę jest conajmniej żenujące dla tych roboli, a ja należe do osób, która
              raczewj problem obejdzie niż przeskoczy, więc zamiast się odezwać, po prostu
              omijam szerokim łukiem :)
          • drhuckenbush Re: To na pewno pracownik naukowy UAM? 17.11.08, 20:34
            Nie oceniam wnikliwie jej ineligencji i wiedzy - bo tego nie moglem poznac. Ale
            urode mozna poznac, ocenic - bo jest dodane zdjecie. I nie wyobrazam sobie, ze
            ktos na nia gwizdze. Co za tym idzie, albo pani owa ma urojenia sluchowe, albo -
            co bardziej prawdopodobne - zwyczajnie klamie, zeby dodac pikanterii tekscikowi
            swojemu. Co za tym idzie - pewno klamstw jest duzo wiecej. Co jest warta jej
            wypowiedz? Ano go*** jest warta.
            • Gość: julita8888 Re: To na pewno pracownik naukowy UAM? IP: *.ip.netia.com.pl 18.11.08, 19:49
              Tzw. gwiżdżący robole to w większości staruchy, a tą kobietę ze zdjęcia raczej
              nie powinniście oceniać z racji tego, że ona najzwyczajniej w świecie ma już
              swoje lata. Może w młodości była piekna i dla roboli nadal jest atrakcyjna, więc
              pod tym kątem nie powinniście jej oceniać. Wydaje mi się, że nie taki był zamysł
              artykułu, aby oceniać wygląd kobiety... podejrzewam, że Ci wszysyc tak piszący
              również by chętnie gwizdali na przechodzące kobiety, a na tą by nie
              zagwizdali... i dlatego pod tym kątem tylko oceniają artykuł, nie widzą nic poza
              wyglądam bohaterki
              • drhuckenbush Re: To na pewno pracownik naukowy UAM? 18.11.08, 21:19
                Nie gwizdze na kobiety. Jak mi sie jaka podoba, to "odprowadzam wzrokiem" - no
                chyba, ze znam, to co innego. Jak jestem z kims, to moge ewentualnie skomentowac
                itp.
                Po prostu ten tekst o gwizdaniu moim zdaniem dowodzi nierzetelnosci artykulu i
                tyle. Bohaterka nie wie jakich argumentow uzyc, wiec wymyslila bajke o
                gwizdaniu, bo fajnie bedzie wygladac i wywola poruszenie. Nie twierdze, ze nie
                ma gwizdzacych robotnikow - wrecz przeciwnie. Ale jej sie to - moim zdaniem -
                nie przytrafilo. Ktos, kto ma zajecia na uczelni powinien bardziej szanowac
                slowo. I tyle.
          • dobrusia_to_ja Re: To na pewno pracownik naukowy UAM? 17.11.08, 22:03
            paskudek1 napisała:

            > możesz pogłębić swoja jakze wnikliwa analizę i wskazać w ajki to sposób pani ro
            > bi z siebie faceta i na czym to polega??? Bo jestem niezmiernie ciekawa.

            Bardzo proszę. Jeśli ktoś gwiżdże na kobietę lub zaczepia ją w inny, chamski
            sposób, najlepszym sposobem jest udawać, że ma się kogoś takiego głęboko w..., a
            nie zniżać się do jego poziomu.
            > Co do komenarzy typu "nie wierzę że ktos gwiżdże na takiego kobietona" to sa on
            > e poniżej wszeliej krytyki, chamskie i po prostu niedopuszczalne. Oceniacie wyg
            > ląd tej pani bo innych merytorycznych uwag nie macie? Skończyły sie argumenty t
            > o zaczęłysię inwektywy nieprawdaż?

            Nie rozumiem, czego chcesz ode mnie. Czy w którymś miejscu oceniałam urodę tej
            pani?? Nie.
      • Gość: kibic Re: To na pewno pracownik naukowy UAM? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.08, 13:02
        Chyba Masłowska fajnie ostatnio to określiła jako myslenie kalkami i
        najlepszy dowód na lenistwo umysłowe.
        Ta Pani to własnie pokazała.
        Swoją drogą - aż tak kiepsko jest z kadrami na UAM?
    • drhuckenbush fajna reklama piwa 15.11.08, 23:36
      www.youtube.com/watch?v=ioySg9sjJxE
      • l.george.l Re: fajna reklama piwa 16.11.08, 15:36
        Nie martwisz się, że za propagowanie takich bezeceństw będziesz miał problem
        przy konfesjonale?
        • drhuckenbush Re: fajna reklama piwa 16.11.08, 16:15
          Wyobraz sobie, ze nie martwie sie. Malo tego, to co zrobilem to nie grzech!
        • v.i.k.k.a Re: fajna reklama piwa 16.11.08, 17:04
          rozwaliles mnie tym
          :DDD
    • carwszechrusi Dyskryminacja jest ale dotyka mężczyzn... 16.11.08, 16:36
      1. Służba wojskowa bedąca ograniczeniem wolności bez zgody sądu dotyka mężczyzn ze względu właśnie na płeć.

      2. Dlaczego mężczyźni żyjąc statystycznie krócej od kobiet o jakieś 10 lat pracują dłużej o 5 lat?

      3. Sądy arbitralnie przyznają większe prawa w sprawach rozwodowych kobietom

      4. Większość ofert pracy skierowana jest do kobiet.

      5. Brak urlopu "tacierzyńskiego" Stosunek 16 tyg dla kobiet do 2 tygodni dla mężczyzn

      6. Gorsze traktowanie chłopców przez system edukacji szczególnie dotkliwe w pierwszych latach nauki z uwagi na feminizację zawodu nauczyciela.

      7. Kobiety mogą wcześniej wziąć ślub (w skrajnych przypadkach od 16 roku życia, panowie – dwa lata później)

      8. Mężczyźni płacą więcej w kanjpach za wstęp itp.
      • paskudek1 Re: Dyskryminacja jest ale dotyka mężczyzn... 17.11.08, 10:42
        carze drogi pokaż mi tę większośc ofert pracy dla kobiet, proszę....
        co do ślubu to piszesz niestety bzdury, w skrajnych przypadkach po prostu obydwoje otrzymuja zgode opiekunów i uważam to za rozwiązanie ze wszech miar szkodliwe i niepotrzebne.
        Co do złego traktowania chłopców to chyba masz jakies złe wspomnienia ze szkolnych lat:)
        a co do urlopu "tacierzyńksiego" to wybacz, ale to jest wkestia systemwoa i nie od samych kobiet zalezna, pewnie chętniej by zobacztyły swoich partnerów na urlopie niz ci się wydaje
        • carwszechrusi Re: Dyskryminacja jest ale dotyka mężczyzn... 21.11.08, 02:14
          No dobrze paskudku... to co odparłeś to rzeczy mniej istotne w porównaniu z ograniczeniem wolności czy kwestiami emerytalnymi. Tu się wykaż mądralo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja